Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).

NURTUJĄCE PYTANIA - Przewlekły problem z gardłem - czy chlamydia pneumoniae?

nibali - Pią 19 Sie, 2011
Temat postu: Przewlekły problem z gardłem - czy chlamydia pneumoniae?
Witam,

Moje problemy zaczęły się 15 września 2010 roku. Tego dnia byłem na imprezie ze znajomymi. Następnego dnia stan podgorączkowy, ból głowy i ból stawów (nie był to kac, jeżeli jest to istotne to na imprezie koleżanka mnie pocałowała). Stan ten trwał tydzień. Następnie poczułem silne bóle węzłów chłonnych (były powiększone) – moja wiedza z medycyny nie była zbyt duża więc skarżyłem się na bóle gardła . Dopiero po tygodniu dostałem antybiotyk. Mimo jego brania ból gardła nie przeszedł. Dostałem za to grzybicy żołędzi, którą udało mi się szybko wyleczyć zwykłym kremem przeciwgrzybiczym. Ale po tygodniu znowu się mocno przeziębiłem i dostałem kolejny antybiotyk i znowu grzybica. Następnie przyszedł ból cewki moczowej. USG wykazało powiększoną prostatę, piasek w pęcherzu i kamienie w nerce. Kamienie udało mi się usunąć no ale pieczenie nadal było, zatem dostałem kolejny antybiotyk od urologa i znowu dostałem grzybice – tym razem na pół roku.
Zaznaczam, że cały czas bolało i do tej pory boli gardło.

Zdenerwowany tym, że lekarz w szpitalu mimo ciągłych objawów stwierdził na podstawie wyniku morfologii że jestem zdrowy. Zdecydowałem odpocząć od nich. Dopiero w styczniu poszedłem do urologa który próbował mnie diagnozować. Raz w nasieniu wyszedł paciorkowiec – zatem hipoteza: rozsiałem po anginie. Mimo przeleczenia penicyliną i wyników ujemnych nadal miałem objawy: ból cewki i pieczenie, bóle lewego jądra, naloty na żołędziu, parcie ciągłe na mocz a ogólne to stany podgorączkowe, rozbicie, ciągłe zmęczenie i ból gardła.

Coś się ruszyło dopiero wtedy kiedy urolog wysłał mnie na konsultacje laryngologiczną do szpitala gdzie dostałem odesłany do doktora który zajmuje się naturalną florą fizjologiczną gardła i on mnie jakoś wyciągnął na lato. Przyrządzał mi płukanki. Stwierdził przewlekłe zapalenie tylnej ścianki gardła. Wyniki były ujemne, więc twierdził, że u mnie przyczyną jest naturalna flora fizjologiczna. Przynajmniej już nie leżę i nie wegetuje ze swoimi dolegliwościami. Później, kolejny laryngolog rozpoznał dokładnie, że mam grudkowe zapalenie gardła ( ostatni grudki zostały wchłonięte)

Również ostatnio powtórzyłem sobie wymaz z gardła i wyszedł: gronkowiec złocisty – wzrost obfity, możliwość nosicielstwa. Dostałem na niego szczepionkę Ismigen.

Ostatnio nabawiłem się przewlekłego zapalenia spojówek. Urolog zrobił mi wymaz z cewki na bakterię chlamydia. Wcześniej miałem serologiczny na dwie klasy i obie były ujemne. Według niego nic to nie znaczy.

Objawy na dzień dzisiejszy:
Układ moczowy: pieczenie cewki moczowej, bolesność podczas wytrysku, bóle i kłucia jakby wewnątrz za trzonem penisa, bolesne parcie na mocz.

Układ oddechowy: ból gardła, wrażliwość na zimno, powiększony boleśnie migdał, czuje że coś spływa mi po tylnej ściance gardła.

Ogólne: stany podgorączkowe, zmęczenie i otępienie intelektualne – kiedyś byłem dobrym studentem a teraz nie mam siły myśleć. Straciłem jakby brzytwę intelektualną – uderzenia ciepła, czasami otumanienie.

Istotna informacja: zauważyłem że moje dolegliwości zmniejszają się gdy jest ciepły i słoneczny dzień.

Macie jakieś pomysły co to może być? Bo ja już nie mam sił, a raczej wątpię żebym tak w młodym wieku musiał chodzić do trzech lekarzy: urologa, laryngologa i okulisty ( mam 22 lata)

Czy spróbować się zbadać na chlamydię pneumoniae?

ejs - Pią 19 Sie, 2011

Zrób sobie badanie na chlamydię pneumonię i mykoplazmę. Ja miałam też gronkowca złocistego, którego pozbyłam się od zażywania celowanych (antybiogram na podstawie wymazu z gardła) antybiotyków + autoszczepionki.

Niestety, gronkowca można się w sumie łatwiej pozbyć niż cpn i myko ...

Jasmin - Sob 20 Sie, 2011

witaj, ejs, ma rację, również zrobiłam bym badania na chlamydię pneumoniae i mycoplasmę,
nie mam wielkiej wiedzy, co do objawów ze strony ukladu rozrodczego i moczowego u mężczyzn, ale podobne odczucia z tej strony opisywali na forum mężczyźni posiadający również chlamydia trachomatis.

Nie wiem, czy cpn i myco dają objawy z tej strony, ale zapalenie gardła, ściekająca wydzielina i to otępienie umysłowe oraz łzawienie - to objawy, które miałam i ja
mam właśnie cpn i myco i mam nadzieję,że nic więcej

czy na antybiotykach, gdy je brałeś, czułeś wzrost objawów?
pozdrawiam

nibali - Sob 20 Sie, 2011

We wtorek jestem umówiony na wizytę u urologa, ma mieć wynik wymazu na chlamydię trachomatis.

Ale mimo wszystko zrobię sobie dodatkowe badania na chlamydię pneumoniae i mycoplasmę, chociażby żeby wykluczyć, lepiej wiedzieć niż się męczyć z tym wszystkim dalej.

W lutym jak brałem Ospen 1500 na paciorkowca w nasieniu to po 10 dniowej kuracji zamiast być lepiej to przez 2 tygodnie odczuwałem straszne bóle w prąciu itp... Mimo że później zwykłe posiewy bakteriologiczne były ujemne.

Antybiotyki które brałem przez pierwsze kilka miesięcy nic nie pomogły na ból gardła a tylko pogorszyły ogólny stan zdrowia, np. miałem ogromny problem z grzybicami, przez z 3-4 miesiące żyłem w potwornej agonii: ciągły ból głowy, bóle mięśni, gardła, stawów, bolesne załatwianie się co 20-40 minut. A co gorsza jak przychodziłem do lekarza pierwszego kontaktu to patrzył na mnie jak na hipochondryka.

Jasmin - ropiały Ci też oczy? Bo ja muszę zbierać rano ropę ze spojówek i rzęs. Bo oprócz chlamydii przewlekłe zapalenie oczu może powodować gronkowiec. Bo też myślę, że skoro mam go w gardle to mogłem go przenieść fizycznie.

Jasmin - Sob 20 Sie, 2011

reakcja na Ospen, którą opisujesz (odniosę się do objawów oddechowego układu), w moim przekonaniu można uznać, za reakcję herx (na głównej stronie forum, znajdziesz opis tego zjawiska) co wskazywałoby na fakt zakażenia

grzybica jest częstym powikłaniem przy antbiotykach, ważne jest równoczesne brania probiotyków chroniących florę bakteryją jelita

warto na grzybicę stosować fluconazole, istotna też jest dieta przeciwgrzybicza,ważne by się jej pozbyć

paciorkowiec jest paskudny, ale tu ejs powie więcej
oczy mi nigdy nie ropiały , są podpuchnięte i łzawi mi zwykle prawe oko, jednak to reakcja na ACC

nibali - Sob 20 Sie, 2011

Tak, wiem że grzybice są powikłaniem po antybiotykach - brałem całe mnóstwo fluctonazole, miałem nawet miesięczną kuracje orungalem i staram się być ciągle na antygrzybiczej diecie - 10 miesiąc. Chociaż ostatnio sobie folguje i zjadam co jakiś czas paczkę czipsów albo ciasteczko owsiane które ma w sobie cukier.

Poza tym co jakiś czas biorę Detox Vision.

Tylko, że u mnie mimo brania probiotyków - wystarczy kilka dni antybiotyku a mam już nadżerki na prąciu ;/ Dermatolodzy uważają, że mam do tego predyspozycje.

Co do grzybic i walki z nią to akurat nabyłem ogromną wiedzę.

Jasmin- a przy twojej chlamydii pneumoniae i mykoplasmie - miałaś kaszel? A jak twoje zatoki? Masz ciągle zatkany nos?

Jasmin - Sob 20 Sie, 2011

o tak, piekny kaszel, co dwa miesiące napady kaszlu, zapalenia krtani, płuc, oskrzeli,zatok, tchawicy, gardła w ogóle, bez angin ropnych i tego typu rzeczy
nibali - Sob 20 Sie, 2011

Bo ja mam ból tylnej ściany gardła i migdałka, odchrząkiwanie, nie mogę pić nic chłodnego ani jeść. Jak jest zimniej na dworze to całe gardło mi siada i nie mogę przełykać.
Nie mam żadnego kaszlu itp... Chyba że podrażnię czymś błonę śluzową.
Katar jedynie w okresie zimy. Z zatokami 3-4 razy w roku problem.

Może u mnie to jest po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności:
paciorkowce, saprofity, grudki chłonne a teraz gronkowiec i nic poza tym.

Tylko że mnie martwi ciągle ten układ moczowy, no ale zobaczę co wymyśli mój urolog we wtorek.

Ale mimo wszystko zrobię badania, żeby mieć pełną diagnostykę.

Pozdrawiam.

mab62 - Sob 20 Sie, 2011

Witaj nibali.

Jest taki probiotyk,który pomaga na problemy grzybicze układu moczowo-płciowego u kobiet.
U mnie skuteczny,może spróbuj:
http://www.doz.pl/apteka/...kapsulki_10_szt

Co prawda nic mi nie wiadomo o skuteczności stosowania go u mężczyzn.Ale jak się ma problemy warto poeksperymentować.Może pomoże.

Pozdrawiam.

nibali - Pon 22 Sie, 2011

Witaj mab62,

dziękuje za odpowiedz, ja obecnie nie mam problemów z grzybicami, tylko zasygnalizowałem że takowe występują u mnie po paru dniach zażywania antybiotyku.

Brałem ten probiotyk, który polecasz. Ja od siebie mogę dodać, że najlepiej na mnie działają:
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1245
i
http://www.i-apteka.pl/pr...0-kapsulek.html

Dobrym i błyskawicznym rozwiązaniem jest maść macmiror tylko stosowana docewkowo, potrzeba do tego specjalnego lufcika.

Stosuje nadal dietę ponieważ po tych ciągłych atakach nabawiłem się lekkiej paranoi...

Pozdrawiam Serdecznie!

Jasmin - Pon 22 Sie, 2011

zamiast lakcidu kup MULTILAC jest po pierwsze tańszy, po drugie ma dużo więcej kultur bakterii - większą ilość

bardzo dobre jest również SAN_Probi - ale i drogi jak diabli

nie widzę sensu brania lakcidu i trilacu jednocześnie- to w zasadzie to samo

mab62 - Pon 22 Sie, 2011

Multilac,jest dobrym probiotykiem.Czeski Biopron 9 odpowiednikiem Multilacu.Oba niedrogie, a mają w swoim składzie dużo szczepów bakteryjnych.
Bardzo dobrym probiotykiem jest amerykański:
http://www.iherb.com/Natu...Vcaps/4932?at=0
Niestety drogi i w Polsce niedostępny,ale można sprowadzić z USA(również z ebaya-bo szybciej).

Probiotyki to jedno,natomiast naprawa stanu jelit to ważniejsza sprawa.
Przeczytaj cały wątek "Pytanie do Lifeontheice".To skarbnica wiedzy.
Stosując suplementy na jelita przez nią polecane, można odżywiać się prawie normalnie.
Sprawdziłam na sobie,działają rewelacyjnie.
Tak jak pisze Life,zdrowe jelita to podstawa!

Pozdrawiam.

nibali - Pon 22 Sie, 2011

Jasmin - nie brałem lakcidu jednocześnie z trillaciem. Staram się robić co jakiś czas rotacje.
Multilac też co jakiś czas biorę, znam ten probiotyk.

Jutro rano mam wizytę u urologa, mam nadzieje, że będzie miał wynik wymazu.
Ale niezależnie od tego w środę chce zrobić badanie w kierunku chlamydii pneumoniae i
mykoplasmy

Pozdrawiam.

Jasmin - Wto 23 Sie, 2011

źle zrozumiałam, myślałam,że łykasz na raz parę probiotyków
daj znać jak będą wyniki
trzymaj się dzielnie :thumright:

nibali - Wto 23 Sie, 2011

Byłem dzisiaj u urologa, nie ma jeszcze wyniku.
W piątek mam do niego zadzwonić.

Ale ze w dwa tygodnie laboratorium się nie uwinęło ;/
Przecież to zwykły wymaz.

nibali - Sro 24 Sie, 2011

Byłem dzisiaj w laboratorium. Powiedziałem paniom z laboratorium z czym
mam problem, jakie dolegliwości i na co chce zrobić badania. Wpadły w panikę.
Zadzwoniły do lekarza w celu przeprowadzenia ze mną wywiadu.

Lekarz stwierdził, ze nie ma sensu robić badania na chlamydie pneumoniae
póki nie mam wyniku na trachomatis. Ze obie bakterie i tak leczy się tak samo.
A moje objawy wskazują ewidentnie na tracho.

Też się spotkaliście z czymś takim?

mab62 - Sro 24 Sie, 2011

w zasadzie,panie w labie miały rację( w testach na p/c ctr i p/c cpn może dochodzić do reakcji krzyżowych-tak w wielkim uproszczeniu)
nie wiem czy doradziły zrobić mycoplazmy?
ale zawsze można zrobić,gdyby p/c na ctr wyszły dodatnie

pozdrawiam

nibali - Czw 25 Sie, 2011

Panie w laboratorium chciały mi na samym początku zrobić wymaz z cewki
w kierunku ureaplasmy i mykoplasmy.

Natomiast na moje pytanie na temat pneumoniae i mykoplasmy,
lekarz odpowiedział że nie ma sensu, bo tak samo się leczy jak tracho.

Ja na wynik tracho z wymazu czekam już 16 dni ;/
W styczniu serologiczny był ujemny.

mab62 - Pią 26 Sie, 2011

...no cóż, :geek: ja bym tam wolała wiedzieć, co mnie jeszcze oprócz tracho ewentualnie zżera :razz:

Pozdrowionka.

nibali - Wto 30 Sie, 2011

Wymaz na chlamydie trachomatis ujemny.
Urolog sprawdził mi prostate per rectum.
Diagnoza: przewlekłe niebakteryjne zapalenie prostaty.

Została mi do sprawdzenia chlamydia pneumoniae...

rafalbb - Wto 30 Sie, 2011

U urologów to norma mi powiedział, że to od kręgosłupa. Poczytaj o skuteczności testów wymazów, nie chcę cie straszyć ale nie zaniedbaj sobie tego. U mnie równiez wszystkie trzy testy były ujemne ( z krwi)a jednak mozna z nich wyczytać infekcje ( np. spadające miano igm co moze swiadczyc o wczesnej infekcji a igg jeszcze sie nie pojawiły) nie lekceważ tracho żebys nie zaraził żony. Jak juz się przekonałem ( z pomocą tego forum) leczymy objawy a nie wyniki. Spróbuj NAC jeśli będa herxy to sie zastanów nad leczeniem ilads
pozdrawiam

nibali - Wto 30 Sie, 2011

Orientuje się w testach. Dostałem w tej chwili jakiś lek objawowy.
Myślę nad tym aby nie wykonać badania PCR ( czytałem 98% skuteczności), jeżeli nie będzie żadnej reakcji na leki od urologa.

Co to jest dokładnie NAC?

Dzięki za odpowiedz
i pozdrawiam.

nibali - Wto 30 Sie, 2011

Na allegro znalazłem coś takiego:

http://allegro.pl/nac-n-a...1772712495.html
http://allegro.pl/nac-n-a...1794199084.html

Jasmin - Wto 30 Sie, 2011

nibali info co to Nac masz tu:
http://forum.chlamydioza.pl/portal.php?show=4
nac a ACC to to samo
NAC tańszy ACC dostępny w Polsce w każdej aptece

nibali - Wto 30 Sie, 2011

W domu znalazłem coś takiego:
http://www.aptekagalen.pl...0tbl+musujacych

Jeżeli o to chodzi, to zaraz mogę poeksperymentować.

Jasmin - Wto 30 Sie, 2011

Tobie potrzeba ACC 600, a on jest na receptę, ale ja , gdy brakło mi recepty kupowałam ACC 200 i waliłam na raz trzy tabletki

nie wiem w sumie, czy to mądre

rafalbb - Wto 30 Sie, 2011

Ja kupiłem ten w proszku, u mnie herx był dość duzy tyle tylko, że ten proszek jest potwornie niedobry wieć nie wiem czy nie lepiej kupic w tabletkach, zaoszczędzisz sobie nieprzyjemności picia, choć ja nie stosowałem nic poza w.w.
nibali - Wto 30 Sie, 2011

Raczej recepty nie dostane.
Z lekarzami trudno jest czasem się dogadać.
To tak jakby uderzać głową o mur...

Wstępnie poeksperymentuje jak Jasmin.

Generalnie prawą stronę prostaty mam rozpulchnioną
i objawy typowo prostatyczne, np. reakcja na zimno.

Tylko dla mnie nie ma czegoś takiego jak niebakteryjne zapalenie prostaty,
sama nazwa kryje w sobie sprzeczność, zawsze jest jakaś przyczyna.

A od strony układu oddechowego to znalazłem informacje na anglojęzycznej stronie
że przewlekły ból gardła podczas przełykania i ból przy dłuższym mówieniu może
powodować chlamydia pneumoniae. Kaszel pojawia się wtedy kiedy bakteria jest już w płucach.

nibali - Wto 30 Sie, 2011

3x200 ACC max

Po tym: lekki ból stawów kolanowych i łokciowych, częstomocz i palenie w prąciu.

Po ilu dawkach powinien być herx?

rafalbb - Wto 30 Sie, 2011

Ja miałem reakcje po jakiś dwóch trzech godzinach od pierwszej dawki, choć ja do końca nie jestem przekonany do herxa ale ewidentnie objawy po tym czasie sie nasiliły. W herxach lepsza jest jaśmin
nibali - Wto 30 Sie, 2011

No u mnie już minęło 3-4 h.

I generalnie oprócz bólu narządu płciowego jest ok (ale to może być ta prostata), w sensie że nic się nie pogorszyło.

Mniemam gorsze herxy po tabletkach na oczyszczanie organizmu z toksyn...
Jeszcze spróbuje przez dwa dni.

Czyli jednak u mnie może nie być to sprawa związana z chlamydią.

rafalbb - Wto 30 Sie, 2011

Nie wiem każdy organizm jest inny, z tego co opisują tu ludzie to wszystko może być herksem, z tym "narządem płciowym" to sobie nie zaniedbaj bo to poważne sprawy mogą być. A urolodzy jak juz nie wiedzą co, to włąśnie określają to jako niebakteryjne zapalenie prostaty a ty się człowieku męcz.
bas38 - Wto 30 Sie, 2011

niebakteryjne zapalenie prostaty to i tak lepiej niż zaburzenia obsesyjno-kompulsywne jaki mi kiedyś jeden z lekarzy wmawiał jak przyszedłem do niego z objawami jak najbardziej somatycznymi :D D
nibali - Wto 30 Sie, 2011

rafalbb - nie, nie zaniedbam. Jak nie będzie reakcji na to co mi będzie aplikował urolog,
to po prostu zrobię badanie PCR. Była u mnie remisja przez 4 miesiące miałem tylko zwykłe pieczenie cewki po oddaniu moczu ale mogło się to wiązać z ciepłem które nastało wraz z początkiem lata.

A najbardziej mnie zaskoczyła odpowiedz lekarza na pytanie o wymaz na mykoplasmę i ureaplasmę, że to strata pieniędzy bo wynik i tak będzie ujemny jak większość u mnie.

Ale chyba nie będę się trzymał tej myśli :razz:
Ale wiadomo człowiek zdesperowany wszystkiego będzie próbował...

rafalbb - Wto 30 Sie, 2011

Z tym PCR to nie rób sobie wielkich nadziei. Pediatra moje małej mówił mi, że był na spotkaniu promocyjnym tą metodę z lekarzami i generalnie nie jest to takie piękne jak na ich stronie internetowej, to samo mi powiedziała lekarka ilads u której się lecze ( cytuje " nigdy nie wychodzą") . Problem polega na tym, że badania są bardzo czułe ale w materiale który zawiera bakterie, jak zobaczysz w zestawie gąbęczkę - taka malusienka gąbka to zrozumiesz, że musisz trafić z całości pobranego moczu tam gdzie jest właśnie bakteria, chyba że zrobisz badanie nasienia - tutaj nie wiem jaka jest szansa na pomyłke, tyle tylko, z tego co wiem z nasienia robią na tracho ale już mykoplasmę czy ureaplasmę chyba nie - ale mogę się mylić
A gdzie zamierzasz robić ja zastanawiałem się na cbdna w poznaniu ale sobie odpuściłem.
Pozdrawiam

nibali - Wto 30 Sie, 2011

Ja jestem ze Szczecina i badanie PCR robią w laboratorium w szpitalu na pomorzanach...

Kurczę, no ale jakoś mężczyźni są diagnozowani na chlamydię trachomatis i wychodzą im wyniki dodatnie...

Ale z tego co widać, to raczej wierzchołek góry lodowej i szczęściarze, którzy mają udokumentowaną chorobę.

Przynajmniej lekarze nie patrzą na nich jak na hipochondryków i nie wmawiają że wszystko jest ok ( tak mi się zdarzyło w szpitalu kiedy dostałem skierowanie: ciągły ból głowy przez 3 miesiące, bolesne sikanie co 20 minut, zawroty głowy, problemy z przełykaniem, bóle stawów, atak grzybów itp...)

Problemem lekarzy w Polsce jest to że jeżeli pacjent ma wyniki ujemne to mimo objawów uważa go za zdrowego. Lenią się, nie chce im się szukać przyczyny...

No ale pewnie większość z was miała okropne doświadczenia z lekarzami, więc nie ma co się żalić.

rafalbb - Sro 31 Sie, 2011

Podobno u mężczyzn badanie z moczu jest skuteczniejsze, u kobiet raczej wykrywa sie tracho z wymazów z dróg rodnych no ale wszystko może zawieść ( czytałem gdzies, że ludzie robili po kilka wymazów, badań moczu i wychodziły dopiero za którymś tam razem)- jak chcesz się badać w tym kierunku to może zbadaj jeszcze nasienie, jesli masz taką możliwośc zrób sobie z moczu pcr w panelu - wychodzi taniej a masz wszystko za jednym razem, ja żałuje, że nie zrobiłem przed abaxami bo jakby nie wyszło nic to i tak by to nie zmieniło mojej sytuacji ale gdyby tam cos jednak wyszło to zmienia diametralnie nastawienie lekarzy, choc i tak bez ilads to raczej marne szanse na wyleczenie
nibali - Sro 31 Sie, 2011

W sumie, to ja mogę jeszcze zrobić wymaz z oczu na chlamydię ( jeżeli mnie pieką i ropieją). Bo ona najczęściej odpowiada za przewlekłe zapalenie spojówek.
nibali - Sro 31 Sie, 2011

rafalbb - właśnie przeglądam ofertę z cbdna i panel 709 jest obiecujący - http://cbdna.pl/download/Cennik.pdf . I tak kalkuluje czy przypadkiem nie opłaca mi się pojechać ze Szczecina do Poznania...
rafalbb - Sro 31 Sie, 2011

Możesz wysłąć kurierem ( w cenie)
nibali - Sro 31 Sie, 2011

A jak u was wygląda morfologia przy przewlekłej infekcji?
Jakie są najczęściej odchylenia?

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

U mnie wyszło przy zwykłym wymazie z cewki moczowej i drugim z oka, ( w laboratorium ALAB - polecam)
Jednak chlama daje zazwyczaj dość specyficzne objawy, chyba że jest z czymś pomieszana.
Nie należy jednak wpadać w panikę, szukać mądrego lekarza i leczyć, bo grozi bezpłodność.

W morfologii zazwyczaj wychodzą podniesione leukocyty, monocyty, eozynofile, MCV zależnie od wielu czynników. U mnie jak coś wychodzi podniesionego to jeden bądź dwa wskaźniki na raz. Ostatnio nawet miałem obniżony hematokryt, ale to są nieznaczne różnice.
Pozdrawiam
Iwrit

Jasmin - Czw 01 Wrz, 2011

Irwit nie strasz, bezpłodność to przy tracho, a nie cpn
nibali - Czw 01 Wrz, 2011

A ktoś zna dobre laboratorium na terenie Szczecina albo okolic?
Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Obie dają takie same objawy, więc takie same powikłania.
Bezpłodność i inne skutki powstają po ostrych stanach zapalnych,
Co za różnica jaka bakteria powoduje ten stan zapalny?
Szczególnie, że różnią się tylko nazwą i tym, że częściej obserwuje się je w różnych miejscach... Do dzisiaj nie mogę pozbierać zatok i dróg oddechowych po ostrej infekcji Ctr...

rafalbb - Czw 01 Wrz, 2011

Iwrit piszesz, że chlama daje dość specyficzne objawy, możesz uściślić please :razz:
Ostatnio zaczynam się zastanawiać czy nie mam czegoś poza tracho.
U mnie było tak:
kłucie w cewce moczowej później w okolicach odbytu ( brak wydzieliny z cewki),
po ok 2,3 tygodniach mrowienie w pachwinach drobne mrowienie w klatce piersiowej okraz wzdłuż kregosłupa,
później doszło mrowienie w stawach skokowym, kolanowym i w nadgarstkach.
Ilads zacząłęm po około 2 miesiącach od pierwszych objawów i po abaxach pobolewało mnie ucho ( raczej delikatnie)
obecnie na protokole ( 11 dni) czasami lepiej - nic nie czuje, czasami lekkie mrowienie w stawach, czasami pojawia sie kłucie w cewce, a wczoraj dość mocne pieczenie mięśni albo skóry na całym ciele. Czy twoim zdaniem to są specyficzne objawy tracho?
Tak sobie czytam o bakteryjnym zapaleniu stawów i może to być wszystko ale nie mam opuchniętych stawów - żałuje jednak, że nie zrobiłem badań bakteriologicznych przez antybiotykami.
pozdrawiam
i z góry dzięki za odpowiedź

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Nibali, spróbuj w Diagnostyce. Niektórzy sobie zachwalają.
I pamiętaj, że przed badaniem dobrze było by się do tego przygotować, znajdziesz
w zakładce "wszystko o testach"
pozdrawiam

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Rafał
Może trochę przesadziłem ze specyficznymi... Lepiej będzie powiedzieć o najczęstszych objawach i tak dla Ctr - pieczenie cewki, (też nie miałem wydzieliny), ból jadra, bądź dwóch, ciążenie, często czuje się go w pachwinie, (zdarza mi się drętwienie jąder - okropnie nieprzyjemne), pieczenie oczu, zaczerwienienie, ból pęcherza, nerek. Oczywiście Ctr, daje też takie objawy charakterystyczne dla Cpn: zapalenie dróg oddechowych itp.
Obie mogą dawać objawy stawowe, choć niektórzy bardziej winią za to Ctr, skórne.
Co do pieczenia odbytu to bym bardziej tu widział grzyba jakiegoś... albo nie wiązał tego w ogóle z Ctr. Choć mogę się mylić.
Normalny jest też żółty katar, jakieś wypryski, liszaje, przechodzenie prądów, i wiele, wiele innych.
Leczysz się u forumowego?
Miałeś kleszcza?

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Nibali
http://forum.chlamydioza....hp?t=39&start=0
sposób przygotowania do badania dotyczy także chlamydii, (nie tylko boreliozy).
Poczytałem Twoją historię i moim zdaniem najbliżej masz do Ctr mimo ujemnych wyników, ale warto sprawdzić inne atypowe, jak wcześniej pisali inni, ale do każdego trzeba się przygotować. Minimum 3 tygodnie po antybiotykach. Powinno wyjść.
U mnie się sprawdziło po citrosepcie przez tydzień.
Apropos lekarzy... Mi też mówili, że zdrowy jestem. :| Aż laryngolog spasował... Nie męcz się tylko zacznij się leczyć! :)

pozdrawiam

rafalbb - Czw 01 Wrz, 2011

Nie kleszcza raczej nie miałem, poza tym badania z rwi wyszły totalnie na minus.
Kurcze nie mam powodów, żeby podejrzewać ale wpadłem w internecie, ze takie objawy może dawać tez rzeżączkowe zapalenie stawów, lub zapalenie e. coli - a wtedy juz nie ma żartów ( mogą być przypadki smiertelne) dlatego tez zaczynam się znowu bać. Ty bierzesz, z tego co widzę cefalosporyne więc wybijesz wszystko ja tez sie zaczynam nad tym zastanawiać.
Lecze sie u dr Ponikwi z Katowic- jestem zadowolony.
Myslę sobie, że skoro dolegliwości nie ustępują to bakterie tam są i może zrobić posiew np. nasienia pomimo brania antybiotyków .
i co o tym wszystkim myslisz?

nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Moja morfologia jest idealna - zero odchyleń.
CRP wynosi 0.00
Ostatnio laryngolog stwierdził, że moje przewlekłe zapalenie gardła to nawet może nie być na tle infekcyjnym tylko przez moją krzywą przegrodę...
A urolog podchwycił i stwierdził że cała moja infekcja i problemy zaczęły się od problemów z oddychaniem...
Nie wiem co oni jeszcze wymyślą. A od tego gadania wyzdrowieć w 100% nie mogę.

Odnośnie specyficznych objawów to u mnie dokładnie to wygląda tak: pieczenie cewki moczowej po oddaniu moczu, czasem piecze przez cały dzień, bóle w odbytnicy - nie mogę siedzieć na twardym, pobolewanie lewej strony moszny - promieniuje to na pachwinę. Bóle w narządzie płciowym Często oddaje mocz. W nocy staje oddać mocz 2-3. Tylko że ostatnio po położeniu się spać budzę się po 1-2h i nie mogę zasnąć przez 3-4h.

Bóle stawów kolanowych podczas chodzenia. Ostatnio ból karku ale nie mocny - boli podczas skręcania.

Pieczenie i ropienie spojówek - 9.09 mam wizytę u okulisty z NFZ :razz: (nie stać mnie na chodzenie prywatnie do trzech lekarzy jednocześnie - jestem zwykłym studentem na urlopie zdrowotnym) Liczę na to że uda mi się dostać skierowanie na wymaz na chtr.

Przewlekły ból gardła podczas przełykania i dłuższego mówienia.

No i ostatnio doszło kłucie pod lewą piersią i czasami odczuwam lekkie mrowienie w dłoniach i w stopie - ale myślę że to nerwica już, bo zaczynam denerwować się że tak długo nie mogę wrócić do normalnego funkcjonowania.

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

rafalbb napisał/a:
Nie kleszcza raczej nie miałem, poza tym badania z rwi wyszły totalnie na minus.
Kurcze nie mam powodów, żeby podejrzewać ale wpadłem w internecie, ze takie objawy może dawać tez rzeżączkowe zapalenie stawów, lub zapalenie e. coli - a wtedy juz nie ma żartów ( mogą być przypadki smiertelne) dlatego tez zaczynam się znowu bać. Ty bierzesz, z tego co widzę cefalosporyne więc wybijesz wszystko ja tez sie zaczynam nad tym zastanawiać.
Lecze sie u dr Ponikwi z Katowic- jestem zadowolony.
Myslę sobie, że skoro dolegliwości nie ustępują to bakterie tam są i może zrobić posiew np. nasienia pomimo brania antybiotyków .
i co o tym wszystkim myslisz?


To, że badania z krwi wyszły na minus o niczym nie świadczy, robiłem 5 razy badanie na Bb, zanim wyszło w zwykłej elisie! Dr Beata jest dobra, sam się u Niej leczę, więc najlepiej będzie jak jej napiszesz albo opowiesz o swoich dolegliwościach.
Z rzeżączką czy ecoli nie ma co przesadzać. :) Nie panikować. Dr Ci wszystko powie na ten temat, bo taki stres jest dużo dla Ciebie gorszy niż sama bakteria. Nie musisz mieć boreliozy, to też prawda. A objawy ustąpiły u mnie po 2, 3 miesiącach leczenia. Na początku były bardzo silne. To może być nagły herx, więc nie ma się czym jak na razie martwić, tylko cierpliwie czekać na poprawę, a jak nic się nie będzie działo, trzeba będzie szukać dalej bakterii lub zmieniać abaxy, ale Pani doktor wie najlepiej co robić.
Niedługo wpadniesz na inne choroby zakaźne i będziesz przeżywał... wyluzuj trochę :)

rafalbb - Czw 01 Wrz, 2011

Nibali to witaj w klubie, mamy bardzo podobne objawy - generalnie moge sie podpisać obiema rękami poza oczami - leczyś się już ilads? Robiłeś wymazy z cewki w jakim kierunku? jakie w ogóle badania robiłeś?
rafalbb - Czw 01 Wrz, 2011

Iwrit kurcze moge uderzyc do ciebie na priva - leczysz sie dłużej mam pare pytań technicznych - jak do starszego stażem kolegi?
Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

nibali napisał/a:
Moja morfologia jest idealna - zero odchyleń.
CRP wynosi 0.00
Ostatnio laryngolog stwierdził, że moje przewlekłe zapalenie gardła to nawet może nie być na tle infekcyjnym tylko przez moją krzywą przegrodę...
A urolog podchwycił i stwierdził że cała moja infekcja i problemy zaczęły się od problemów z oddychaniem...
Nie wiem co oni jeszcze wymyślą. A od tego gadania wyzdrowieć w 100% nie mogę.

Odnośnie specyficznych objawów to u mnie dokładnie to wygląda tak: pieczenie cewki moczowej po oddaniu moczu, czasem piecze przez cały dzień, bóle w odbytnicy - nie mogę siedzieć na twardym, pobolewanie lewej strony moszny - promieniuje to na pachwinę. Bóle w narządzie płciowym Często oddaje mocz. W nocy staje oddać mocz 2-3. Tylko że ostatnio po położeniu się spać budzę się po 1-2h i nie mogę zasnąć przez 3-4h.

Bóle stawów kolanowych podczas chodzenia. Ostatnio ból karku ale nie mocny - boli podczas skręcania.

Pieczenie i ropienie spojówek - 9.09 mam wizytę u okulisty z NFZ :razz: (nie stać mnie na chodzenie prywatnie do trzech lekarzy jednocześnie - jestem zwykłym studentem na urlopie zdrowotnym) Liczę na to że uda mi się dostać skierowanie na wymaz na chtr.

Przewlekły ból gardła podczas przełykania i dłuższego mówienia.

No i ostatnio doszło kłucie pod lewą piersią i czasami odczuwam lekkie mrowienie w dłoniach i w stopie - ale myślę że to nerwica już, bo zaczynam denerwować się że tak długo nie mogę wrócić do normalnego funkcjonowania.


Bzdura z tą przegrodą nosową, przy takich objawach atypowych...
Bezsenność świadczy o infekcji w mózgu lub toksynach w mózgu (mocznik), przy atypowych to normalne, miałem podobnie jeśli chodzi o bezsenność, podobnie z depresją. Wymaga to leczenia psychotropowego, (polecam setaloft - przecidep. i mirtazapinę -nasenna, ale to już psychiatra decyduje). Możesz spróbować brać melatoninę w dawkach od 3 mg przed snem i Omega 3 forte (np. z nutropharm jest dobra) omega 3 pomaga usunąć toksyny, ale póki jest aktywna infekcja trzeba z nią walczyć. Jestem na psychotropach od początku leczenia, jest dużo lepiej. Nerwica też może być objawem infekcji. Sen w trakcie kuracji jest bardzo ważny. Okulista Ci nie pomoże. Mi nie pomógł w każdym razie...
Wymazy z Ctr nie są refundowane. Też jestem studentem, mam 23 lata, więc zaczynałem podobnie jak Ty, ale jakoś udało się nie brać urlopu... moze teraz wezmę na jednym z kierunków...
Śpiewałem w chórze akademickim, przestałem e względu na ciągły ból gardła, kark - norma, prądy, drętwienia też... Lecz się chłopie! :)
pozdrawiam

Jasmin - Czw 01 Wrz, 2011

Irwit ale, ale przecież cpn nie daje zapalenie dróg moczowych i rodnych, głównie siedzi w płucach, natomiast zakażenia Chlamydia trachomatis są częstą przyczyną stanów zapalnych narządu rodnego, co w konsekwencji może prowadzić do bezpłodności lub powikłań ciąży

moja Sis miała cpn i jakoś bez problemu, nie wiedząc ,że ją ma urodziła 3 dzieci
informacje na temat relacji cpn i bezpłodności są takie,że może mieć na nią wpływ a nie musi, jednak ctr moim zdaniem jako choroba weneryczna (chyba mozna ją tak nazwać - mimo iż nie tylko tą droga się przenosi)

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

uderzaj. Choć nie czuję się starszy stażem, ciągle coś nowego się trafia nawet po roku... :)
ale czuję się lepiej więc warto się leczyć.

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Jasmin napisał/a:
Irwit ale, ale przecież cpn nie daje zapalenie dróg moczowych i rodnych, głównie siedzi w płucach, natomiast zakażenia Chlamydia trachomatis są częstą przyczyną stanów zapalnych narządu rodnego, co w konsekwencji może prowadzić do bezpłodności lub powikłań ciąży

moja Sis miała cpn i jakoś bez problemu, nie wiedząc ,że ją ma urodziła 3 dzieci
informacje na temat relacji cpn i bezpłodności są takie,że może mieć na nią wpływ a nie musi, jednak ctr moim zdaniem jako choroba weneryczna (chyba mozna ją tak nazwać - mimo iż nie tylko tą droga się przenosi)


Cpn i Ctr dają takie same objawy. Więc może być zapalenie cewki moczowej związane z Cpn, a także zapalenie zatok związane z Ctr, tak jak się stało u mnie, szczególnie w infekcji rozsianej.
Twoja siostra mogła mieć stan wczesny infekcji i miała ją tylko w gardle?
Nie wolno lekceważyć obu tylko ze względu na to, że zwykli lekarze dzielą te bakterie na osobne objawy nic o tym nie wiedząc.

Jasmin - Czw 01 Wrz, 2011

Irwit - na cpn help nie znalazłam również dowodów jednoznaczych na to,że cpn jest przyczyną niepłodności, jedynie przypuszcza się,że może być, co do ctr w zaadzie uznaje się,że ma na to duży wpływ.

Sis miała postać przewlekłą, uderzyło z cała mocą po wysiłku jakim był poród, no i w ciąży wiadomo - anemia więc odporność zerowa.

będę sie upierała,że może to mieć związek a nie musi, przyczyn bezpłodności jest wiele i twierdzenie,ze samo ctr lub cpn lub dajmy na to choroba tarczycy hashimoto (tu literatura podaje - nie da się urodzić dzieci, moja Sis ma i hashimoto i dzieci jak pisałam aż trójke) powoduje bezpłodność, więc wszytsko zalezy od organizmu , to kwestia osobnicza
Częśto przyczyną niepłodności jest zwyczajnie stres, nieregularne cykle, słaba ruchomość plemników etc.
także ja bym nie demonizowała, z rozsądkiem trzeba podchodzić do tych naszych chorób, bo inaczej oszalejemy - moja subiektywna opinia, zaznaczam

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

Ja napisałem, że bezpłodność grozi. Nie, że jest w każdym wypadku.
Jednak i Cpn i Ctr może ją wywołać tak samo.
Może, ale nie musi. Tak jak piszesz.

nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Tak mnie nakręciliście, że chyba pojadę dzisiaj do laboratorium i zrobię badanie serologiczne na chlamydia pneumoniae i zapytam o wymaz ze spojówek na trachomatis ( dzisiaj chyba nie zrobię bo zakraplałem oczy sztucznymi łzami - łagodzą trochę)
Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

wpierw się przygotuj, bo może nie wyjść.
nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Gdzie mogę konkretne informacje o przygotowaniu się do badań?
Przeglądam forum i nie mogę znaleźć nigdzie konkretnego postu.

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

na stronie wcześniej napisałem, kilka postów temu...
nibali - Czw 01 Wrz, 2011

W sumie obecnie jestem na Kocim pazurze (detox vision) i dwa dni na pigułce - Dalfaz SR5 (to jest jakiś bloker) - urolog wymyślił że będzie mnie leczył objawowo ;P

Ostatni antybiotyk chyba połykałem ponad miesiąc temu.

Myślisz, ze mogę iść? Czy mam coś odłożyć?

nibali - Czw 01 Wrz, 2011

W sumie jak robiłem badanie na chlamydię trachomatis w styczniu to ciągle byłem na jakieś chemii, np. antybiotyki albo leki antygrzybicze - mogło to wypaczyć wynik, więc może warto powtórzyć.
Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

jak jesteś miesiąc po abaxach to możesz, ale dobrze przez kilka dni przed pić citrosept w Twoim wypadku, bo mogą być cysty i przetrwalniki, pewnie są, jak się często leczyłeś.
Citrosept je rozbija, 7 dni citroseptu i do badania :)

nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Citrosept piłem, jakieś 1,5 mięcha temu przez kilka dni ale zaczęło mnie jądro od tego boleć, problem z nerkami itp... - może to herx?

Mam butelkę w domu, skoro mówisz, żeby pić przez 7 dni to ok.

Myślę, że powtórzę jeszcze na tracho serologiczny.

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

tak to był herx i dobry objaw. :)
rób serologie po tym citrospecie.

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

i zobaczymy co wyjdzie :)
nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Olśniło mnie. Pamiętam że wtedy lekarz pierwszego kontaktu stwierdził u mnie kolkę nerkową i obrzęk jądra, dostałem skierowanie na izbę urologiczną. Tam mi zrobili USG jądra i wszystko było ok. Po 4 dniach, po wizycie oczy mnie zaczęły piec i bolą do tej pory. Było to 14.07.

Jak wypiłem 3 dni temu ACC 3x200 to w nocy nie mogłem spać bo tak mnie w prąciu paliło.
Lekarz na izbie nawet wspominał, żebym spróbował się przeleczyć na tracho...

Jeżeli chodzi o ewentualną infekcje. To myślę tak, że miałem w sobie "zwierzątka", ale po serii antybiotyków na samym początków na gardło układ odpornościowy mi padł - świadczą o tym liczne infekcje grzybicze - i zwierzątka zaczęły harcować :razz:

nibali - Czw 01 Wrz, 2011

Dziwne,
właśnie wyplułem flegmę z krwią?
Też tak macie?

Iwrit - Czw 01 Wrz, 2011

ostro...
napisz do lekarki koniecznie.

ejs - Pią 02 Wrz, 2011

Nibali, pękaja Ci naczynka krwionosne. Dobrze by było, jakbyś sobie kupił rutinoscorbin lub tańszy cerutin i brał codziennie na ich wzmocnienie. Na początku zwiększona dawka, potem normalna. To bardzo pomaga ...
Iwrit - Pią 02 Wrz, 2011

Ejsik jak się czujesz na tym pokaźnym zestawie ziółek?
ejs - Pią 02 Wrz, 2011

No właśnie złapałam nowego bakcyla pseudomonas aeruginosa i jestem na cipronexie i ketokonazolu. Ale od dzisiaj mam poprawę, więc może da się franca unicestwić. Zaczęłam jeść też echinaceę i może kupię jeszcze imunactive na zwiększenie odporności. To już chyba dożywotnio trzeba będzie robić sobie ze 2 razy w roku taką kurację ...
nibali - Nie 04 Wrz, 2011

Iwrit - pije 4 dzień citrosept ( 3 x 15 kropli do 100/200 ml) - dzisiaj boli mnie całe ciało: stawy, mięsnie, a od czterech dni mocno kark i pobolewa potylica - to chyba herx?

A jak u was wygląda jama ustna? Bo ja mam od grudnia taki biały pasek ( raz jest słabszy a raz mocniejszy) na policzku, między zębami ( nie jest to grzyb, bo wymaz był ujemny). Także na wysokości zębów 6-7 wypukłości na których jest taka czerwona mała kropka. Mówię to lekarzom, ale oni to ignorują. A z tego co wiem, stan jamy ustnej świadczy o ogólnoustrojowych problemach.

mab62 - Nie 04 Wrz, 2011

Nibali,nie pamiętam czy diagnozowałeś się w kierunku BLO.
Niepokoi mnie ta twoje czerwona kropka.Pewnie jestem przewrażliwiona,ale mam podstawy.
Wiem jak trudno się walczy z bartonellozą.

Pozdrawiam.

nibali - Nie 04 Wrz, 2011

Oj nie strasz. Ale rozumiem że masz podstawy
Zdjęcie słabej jakości:
http://www.bankfotek.pl/view/1070071

Iwrit - Nie 04 Wrz, 2011

Po citrosepcie to normalne samopoczucie.
Zwięrzęta wychodzą z cyst. :)

Dużo różnych rzeczy będzie się z Tobą działo, więc spokojnie.
Nawet jeśli chodzi o tę jamę ustną, nie przypominam sobie by ktoś
się bardziej tu nią przejmował. Ale obserwuj, bo możesz być pierwszy.
To podstępne choroby...

Jasmin - Nie 04 Wrz, 2011

nibali napisał/a:
Oj nie strasz. Ale rozumiem że masz podstawy
Zdjęcie słabej jakości:
http://www.bankfotek.pl/view/1070071


po tej focie to mi wygląda na aftę zwykłą, ale mało widać

bas38 - Nie 04 Wrz, 2011

jamę ustną można też płukać citroseptem, oczywiście tak jak do picia, musi być rozcieńczony bo inaczej Cię szlag trafi :monkey:
nibali - Pon 05 Wrz, 2011

To jest herx, po wczorajszych bólach stawów i mięśni, mam tępy ból głowy z tyłu, trudno go zdefiniować, to tak jakby psychofizyczne jest. Jakbym miał głęboką depresje...

Czyli jednak coś wychodzi ze mnie...

Iwrit - Pon 05 Wrz, 2011

Płukać dentoseptem można, podobnie jak citroseptem.
A później wysypać kapsułkę z probiotykiem na jęzor :)

ejs - Pon 05 Wrz, 2011

Probiotyki też na jęzor ? :cyclopsani:
nibali - Pon 05 Wrz, 2011

Ja kiedyś się spotkałem z taką radą w internecie na gronkowca w gardle:
ssać probiotyki.

Dziwne, ale nawet chciałem tak spróbować...

ejs - Wto 06 Wrz, 2011

Ja zawsze myślałam, że probiotyki to bakterie jelitowe ... ;)
Iwrit - Wto 06 Wrz, 2011

ja tak robię co jakiś czas i żyję :)
poza tym wtedy zmniejsza się nalot na języku...

ejs - Wto 06 Wrz, 2011

Bez nystatyny się zmniejsza ?
Iwrit - Wto 06 Wrz, 2011

Z nystatyną lepszy efekt.
:)

nibali - Czw 08 Wrz, 2011

http://www.birplus.pl/idp...r_brzozowy.html - stosuje ten produkt. Łyżka do ust, zajady na policzkach schodzą... Mam nadzieje, że to nie chwilowe.
ejs - Pią 09 Wrz, 2011

Na allegro jest dużo tańszy :king:
nibali - Pią 09 Wrz, 2011

I teraz mam problem....

Citrosept nie pije od trzech dni, a nadal występuje mocny ból potylicy , tak samo jak złe samopoczucie i bóle mięśni.

Równocześnie z rozpoczęciem picia citroseptu zacząłem łykać pigułki od urologa, czy przypadkiem herx nie pomyliłem ze skutkami ubocznymi tabletek...

Odłożę je na kilka dni...

Wyniki na chlamydię będę miał we wtorek/ środę.

Iwrit - Sob 10 Wrz, 2011

to na 90% herxy... do paru dni po citrosepcie.
Co to za pigułki?

nibali - Sob 10 Wrz, 2011

Bloker: Dalfaz SR 5 - lek na "objawy" choroby.
nibali - Sob 10 Wrz, 2011

Tylko jak jest ból głowy herxowy to chyba tabletki przeciwbólowe nie powinny działać?
Wczoraj myślałem, że umrę a łyknąłem 2x paracetamol i po 30-40 minutach nie było tego bólu.

Iwrit - Sob 10 Wrz, 2011

Nie wiem, na tym się nie znam, jak przeciwbólowe to chyba działają także na te bóle herxowe... Life powinna wiedzieć.
a te blokery to nie są sterydy?
I czy brałeś je przed badaniem?

nibali - Sob 10 Wrz, 2011

Nie, raczej nie jest to steryd.
Zwykłe tabletki na objawy przerostu gruczołu krokowego.

Lifeontheice - Sob 10 Wrz, 2011

http://www.cpnhelp.org/reactions_and_remedies

Mozna uzywac przeciwbolowe leki niesterydowe, ale jak najmniej, bo uszkadzaja zoladek i jelita, moga spowodowac biegunke.

nibali - Sob 10 Wrz, 2011

A mój herx mógł być wzmocniony tym, że brałem również koci pazur? Dlatego tak długo odreaguje? Czy rozbicie cyst oznacza rozsianie po organizmie bakterii i reinfekcje?
Iwrit - Nie 11 Wrz, 2011

Koci pazur trzeba trochę brać zanim zacznie działać, na pewno paręnaście tygodni, jak nie parę miesięcy. Podwyższa poziom przeciwciał i tonizuje układy.
Rozbicie cyst to właśnie wydostanie się na zewnątrz żywych bakterii, do krwi czy do narządów.
Stąd potrzeba ich zabijania antybiotykami, jednocześnie z chemioterapeutykiem.

nibali - Nie 11 Wrz, 2011

Czyli generalnie nie mając obecnie dostępu do leków mogłem zrobić sobie krzywe tym citroseptem? Wypuściłem w obieg bakterie.

Wczoraj jak powiedziałem koledze, że herxuje po citrosepcie, to był zdziwiony, dla niego to zwykły soczek z grejpfruta.

Miesiąc temu jak zacząłem brać po raz kolejny Koci Pazur to miałem kryzys na 2-3 dni, spędziłem czas w łóżku.

bas38 - Nie 11 Wrz, 2011

zarówno koci pazur jak i citrosept mogą dać całkiem mocne herxy - pamiętam jak kilka lat temu brałem te leki nie wiedząc jeszcze że mam to co mam, to zwłaszcza po tym pierwszym dostałem tak silnej reakcji, że przez kilka dni nie mogłem się zwlec z łóżka - jak bym miał ciężką grypę. Z kolei citrosept spowodował oprócz ogromnego osłabienia, również sraczkę i potężny ból głowy, więc bez obaw - te dwa leki tylko pomagają w leczeniu, choć niestety trochę człowieka mogą sponiewierać:)
nibali - Nie 11 Wrz, 2011

Jak to jest z citroseptem i jego działaniem na gronkowca złocistego? Jest jakaś reakcja? Ktoś wie coś na ten temat?
ejs - Nie 11 Wrz, 2011

U mnie go nawet nie pogłaskał :geek: Przy obniżonej odpornosci bardzo cięzko jest się pozbyć tego bakcyla.
nibali - Nie 11 Wrz, 2011

Ejs: obecni lekarze do których chodzę, starają się mnie leczyć podnosząc mi odporność.
Bo w maju była taka hipoteza, jak trafiłem do lekarza zajmującego się naturalną florą fizjologiczną, że mam zapalenie saprofityczne i mój organizm jest strasznie wyjałowiony przez wcześniejsze antybiotyki które były mi podawane na ślepo.
Urolog coś mówił, że zjadam sam siebie :razz:

Dlatego na gronkowca zażywam szczepionkę Ismigen - druga seria.
I biostyminę + witaminki. Ciekawe czy po trzeciej serii nadal będę miał gronkowca :razz:

No cóż, bez odporności nie pokonamy żadnego wroga! Trzeba o nią dbać.

ejs - Nie 11 Wrz, 2011

Laborant, który mi robił autoszczepionkę powiedział, ze przy obniżonej odporności często za każdym razem wychodzą inne bakterie w wymazie.

U mnie samo podnoszenie odpornosci nie dało rezultatów. Zresztą dobiła mnie ostatnia infekcja pseudomonas ... Wygląda na to, że odporność podwyższamy a ona i tak ciągle spada i takie błędne koło pewnie będzie do końća naszego życia ;) Póki co, znowu wcinam piguły na podniesienie odporności :pirat:

nibali - Nie 11 Wrz, 2011

ejs - a co dokładnie dobrego wcinasz? Ja się ostatnio zastanawiam nad kupieniem Biostatic - słyszałem dobre opinie o nim.
Basia - Nie 11 Wrz, 2011

Ejsik pseudomonas zwalczysz tylko abx.Chinolony najlepsze.Mnie bardzo pomogl Ciprobay ale oryginalny niemiecki. :king:
ejs - Pon 12 Wrz, 2011

No właśnie skończyłam cipronex w dużej dawce (przynajmniej tyle wymusiłam na lekarce). Jest dużo dużo lepiej ale tak jakby nie do końca ... czasami to się na prawdę zastanawiam, czy nie jestem psychiczna :geek:

Nibali, teraz wcinam dużą dawkę echinacei 3x400 mg i chyba zacznę równolegle brać imunactiv. I pewnie dobrze by było wziąć szczepionke przeciw pseudomonas ale mogą być problemy z jej zakupieniem.

nibali - Pon 12 Wrz, 2011

Byłem dzisiaj u mojego laryngologa.
Nie wie co mi dać na to gardło.

Śluzówka jest sucha. A przegrodę mam "okrutnie" skrzywioną, umówiłem się, że po trzeciej serii Ismigenu przyjdę do niej i dostane skierowanie na wyprostowanie przegrody.
Bo może rzeczywiście, chlamydia pneumoniae nie grasuje po moim organizmie.
Bo jak Jasmin opisywała, ona ma liczne problemy z górnymi drogami oddechowymi, ataki kaszlu, itp... a ja mam tylko ból gardła podczas przełykania i dyskomfort.

A jest o niebo lepiej niż 4-6 miesięcy temu. A przecież ze suchą śluzówką nici z prawdziwego leczenia i regeneracji gardła.

Ale wyniki jutro albo w środę.

Ejs: ja też mam z tym problem. Że to wszystko moje urojenia, ale uspokajam się, bo przecież lekarze też "coś" tam widzą.

Jasmin - Pon 12 Wrz, 2011

nibali, ale ja mam jeszcze myco więc nie jestem najlepszym przykładem
nibali - Wto 13 Wrz, 2011

Wie ktoś jakie są normy na chlamydię w laboratorium diagnostyka?
Bo mam podane wyniki na stronie internetowej ale nie ma jeszcze norm.

Wstępne wyniki:

Chlamydia pneumoniae Przeciwciała w kl. IgG 136,20 RU/ml
Chlamydia pneumoniae Przeciwciała w kl. IgM 0,16 Ratio

Chlamydia trachomatis Przeciwciała w kl. IgG 2,37 RU/ml
Chlamydia trachomatis Przeciwciała w kl. IgM 0,14 RATIO

nibali - Wto 13 Wrz, 2011

Mam już podane normy.

Wszystko ujemne
Oprócz chlamydii pneumoniae w klasie IGG
norma: 21,9 a mój wynik to 136,20.
Prawie 6 większy od normy, to chyba nie jest powód do zadowolenia.

Jasmin - Wto 13 Wrz, 2011

nibali - piękna cpn masz, normalnie śliczną :geek:
miana wyższe od moich
ciekawe od kiedy chorujesz tak faktycznie, a nie od kiedy wiesz

nibali - Wto 13 Wrz, 2011

A mi lekarze wmawiają, że wszystko ze mną ok i jestem na dobrej drodze do wyleczenia, a tu się okazuje że to dopiero początek...

A co do wcześniejszych problemów, sprzed 15 września 2010.
To chodziłem często do toalety - ale nie bolało mnie i myślałem, że to nie jest patologiczne. Wiecznie depresyjny nastrój, co zwalałem na melancholijną naturę studenta filozofii, byłem ciągle zmęczony. Unikałem ludzi. Kac po imprezie trwał zwykle dwa dni. No i też bolały mnie stawy kolanowe. Ciekawe czy wtedy już nie zaczęła się infekcja...

Czytając o waszych kosztach leczenia, trzeba będzie dodatkowo oprócz studiów do pracy pójść.

Jasmin - Wto 13 Wrz, 2011

zła tolerancja na alkohol jest przy cpn i przy bb

no koszty są spore, ze stypendium nie wydolisz
ja na leki miesięcznie wydaję koło 1000-1200 złotych i właśnie skończyły mi się oszczędności
pracuje się cięzko na herxach ale dasz radę, ja staram się zmienić prace na domową ale chwilowo nie mam opcji

cpn_mpn - Wto 13 Wrz, 2011

Ta zła tolerancja alkoholu przy bb i cpn nie zawsze się sprawdza.
Nigdy nie miałam problemów po alkoholu.

Jasmin - Wto 13 Wrz, 2011

cpn_mpn napisał/a:
Ta zła tolerancja alkoholu przy bb i cpn nie zawsze się sprawdza.
Nigdy nie miałam problemów po alkoholu.


a ja zawsze, ale sądziłam,że to po prostu słaby żołądek i wina refluksu i uroda taka, przynajmniej ekonomicznie wychodziło :pukel:
na marginesie: czy jest cokolwiek pewnego, co dotyczy naszych zwierzaków rozlicznych :geek:

nibali - Wto 13 Wrz, 2011

Byłem u lekarza domowego z tym wynikiem, aby wybadać sytuacje.
Stwierdził, że nie wie co z tym zrobić i że to klasyfikuje się do poradni chorób zakaźnych.

Także powiedział, że chlamydie leczy się antybiotykiem przez 10 dni, a nawet krócej :geek:


Najgorsze jest to że mam nową infekcje jakąś, poty, dreszcze i jestem rozpalony...
A jutro egzamin...;/

nibali - Wto 13 Wrz, 2011

Ale dostałem już pierwszego antybola na chlamydię, zobaczymy jaka reakcja będzie...
Iwrit - Wto 13 Wrz, 2011

za jakiś czas powtórka badań, podobnie citroseptem tylko na borelkę...
ja egzamin mam w piątek...
co studiujesz? :)

nibali - Wto 13 Wrz, 2011

Jestem dumnym studentem filozofii - niestety rok przerwy, przez to że niedomagałem...
A jutro mam egzamin z psychologii z kursu pedagogicznego :razz:
Żeby później móc ładnie nauczać młodzież etyki i historii filozofii :razz:

Ale to że mi się poprawiło znacznie od kwietnia, to chyba dobry znak? Że jednak wspieranie układu immunologicznego ziółkami, dietą i innymi specyfikami pomogło mi wyjść z wegetacji.

A Ty co studiujesz?
Dajesz rade?

Bo ja ubolewam na tym, że straciłem bystrość umysłu.
Mam nadzieje że wróci.
Ceniłem sobie ją.

Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

Pedagogikę i jeszcze drugi, nauczycielski kierunek.

To chodzi o to, żebyś się lepiej czuł. Filozofia to bardzo ciekawy kierunek!
Choć nigdy się ze znajomym filozofem nie mogłem porozumieć... :D

Rzeczywiście nasze zwierzęta powodują wiele zaburzeń poznawczych, zdolności do syntezy i analizy faktów, koncentracja itp. Ostatnio pisałem o tym do Life, poleciła L-teaninę 200 mg dwa razy dziennie, teraz próbuję ją zlokalizować w jakiejś aptece. Ponoć aż 100 mg jest w tańszym Olymp, Stress Control - wypróbuję, dam znać. Bo ostatnio mam jeszcze większe problemy z myśleniem niż zazwyczaj...
pozdrawiam i życzę powodzenia! :)

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

No ja będę musiał chyba odpuścić egzamin dzisiaj...
Całą noc nie spałem, dreszcze, poty, uczucie zimna.
Jakaś infekcja się przyplątała a nie chce ryzykować czegoś gorszego....

Najgorsze jest to, że ja jestem dyslektykiem, tylko że po przeczytaniu całe mnóstwa książek, potrafiłem sobie z nią radzić. A teraz problemy wróciły, popełniam straszne błędy stylistyczne i ortograficzne. Pisanie mgr będzie hardcorem :king: Zwłaszcza, że jestem ambitnym gościem :razz:

W sumie w okolicach mojego miejsca zamieszkania nie ma lekarza który zajmuje się atypówkami. Dostałem namiary do jakiegoś zakaźnika, zadzwonię i wybadam go...

Jasmin - Sro 14 Wrz, 2011

nibali trochę Ciebie pocieszę, po ponad pół roku leczenia protokołami moja bystrość umysłu poprawiła się, a brain fog od toksyn jest jakby mniejszy nieco - nawet na tarividzie
Rzadziej też przestawiam litery przy pisaniu, ale nadal dokucza brak możliwości przypomnienia sobie czasem niektórych słów no i kłopoty z pamięcią krótkotrwałą - na to póki co pomaga zapisywanie :razz:

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Patrzcie co znalazłem: http://www.medicanova.szc...-mikrobiologia/ - jest ktoś w Szczecinie, który reklamuje się, że leczy to....

Tylko że jest to dermatolog, wenerolog i mikrobiolog....

rafalbb - Sro 14 Wrz, 2011

Nowe spojrzenie na problem - od strony wenerologicznej, może i być w tym sens. Może ktoś z pomorza przetestuje.
tadeusz85 - Sro 14 Wrz, 2011

Musisz się Iwrit jak najszybciej wyleczyć :)
Chcesz wykonywać zawód, który wymaga anielskiej cierpliwości, a chorym na BB brakuje jej :/

Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

Tadeuszu
a Ty co porabiasz w życiu? :)

Brain Fog - dobre określenie Jaśmin :)
Gratuluję jej zmniejszenia i ogromnie się cieszę! :)
Mam zamiar też wypróbować treningi Biofeedback na mój zniszczony mózg...
ale jak na razie nie mam na to kasy. Może coś z tego wyjdzie :)

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Myślicie, że jest sens napisać tutaj:
http://www.pum.edu.pl/wyd...i-i-immunologii

- prowadzą aktualnie badania na temat chlamydii trachomatis i pneumoniae.

Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

mhm, daj sobie spokój...
Wyśmieją Cię albo nazwą kretynem, że chcesz się leczyć tak długo...
a jak nie to przepiszą sterydy.

Jasmin - Sro 14 Wrz, 2011

Iwrit -

brain fog, to określenie zaczerpnęłam z forum, chyba od ejs lub bas'a ;-))))
bo tak wówczas mamy jakbyśmy za mgłą byli, ja do tego czuję to w oczach - ostrości widzenia, mroczki mam i inne cuda
ogólnie jest lepiej, choć już czuję jesień i już samopoczucie w ogóle jest gorsze, ale co tam damy radę
Bo kto, jak nie my;-))))

Co do biofeedbacku, to sporo o tym czytałam i tez o tym myślałam, ale póki co powoli wdrażam różne nowości
próbuję przezwycięzyć za radą roberta666 i bas i chrisa, poćwiczyć, intensywnie - ponoć pomaga
póki co mobilizacja zero;-(

rafalbb - Sro 14 Wrz, 2011

Jasmin, bo to zależy jaką dyscyplinę wybierzesz, a poza tym najtrudniej jest zacząć, jak już się wkręcisz to nie bedziesz mogła bez tego żyć, bedzie Ci brakowało treningów. Na początek najlepiej codziennie po 15min/30min.Mi bardzo brakuje treningów ale trzymam się mojego postanowienia o nietrenowaniu ( człowiek nie wie czy stawymięśnie bolą jeszcze od choroby czy od treningu)
pozdrawiam

Jasmin - Sro 14 Wrz, 2011

Rafale - mój mózg w teorii to wie, gorzej z praktyka, zwłaszcza gdy po wejściu na czwarte piętro ledwie stoisz i łapiesz powietrze , jak ryba więc Mount Blanc odpada
i jeszcze do B nie mogę się umówić przed wyjazdem i będę szukała jakiegoś rodzinnego by mi prochy dopisał, bo mi nie styknie, jak nic
ehhhhh

rafalbb - Sro 14 Wrz, 2011

Miałem to szczęscie w życiu, że Mount Blanc zdobyte. Uczucie niesamowite - :thumright: polecam
nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Dziwna czerwona plama o średnicy 3 cm zrobiła mi się na kolanie, ciekawe od czego to.
Może skutek uboczny antybiotyku.

bas38 - Sro 14 Wrz, 2011

brain fog to określenie których używają na amerykańskich forach - oznacza to nie tylko problemy z oczami i koncentracją jak pisze jasmin, ale także problemy z naszym umysłem czyli np. to że jesteśmy zakręceni, że man się źle myśli, chaos w głowie, po prostu jakby mgła na naszym z założenia jasnym umyśle- czyli znaczenie tego słowa jest zarówno dosłowne jak i w pewnym stopniu przenośne
tadeusz85 - Sro 14 Wrz, 2011

Iwrit napisał/a:
Tadeuszu
a Ty co porabiasz w życiu? :)


Trochę później zacząłem studia i jeszcze studiuje na kierunku technicznym.

tadeusz85 - Sro 14 Wrz, 2011

Jest ktoś na forum kto chodził na sesje Biofeedback?
Na czym ten trening polega? Chodzi o to żeby jak najbardziej się skupić czy odprężyć?
W TV widziałem że chodzi o maksymalne wyciszenie. Nie wiem czy na tych sesjach jest tak samo.

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Pierwsza wizyta z lekarzem ze Szczecina umówiona, na następną środę.
Powiedziałem, że mam bardzo wysokie miano IgG chlamydii pneumoniae i
wymieniłem jakie mam objawy, to mnie nie zbyła, kazała przynieść wyniki
i moją historię choroby.

Mam nadzieje, że mi się poszczęści i nie będę musiał jeździć po Polsce.

A jak to jest z waszymi objawami? Utrzymują się niektóre stale a niektóre same znikają i pojawiają się nowe?

Bo ja np. już nie mam większego problemu ze spojówkami, chyba że rano ( ale sam fakt że dwa miesiące miałem zakażenie). Ale w zamian tego pojawiły się bóle karku mocne.

Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

nibali...
Ta plama jest gorąca i piecze?

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

tak, piecze jak dotykam..
po kąpieli robi się mocniejsza.

wczoraj łyknąłem jedną tabletkę Canbiox-u, makroid zawierający 500 mg azithroycinum.

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Zdjęcia:

http://www.bankfotek.pl/view/1076022
http://www.bankfotek.pl/view/1076024 - to lepszej jakości

Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

moim zdaniem to grzybek...
spróbuj zasmarować olejem kokosowym.
albo maścią przeciwgrzybiczą...

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

W ulotce jest napisane, że może wywoływać: "reakcje alergiczne skóry, nadwrażliwość na światło, zaczerwienienie, łuszczenie i obrzęk skóry" - więc chyba raczej to..
Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

może być i od tego, u mnie był to grzyb, ale ja brałem bez przerwy abaxy...
nibali - Sro 14 Wrz, 2011

No bez przesady ;) Miałem problem z drożdżycą no ale nie po jednej tabletce.
Iwrit - Sro 14 Wrz, 2011

jeśli miałeś problem z grzybicą to kto wie... :)
kto wie...

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

Dobrze, że ten lekarz do którego idę jest też dermatologiem...
On rozstrzygnie co to jest/było.

nibali - Sro 14 Wrz, 2011

A co do grzybic to mam paranoje. Ja miałem problem przez pół roku z grzybicami w miejscach intymnym. I często mam obsesyjną myśl, że prostatę mam zagrzybioną.

A tak między nami, to zauważyłem, że po dwóch tygodniach brania pigułek od urologa, nie sikam często i mogę pić tyle kubków herbaty ile chce - od dwóch dni :razz:

Działają objawowo, nie leczą przyczyny, ale przynajmniej dają mi żyć :king:

Jak tam nauka do egzaminu?
Ja mam kolejny termin na 21.09 :king:

Iwrit - Czw 15 Wrz, 2011

Kiepsko, ale w razie czego mam jeszcze jeden termin, bo w czerwcu ze względu na stan zdrowia nie byłem w stanie uczestniczyć w egzaminie.
Dużo tego jest...

Słuchaj a może powinieneś u tego lekarza wyprosić fluconazole na miesiąc, dwa i sprawdzić co się będzie działo po nim?

nibali - Czw 15 Wrz, 2011

Kiedyś wystarczyło, że człowiek zajął się materiałem 2-3 dni przed egzaminem. Ja teraz do swojego uczyłem się prawie 10 dni po 2h dziennie bo tyle rady dałem, ale i tak oczywiście dzień wcześniej musiała mnie jakaś infekcja złapać.

Mam pytanie, ja teraz zażywam antybiotyk którym też leczy się nasze infekcje. Czuje, że ból gardła się zwiększył. Myślisz, że to dobry znak? Czy raczej znowu mam osłabioną naturalną florę fizjologiczną?

Ja myślę, że przy moich predyspozycjach do drożdzycowych zakażeń powinienem brać profilaktycznie leki antygrzybicze przy antybiotykach.

Iwrit - Czw 15 Wrz, 2011

jak długo go bierzesz?
To moze być herx

nibali - Czw 15 Wrz, 2011

Biorę od dwóch dni, infekcja się wcześniej zaczęła.
Zatem bym nie utożsamiał infekcji z herxem.

Iwrit - Czw 15 Wrz, 2011

ale nie herx po przeziębieniu tylko herx na zastosowanie abaxu...
nibali - Czw 15 Wrz, 2011

Może masz racje. Może antybiotyk wywołał herxa i w ten sposób wzmocnił przeziębienie.
Ale tak po dwóch tablektach? Płuca mnie bolą, tzn. jak oddycham to z trudem bo czuje nacisk. Może wybija bakterie.

nibali - Pią 16 Wrz, 2011

Byłem w końcu u okulisty. Dwa miesiące czekałem z NFZ. Niezbyt mnie optymistycznie nastroiła. Jak mam gronkowca w gardle to będę miał go w oczach, bo się przedostaje przez kanaliki. Miała studenta który leczył się 2 lata na samego gronkowca w oku.

Mam pytanie: ktoś się orientuje czy można zrobić wymaz bakteriologiczny ze spojówek jak się bierze doustnie antybiotyk?


A na chlamydię, to odpowiedziała, że ciężka choroba na którą nie ma skutecznego 100% leku. Że to się leczy miesiącami...

Chyba najbardziej uczciwy lekarz. Inni mi mówią, że po tygodniu będę zdrowy albo że jestem zdrowy.

ejs - Pią 16 Wrz, 2011

Nibali, nie mozna robić wymazu podczas abx, bo nie będzie wzrostu bakterii. Zdaje się, że musi być 2 tygodnie przerwy. Wydaje mi się, ze powinieneś pomyśleć o autoszczepionce, żeby wtępic gronkowca. Ja go miałam 7 lat ...
nibali - Sob 17 Wrz, 2011

ejs - chyba masz racje, myślę, że zanim poddam się krucjacie przeciwko chlamydii, to powinienem wytępić gronkowca, bo abx go tylko wzmocnią. Lekarka do której idę w środę jest też mikrobiologiem, więc doradzę się jej.

Teraz ucho nie daje mi spać, a miesiąc temu, laryngolog mówił, że takie problemy mogą być przez gronkowca. Czasami czuje się jak jakiś paralityk, jak budzę się w nocy, jednocześnie mam ból w prąciu, w gardle, kujące oczy. Obecnie boli mnie tułów ( mam dreszcze i gęsią skórę jak nie mam na sobie dwóch bluz i t-shirta na sobie). I jak tu wrócić na uczelnie i pisać magisterkę.

nibali - Sob 17 Wrz, 2011

Odnośnie chlamydii to przypomniałem sobie, że na przełomie marca i kwietnia drapało mnie w płucach i miałem poranny kaszel, również chwilowo bolała mnie krtań. Może wtedy zaatakowała mnie infekcja?
nibali - Wto 20 Wrz, 2011

Byłem dzisiaj u urologa, pokazałem mu wynik z chlamydią pneumoniae, to był załamany...
Bo ciągle coś mi wychodzi. Powiedział, że tracho i cpn praktycznie to samo i cpn również może wywołać stan zapalny układu moczowego u mężczyzn.

No i nie mam już rozpuchniętej prostaty? Bloker zadziałał, ale bolesności są nadal...

Chlamydia11 - Wto 20 Wrz, 2011

nibali napisał/a:
Byłem dzisiaj u urologa, pokazałem mu wynik z chlamydią pneumoniae, to był załamany...
Bo ciągle coś mi wychodzi. Powiedział, że tracho i cpn praktycznie to samo i cpn również może wywołać stan zapalny układu moczowego u mężczyzn.

No i nie mam już rozpuchniętej prostaty? Bloker zadziałał, ale bolesności są nadal...


Niestety nie pamiętam gdzie, ale czytałem, że cpn lubi właśnei u mężczyzn "siedzieć" w układzie moczowym.

nibali - Wto 20 Wrz, 2011

http://www.cpnhelp.org/ch...ate_pathologies - tutaj informacja, że prowadzono badania na temat relacji między cpn a prostatą
nibali - Sro 21 Wrz, 2011

Byłem u lekarza. Twierdzi, że moje objawy raczej świadczą o trachomatis niż pneumoniae.
Że mam powtórzyć badanie w lepszym laboratorium. Ale antybiotyki mogę zacząć już brać.

Także lekarka wspominała, żebym zrobił badanie na boreliozę, jak będzie ujemny wymaz na tracho.

nibali - Pią 30 Wrz, 2011

Biorę od 4 dni antybiotyk Rulid.

W trakcie dwóch pierwszych tabletek: silny ból gardła.
Od 4 tabletki występują okresowe zawroty głowy - trwają po 2-3h
Wczoraj mi wysiadły stawy kolanowe, ledwo co stałem na nogach,
dzisiaj udało mi się je "rozchodzić".

Myślicie, że to herx? Prawidłowa reakcja?

nibali - Pon 17 Paź, 2011

Zaczął się 21 dzień leczenia - od 16-17 - strasznie pogorszyły się dolegliwości od strony układu moczowego, silny ból najądrza, skurcze w pachwinie, pieczenie cewki, łamanie w prąciu. Dzwoniłem do lekarza, on radził przerwać, odczekać kilka dni i zrobić posiewy bakteryjne i na grzyby. Według niego to nagłe wzmocnienie dolegliwości i dziwne wycieki z cewki kilka minut po oddaniu moczu nie przypominają chlamydii...

Co według was zrobić? Kontynuować dalej antybiotyk póki go mam i obserwować? Czy może rzeczywiście przerwać, bo to może by grzyb z którym wcześniej miałem ogromne problemy?

Kastroo - Wto 18 Paź, 2011

moze grzyba zlapales?

niektorzy tak reaguja na grzybka...

sprawzd tez prostate.

nibali - Wto 18 Paź, 2011

Dzięki za odpowiedz. Z prostatą też mam problemy, ale na usg jest w porządku, raz tylko zdarzyło się że gruczoł krokowy był tkliwy podczas badania. A tak dokucza mi czasem jak siedzę na twardym.

Czyli sugerujesz, żebym odstawił antybiotyk i zrobił posiew na grzyby?

nibali - Sro 07 Gru, 2011

O tym jak zrobiono ze mnie chorego psychicznie.


Moja ciocia ma znajomego lekarza, który pracuje w szpitalu i jest podobno świetnym diagnostą. Lekarz został poproszony przez ciocię by przejrzał wyniki i ocenił mój stan zdrowia. Poszedłem do niego. Skoro ciocia się postarała, to nie chciałem być niemiły. A jak twierdzi mój laryngolog, im więcej lekarzy mnie zobaczy tym lepiej. W rozmowie ze mną stwierdził, że mam przestać brać antybiotyki, bo przewlekłą infekcje bakteriami atypowymi leczy się tydzień tudzież dwa. Mam jeść za to zdrowo: warzywa, owoce, czosnek, itp... Polecił mi również zrobić krzywą cukrzycową.

Po dwóch dniach, dostaje wiadomość od ojca, że ten lekarz stwierdził, że jestem chory psychicznie i powinienem poddać się leczeniu psychiatrycznemu. Strasznie mnie to zdenerwowało...

Jak można być tak ograniczonym i pracować w szpitalu? Przecież wcześniej lekarze stwierdzali: przewlekłe zapalenie spojówek, prostaty, tylnej ścianki gardła, itp...
To że śluz cieknie mi z cewki moczowej - to objaw choroby psychicznej???

Ale teraz cała rodzina sądzi, że jestem chory psychicznie...
Może to będzie przestroga aby nie korzystać z lekarzy "znajomych".

bas38 - Sro 07 Gru, 2011

nibail, jakbym czytał mój pamiętnik odwiedzin lekarzy - żenada, szkoda nerwów żeby się tym przejmować. MOże borelioza też jest chorobą psychiczną....??? :geek: Owszem, dobre samopoczucie czy właściwa dieta z pewnością pomaga w walce z chorobą, ale to tylko niewielka składowa całego leczenia. Trzym się:)
nibali - Sob 17 Gru, 2011

Dlaczego mogą mnie boleć nerki po odstawieniu abx?
nibali - Pon 19 Gru, 2011

Jako, że nie mam obecnie środków finansowych, to leczę się monoterapią u lekarza, który idzie w trochę dłuższą terapię niż standardowe 2-4 tygodnie NFZ.

Otóż po 80 dniach lekarz kazał mi odstawić antybiotyk, żeby zobaczyć jak sobie radzę bez niego. Nie biorę już od 5 dni.

Jest ciężko. Mam wrażenie że te 80 dni na antybiotyku tylko stłumiło niektóre objawy.
Po odstawieniu znowu wybudzam się w nocy i nie mogę zasnąć przez 3h. Boli mnie kark, kręgosłup, nerki. Nie wyrabiam.

Też mam takie pytanie, czy mocne herxy mogą wystąpić po odstawieniu abx? Czy to jest nawrót choroby?

Jasmin - Sro 21 Gru, 2011

wydaje mi się nibali,że to efekt przerwania terapii, miałam podobnie, gdy musiałam przerwać
nibali - Sro 21 Gru, 2011

Ale jest plus, po antybiotykach mam raczej temperaturę poniżej 37, lepiej niż przed i w trakcie terapii.
nibali - Sro 21 Gru, 2011

Jasmin - czyli sądzisz, że to tzw. "efekt odstawienia"? Można to też rozumieć jako "szok organizmu", że nagle pod ostawieniu abx musi sam sobie radzić? Czy te dwa pytania sugerują to samo?
Gucio - Sro 21 Gru, 2011

U mnie było tak samo - po odstawieniu abaxów koszmar w postaci herxa giganta. Iwrit też o czymś takim pisał.

Być może immunologia uśpiona przez abaxy budzi się i giną grzybki i inne takie, co się rozrastają na abaxach.

nibali - Sro 21 Gru, 2011

Gucio, ile to trwało u Ciebie mniej więcej? Ja dzisiaj idę po antybiotyk do lekarza bo nie wytrzymam.
Gucio - Sro 21 Gru, 2011

2-3 dni było bardzo źle. Potem w górę. Po tygodniu było już w miarę znośnie.

Trzeba pamiętać też, że każdy organizm jest inny jednak. I każdy z nas ma jakąś różną kombinacje bakcyli o takich tam.

U mnie ten herx po odstawieniu abaxów w pierwszym dniu był strasznie grypo-podobny. Wydawało mi się, że płonę i mam ogromną gorączkę, choć nie miałem. Do tego bóle w kościach, mięśnie.

nibali - Sro 21 Gru, 2011

No u mnie raczej dolegliwości stale się wzmocniły.

Bylem u lekarza, dostałem znowu doxycyline, bo najlepiej na mnie działa.
Ale zanim wezmę to mam zrobić posiew moczu, żeby sprawdzić czy nie nałożyła się dodatkowa infekcja. Mam jeszcze zrobić usg jamy brzusznej, aby sprawdzić czy znowu nie mam kamicy nerkowej - rok temu miałem.

Pani Doktor generalnie nie wierzy w coś takiego jak "szok organizmu" po odstawieniu abx.

bogumiła - Sro 21 Gru, 2011
Temat postu: nurtujace pytania -przewlekły problem z gardłem
nibali napisał/a:
No u mnie raczej dolegliwości stale się wzmocniły.

Bylem u lekarza, dostałem znowu doxycyline, bo najlepiej na mnie działa.
Ale zanim wezmę to mam zrobić posiew moczu, żeby sprawdzić czy nie nałożyła się dodatkowa infekcja. Mam jeszcze zrobić usg jamy brzusznej, aby sprawdzić czy znowu nie mam kamicy nerkowej - rok temu miałem.

Pani Doktor generalnie nie wierzy w coś takiego jak "szok organizmu" po odstawieniu abx.
Ja od od 5 dni nie biorę abxów i też do dzisiaj b.żle się czułam .Myślałam,że to po tyni.Dzisiaj mi trochę bóle stawów i mięśni przeszły- biorę w dalszym ciągu ACC i cipro. O dziwo przechodzi mi po tym kaszel,furczenie w piersiach. Chcę do końca roku nie brać abx.12.01.idę na konsultację do lekarza -zobaczymy co dalej. Pozdrawiam .
Basia - Sro 21 Gru, 2011

a cipro to co to jest? :jocolor:
nibali - Czw 22 Gru, 2011

Zrobiłem dzisiaj usg jamy brzusznej. Znowu tworzą mi się kamienie, 2mm.
Mam zaleganie moczu w pęcherzu po mikcji - 25ml, no i zwapnienia na prostacie -
nie jest powiększona.

bogumiła - Czw 22 Gru, 2011
Temat postu: nurtujace pytania -przewlekły problem z gardłem
Basia napisał/a:
a cipro to co to jest? :jocolor:
Jest to citrosepy albo greposept czyli wyciąg z pestek grejpfruta
ejs - Czw 22 Gru, 2011
Temat postu: Re: nurtujace pytania -przewlekły problem z gardłem
bogumiła napisał/a:
Basia napisał/a:
a cipro to co to jest? :jocolor:
Jest to citrosepy albo greposept czyli wyciąg z pestek grejpfruta


Cipro to skrót od cipronex czyli od abx. A wyciąg z pestek można jedynie nazwać citro lub grepo :geek:

nibali - Wto 27 Gru, 2011

Muszę odnotować, że po 3 miesiącach brania antybiotyku mam w końcu normalną temperaturę ciała, przynajmniej jest poniżej 37. Nie herxuje już przy NAC x3 i citrosepcie, jak to bywało wcześniej. Nie mam już zapalenie spojówek. Według okulisty raczej mam obecnie problem z akomodacją oka bo dużo czytam i piszę. Za to mam nadal problemy z układem moczowym, biodrem i bolesności od strony kolan podczas chodzenia.

Według mojego lekarza, dolegliwości od strony układu moczowego utrzymują się przez kamicę nerkową. Według niego trudniej to się wtedy leczy, ponieważ jedno nakręca drugie, zakażenie kamienie, a kamienie zakażenie...

Zastanawiam się nad pójściem do dentysty. Mam 23 lata, ale mam jeszcze jednego mleczaka, który nie wygląda za dobrze, może być on ewentualnym źródłem zakażenia?

mab62 - Wto 27 Gru, 2011

Super,że zaczyna być lepiej. :thumleft:

Zęba usuń,może być ogniskiem zapalnym.

Co do kamicy i infekcji,całkowicie zgadzam się z twoim lekarzem.
Związek przyczynowo-skutkowy obserwuje u mojego kota.
W czasie infekcji pojawia się problem ze struwitami,właśnie wróciliśmy na protokół antybiotykowy.Powinno się uspokoić za dwa tygodnie.

Pozdrawiam i powodzenia w leczeniu.

nibali - Sro 28 Gru, 2011

Byłem u mojego urologa. Prostata mimo że jest pomniejszona nadal jest rozpuchnięta, nic się nie zmieniło. Mięśnie miednicy mam napięte i dlatego wszystko tam mnie boli, od jąder aż do pachwiny. A to że miałem pogorszenie po odstawieniu antybiotyku to norma przy takich dolegliwościach. A to co mam w nerkach, to nie kamica nerkowa, kamica zaczyna się od kamieni w wielkości 5mm...

Czyli niezbyt to pocieszające...
Tak jakby antybiotyk był tylko respiratorem tłumiącym objawy...

alek36 - Sro 28 Gru, 2011

Hej

nibali, a jakim antybiotykiem leczysz ctr czy to może jest protokół?

urolog coś przepisał na prostatę? chorowałem parę lat na zapalenie bakteryjne może coś będę mógł pomóc

nibali - Sro 28 Gru, 2011

Obecnie doxycyklina
nibali - Sro 28 Gru, 2011

alek36 - mój problem polega na tym, że ja nie mam nic stwierdzonego oprócz 136 IgG CPN, a objawy mam jak przy tracho, ale już sam przestaje to wszystko wierzyć, lekarze nic nie wiedzą, a tym bardziej ja, a tu już 14-15 miesiąc męczenia się z układem moczowym, ani dnia spokoju...
alek36 - Sro 28 Gru, 2011

no to masz nieciekawie!

rozumiem Cię, jak się ma diagnozę to przynajmniej wiadomo jak walczyć itd.

ja z moimi problemami sterczowymi miałem podobne wątpliwości? Zadawałem sobie pytanie, a może sobie wmawiam chorobę, niestety samopoczucie mówiło co innego.

zrobiłem badanie na tracho, dzisiaj dostałem wynik
IgM ujemne
IgG ujemne

2 miesiące temu miałem dodatnie IgG, 2 razy powiększone a IgM ujemne

czyli teoretycznie nie mam ctr

sory za zaśmiecanie wątku

pozdr

Gucio - Czw 29 Gru, 2011

Nie sugeruj się wynikami, tylko objawami. Sam znam osobę, która ma ctr potwierdzone wymazem, a tymczasem w serologii ctr totalnie ujemne, za to cpn w IgG mocno dodatnie. A objawy jak przy ctr.
nibali - Czw 29 Gru, 2011

Hej, alek36, właśnie widziałem czytając posty na forach dotyczących chorej prostaty twój pseudonim. Ile czasu się męczyłeś? Stosowałeś jakieś ćwiczenia rozciągające? Relaksacje?
U Ciebie też było w lato wyciszenie objawów a w zimę nawrót? Może rozgrzewanie jej pomaga? Jakie zioła stosowałeś? No i jak udało Ci się z tego wyjść?

alek36 - Pią 30 Gru, 2011

Hej

zaczęło się od niezaleczonego zapalenia prostaty – dostałem 10 dni nolicinu, objawy wróciły po tygodniu od skończenia tego abx, wróciłem do lekarza, który stwierdził że choroba jest nieuleczalna i mam się przyzwyczaić

potem zmieniałem lekarzy, którzy aplikowali mi krótki serie abx

początkowo prostata nie była rozpulchniona czy powiększona, jednak w obrazie USG był stan zapalny

po prawie roku, dostałem się do uro, który zapisał tarivid (wtedy już stercz był rozpulchniony duża bolesność) na miesiąc, a potem zrobił wymaz z gruczołu i leczenie wg. Antybiagramu, poprawa bardzo duża

potem kilkukrotnie przy zaostrzeniu objawów podobne leczenie, za każdym razem łatwiej się to leczyło, być może szybciej reagowałem

w międzyczasie miałem serię masaży w połączeniu z antybiotykoterapią makrolidy, chinolony, przciwgrzybiczne, przeciwzapalne, distreptaz, czopki wg recerty, w. lekarza już było całkiem dobrze perrectum, w. usg zwłóknienia w sterczu

dosyć duża poprawa po leczeniu skojarzonym gentamecyna + chyba zinnant, taki trochę przełom

nie robiłem jakoś specjalnie ćwiczeń rozciągających czy relaksacji, która jest bardzo wskazana np. przy prostadynii, ja miałem podobne dolegliwości jak w prostadynii po pół roku trwania choroby, przeszło po ćwiczeniach ogólnorozwojowych, niestety nabawiłem się kontuzji bo ćwiczyłem w czasie brania cipro – nie przeczytałem dokładnie ulotki

teraz jest OK, nie dokucza mi, na zimę kupiłem spodnie z softshell – owe, trzeba uważać na przeziębienie, raczej wolę nie chodzić na basen ze wzgl. na wychłodzenie
wtedy miałem problemy ze e coli, feacialisem, pseudomonasem, klebsiellą, proteusem, natomiast teraz ctr,

przeczytaj na www.stulejka.pl posty użytkownika P.P., który zdejmuje mit nieuleczalności tej choroby, zresztą uro do którego kiedyś chodziłem mówił że zna osoby które z tego wyszły

w moim przypadku było coraz lepiej, trwało to 3 lata, pewnie trwało by krócej, ale w Pl nie ma standardów leczenia tej przypadłości, każdy uro leczy inaczej, jednemu się bardziej chce innemu mniej

pozdr

nibali - Pią 30 Gru, 2011

Ja ostatnio próbuje robić ćwiczenia, próbuje jakieś pozycje jogi. Ale po tym raczej pali mnie w odbycie, więc raczej nie jest to dobre dla prostaty. W wakacje próbowałem robić brzuszki to na drugi dzień bolało mnie w kroczu jakby ktoś mnie tam kopnął. Zatem raczej nie mam problemów z mięśniami dna miednicy - jak to większość u siebie sądzi, raczej zapalenie.
U mnie też jest zdecydowanie lepiej niż przed wakacjami, kiedy oddawałem mocz co 20-30 minut.

A jak u Ciebie z ciepłem? Lato bardziej znośniejsze jest niż zima? W lata jakby wszystko minimalizowało się do pieczenia cewki? Ja rok temu miałem powiększoną, dzisiaj już mam w normie.

Jest jakaś konkretna dieta dla prostaty?

alek36 - Pią 30 Gru, 2011

Hej

Nie reaguję negatywnie na zimno, ale kiedyś tak.

Jeżeli pali w odbycie to raczej bakterie, też tak miałem.

Dieta, zalecenia: generalnie zdrowo, warzywa itp., unikanie ostrych przypraw, konserwantów, zero alkoholu, potem można piwko - winko ale raczej niezbyt mocno wg. mojego uro bez wysokoprocentowych.

pozdr

nibali - Sob 31 Gru, 2011

alek36 - a miałeś przy tym leczeniu, trwającym 3 lata okresy remisji, ustania objawów na jakiś czas? Czy miałeś przewlekły stan podgorączkowy?
alek36 - Nie 01 Sty, 2012

nie miałem nigdy całkowitej remisji,

gorączki czy też stanów podgorączkowych nie miałem nigdy

pozdr

nibali - Nie 01 Sty, 2012

alek36: No ja miałem cały czas stan podgorączkowy, ostatnio po 3 miesiącach antybiotyku jest lepiej z temperaturą ciała - kolejny fakt świadczący o tym, że jest to coś bakteryjnego.

A jak z masturbacją czy seksem? Bo u mnie występuje pieczenie cewki moczowej, nie ma jakiegoś pogorszenie w stylu idę sikać co 10 minut - to chyba świadczy, że nie jest to od mięśni.

A jak twoje ujście cewki moczowej wyglądało? Było spuchnięte, był jakiś rumień, miałeś wycieki z cewki moczowej?

alek36 - Nie 01 Sty, 2012

Hej
Pierwszym objawem zapal. było pieczenie cewki, potem doszły inne typowe dla tego schorzenia: palenie w odbycie, ból dosyć potężny stercza, uczucie jakby wibrowania gruczołu, osłabienie, rozbicie, częstomocz - który powodował kłopoty ze snem, kłopoty z siedzeniem itp.

nie miałem obrzęku czy też rumienia, nie miałem wycieku (teraz wydaje się że jest lekki obrzęk - ale to już od ctr chyba),

z sexem ogólnie jednak gorzej, to już nie działa tak jak przed chorobą - ta kwestia uzależniona jest pewnie od indywidualnego przypadku

pozdr

nibali - Nie 01 Sty, 2012

alek36, no ja miałem podobnie. Wpierw było pieczenie cewki moczowej, grzybice prącia - zaczęło się od zapalenia gardła, na które antybiotyki nie działały, później prawdopodobnie rozsiało się.

Byłem zagrzybiony, miałem mocne bóle gardła, problemy z prostatą, potężne bóle stawów - ogólnie infekcję która przykuła mnie do łożka na 3-4. Przez pół roku sikałem co 20 minut... Musiałem pójść na dziekankę.

nibali - Nie 01 Sty, 2012

Kurczę, po tym badaniu per rectum albo ćwiczeniach, zdecydowanie źle się czuje, pali mnie w obycie, boli mnie nie tylko kiedy siedzę kiedy stoję... pogorszenie. Boje się, albo on mi coś spieprzył albo ja tymi ćwiczeniami ;/ żyć się odechciewa...
bas38 - Nie 01 Sty, 2012

wręcz "książkowe" zakażenie chlamydią.......
bas38 - Nie 01 Sty, 2012

nibail, a Ty obecnie leczysz się protokołem? Bo może te twoje objawy to herxik?
alek36 - Nie 01 Sty, 2012

hej

Jeżeli zbadał cie mocniej perrectum to możesz mieć pogorszenie, czytałem że tak mieli pacjenci, ja miałem tylko dyskomfort (na początku cholerny ból) podczas i po masażu stercza, jeżeli bierzesz abx to powinno przejść,

jak ja miałem grzybicę prącia to przeszło po orungalu czy też fluco, a dodatkowo uro zalecił stosować Octenisept 2 razy dziennie na chore miejsca - ale z tym specyfikiem ostrożnie, wiem że już nie masz grzyba, ale tak na przyszłość

nibali - Nie 01 Sty, 2012

bas38 - nie jestem na protokole. W ciągu 3 miesięcy brania antybiotyku większość dolegliwości się zminimalizowało, oprócz prostaty niestety, o którą tak naprawdę walczę.

Po cichu marzę o tym, żeby to palenie było wynikiem herxu, może w końcu antybiotyk dotarł do gruczołu krokowego. Ale wersja alka36 wydaje się bardziej sensowna. Zresztą ta strona gorzej mnie bolała niż we wrześniu, więc mógł mocniej napierać...

bas38 - Pon 02 Sty, 2012

nibail - moim skromnym zdaniem powinieneś wejść na jakiś protokół, najlepiej dwa antybiotyki na raz, jeden działający zewnątrzkomórkowo (jakaś tetracyklina na przykład) + jeden wewnątrzkomórkowy makrolid, do tego NAC/ACC no i od czasu do czasu pulsy metro lub antybiotyki chinolonowe np. Tavanic. Przy tak klasycznych objawach jakie masz moim zdaniem nie ma siły, żeby taki koktail nie poradził sobie z infekcją - rok czasu, może trochę dłużej i na zawsze pozbędziesz się tych objawówświństwa:) Jak jeszcze nie leczysz się u któregoś lekarza z polecanych to nie ma na co czekać, żeby to świństwo się uodporniło na nieregularne leczenie
nibali - Pon 02 Sty, 2012

Niestety takie leczenie nie jest na kieszeń studenta ;/ Zresztą jestem zawieszony, ani porządnie studiować ani porządnie pracować ;/ No i daleko są Ci lekarze od Szczecina...

Boże, czuje ogień w odbycie. Nigdy tak nie miałem przy moich prostatycznych objawach.
Urolog chyba coś s******** boje się że zapalenie przechodzi na drugą stronę prostaty.

bas38 - Pon 02 Sty, 2012

no niestety, kasa w tych chorobach to podstawowy problem - wizyty prywatnie, trzeba dojechać, a wszystkie leki bez zniżki -ech, smutne to i żałosne jednocześnie.....
bas38 - Pon 02 Sty, 2012

w sumie antybiotyki nie są aż tak drogie, ale jak się doliczy osłonęna wątrobę, probiotyki, analiza krwi co jakiś czas i konieczność załatwienia tych leków to rzeczywiście jest to problem....
Gucio - Pon 02 Sty, 2012

bas38, ale tetracykliny to antybiotyki działające jak najbardziej wewnątrzkomówkowo. Zewnątrz to może amoksy ?

Przewlekły stan podgorączkowy może wskazywać na zakażenie ctr. U mnie ta przewlekłość trwała ponad rok czasu. Temp. dzień w dzień 37,4. Teraz jest lepiej (36,8), ale ctr wciąż ma się dobrze (objawy).

Opisywane w powyższych postach objawy brzmią dość znajomo. Trzeba chlamę leczyć za wszelką cenę!! Choćby przyszło paczki w magazynie nockami przerzucać, żeby zdobyć pieniądze na leki. Prostata to jedno, ale nieleczona ctr może dać dużo więcej nieciekawych powikłań. Coś o tym wiem, niestety.

bas38 - Pon 02 Sty, 2012

Gucio mądrze prawi - lepiej dorobić te kilkaset złotych i się leczyć za wszelką cenę niż leżeć i czekać aż przejdzie, a nie przejdzie - przerzucanie paczek i inne podobne prace fizyczne mają tę zaletę, że pozwalają dotlenić organizm, który wtedy lepiej walczy z chorobą. Zmuszanie się do ruchu jest moim zdaniem bardzo ważne w tej chorobie i zdecydowanie lepiej robi dla organizmu niż leżenie całymi dniami, a kasa na leczenie się przyda:)
nibali - Sro 04 Sty, 2012

Hej, wiecie może jak poradzić sobie z żylakami odbytu, bo pewnie one też są jednym z czynników wypływających na zapalenie prostaty?
rafalbb - Sro 04 Sty, 2012

nibali napisał/a:
Hej, wiecie może jak poradzić sobie z żylakami odbytu, bo pewnie one też są jednym z czynników wypływających na zapalenie prostaty?


ja byłe rażony prądem i pomogło.

nibali - Sro 04 Sty, 2012

Byłem dzisiaj u mojej lekarki. Zapytałem się jej jakie jest obecne stanowisko oficjalne medycyny na temat zakażeń przewlekłych CPN (nie leczy wedlug ILADS), to powiedziała że współczesna medycyna uznaje tę jednostkę chorobową za przewlekłą i że kiedyś błędem było uznawać pacjentów za hipochondryków.

Zatem, jak któryś z lekarzy uważa was za chorych psychicznie to znaczy, że się nie uczy!
I wina jest po jego stronie a nie po naszej!

bas38 - Sro 04 Sty, 2012

nibail - tylko jak przekonasz lekarzy że masz rację? Pozdrawiam:)
alek36 - Sro 04 Sty, 2012

Hej

nie wiem jak pozbyć się żylaków, ale jeżeli masz hemoroidy to w prostacie może być nie tylko chlama, ale również bakterie kałowe np. e.coli

pisałem kiedyś z chłopakiem który też miał hemoroidy, następnie zapal. prostaty, przeszło mu po 2tyg. unidoxu!!! + masaże, był w tak kiepskim stanie na początku kiedy przyszedł do uro, że lekarz wysłał go do psychologa czy psychiatry (myśli samobójcze itp).

oczywiście hemoroidy nie u każdego powodują zapalenie stercza

nibali - Sro 04 Sty, 2012

Dzięki alek36, zwrócę na to uwagę lekarzowi, ale z drugiej strony zrobiłem całe mnóstwo posiewów nasienia, badań moczu, itp. i taka bakteria jak e.cola powinna wyjść. Z drugiej strony jak masz atypowe w prostacie, to nie wybijesz e.coli póki tego nie zrobisz z atypowymi.

Rozmawiałem dzisiaj z lekarzem, cudów mam oczekiwać za 4-6 miesięcy leczenia antybiotykiem, nie za tydzień albo dwa.

I atypowe bardzo lubią pozostawiać zwapnienia na prostacie oraz jeżeli nie wychodzi z wymazu z cewki to prawdopodobnie może siedzieć wyłącznie w prostacie. A wyniki
serologiczne nie są miarodajne. Leczy się objawy a nie wyniki. Jak czytam historię
ludzi na stulejka.com, to czasem mam wrażenie że większość tam ma atypowe,
a są zdiagnozowani jako niebakteryjne zapalenie stercza, ponieważ w normalnych
posiewach nic nie wychodzi, a leczenie jest za krótkie aby wybić z prostaty atypowe.

rycerz - Nie 08 Sty, 2012

nibali napisał/a:
Hej, wiecie może jak poradzić sobie z żylakami odbytu, bo pewnie one też są jednym z czynników wypływających na zapalenie prostaty?

Dieta bez mięsa, alkoholu i bez smażonych potraw, oraz bez ostrych rzeczy przez przynajmniej miesiąc. Sam sprawdziłem na sobie. Hemoroidy są albo od stanu zapalnego, albo od zaparć. Jedz dużo jabłek, suszonych śliwek i otrębów. Możesz też pić siemię lniane.

nibali - Nie 08 Sty, 2012

Zaparć nie mam, na antybiotykach, mam niezwykłą przemianę materii 2-3 stolce dziennie.
Jestem obecnie na diecie antygrzybicznej. Alkoholu nie piłem od 14 miesięcy, mięsa praktycznie unikam.

A możesz rycerz rozwinąć motyw związany z zapaleniem? Na wskutek zapalenia prostaty mogę mieć żylaki?

rafalbb - Nie 08 Sty, 2012

Nibali, czemu tak kombinujesz z tymi żylaki, idź do lekarza, wsadzi palec w... i bedziesz miał diagnozę. Jeśli masz żylaki to albo prąd sobie poradzi albo zakłada sie gumki na żylaka i trochę bólu i po sprawie ... na jakis czas :thumright:
Lifeontheice - Nie 08 Sty, 2012

Zylaki odbytu czesto sa objawem nietolerancji pokarmowych.
nibali - Wto 10 Sty, 2012

Od ostatniego czasu biorę doxy i od kilku dni popijam x3 herbatę z Pau D'arco. I chyba herxuje, bolą mnie kolana, potylica, czuje się zmęczony i senny, pobolewają pachwiny.

Ktoś kiedyś herxował po Pau Darco razem z antybiotykami?
Czy po prostu herxuje na samej doxy a to że pije Pau D'arco nie ma wpływu?

Bo objawów grzybicy nie mam.

Gucio - Wto 10 Sty, 2012

Brałem Pau D'arco w kapsułkach razem z abx, tzn. razem z suplami 2h po abx. Przez 2 m-ce. Żadnych dodatkowych sensacji z tym związanych nie zauważyłem.

Herxujesz po doxy.

U mnie powrót do tetracykliny (dokładnie do mino) po kilku miesięcznej przerwie już na drugi dzień daje: pieczenie w stawach, cewce, pieczenie w pachwinach, palenie w odbycie. O reszcie nie chce mi się nawet pisać.

nibali - Czw 12 Sty, 2012

Doniesienia z linii frontu: od kilku dni jestem obolały i zmęczony, ale dzisiaj zaczęło mnie boleć gardło z migdałkiem (w czasie leczenia moje dolegliwości od tej strony zminimalizowały się). Nie mam gorączki, temperatura do tej pory poniżej 37. Myślicie, że po 50 dniach brania doxy, mógł pojawić się herx od strony układu oddechowego? Bo wczoraj też wypiłem łyka zimnej wody, może to podrażniło? A może to jakiś wirus? ;/ Nie jest za dobrze.
Jasmin - Czw 12 Sty, 2012

nibali miałam podobnie po dłuższym braniu rulidu
z migdałów wyłaziła ropa, wyciągałam to obrzydliwe paskudztwo patyczkiem do uszu, aż po trzech tygodniach z ostatnim czopem wyszła krew i kłopot zniknął, znaczeni tez poprawiło się gardło w ogóle

nibali - Czw 12 Sty, 2012

Jasmin, chodzi Ci o czopy w kryptach migdałowych czy jakąś konkretną wydzielinę wychodzącą z migdałka?
Jasmin - Czw 12 Sty, 2012

czopy w kryptach
nibali - Czw 12 Sty, 2012

Ja nie mam obecnie czopów, miałem kilka miesięcy termu, więc to nie to raczej...
bas38 - Pią 13 Sty, 2012

czopy to nic nadzwyczajnego - to mogdał się oczyszcza - absolutnie nie należy tego wyciskać, przynajmniej tak twierdzi dermatolog u którego leczyłem dość męczące i długotrwałe zapalenie tchawicy - jak się okazało było to prawdopodobnie od chlamy, bo teraz jak jestem na protokole to żadnych problemów z tchawicą, a co roku mniej więcej o tej porze się odzywała
Jasmin - Pią 13 Sty, 2012

bas wyciskać broń boże, ale jak samo wyłazi i wystarczy dotknąc patyczkiem do uszu wyjałowionym (tu uczulam, każdy patyczek musi być wysterylizowany, by nie nabawić się mononukleozy!) i samo się odczepia
Broń boże nie grzebać i na siłę nie wyciągać

też mam koncepcję,że to migdały się oczyszczają, one od tego są i ta ropa, moim zdaniem to było nagromadzenie martwej myco lub chlamy, która mi tak wyszła.
taki koncept, nie wiem czy słuszny

nibali - Pią 13 Sty, 2012

Oprócz wirusowego zapalenia gardła mam chyba mega herxa, bóle mnie rozrywają, mam odruchy wymiotne, ogólnie silny ból psychofizyczny i to tylko na doxy 2x100. Tylko szkoda,
że takie rzeczy przed samą sesją się dzieją ;/

Gucio - Pią 13 Sty, 2012

Pij dużo, dużo wody z cytryną.
Na przeziębienie można by spróbować Vit. D3, jak poleca Life, w dawce 50,000 IU przez 3 dni. Na gardło, jeśli to faktycznie wirusowe, mogą pomóc inhalacje olejkiem oregano. Ale to niekoniecznie musi być przeziębienie ...

3maj się. Ja trzymam kciuki za sesję. Będzie dobrze.

Jasmin - Nie 15 Sty, 2012

nibali - odruchy wymiotne łączyłabym z doxy, nie wiem jak długo ją w ogóle przyjmujesz, mnie się zdarzyło,że organizm całkowicie odmówił na jakiś czas jej tolerancji, bez znaczenia ile zjadłam wcześniej i czy rozpuszczałam doxy czy nie.
Po odstawieniu jej na jakiś czas, przeszło. Po powrocie na doxy było znów normalnie

możesz też mieć żołądkówkę

dasz radę z sesją, na odruchy czasem pomaga również stanięcie w otwartym oknie i głebokie oddychanie
spacer lepszy, ale jak się biega do łazienki to cięzkie do wykonania

nibali - Nie 15 Sty, 2012

Dzięki wam za wsparcie i dobre rady. Dzisiaj mam bardzo dobry dzień. Łącze to z Pau D'arco, które odłożyłem, myślę, że jednak w wersji do parzenia razem z doxy może mieć synergetyczną siłę działania. Jak będę miał kilka dni spokoju to spróbuję to jeszcze raz połączyć i wtedy zweryfikuję moją hipotezę.

Pozdrawiam!

bas38 - Nie 15 Sty, 2012

doxy najlepiej rozpuścić w szklance wody, wypić i jeszcze popić drugą szklanką - wtedy powinno być łagodnie
nibali - Sob 21 Sty, 2012

Mam pytanie, czy pogorszenie, np. bóle w okolicach pęcherza, ciągły bioder, pachwin - tego nie miałem przed leczeniem. Czy jest to normalne podczas leczenia? Bo herxy są okresowe i trwają kilka godzin, a takie ogólne pogorszenie układu moczowego, jest czymś normalnym podczas leczenia i może trwać długo?
bas38 - Sob 21 Sty, 2012

herx może trwać kilka dni
nibali - Sob 21 Sty, 2012

Ale 2-3 miesiące?
alek36 - Sob 21 Sty, 2012

hej

nibali też nie rozumiem herxów,myślałem
wydawało mi się, że po zażyciu leków będzie reakcja - pogorszenie symptomów choroby, potem już tylko lepiej...

ja po zmianie leków również miałem pogorszenie, ale teraz cyklicznie mam takie pogorszenia, z mniejszym nasileniem - raczej

może tak ma być?
wkurza mnie pęcherz, może jakieś leki przeciwzapalne pomogą?

bas38 - Sob 21 Sty, 2012

też może - nawet rok i dłużej - przynajmniej na stronie tak pisze
Gucio - Nie 22 Sty, 2012

Makrolidy mają działanie przeciw zapalne :-)
nibali - Nie 22 Sty, 2012

Ostatnio czytałem wiele o witaminie D3 i ich niedoboru w organizmie. Spotkałem się na forum z wieloma uwagami, że przy suplementacji tej witaminy była znaczna poprawa. Toteż na próbę zakupiłem sobie produkt Swansona D3 1.000 - biorę jedną tabletkę dziennie od 3 dni, moje pytanie jest takie czy przy tej witaminie mogą nastąpić herxy?
Lifeontheice - Nie 22 Sty, 2012

Raczej nie. Niska dawka.
nibali - Nie 22 Sty, 2012

Life, mogę Cie poprosić o podanej dziennej dawki, tak żeby było bezpiecznie?
Gucio - Nie 22 Sty, 2012

U mnie Vit. D3 w dolnej granicy i suplementuję 20,000 IU na dobę :-)
nibali - Nie 22 Sty, 2012

Oho, to bym musiał łyknąć całe opakowanie na raz. Ale dzięki, następnym razem postaram się zamówić więcej.
nibali - Wto 24 Sty, 2012

hej, występuje u was czasem chwilowe pogorszenie po kąpieli? Mnie np. bolą stawy kolanowe.
Przez to coraz rzadziej się kąpie :razz:

bas38 - Wto 24 Sty, 2012

no ja mam odwrotnie - kąpiel poprawia moje samopoczucie, nogi zdecydowanie mniej bolą, zmęczenie jakby przechodzi - podobno jak po gorącej kąpieli się pogarsza to jest to objaw SM
nibali - Czw 26 Sty, 2012

Jestem prawie pewny, to chyba przez witaminę D3 obecnie herxuje, mimo mały dawek.
Staram się je sukcesywnie zwiększać.

Po witamine D3 mam bóle potylicy i stawów kolanowych.

rafalbb - Czw 26 Sty, 2012

bierzesz dalej 1000 jednoste?
nibali - Czw 26 Sty, 2012

Teraz 2000 i po kilku dniach postaram się zwiększyć.
nibali - Pią 27 Sty, 2012

Od dwóch dni znowu pije citrosept - zdarza mi się po wypiciu że kręci mi się w głowie, tak samo dzisiaj jak wypiłem herbatę Pau D'arco - myślicie, że grzybek mógł u mnie urosnąć i jest wybijany? Przelewania w żołądku nie mam, ale zdarzają się rozszarpane stolce.
Gucio - Pią 27 Sty, 2012

Ech, gdyby dało się udzielić odpowiedzi na takie pytanie, to samo leczenie byłoby dużo prostsze. A bierzesz azole ?
nibali - Pią 27 Sty, 2012

Fakt, w trakcie długiej terapii antybiotykowej jest trudno oddzielić objawy choroby od przerostu grzyba w organizmie.

Ogólnie tracę nadzieję, że antybiotyki mnie wyleczą. Bardziej działają na mnie suplementy, np. pau darco, citrosept, czosnek, witamina d3. Zresztą samo leczenie to ciągły ból, były godziny poprawy ogólnej, ale to przebłyski.

Gucio - Pią 27 Sty, 2012

Nie poddawaj się. Samymi suplementami się z chlamy nie wyleczysz. Nie ma alternatywy dla antybiotyków.
Niestety nic tutaj szybko nie będzie, na efekty trzeba czekać miesiącami. Te chwile poprawy będą zwiększać częstotliwość :-)

alek36 - Pią 27 Sty, 2012

Hej.

A co dokucza w szczególności, prostata?

Ja mam dolegliwości w dużych stawach, oraz bóle w małych palce rąk i nóg, kręgosłup też, ogólnie można jednak wytrzymać.
Nie boli pęcherz i cewka na razie, nie wiem jak długo.

Kąpiel poprawia samopoczucie.
Jak wróciłem do pracy po 2 tyg. L4 to też lepiej się czuję, nie mam czasu nad tym myśleć. Możliwe że herxy mniejsze!

pozdr

nibali - Pią 27 Sty, 2012

alek36, prostata, cewka, stawy kolanowe, miednica, biodra, gardło, spojówki, ogólne zmęczenie i apatia obecnie.
nibali - Pią 10 Lut, 2012

Potwierdzam, nalewka propolisowa działa, nieźle po tym herxuje,
mam wrażenie że jako jedyna dociera do prostaty.

nibali - Sob 25 Lut, 2012

Hej,

próbował ktoś mieszać cipro z doxy?
Jeśli tak, to jak to wyglądało,
jaki był rozkład dnia?

Pozdrawiam

rafalbb - Sob 25 Lut, 2012

No ja łykam jakies dwa miesiące do tego jeszcze nalicin, no i oczywiście w pulsach ukochane przez wszystkich tini. W moim protokole wszystko opisuje ale jak masz pytania to wal śmiało.
Gucio - Sob 25 Lut, 2012

Doxy możesz wziąć razem z cipro, nie są potrzebne jakieś odstępy czasowe.
Brałem 1g cipro z 400 doxy i do tego makrolid przez dłuższy czas. B. dobry zestaw na chlamę. Makrolid oczywiście na czczo.

alek36 - Sob 25 Lut, 2012

Hej

Od 2 tygodni mam doxy 2x2 + cipro 2x1 + 15 dniowe pulsy tyni, "dieta" przewidziana na 3 miesiące.

nibali - Nie 26 Lut, 2012

Dzięki za odpowiedz, jestem na monoterapii od kilku miesięcy, ostatnio mam dobry okres,
na dzień dzisiejszy to pieczenie cewki mi najbardziej doskwiera.

Znalazłem w domu dwa opakowania cipronex-u i będzie tego na 8 dni, chce spróbować.

Gucio - Nie 26 Lut, 2012

Nibali, kurcze. Znajdź jakiegoś doktora, co przepisze Ci protokół. Monoterapią chlamy nie wyleczysz. A i cipronex przez 8 dni niewiele zdziała.
nibali - Pon 27 Lut, 2012

Muszę stwierdzić, że odkąd biorę cipronex do doxy, to prostata zaczęła mi mocniej reagować, a dokładnie nie prostata, ale mięśnie dna miednicy - te które się kurczą podczas wytrysku. Czy jest to możliwe, że mam chlamydię w mięśniach dna miednicy i dlatego mam ciągle problem?

Rozważam to Gucio, najbliższego lekarza mam podobno w Sopocie.
Jak uzbieram odpowiednią sumę pieniędzy to przejdę na takie leczenie.

Poza herxami kolan i układu moczowego, które są znośne, czuje się ok.
Mogę się nawet pochwalić, że udało mi się osiągnąć średnią na uczelni 4.95 -
leczenie mi służy ;)

Gucio - Wto 28 Lut, 2012

A może to nie mięśnie dna miednicy, tylko pęcherzyki nasienne ? Gratulacje wyników na uczelni :-)
nibali - Wto 28 Lut, 2012

Raczej nie, to tam jak masz lewy pośladek i tam chyba są kości miednicy, tam mnie boli. Ostatnio nie mam bólu uciążliwego biodra i pachwin.
nibali - Czw 01 Mar, 2012

Jestem na doxy i cipro razem, dostałem po 4 dniach biegunki oraz przelewa mi się w żołądku.
Kupiłem probiotyk na biegunkę, ale nie mam leków antygrzybiczych, moja lekarka nie chce mi je przepisać.

Myślicie żeby odłożyć cipro, żeby się nie zagrzybić całkowicie?

Jasmin - Czw 01 Mar, 2012

mi na biegunki najbardziel pomagał enterol lub jego tańszy zamiennik lacidoenter
nibali - Czw 01 Mar, 2012

Wiem, Jasmin, kupiłem sobie enterol.

Brać 1-2 kapsułki?

bas38 - Czw 01 Mar, 2012

Nie odstawiam antybiotyków.spróbuj naturalnych środków - Candida Clear, srebro koloidalne, vilcacora, czosnek, trzymaj ścisłą dietę przeciwgrzybiczą, przyjmuj probiotyki, zwłaszcza na noc, powinno pomóc:) Sraczkę pewnie masz od reakcji na antybiotyki, przyjmuj Enterol 2 x dziennie aż do uzyskania poprawy, później zmniejsz do 1 x dziennie. Jestem pewien że to wszystko pomoże:) Na grzybicę to trochę za wcześnie.
alek36 - Czw 01 Mar, 2012

Hej

Niedawno to przerabiałem.
Mi na problemy jelitowe pomogło:
zaostrzenie diety + niełączenie określonych pokarmów
probiotyki - wystarczył multilac biorę 4 x dziennie teraz, nystatyna, koktajl Javo, wziąłem też enterol niedużo

wszystko się uspokoiło
ale
dzisiaj np. zjadłem frytki i już czuję że coś mi bulgocze, nie ma zmiłuj

pozdr

nibali - Pią 02 Mar, 2012

Czyli tak,

zwiększam Multilac do 3-4 tabletek, 2 tabletki Enternol,
dodatkowo 3 razy Pau Darco i 4 razy po 20-30 kropel propolisu,
no i dużo cukru brzozowego.

No ja bas38 od 5 miesięcy jestem na antybiotykach w sumie.

mab62 - Pią 02 Mar, 2012

ksylitol w nadmiarze może powodować biegunki,więc ostrożnie zwiększaj.
nibali - Sro 21 Mar, 2012

Jestem po usunięciu zęba, mleczaka, który nie wyglądał od dłuższego czasu zbyt dobrze.
Jestem ciekawy co będzie się działo.

Gucio - Pią 23 Mar, 2012

A co się ma dziać???
Wyrośnie nowy ząbek i tyle.
Proste.
A że latek już pewnie masz trochę, to chwilę na tego ząbka będziesz musiał poczekać.

nibali - Wto 10 Kwi, 2012

Hej,

znacie jakieś zestawy abx bez doxy ale z cipro?

nibali - Pon 16 Kwi, 2012

Hej, właśnie zbieram antybiotyki, i chciałbym się zapytać czy ktoś łączył cipronex z amoxy?
mab62 - Pon 16 Kwi, 2012

Brałam przez miesiąc
2x1000mg Amoxy i 2x500 mg Cipro i 600mg Rify dziennie

ale na mnie słabo działała Amoxy

nibali - Pią 27 Kwi, 2012

W zeszłym tygodniu miałem debiut na pulsie z tryni, po 6 miesiącach antybiotyków, wcześniej używałem citroseptu. 5 dni minęło dobrze, nie miałem większych herxów, dziwiłem się bardzo, bo miałem bardzo dużo energii. W tym tygodniu coś mnie dopadło, fakt że parę razy wiatr miał okazję mnie zawiać. Mam zapchany nos, ciągle odkaszluje i ogólnie rozbity jestem. Zastanawiam się czy to opóżniony herx, przeziebienie mocniejsze czy wszystko razem.
mab62 - Pią 27 Kwi, 2012

Nibali,proponuje kurację zalecaną przez LIfe :flower:
Witamina D 3 w dawce 50 000 + wit.C w dawce 2g+cynk ,tak przez 3-5 dni.
Wielu osoba pomaga,jeśli dopada je infekcja wirusowa.

alek36 - Pią 27 Kwi, 2012

Hej

Ja za pierwszym razem na tyni nie miałem nie miałem herxa, dopiero potem czułem się kiepsko, teraz czuję od pierwszego dnia fatalnie: podbrzusze, stawy, zamroczenia, ból głowy, szumy w uszach, bolą mnie uszy
sam nie wiem czy to wszystko herx, czy objawy uboczne abx. np objawy słuchowe itp moga być po cipro doxy, a przed leczeniem nie miałem takich objawów chlamy

Gucio - Pią 27 Kwi, 2012

Powiem Ci, że u mnie podobnie. Też przed leczeniem nie miałem aż takich objawów np. w układzie moczowym. Też nie rozróżniam, czy herx czy skutki uboczne leków. Tego po prostu się nie da wiedzieć. Można to potem próbować oceniać post factum.
bas38 - Pią 27 Kwi, 2012

coś jest na rzeczy - czasem mam wrażenie, że antybiotyki tylko pogarszają sprawę bo przed ich braniem organizm trzyma jako tak w ryzach infekcję, a jak się uruchomi bakcyle chemią i jednocześnie osłabi system odpornościowy, to wtedy dopiero następuje inwazja bakterii na organizm. może kilka lat terapii pomaga jak niektórzy twierdzą, ale ja coraz częściej myślę o zarzuceniu antybiotyków na rzecz terapii stymulującej własny układ immunologiczny do walki z bakteriami czyli sposoby między innymi polecane przez Life. Gdybym przeczytał wypowiedzi ludzi "tak, leczyłem się 2 lata antybiotykami, i dzisiaj czuję się świetnie, nie mam żadnych objawów" to wtedy byłbym zmotywowany, ale a tym forum wszyscy stale piszą że jest trochę lepiej, albo po prostu gorzej, a leczą się kilka lat. Moim zdaniem coś jest nie tak, chyba nie do końca jest to właściwa droga - to taka garść moich przemyśleń....
nibali - Pią 27 Kwi, 2012

Mam takie same wątpliwości. Zresztą, mogę napisać, że na moim przykładzie sama monoterapia przez 6 miesięcy zrobiła dużo. Na dzień dzisiejszy cofnęło się: bóle kolan, przemarzanie, drętwienie stóp, przewlekłe zmęczenie i wiele innych neurologicznych dolegliwości. Natomiast pieczenie cewki oraz dyskomfort i ogromna wrażliwość na zimno gardła jest nadal. Podjąłem teraz próbę leczenia protokołami z powodu prostaty, bo dla 23 latka to jest najgorszy problem. Z gardłem da się żyć. Kiedy uda mi się wyleczyć prostatę,
to od razu przerzucam się na suplementy stymulujące układ immunologiczny.

nibali - Pią 27 Kwi, 2012

Bo z chorą prostatą w tak młodym wieku życie nie ma jakiegokolwiek sensu.
Stałem się pustelnikiem, ciężko jest żyć z taką udręką w grupie. Zresztą ludzie
i tak mi wysyłają sms-y że mnie nienawidzą i że mam leczyć się psychiatrycznie...

alek36 - Pią 27 Kwi, 2012

no życie z zapaleniem prostaty nie jest łatwe, ja całe szczęście nie odczuwam obecnie prostaty, nawet przy herxah
dobrze, że inne dolegliwości ustępują!!! stercz też dojdzie do siebie z czasem

dobrze że dołożyłeś tyni, ja na sobie doświadczyłem ostatnio że jednak lek ten działa tak jak powinien

pozdr

nibali - Pon 07 Maj, 2012

W piątek delikatnie, przez chwile miałem mrowienie w dłoniach, natomiast dzisiaj od rana.

Miałem też z tym problem przed leczeniem, w trakcie pierwszego miesiąca minęło.

Także dzisiaj mam bolesne parcia na mocz i chodzę co chwila do WC...
Tak jak rok, temu, kiedy miałem największy kryzys...


Może to być nawrót choroby? Biorę cały czas różne antybiotyki...

nibali - Czw 24 Maj, 2012

Chciałbym napisać, że po 7 miesiącach jest bardzo dobrze.
Niestety nie jest. Oczywiście, w trakcie leczenia były lepsze i gorsze dni.

Miałem już dwa pulsy z trini, praktycznie nie miałem mocnych herxów.
Antybiotyki chyba już przestały działać. Po suplach też praktycznie nic.

A układ rozrodczy i moczowy? Tak jak przed leczeniem, a nawet gorzej...
Gardło prawie nie tknięte, stany przewlekłe podgorączkowe nadal występują...

Wszystkie wyniki ok...

Jedyny plus, to to że ogólnie lepiej się czuje.

Gucio - Czw 24 Maj, 2012

Chyba jeszcze za krótko jak na chlamę.
Ja wchodzę w 14 m-c leczenia, oczywiście z jakimiś przerwami w środku.
I dopiero teraz czuję, że układ moczowy się coś poprawia. Niewiele, ale wyczuwalnie.
Strasznie to trudne jest, bo zdychająca chlama powoduje lokalne stany zapalne, na to nakłada się np. grzybek i w rezultacie może być i pogorszenie, a na poprawę naprawdę trzeba długo czekać. Najgorszy błąd w takiej sytuacji to porzucić leczenie.
U mnie w układzie moczowym porobiły się takie stany zapalne, że masakra. To doprowadziło już w pierwszych miesiącach leczenia do skurczów cewki, które właśnie dopiero teraz coś odpuszczają. Więc początkowe efekty leczenia to zamiana pieczenia i kłucia na TOTALNĄ masakrę układu moczowego. W konsekwencji przerażenie i przerwa w leczeniu :-)

Dobrze, że piszesz. Myślałem, że jestem sam jedyny, któremu się tak ślimaczo poprawia.

nibali - Czw 24 Maj, 2012

Gucio, ja ogólnie lepiej się czuje. Procesy poznawcze są ok, nie mam już otępienia, etc..
Tylko układ moczowy najbardziej mi w życiu dokucza.

W ogóle przestałem już herxować na trybie zombie.

Teraz będę miał wymuszoną przerwę, trzy dniową, bez antybiotyków.
Zobaczymy jak przetrwam.

nibali - Sob 26 Maj, 2012

Tak, znowu zaczynam herxować. Jednak coś tłukę dalej.
Ale to przy Citrosepcie organic. Srebro czy koci pazur
na mnie w ogóle nie działają.

Mam lekkie zawroty głowy, otumanienie i nacisk na potylice.
Zatem mogę polecić nowy citrosept.

Może to być też grzyb jednak, bo po zjedzeniu czegoś z grupy
"niedozwolonej" zaraz mnie odbyt swędzi.

cpn_mpn - Sob 26 Maj, 2012

nibali napisał/a:
Tak, znowu zaczynam herxować. Jednak coś tłukę dalej.
Ale to przy Citrosepcie organic...

Mam lekkie zawroty głowy, otumanienie i nacisk na potylice.
Zatem mogę polecić nowy citrosept.




Nibali, czy możesz sprawdzić iluprocentowy jest citrosept?
Ja biorę citrokapky z Czech - 33% wyciąg z pestek.

szylkretka - Sob 26 Maj, 2012

Citrosept Organic to nowa, poprawiona, bogata w witaminę C receptura, o wyraźnie łągodniejszym smaku i zwiększonej (do 84%) zawartości ekstraktu z grejpfruta w stosunku do tradycyjnego Citroseptu.
nibali - Sob 26 Maj, 2012

Nie jestem pewien czy to to:
"skład: ekstrakt z owoców grejpfruta z upraw
ekologicznych 84% (gliceryna - nośnik,
substancje pochodzące z grejpfruta); woda;
kwas askorbinowy"

nibali - Nie 27 Maj, 2012

Jestem właśnie zmuszony do tego, że nie zażywam
żadnego antybiotyku.

Napiszę jedno: po trzech dniach, jedno wielkie kłucie
w penisie, ból ogromny...

I to po 7 miesiącach antybiotyków...
Całe życie mam brać?????

dodan - Pią 01 Cze, 2012

Mi moj dr, na wstepie oswiadczyl ze leczenie bedzie trwalo...od 3 do 5 lat, wiec zupelnie nie nastawiam sie na to ze mi przejdzie po 7 miesiacach, pierwszej poprawy mam sie spodziwac po roku leczenia, mam takie objawy dokladnie jak ty prostata mnie napier.........ze to poezja :geek: , To moj najwiekszy objaw ale mam tez bole stawoe i miesni jak ty po abaxach wiec cos tam chyba ze mnie schodzi. Mam jak ty Cpn IgG az 144, a igA 1,23 wiec chlama w pelnym zakresie

Chodze na masaze ale chyba z nich zrezygnuje, poprostu nieweile wnosily do poprawy tzn tak po masazu duza ulga jakby ktos mi ciezar jakis z prostaty zdjol, ale nastepnego dnia juz znowu bole jak diabli. Ale doszedlem juz do pelnej wiedzy najbardziej mnie boli pecherzych nasienny po prawej stronie a nie sama prostata, wiec to tam musi byc zlokazlizownay stan zapalny, niby moj uro twierdzi ze cos mi sie tam blokuje i trzeba masowac zeby wszystko splynelo do cewki, nie wiem na ile to prawda a na ile pobozne zyczenia zeby zarabiac duza kase (100 za masaz) w kazdym badz razie jak nacisnol mi na pecherzy nasienny to myslalem ze cewke strace z bole i takie uczucie jak za chwile mialby cos wypynac. Ale poniewaz po prawie 3 miesiacach masazy moje bole sa wieksze a nie mniejsze i mysle ze masaz to wszytko jescze pobudza wiec na razie planuje zrobic jakas przerwe.

Sory nibala ze tak sie rozpisalem w twoim watku ale dorze jest wiedziec ze czlowiek nie jest sam z takimi samymi objawami

nibali - Wto 05 Cze, 2012

Nurtuje mnie jedno. Znowu wróciły mi problemy ze spojówkami.
Pieką, nie mogę dłużej czytać, ani pracować intelektualnie.

Zaczęło się ponad półtora tygodnia temu, kiedy musiałem przerwać branie antybiotyków,
na trzy dni, z prostej przyczyny: skończyły mi się.

W pierwszym dniu zaczęły mnie piec oczy i tak pieką mnie do tej pory.

Jak myślicie, pewnie jakieś stężenie antybiotyku było, więc mogły znowu ulec samozakażeniu?
Może to efekt oczyszczania? Np. kociego pazura, który biorę od jakiegoś czasu?

Objawy z oczami: nie ma silnego widocznego przekrwienia, ze spojówek zbieram lekką małą wydzielinę w ciągu dnia, pieką, swędzą.

Mam też taką głupią teorię, czy picie w dużej ilości czerwonej herbaty może też tak działać na spojówki, że może ona wysuszać?

nibali - Sob 14 Lip, 2012

Problem ze spojówkami po 21 dniach Azyteru pozostał. Wybrałem się do okulisty, który stwierdził, że nadal mam wydzielinę bakteryjną, a mój stan określił jako podostry.
Stwierdził, że leczenie mojego przypadku może potrwać 3-6 miesięcy (sic!). Skoro 21 dni tak mocnego antybiotyku nie pomogło.

Dostałem:
Vigamox
Erythromcyne

i Optive plus

A oprócz tego biorę
Azytro i doxy doustnie


Obecnie kończę 5-dniowy puls jako zombie.


Te bakterie uczą pokory, czasem człowiek myśli, że już koniec leczenia, że dolegliwości niedługo miną, a tu proszę, jaka niespodzianka herxowa.

nibali - Pią 03 Sie, 2012

Hej,

jestem po badaniach okresowych, nie są zbyt dobre, miesiąc temu były idealne:

morfologia:
-neutrofile procentowe są trochę poniżej normy
-eozynofile też poniżej normy

mocz:
obecność białka w moczu, 10 mg/dl
obecność licznych szczawianów wapnia

prób wątrobowe:
alat podskoczył mi, mam 48 przy normie 42

Jak się czuje? Jestem po 10 miesiącach leczenia.
Dolegliwości mam następujące na chwile obecną:
-oczy: dyskomfort w spojówkach, przeszywające bóle w gałkach podczas ruszania nimi
-kończyny: bóle kolan podczas wchodzenia po schodach, bóle nóg podczas chodzenia
-układ moczowy: pieczenie cewki, bolesne ejakulacje, bóle w lewej pachwinie, przy węźle chłonnym, ostatnio potworne bóle nerek
- bolesności po lewej stronie brzucha na samym dole, oraz świąd odbytu, boli mnie także potylica, przy zjedzeniu czegoś.

Co o tym wszystkim myślicie? Zacząłem leczenie z wysokim IgG cpn, ale lekarze mówią, że to bardziej przypomina reitera. Co sądzicie o tych odchyleniach przy podstawowych badaniach?

rafalbb - Pią 03 Sie, 2012

no to może ja zaczne;
próby wątrobowe nie są złe ( gdyby było 3 krtonie przekoczenie normy to już byłoby nie fajnie) na razie nie masz powodu do obaw, zwiększ coś na osłonę wątroby i bedzie git

z tym bólem po jedzeniu to wiązałbym raczej z tym o czym wielokrotnie pisała Life - problemy z przepuszczalnością jelit etc.

problemy cekowo płciowe to chyba herx

świąd odbytu dają: atypówki, grzyb albo pasożyty - zwrócić uwagę kiedy objawy (świąd) się nasila
co do innych nie wiem

pzdr

nibali - Pią 03 Sie, 2012

Dzieki rafalbb, ja próbuje wiązać alat z propolisem, bo ostatnio dużo tego pije, a to jest na spirytusie przecież.

Białko w moczu może być wynikiem tego, że robiłem to badanie na antybiotykach?
Jest jakaś zależność?

nibali - Pon 06 Sie, 2012

Hej,

dostałem doxy i rulid, jaki myślicie, jak stosować?

dodan - Pon 06 Sie, 2012

To lekarz nie powiedział???
nibali - Pon 06 Sie, 2012

Nie, za daleko mieszkam od lekarza, który leczy ILADS. Kombinuje ile moge.
intense - Pon 06 Sie, 2012

Ja mieszkam 600km i sie lecze :)
nibali - Czw 16 Sie, 2012

Witam,

w dalszym ciągu męczą mnie dolegliwości związane z oczami.
Tym razem dostałem od okulisty:

Erythromycyne na rano i wieczór
Opatnol
i Hylo-gel

na kolejny miesiąc.

Mam nadzieje, że kiedyś oczy odpuszczą.

Poza tym, w poniedziałek dostane receptę na minocyklinę. Chce zastąpić doxycylinę, którą
brałem wcześniej przez 4 miesiące w monoterapii, a pózniej 2 miesiące w zestawie. Ona chyba już nie robi na mnie wrażenia.

To tyle chyba u mnie.

bas38 - Czw 16 Sie, 2012

doksy i rulid możesz brać 2 x dziennie
nibali - Pią 21 Wrz, 2012

U mnie mija rok odkąd się leczę.
Na samym początku leczyłem się monoterapią, później zdecydowałem się na leczenie protokołami.
Jaki jest skutek i jak się czuje? Na pewno jest lepiej niż rok temu. „Ogólnoustrojowe” objawy minęły, ale nadal czuje się słaby fizycznie, ale pewnie to na skutek brania ciągle leków.
Natomiast moje główne, związane z układem moczowym trwają nadal. Nie było dnia
w trakcie leczenia, żeby minęły. Z gardłem poprawiło się trochę. Po nawrocie zapalenia spojówek, po 3 miesiącach leczenia maściami i kroplami, też trochę lepiej. Już mogę trochę poczytać.

Ale mam coraz większe wątpliwości, czy da się to w ogóle wyleczyć. Czy ciągnąć dalej terapię, czy szukał jakiś alternatyw, ziół?

Teraz jestem na zestawie minocyklina + rulid. Zastanawiam się nad dodaniem macmiroru, bo niektórym na forum pomaga.

Z suplementów obecnie, to pije koci pazur. Z witamin to biorę D, B12 i B kompleks.

Chciałbym podziękować forumowiczą za wsparcię, jesteście super! Bez was nie byłbym tu gdzie teraz jestem!

nibali - Pią 28 Wrz, 2012

Hej,

byłem u okulisty, nadal mam wydzielinę bakteryjną na spojówkach.
Dostałem następujące lekarstwa:

vigamox na dzień
i floxal maść na noc

Zrobiłem także morfologie i próby wątrobowe.
W morfologii mam takie nieprawidłowości:

Neutrofile (NEU) procentowo: 44.7% przy normie 45-65%
Eozynofile (EOS) 0.99 przy normie .120-400
oraz anizocytoza (RDW) 15.2 przy normach 11.0 -14.5

Coś wam tu mówi? Te odchylenia od normy?

Pozdrawiam.

nibali - Sob 06 Paź, 2012

Przez ten tydzień, starałem się brać minocykline 300 mg i 300 mg rulidu.
Podroby mnie strasznie bolą, od żołądka po jelita,
ale za to mam dziwne herxy w cewce, cała mi drga, wibruje.
Może w końcu "szatany"zdychają...

O dzisiaj jeszcze dołożyłem macmiror w tabletkach do zestawu.

nibali - Pią 19 Paź, 2012

No to się doigrałem.

Przez kilka dni na noc skraplałem cewkę moczową i żołądz citroseptem,
a wczoraj srebrem koloidalnym. Dzisiaj porobiły mi się jakieś czerwone kropki.
Albo uczulenie albo grzyb...

nibali - Sob 20 Paź, 2012

No tak,

mimo, że biorę srebro koloidalne, citrosept, pau d'arco, aloes i przegryzam czosnek,
to zaatakował moje intymne miejsce grzybek, nie jest to kandydoza, mam tylko
czerwone kropki.

Biorę obecnie 200 mg mino i 300 mg rulidu,
chce zmniejszyć o połowę, żeby wygnać grzybka,
jest sens? Czy totalnie odstawić?

W najbliższym tygodniu nie mam dostępu do "chemii" przeciwgrzybiczej.

nibali - Sro 31 Paź, 2012

Byłem na pogrzebie w poniedziałek dziadka.
Mimo ciepłego ubrania, kalesonów, p****gało mi strasznie prostatę i pęcherz.
Mimo ponad roku leczenia, wszystko wróciło do punktu wyjścia, znowu zwijam się z bólu.
nie mogę w nocy spać, nie mogę funkcjonować. Tego nie da się wyleczyć. Ta terapia tylko
lekko tłumi objawy a nie leczy... Powoli myślę o ostatecznym rozwiązaniu.

Lifeontheice - Sro 31 Paź, 2012

Nibali, nie strasz. :pale:
dodan - Sro 31 Paź, 2012

nibali napisał/a:
Byłem na pogrzebie w poniedziałek dziadka.
Mimo ciepłego ubrania, kalesonów, p****gało mi strasznie prostatę i pęcherz.
Mimo ponad roku leczenia, wszystko wróciło do punktu wyjścia, znowu zwijam się z bólu.
nie mogę w nocy spać, nie mogę funkcjonować. Tego nie da się wyleczyć. Ta terapia tylko
lekko tłumi objawy a nie leczy... Powoli myślę o ostatecznym rozwiązaniu.



(...), wiesz ja zawsze w takich sytuacjach mialem to samo, po przewjaniu lub alkocholu zawsze napierniczala mnie prostata, ale odkad jestem na protokole mam wrazenie ze jest duzo lepiej tzn, moze mnie przewiac a silnych objawow nie ma odpukac. Mogles zalatwic sobie pechez i prostate tini lub metro, dr B powiedzial mi ze przy problemach z prostata nie podaje sie tini ani metra, powiedzial mi ze On sam zalatwil sobie w ten sposob pechez i przez to jego leczenie przeciagnelo sie 1,5 roku dluzej. Metro lub tini podaje sie dopiero jak zejda problemy z prostata :geek: czy ich sie w koncu doczekam sam nie wiem... :geek:

Kareczka - Sro 31 Paź, 2012

Nibali, wiem jak Ci ciezko, ale trzeba jakos zyc, za wszelka cene.
I wierzyc, ze kiedys bedzie lepiej.

nibali - Sro 31 Paź, 2012

Life, niektóre rzeczy mnie po prostu przerastają ;/ I mam do Ciebie pytanie, znalazłem jeden z twoich wpisów na temat naturalnych sposobów leczenia:

"Naturalne leczenie prostaty obejmuje unikanie alkoholu, cukru, slodu, chmielu,przypraw, kawy, czekolady, kwasnych pokarmowtakich jak sok z zurawin, cytryn, pomidorow, octu, unikanie pszenicy, mleka, wszystkich rodzajow gazowanych napojow, sodium benzoate,i aspartamu. Nastepne w kolejce jest uzywanie soli cynku (citrate albo picolinate) w dawce od 50-150 mg dziennie przez 2-16 tygodni, czyli elementarnego cynku 25-30 mg trzy razy dziennie. Jezeli nastapi poprawa to nalezy utrzymac dawke 25-30 mg elementarnego cynku zbalansowanego 1-4 mg miedzi dziennie, zeby zapobiec niedoborowi miedzi wywolanym wysoka dawka cynku. Pomoglo 70 % chorych. Dawka 50-100 mg dziennie nie byla skuteczna."

Interesuje mnie ten cynk, czy można przeprowadzić taka kurację razem z abx-ami?
I czy chodzi Ci o taki produkt:
http://allegro.pl/zinc-pi...2755717432.html ?

Dodan,
coś w tym może być, bo ja w poniedziałek zacząłem kolejny puls tyni, ale najgorsze jest to że ja nigdy nie miałem bóli podbrzusza a teraz mam ;/ Miałem zapalenie tylko w lewym płacie, a teraz wszystko mi pulsuje po prawej stronie podbrzusza. Boje się, że zapalenie przeszło na drugi płat ;/

dodan - Sro 31 Paź, 2012

Nibali, skoro pogorszenie nastąpilo po podaniu tini, no to niestety masz odpowiedź dlaczego tak się stalo :monkey:
nibali - Sro 31 Paź, 2012

Dodan, tylko, że ja tyni biorę od pół roku i nie miałem nigdy takich numerów.
Słyszałem też opinie, że to ze względu na przeżycia i emocje mogło mi się tak pogorszyć.
Bo to jednak pogrzeb, a dziadek był mi bliski.

dodan - Sro 31 Paź, 2012

nibali napisał/a:
Dodan, tylko, że ja tyni biorę od pół roku i nie miałem nigdy takich numerów.
Słyszałem też opinie, że to ze względu na przeżycia i emocje mogło mi się tak pogorszyć.
Bo to jednak pogrzeb, a dziadek był mi bliski.



hmm, mozliwe ale raczej maloprawdopodobne, chyba jednak obstawialbym efekty uboczne tini, polroczne pulsy mogly w koncu przyniesc efekty niestety... :geek:

nibali - Sro 31 Paź, 2012

Dodan, doktor B z Warszawy? Mówił Ci o tyni/metro?
sylwek - Sro 31 Paź, 2012

nibali napisał/a:
Powoli myślę o ostatecznym rozwiązaniu.


Obejrzyj to nibali.

http://www.youtube.com/watch?v=WxuzscbDqIw

http://www.youtube.com/wa...feature=related

alek36 - Sro 31 Paź, 2012

nibali

wyjdziesz z tego prędzej czy później

po prostu przewiało cię na pogrzebie, przy zapaleniu prostaty trzeba na to uważać, ja kupiłem spodnie ze softshella i jak są zimniejsze dni to w nich chodzę

uruz2 - Sro 31 Paź, 2012

Dr B. z W-wy wspomina często o samobójstwach chorych na atypówki. Ma na to dowody, bo z jakimś patomorfologiem się kumpluje.

Nibali, musisz zacisnąć zęby do bólu i wytrzymać. Szarpnąć się na linę zawsze jest czas.

Ten ból i pozorny bezsens leczenia powoli powinny ustępować. Ale to czasem idzie w lata. Niestety... :silent:

dodan - Czw 01 Lis, 2012

nibali napisał/a:
Dodan, doktor B z Warszawy? Mówił Ci o tyni/metro?



Tak dokladnie. Na pocieszenie moge dodac tylko to, ze chociaz metra/tini nie biore na razie, to tez mam jakies pogorszenie, najgorzej ze kryzys zaczyna sie dosc czesto po wspołzyciu, czy wy tez tak macie? :geek:

dodan - Czw 01 Lis, 2012

alek36 napisał/a:
nibali

wyjdziesz z tego prędzej czy później

po prostu przewiało cię na pogrzebie, przy zapaleniu prostaty trzeba na to uważać, ja kupiłem spodnie ze softshella i jak są zimniejsze dni to w nich chodzę


Alek co to sa portki z softshella, gdzie je moge kupic, bo mi tez prostata dokucza :geek:

dodan - Czw 01 Lis, 2012

uruz2 napisał/a:
Dr B. z W-wy wspomina często o samobójstwach chorych na atypówki. Ma na to dowody, bo z jakimś patomorfologiem się kumpluje.

Nibali, musisz zacisnąć zęby do bólu i wytrzymać. Szarpnąć się na linę zawsze jest czas.

Ten ból i pozorny bezsens leczenia powoli powinny ustępować. Ale to czasem idzie w lata. Niestety... :silent:


A to ciekawe tego mi jeszcze dr nie mowil :geek:

alek36 - Czw 01 Lis, 2012

Witam

Cytat:

Alek co to sa portki z softshella, gdzie je moge kupic, bo mi tez prostata dokucza


proszę
http://attiq.net/spodnie-softshell.html

nibali - Czw 01 Lis, 2012

alek36,

ja coś takiego chce kupić http://allegro.pl/spodnie...2729156303.html

nada się?

jeżeli ma skrócić moje męki zimowe, to czemu nie...

alek36 - Czw 01 Lis, 2012

hej

raczej tak, też chciałem kupić hi tec, ale coś mi nie sposowały

dodan - Pią 02 Lis, 2012

Panowie, troche obciachowe te spodenki :jocolor: nie bardzo widze sie w nich idac do pracy, szczegolnie ze czesto musze paradowac w garniaku, ale polecam wam kalesonki termoaktywne, naprwde sa super chronia przed wiatrem i mozna je zdjac w kiblu po przyjsciu do biura polecam :santa:
nibali - Pią 02 Lis, 2012

Dodan, ja odkąd choruje, to mam gdzieś jak wyglądam, ważne żeby było mi ciepło.
alek36 - Pią 02 Lis, 2012

Cytat:


Panowie, troche obciachowe te spodenki :jocolor: nie bardzo widze sie w nich idac do pracy, szczegolnie ze czesto musze paradowac w garniaku


ja nie mam tego problemu, inny rodzaj pracy

najważniejsze by nie przewiewało, sofshell i inne dobre materiały również oddychają i o to chodzi, no i od środka jest tam jakiś polarek, kalesony czy też bielizna termoaktywna mają dobre cechy - ale inne,

dodan - Sob 03 Lis, 2012

ok, rozumiem ze ten sofshell to poprostu takie spodnie narciarki?
nibali - Nie 04 Lis, 2012

Mija 6 dzień od przewiania. Nadal mocno odczuwam.
Głównie boli mnie lewa strona podbrzusza, pulsuje mi tam wszystko.
Nie mogę się zginać ani siedzieć.
Muszę przyjąć pozycję półleżącą.

Mam 24 lata, a przed toaletą się modlę, żeby kropelki nie leciały ale strumień moczu.

Z plusów to to, że z oczami, gardłem i kolanami lepiej.

Tak się zastanawiam, czy przypadkiem przewianie nie nałożyło się z potężnym herxem
od tyni od strony prostaty.

A jutro uczelnia cały dzień i płaskie krzesła ;/

dodan - Nie 04 Lis, 2012

masakra jakas, na pocieszenie moge dodac ze tez od 4 dni napieprza mnie prostata boli mnie albo z tylu w odbycie tak po lewej stronie, albo w cewce pieczenie i bol, i to tak np jest ze sa godziny np 2 czy 3 ze jest ok nic mnie prawie nie boli, az tu nagle che mi sie siku wiec ide do kibla a tam raptem leci pol szklanki i znowu zaczyna bolec, normalnie mam dosc. Nie wiem co z tym wszystkim robić, a u kogo Nibali ty sie leczysz wogle, dlaczego ten Ktos tak cie napierdziela tym tynidazolem skoro przy problemach z pechezem lub prostata nie powinno sie tego robic? A co myslisz o takim strzelaniu w prostate jak robil novik w tej wloskiej klinice, moze to by kuźwa cos pomoglo?
nibali - Nie 04 Lis, 2012

Dodan, ja to co opisujesz, też mam, ale już męczy mnie pisanie o wszystkich objawach.
Ja leczę się u miejscowego lekarza w województwie zachodniopomorskim, który zna
te protokoły. Nie stać mnie żeby jezdzić po kraju ani nie czuje się tak mocny żeby nagle z tą prostatą pojechać 200-400 kilometrów.

Boje się, bo mam 24 lata, a z moimi objawami nie widzę się w stałej pracy,
zajęcia na uczelni mam przynajmniej 2 razy w tygodniu.

Wiesz, dla mnie myśl o zastrzykach to finansowa abstrakcja.
Daleko i pewnie drogo.

dodan - Nie 04 Lis, 2012

Rozumiem Nibali naprawde sam wiem jak to jest z ta prostatą, ale mimo wszystko chyba na twoim miejscu poszukalbym innego lekarza, bo ten chyba wykonczy ci układ moczowy tym tinidazolem.

Niestety dla mnie to tez jest finansowy szok, szczegolnie ze nie ma pewnosci, ze przyniesie to pozytywny skutek.

Sluchaj tez mam takie mysli, ale w koncu musi przyjsc kuźwa lepsze :geek:

rafalbb - Nie 04 Lis, 2012

panowie zima idzie więc może
http://allegro.pl/listing...3%C5%82kalesony

poza tym, coś w tym chłodzie jest, ja po ok pół roku bez ŻADNYCH objawów ze strony prostaty też jakbym czuł dyskomfort "w tym" miejscu, kuźwa zastanawiam się co to, bo chyba nie bakcyl odżył pod wpływem zimna. Boje się, że mój grzyb dotarł też do prostaty a to już nie byłoby wesoło :pale:
pozdrawiam ciepło w te chłodne dni

dodan - Nie 04 Lis, 2012

Rafal super, juz zamowilem sobie wielkie dzieki :thumleft:
nibali - Nie 04 Lis, 2012

http://www.youtube.com/watch?v=mlC0VDfp7PA - znalazłem dla nas piosenkę:

"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
Dla mnie też za długa zima i zła.
Dla mnie też, ale przyznaj, że w sumie się żyje cudnie.
I przestań wyć! Przestań wyć! Przestań płakać!"

nibali - Wto 06 Lis, 2012

Trochę przeszło po przewianiu.
Zastanawiam się czy to nie był jakiś herx dodatkowo.
Ponieważ mam skurcze w cewce i w pachwinie.

Od niedzieli łykam Pau D'arco i Ojibwa.
I nie wiem czy z tym to wiązać czy z atakiem grzyba,
bo boli mnie na wysokości żeber, po lewej stronie,
i czasem tam bulgocze.
Ale dziwne? Dietę trzymam i dołączyłem do tego Pau D'arco.
Czy wymieranie grzyba też daje taki efekt?

alek36 - Wto 06 Lis, 2012

Cytat:

bo boli mnie na wysokości żeber, po lewej stronie,
i czasem tam bulgocze.
Ale dziwne? Dietę trzymam i dołączyłem do tego Pau D'arco.
Czy wymieranie grzyba też daje taki efekt?


też się zastanawiam jakie są objawy ubijania grzyba w jelitach?
też mam tam bóle a łykam candidę clear, flucofast 1x200, nystatynę
ale ja mam dodatkowo glisdę w ukł. pokarmowym i ona może dawać takie bóle również - dzisiaj byłem u gastro. zdrowy jak ryba jestem: "wyleczyć glisdę, miesiąc probiotyków i będzie ok."

nibali - Wto 06 Lis, 2012

alek36, nie strasz glistą, bo już psychicznie tego nie wytrzymam.
kolejne badania, leczenie, pieniądze.

a ludzie wokół i tak mnie uważają za chorego psychicznie,
że nic innego nie robię tylko wymyślam sobie choroby.

jabadabadipdip - Wto 06 Lis, 2012

nibali napisał/a:

a ludzie wokół i tak mnie uważają za chorego psychicznie,
że nic innego nie robię tylko wymyślam sobie choroby.


huhu mnie juz nie maja za chorego psychicznie tylko lekomana.

alek36 - Wto 06 Lis, 2012

[/quote]

alek36, nie strasz glistą, bo już psychicznie tego nie wytrzymam.
a ludzie wokół i tak mnie uważają za chorego psychicznie,że nic inne
go nie robię tylko wymyślam sobie choroby.

[quote]

sorry, a zresztą kupisz dużo pestek z dyni to za jednym zamachem podsuplementujesz prostatę i pogonisz glisdę

odnośnie opinii ludzi - też tak mam, najgorzej z trzymaniem diety, szczególnie w pracy, kiedyś się tym przejmowałem, teraz mam to już gdzieś

nibali - Wto 06 Lis, 2012

alek36,

mam te spodnie z softshellu,
gumka mocno ciśnie, co powoduje ból podbrzusza.

jutro test, wyglądają na porządne.

rafalbb - Sob 10 Lis, 2012

Panowie znalazłem cóś takiego w sieci:
Grzybicze zakażenie cewki moczowej może być także wywołane przez toksyny grzybicze, które dostają się do pęcherza moczowego oraz cewki moczowej poprzez naczynie limfatyczne, którym odbytnica połączona jest z układem moczowo – płciowym.

strona nie jest jakos zbyt wiarygodna, trzeba może by to potwierdzić - może Life :flower: .

Niby wszystko to wiemy ale... czy zastanawiał sie ktoś nad tym, że to nie grzyb ale jego toksyny mogą dawać objawy ( równiez prostatowe). Bo jeśli w.w. info jest wiarygodne, to walcząc z grzybem ( wszyscy jesteśmy na diecie przeciw grzybom, wcinamy fluco, orungal i in. nie wspominając juz o suplach) taki efekt powinien się pojawić - to naturalne.
Dodatkowo "zwykłe" badania mykologiczne nie wykażą grzyba bo go tam nie ma ( jest tylko toksyna wytwarzana przez niego) trzeba by zrobić pcr, - chyba toksyny grzyba maja ślad jego dna ( jeśli się mylę prosze sprostować).
Skoro abaxy nie działają może trza iść w tym kierunku.

pzd

dodan - Sob 10 Lis, 2012

Rafał z bardzo kombinujesz, robilem sobie nie dawno przy poprzednim bolowym ataku prostaty czyli miech temu posiewy pcr i z moczu i nasienia i zadnych bakteri nie wychodowano - to moze byc zrozumiale bo bylem na abaxach i to nawet na strattonie, wiec moze stratton cos zabil jak sie pojawilo bo objawy po 4 dnich diametralnie sie zmniejszyly, ale co najwazniejsze bedac na tym zestawie zadnego grzybka ani w posiewie a ni w moczu nie wychdowano :jocolor:
rafalbb - Sob 10 Lis, 2012

Nie uważam, zebym za bardzo kombinował, chcę tylko pomóc chłopakom którym abaxy nie pomagają, że można zerknąć na problem z innej strony. U mnie pomimo tego, że równiez grzyb nie wychodził z cewki ( w wymazach nić innego z resztą też, tylko urea w serologii) po odstawieniu abaxów i porządnym, systematycznym, permanentnym ataku na grzyba poprawa zdecydowana ( czasami delikatny dyskomfort w okolicach stercza) ale równiez nie wykluczam innych możliwości.
Chodzi o to żeby nie zafiksować sie tylko na chlamydii :geek:

pzdr


p.s. dlatego napisałem, ze info trzeba by potwierdzić

bas38 - Sob 10 Lis, 2012

a ja myśę, że jak ktoś ma cewkę uszkodzoną przez działanie toksyn bakteryjnych to jest ona również podatna na inne czynniki w tym działanie toksyn wytwarzanych przez grzyba....
alek36 - Sob 10 Lis, 2012

rafalbb - jak zacząłem leczyć grzyba to po przyjęciu 1 dnia dawki flucofast 2 x 200 miałem okropnego herxa? w pęcherzu i cewce moczowej
andrew82 - Sob 10 Lis, 2012

rafal w tym co piszesz chyba jest cos na rzeczy poniewaz ostatnio przesadziłem ze slodkim i pojawiły sie problemy prostatowe a kiedys jak sie odgrzybiałem to mnie nic juz tam nie bolało i lekarz powiedział ze byc moze robi sie jakies podraznienie bo blisko jet prostata i odbyt.
alek36 - Sob 10 Lis, 2012

Cytat:

i porządnym, systematycznym, permanentnym ataku na grzyba poprawa zdecydowana


jeśli można, napisz co tam bierzesz na grzybki, tym bardziej jak są sukcesy

rafalbb - Sob 10 Lis, 2012

alek36 napisał/a:
Cytat:

i porządnym, systematycznym, permanentnym ataku na grzyba poprawa zdecydowana


jeśli można, napisz co tam bierzesz na grzybki, tym bardziej jak są sukcesy


Jasne, że można :thumright: tyle tylko, że te sukcesy to tak do końca nie są w pełni - niestety, ale widać światełko.
1) Swędzenie końcówki cewki zniknęło zupełnie,
2) świąd odbytu zmniejszył sie z 8 do2/3 ( tak w skali 10) (odbyt swędział mnie bardzo non stop, obecnie swędzi czasami i zdecydowanie mniej),
3) sprawy jelitowe - jest super, zero przelewań bulgotania etc, choć wydaje mi sie, że stolce są zbyt twarde.
4) nalot na języku tutaj porażka totalna - nic się nie ruszyło.

a teraz co zmieniłem?
-dieta:
oczywiście zero cukru, mąki pszennej etc.etc. to wszyscy wiedzą więc nie bede pisał
ale
stwierdziałem, ze dłużej się nie bede głodził ( już mnie prawie nie widać)
wprowadziłem kaszę ( jaglaną, gryczaną prażoną/nieprażoną itd) i jem ją tak jak "normalni" ludzie jedzą chleb czyli na śniadanie, drugie śniadanie kolacje ( czasami zamiennie jajecznice bez dodatków) zawsze kaszę robię z elementem przeciw grzybom tj. oliwa z oliwek, oregano, czosnek, cynamon, mleko kokosowe etc.
obiad - zupy tylko domowe bez śmietany i in.
drugie dania zawsze z dodatkiem czegoś przeciw grzybom ( j.w.) do tego colon C i spirulina _ na zebranie toksyn. jem mięso, ryby ( nie jem wieprzowiny) i zawsze dieta rozdzielna.
-suple :
zawsze dwa lub trzy dziennie w rotacji 4/5 dniowej: citrosept, srebro, propolis ( tutaj uwaga bo miód i alkohol), kwas kaprylowy, czosnek,olejek oregano,laktoferyna, wyciąg z orzecha czarnego - wszystko w kółko w większych ilościach niz zalecają na opakowaniach - to nie koniec bo się rozglądam jeszcze
-do tego
cynk 1 tabletka, 2 tabletka do ssania, selen ok 30 um, wit b compleks plus b 12.
- na odporność
na razie tylko aloes, qoenzym q 10
- zioła
puar darco i koci pazut, zielona herbata z imbirem ( naturalny korzeń), pokrzywa, wszelkiego rodzaju herbatki na nerki, wątrobe, plus ostropest plamisty
- oczyszczanie wątroby
jestem po drugim razie - przed trzecim, wylatywało ze mnie takie białe i czarne gluty - sorki za szczegóły, wg mnie grzyb.
- do tego ćwiczenia

myśle pociągnąc tak jeszcze jakis czas, pózniej na dobitkę włącze fluko na 14 dni 7 dni przerwy i znów 7 fluco, pózniej 14 dni orungal. zastanawiam się czy nie zmienić orungal przed fluco - na razie szukam czytam etc. w grę wchodzi również po całej kuracji wchodzi Albicansan D5
tyle i ąz tyle (zastrzegam, ze nie jestem na abaxach)

generalnie kazdy mój ruch jest podporządkowany walce z grzybem powoli juz mam dość :pale:

pzdr

alek36 - Sob 10 Lis, 2012

Cytat:

w grę wchodzi również po całej kuracji wchodzi Albicansan D5



też gdzieś czytałem o tym stymulatorze

zmiana fluco na orungal też podobno dobry pomysł. mi dr na razie przepisuje tylko fluco - myślę, że na moim etapie, to może i dobrze mieć w odwodzie jakiś lek - orungal właśnie


powodzenia

nibali - Nie 11 Lis, 2012

No to mam Panowie miszmasz,

u mnie wszystko się zaczęło dwa lata temu, od zapalenia gardła,
którego nie mogłem doleczyć, dostałem dodatkowo grzybicy,
i to ostrej, układu rozrodczego, jelit, jamy ustnej.
W pewnym momencie, USG pokazało, że mam zapalenie
prostaty, kamienie w nerkach, piasek w pęcherzu,
oddawałem mocz 30 razy dziennie. A badania
oczywiście nic nie wykazywały. Dodatkowo ciągły ból głowy - 3 miesiące.

Obrażony na lekarzy, którzy raczej bystrością się nie popisywali,
przestałem do nich chodzić. Zacząłem się wtedy odgrzybiać.

Dopiero po jakimś czasie znalazłem jakiegoś lekarza,
który był naprawdę zainteresowany tym co mi jest (jakie było moje zdziwienie - są tacy lekarze?), a który jest specjalistą od naturalnej flory fizjologicznej jamy ustnej i gardła,
on przygotował mi płukanki, które w jakiś sposób pomogły. Stanąłem na nogi na jakiś czas.
No ale objawy znowu zaczęły się nasilać. Doszły nowy. Cały czas miałem stan podgorączkowy.

Jak dostałem w zeszłe wakacje zapalenia spojówek, to już wiedziałem, że to może być chlama. Przecież ile można się odgrzybiać?

Tak trafiłem na te forum...
Z lekarzami, z którymi rozmawiałem, doszliśmy do wniosku,
że zakaziłem się ponad 3,5 rok temu, kiedy miałem kontakt seksualny z nieodpowiednią panną i miałem na drugi dzień pieczenie cewki. Dostałem wtedy cipronex na kilka dni i przeszło. Mogłem wtedy jedynie wyciszyć chlamydię. Gdybym dostał od razu na miesiąc to może bym był teraz szczęśliwym człowiekiem.


Antybiotyki dużo mi pomogły na ogónoustrojowe objawy.
Ale teraz nie wiem, czy przypadkiem nie mam trochę wszystkiego po trochu,
grzyby, chlama, toksyny. Nie wiem jak to ogarnąć.

Ostatnio mnie przewiało. Od dwóch tygodni boli lewa część podbrzusza przy normalnym siedzeniu i zginaniu się. Także pulsują i palą mnie jądra, pachwiny, cewka. Nie wiem czy mam też potężnego herxa. Nic już nie wiem.

dodan - Nie 11 Lis, 2012

rafalbb napisał/a:
Nie uważam, zebym za bardzo kombinował, chcę tylko pomóc chłopakom którym abaxy nie pomagają, że można zerknąć na problem z innej strony. U mnie pomimo tego, że równiez grzyb nie wychodził z cewki ( w wymazach nić innego z resztą też, tylko urea w serologii) po odstawieniu abaxów i porządnym, systematycznym, permanentnym ataku na grzyba poprawa zdecydowana ( czasami delikatny dyskomfort w okolicach stercza) ale równiez nie wykluczam innych możliwości.
Chodzi o to żeby nie zafiksować sie tylko na chlamydii :geek:

pzdr


p.s. dlatego napisałem, ze info trzeba by potwierdzić


Ja Rafal oczywiscie nie neguje twojego sposobu myslenie, bo oczywiscie to jest droga warta sprawdzenia. Jest bardzo dobre labo na lelka w Wawie gdzie zrobia ci pcr na posiew nasienia i moczu w kwestii grzyba i wtedy bedziesz mial pewne rozenanie czy to grzyb jeszcze ci dokucza czy jest moze to jednak jeszcze urea sie odzywa. Wiem tez z wlasnego doswiadczenia ze po przebytym stanie zapalnym, swietnie dzialaja masarze prostaty, poniewaz po przebytym zapaleniu robia sie tam zwapnienia i twarda struktura, wiec rozmasowanie dziala niezwykle leczniczo. Ja po pierwszym ataku zapalenia jak juz z niego wyszedlem wtedy oczywiscie nie wiedzialem ze mam Cpn, ale jak juz skonczylo sie najgorsze to po masazach na 10 lat mialem spokoj. :thumright:

alek36 - Nie 11 Lis, 2012

nibali

może to herx
ja od początku miałem bóle w podbrzuszu, właśnie podczas skłonów itp. moim zdaniem nie jest to od prostaty tylko w powłokach brzusznych jest stan zapalny
po 5 miesiącach mi to przeszło, a jak zacząłem nowy protokół to odezwało się znowu mocno[/quote]

nibali - Nie 11 Lis, 2012

alek36,

mam wrażenie, że ta strona jest "tkliwa" po prostu, muszę nosić bardzo luźną, zwisającą bieliznę, żeby nie uciskało za mocno.

mam taką nadzieje, że mino po tych 2-3 miesiącach w końcu penetruje,
i stąd te kurcze cewki, i jąder. Dorzuciłem też 100 mg fluco, gdyby to jakiś grzyb był.

rafalbb - Nie 11 Lis, 2012

Dodan a ile tych masaży trzeba i jak często, bo ja jestem z głębokiej prowincji i raczej nie mam szans na takie masaże w pobliżu a do W-wy musiałbym sie chyba przeprowadzić na jakis czas.
Też mi chodzi po głowie, że jeśłi nie grzyb to pozostałość po leczeniu ( zwapnienia etc) ktoś kiedyś pisał, że ananas jest jakimś tam rozwiązaniem.
A jeśłi jest jeszcze urea to k...wa czym ją wybić, w ciągu roku brałem 9 róznych abaxów w róznych konfiguracjach - ileż można :pale:

zastanawia mnie, że pogorszenie nastąpiło po zimnych dniach ( jak większości tu)? O co chodzi bakterie nie lubią zimna czy jak? Może faktycznie to zwapnienia - jak to wykryć - czy urolog w badaniu per rectum to może stwierdzić bo z usg wychodzi, że mam lux prostatę :geek:
Obecnie jest duża poprawa ale tyłek mnie zaczął swędzieć - jak nie urok to .... :pale:

A grzyba to mam na stówę :geek:
pzdr

nibali - Nie 11 Lis, 2012

Na USG wyjdzie czy masz zwapnienia czy nie.
Ja mam. Ale nie ma czym się martwić,
dużo facetów ma zwapnienia i żyje.

Różne są teorie co do zimna. Jedna mówi, że mięśnie miednicy się kurczą,
dlatego powoduje to ból prostaty. Druga, że krew wolniej tam krąży i może dlatego.
No i trzecia, że zimno jednak mobilizuje bakterie do ataku.

U mnie gdy jest lato, cieplutko, słońce grzeje, objawy redukują się do pieczenia cewki wyłącznie.

dodan - Nie 11 Lis, 2012

sluchaj to naprawde ciezko powiedziec, ale z reguly jest tak ze jak sie wychodzi orgaznizm to obniza sie odpornosc i atakuja bakcyle i tak jest z prostata szczegolnie jak sie ma ukladowa chlame jak w moim przypadku. Ale z drugiej strony moze byc tak ze w prostacie jest stan pozapalny i ona w taki sposob reaguje na wychodzenie. W tedy najlepsze bylby masaze, tylko to jest droga impreza, bo nie kazdy urolog to robi. Ja w wawie znam jednego, ktory notabene bierze stowke za masaz, azeby rozmasowac wszystkie te zwapnienia to trzeba przez jakies 2 miesiace pochodzic 2 razy w tygodniu, to zobacz jak to kaska jest :geek:
bas38 - Nie 11 Lis, 2012

Rafał, zrób sobie badanie w kierunku obecności owsików - przy antybiotykach to gó... lubi przyatakować. No i oczywiście świąd jest przy grzybicy, a po 9 antybiotykach raczej na bank Twoje problemy, przynajmniej ich znacząca część, są od przerostu drożdżaków....
dodan - Nie 11 Lis, 2012

USG najlepiej zrobic TRUS, czyli sonda przez odbyt wtedy widza wszystko jak na dloni co z prostata jest, zwykle takie badnie USG przez powloki brzuszne nie wiele pokaze :geek:
rafalbb - Nie 11 Lis, 2012

dzięki chłopaki, dobrze prawicie. :thumright:
Dlatego też zacząłem od grzyba i muszę się z nim uporać, jeden problem odpadnie to zajmę sie kolejnymi. Pasożyty zrobie choć już robiłem i jestem po kuracji przeciw pasozytom dr O ale nie zawadzi.
Urea, jeśli jeszcze jest pójdzie na ostatni ogień choc nie wiem czym ją będę leczył, ... się zobaczy
Grzyba mam na stówę więc to on angażuje moją odporność dlatego idzie na pierwszy ogień, a jest wyjatkowo upierdliwy

pzdr

Gucio - Nie 11 Lis, 2012

A masz już laktoferynę ? Daje radę na grzyba ?
rafalbb - Nie 11 Lis, 2012

Gucio napisał/a:
A masz już laktoferynę ? Daje radę na grzyba ?


Tak mam, wcinam jakiś tydzień. Czy pomaga ... hm trudno powiedzieć, oprócz laktoferyny nowością w moim menu jest kwas kaprylowy wiec trudno powiedzieć co działa.
Tak jak pisałem wyżej 1) jelita ideał, 2) świąd cewki ( uiścia) bardzo duża poprawa - do minimum, 3) swiąd odbytu - do wczoraj było bardzo dobrze dzis jest gorzej, 4) jezyk dalej tragedia
pzdr

jawor - Nie 11 Lis, 2012

Dawno nie zabierałem głosu tu na forum, ale dziś nadszedł czas żeby zabrać.
Chłopaki! Moja teoria jest taka: jak masz grzyba, to tak na prawdę nie wiesz co cię męczy, czy grzyb czy inne atypowe.
Okola miesiąc temu stałem na skraju przepaści, wyczerpany, znerwicowany, zmęczony, tudzież rozpatrywałem nawet "ostateczne rozwiązanie".
Dręczyły mnie objawy jak od chlamy, urea czy tam od czegoś jeszcze:
- pieczenie cewki, bóle jąder, straszne bóle w tyłku, bóle podbrzusza, bóle w prawym boku, bóle, łzawienie i zaczerwienienie oczu oczu, bóle mięśni, stawów.
W końcu po przestudiowaniu tysiąca stron literatury zdrowotnej i paru mądrych słów pewnego rodzinnego lekarza stanąłem przed dylematem w co uderzyć: albo abax ostro, albo walka z grzybem też ostro.
Wybrałem to drugie.
Wyrzuciłem z diety piwo, cukier, białą mąkę, czarną herbatę. Ale wyrzuciłem tak na poważnie.
Zacząłem zażywać: koci pazur, liść oliwny, kwas kaprylowy oraz na stabilizację prostaty: wierzbownicę drobnokwiatową i cynk+ dynia. Oprócz tego jak zwykle probio i wity.
Po tygodniu zacząłem wątpić czy dobrze wybrałem...
Po dwóch tygodniach w końcu poprawa. Uff. Ludzie, sam nie moglem uwierzyć w to co się dzieje.
Kurcze, dupa przestaje boleć, podbrzusze ok, oczy spoko, cewka tez spoko, gnaty nie bolą.
Nie mowie, że jest już idealnie, bo wiem , że droga jeszcze długa, ale nie ma porównania.
Przynajmniej mogę w miarę normalnie funkcjonować.
Teraz wiem, że potęga grzyba jest straszna. A już myśalem, że chlama mi do d..py wlazła, że ciągle nawraca, że atakuje mi oczy i stawy i mięsnie i cuda w ogóle.
Nie dajcie się zwieźć podstępnemu grzybowi. Każdy nowy abax przy grzybie to jak wbijanie sobie gwoździa w kolano!
Grzyb w jelicie grubym = sito. Jak sito z jelita to bakteryjki buszują po całym organizmie i zapalają prostatę, cewkę moczową, stawy, oczy itp. Ogólnie kolo się zamyka.
Nie będę nikomu mówił co ma robić, ale z mojego doświadczenia wiem, ze z candidą nie ma żartów.
życzę sukcesów w leczeniu

bas38 - Nie 11 Lis, 2012

jawor - w pełni popieram to co piszesz i się pod tym podpisuję :thumright:
nibali - Nie 11 Lis, 2012

Jeżeli chodzi o potęgę grzyba.
To nic w życiu mnie nie sponiewierało jak atak drożdżycy.
Pamiętam dwa lata temu, jak przez kilka miesięcy bolała mnie ciągle głowa.
Jak chciałem czytać, to literki mi się rozjeżdżały. Nie mogłem patrzeć na świat "radosnym okiem". Przez grzyba musiałem pójść na urlop zdrowotny na uczelni, rok w plecy.

No ale przyznacie, że jeśli przez 10 miesięcy się odgrzybiałem i poprawa była tylko chwilowa, później było gorzej, doszło zapalenie spojówek, to coś musi być na rzeczy, że ciągle miałem
aktywną infekcje atypowymi, co mi osłabiało organizm, a którą zaraziłem się rok, półtora wcześniej.

Jawor, twój wpis daje do myślenia, mam nadzieje, ze Ci się uda i że twój organizm odbudowuje się na nowo. To praca u podstaw.

dodan - Pon 12 Lis, 2012

hmm, to ze Jaworowi poprawilo sie po suplementacji to wcale nie oznacza jeszcze, ze przyczynom byl grzyb, moglbyc to rowniez atypowki, a organizm sam sobie poradzic sobie z atakiem jakies infekcji. Nie wierze w takie cuda zeby na grzyba w prostacie pomogl cats clow, to moze pomoc miejscowo - zoladek, jelita. Latwo sprawdzic czy to grzyb, bo kuracja orugunalem czy fluco powinna pomoc jesli nie pomaga to wcale nie jest to grzyb. Zreszta zawsze mozna sobie zrobic posiew nasienia meteoda pcr i tam wychodzi czy jest grzyb czy nie.
jawor - Pon 12 Lis, 2012

Ah Dodan. Upraszczasz. Ze wszystkim można polemizować i szukać kruczków.
A słyszałeś, że grzyb potrafi się uodpornić na fluko i inne temu podobne?
A słyszałeś, że badanie grzyba trzeba zrobić w dobrym labo, bo inaczej g. Ci wyjdzie.
Ja niestety mieszkam na prowincji. Kasy na nic już nie ma to i nie sposób jeździć kilkaset km w poszukiwaniu dobrego laba.
...I wcale nie mówię, że koci pazur mi pomógł kolego.
Pomogła mi dieta i abstynencja antybiotykowa.

nibali - Pon 12 Lis, 2012

No i mnie chyba grzyb zaatakował ;/
Tak z dna na dzień. Cały biały język,
czuje się jakbym miał grypę,
no i głowa mnie ciągle boli.

Nie biorę już dzisiejszej parti antybiotyków. Za to łyknąłem 200 fluco.
Dziwne bo fuco biorę od czwartku, 100, a od ponad tygodnia Koci Pazur 2x2/3.

dodan - Pon 12 Lis, 2012

hmm Ja juz sam sie gubie w tym wszystkim. Bedac na delikatnym wheldonie rulid + doxy nastapilo pogorszenie. Dostalem strattona (amoxy, doxy, aytro) i pierwszy tydzien super poprawa. A teraz po tygodniu znowu gozej dlaczego? Sam juz nie wiem moze to grzyb? Ale jelita generalnie ok. i jezyk umiarkowanie bialy jak u kazdego. Jest jeszcze taka opcja, bo chlama rujnuje uklad odpornosciowy i nasz wlasny uklad atakuje nasze wlasne tkanki, bo mu sie wydaje ze to wrog i stad bole, a w posiewach nic nie wychodzi, a ni bakterii typowych a nie grzyba, wiec wezcie jeszcze taka kwestie pod uwage. Ale Ja juz naprawde mam dosc :geek:
rafalbb - Wto 13 Lis, 2012

Panowie, od przedwczoraj zmniejszyłem suplementy przeciwgrzybicze, obecnie biorę tylko kwas kaprylowy 2 * dziennie, selen i cynk ( jem dużo jabłek - to w związku z przygotowaniem do oczyszczania ) jezyk zareagował od razu - wyglada okropnie - duzy, gruby, biało - zółty dywan ale ... świad odbytu, cewki i dyskomfort w prostacie zniknęły :geek:
Juz nie kumam tych chorób - o co k..wa chodzi :pale:

nibali - Sro 14 Lis, 2012

Teraz na poważnie,

jestem ponad rok na leczeniu. Początkowo, wiadomo optymizm, że może mi się uda, że może wystarczy kilka miesięcy. Ale niestety, im dalej w las, tym ciemniej. Na początku monoterapii, mocne herxy i chwilowe poprawy. Był nawet taki okres, między lutym a majem, gdzie czułem się ogólnie wyśmienicie mimo objawów. Później przeszedłem na protokół. Wakacje musiałem przeżyć w zamknięciu, w mieszkaniu, przy zasłoniętych żaluzjach, ponieważ wróciły mi zapalenie spojówek, tym że miałem przeszywające bóle w gałkach ocznych, ostatnio na szczęście lepiej.
Ostatnio znowu czuje się fatalnie, nie wiem co jest temu winne, czy to są herxy, czy nawrót, może atak grzyba. Ale czuje, że po roku leczenia, jakbym wracał do punktu wyjścia. Mam ostatnio myśli, żeby rzucić w cholerę te antybiotyki, że one nie wyleczą mnie, tylko jednie co można dzięki nim uzyskać, to tłumienie objawów.

Leki jakie brałem w przeciągu roku:

-rulid
-klacid
-doxy
-cipro

później, próbowałem protokołów:

- doxy i azytro
- doxy i rulid

a teraz
- mino i rulid

Objawy ogólne: ból gardła utrzymuje się, przy spadku temperatury i spożyciu zimnych napoi, ostatnio wrócił stan podgorączkowy, wróciły bóle karku, pobolewanie kolan, no i szeroko-pojęte problemy prostatyczne, ostatnio lepiej z oczami. ( czyli praktycznie utrzymują się cały czas).

Mam też problem, nie wiem czy wiązać to z nietolerancją pokarmową, która mogła powstać na wskutek brania w takich ilościach leków, ponieważ co zjem teraz to od razu boli mnie głowa.
Nie mogę jeść już chyba żytniego na pewno, boli mnie po marchewce, ostatnio po mięsie indyczym, praktycznie nie mam co już jeść.

Rozważam teraz kilka wyjść: zrobić przerwę w antybiotykach i zacząć się odgrzybiać lub dalej ciągnąc antybiotyki i zastosować teraz zestaw mino i levoxa? Można łączyć chinole z tetra?

Ostatnio myślę, że dostałem też nerwicy, że boje się wychodzić na zewnątrz kiedy jest tak zimno z powodu ostatniego mocnego przewiania układu moczowego. Zresztą od tego okresu coraz gorzej się ogólnie czuje. Wczoraj i dzisiaj w nosie miałem zaschniętą krew.

No i proszę, a rok temu myślałem, że o tej porze będę szczęśliwy, że będę mógł już pozwolić sobie na wiele rzeczy.

Gucio - Sro 14 Lis, 2012

Ech, czytam, czytam i mógłbym napisać dokładnie takiego samego posta o dokładnie takiej samej treści.
Więc nie tylko u Ciebie tak to marnie wygląda.
Rok temu miałem nadzieję, że lato 2012 będzie już na relaksie, wakacje i te sprawy.
A dalej jestem na etapie obawy, że jakoś niedługo kopnę chyba w kalendarz i zostawię dziatwę bez ojca, albo któregoś dnia nie dam rady wyjść do roboty. Smutek dosłownie.

Doxy z levoxą to dobre połączenie. Jeśli jesteś na zakręcie, to uważam, że dobrze jest zrobić przerwę i podreperować trochę spustoszenia do abaxach. Ale trzeba to zrobić na poważnie, tzn. dieta bez żadnych wyjątków i ostro z suplami na grzyba. U mnie np. chemia p/grzybicza już nie działa zupełnie.

intense - Sro 14 Lis, 2012

Ja biore mino z levoxa i jest ok.
dodan - Czw 15 Lis, 2012

Ja dokladnie tak samo ja nibali, mogbym sie doslownie podpisac pod tym postem. Tez na poczatku mialem monoterapie przez 3,5 na ktorej czulem sie rewlecayjnie i myslalem ze choroba sie szybko skonczy, potem znowu gorzej i protokoly, nawet dokladnie takie same mialem i mam jak nibali. Po 6 miesiacach leczenie czuje sie niemalze jak na poczatku, kuźwwa czy to sie nigdy nie skonczy??? :geek:
alek36 - Czw 15 Lis, 2012

nibali, a robiłeś już przerwę w abx? miałeś jakieś objawy wtedy?

ktoś tu ostatnio pisał, że dobrze robić pulsy w leczeniu ctr

ja sam nie wiem, najlepiej to przerw bym nie robił, niestety jestem zmuszony

nibali - Czw 15 Lis, 2012

Dłuższą przerwę robiłem w grudniu rok temu. Przerwa trwała około tygodnia. Zamiast się wyciszyć. To objawy powróciły z mocną siłą. Pamiętam, że miałem od razu silny ból karku, w nocy się wybudzałem i chodziłem do WC. Ale wtedy to było po 2,5 miesiąca monoterapii.
Iwrit - Czw 15 Lis, 2012

Chłopaki ząbki zagryzamy i do przodu...
Co wy chcecie po tak krótkim czasie mieć?

dodan - Pią 16 Lis, 2012

powiem wam ze nie mam juz sily do tego wszystkiego. We wtrorek zrezygnowalem z amoxy wlaczajac fluko bo myslalem ze to grzyb, ale to chyba nie grzyb bo po 3 dniach fluco 200 mg poprawa raczej nie wielka, a w wczoraj przemarzalem mimo cieplego ubrania i podwojnych skarpet przez godzine na dworzu przemarzy mi nogi i dzis rano bol potworny w nocy nie moglem spac, poprostu dramat. chyba w takim razie znowu do azytro i doxy dolacze amoxy zamiast fluco :geek:
Iwrit - Sob 17 Lis, 2012

nie rób takich przerw za często bo sobie coś wyhodujesz...
dodan - Sob 17 Lis, 2012

Irwit jakich przerw co masz na mysli?
Iwrit - Nie 18 Lis, 2012

odstawiasz amo a zaczynasz coś innego
dodan - Pon 19 Lis, 2012

aaa ok. dr mi tak kazal :geek:
ilkomo - Pon 19 Lis, 2012

[quote="rafalbb"]Panowie, od przedwczoraj zmniejszyłem suplementy przeciwgrzybicze, obecnie biorę tylko kwas kaprylowy 2 * dziennie, selen i cynk ( jem dużo jabłek - to w związku z przygotowaniem do oczyszczania ) jezyk zareagował od razu - wyglada okropnie - duzy, gruby, biało - zółty dywan ..quote]
cześć,
ja od sierpnia walczę z grzybem i jest bz. uważam, że kwas kaprylowy to bardzo dobry wybór. U mnie wystąpiła dziwna reakcja po oleju kokosowym, który w swoim składzie ma również ww. kwas. Na początku stan jak przy zapaleniu gardła, a później poprawa. Generalnie przy strasznie obłożonym języku, podniebieniu i bulgotaniach widzę poprawę bezpośrednio po zażyciu oleju kokosowego. Biorę 2 łyżeczki dziennie.
Nystatyna, CC nic na mnie nie działa.
Czytałam jeszcze, że biały obłożony język może świadczyć również o pracy wątroby a mianowicie usuwania toxyn z organizmu.... może i to jest jakiś wątek....
generalnie piję tylko wodę, od wszelkich herbat mnie odrzuca, zioła nadal przyjmuję, z owoców ciągnie mnie tylko do jabłek....
pozdrawiam
ilkomo

ilkomo - Pon 19 Lis, 2012

CC i Parafarm podziałały na bóle jelit u mnie, w kwsetii obłożonego języka nic a nic
rafalbb - Pon 19 Lis, 2012

ilkomo napisał/a:

Czytałam jeszcze, że biały obłożony język może świadczyć również o pracy wątroby a mianowicie usuwania toxyn z organizmu.... może i to jest jakiś wątek....
generalnie piję tylko wodę, od wszelkich herbat mnie odrzuca, zioła nadal przyjmuję, z owoców ciągnie mnie tylko do jabłek....


Ilkomo prosze o więcej info nt powiązań wątroby i jezyka. Kurcze cos w tym jest ja oczyszczam watrobę ( i nerki) metoda dr Clark - jestem po trzecim razie i faktycznie ma to bezposredni przełożenie na wygląd jezyka, nie pomyśłałem o tym :thumright:
Choc grzyb na jezorze jest tez bo wyszedł w badaniach

ilkomo - Pon 19 Lis, 2012

myślę, że wątek jest ciekawy i ważny. ja nie wiem co o tym mysleć, bo kurcze jak by mi miało pomóc na grzyba to chyba byłaby juz po tak długim czasie jakaś poprawa. Te preparaty, które miały podziałać na grzyba - podziałały w tym kierunku a że jest coś jeszcze...
Generalnie chodziło o to, że praca wątroby ma swoje odzwierciedlenie w wyglądzie języka. Jeśli język jest biały z korzuchem itp to świadczy to o tym, iż watroba intensywnie pracuje nad usuwaniem toxyn z organizmu. Objaw ten tylko ma dotyczyć białych zmian na języku!
Więc patrząc na swoje objawy wychodzi na to, iż nie koniecznie może to być grzyb jako jedyne źródło toxyn. Może trzeba by jakoś wspomóc - tylko czym? pokrzywa? może tu jest sposób na pozbycie się tego osadu i wreszcie odzyskaniu smaku...
Dobrze, że piszesz, że podczas oczyszczania też czujesz zmianę w objawach - myślę, że jest to jakiś trop by wreszcie coś znaleźć co by pomogło.

nibali - Pon 19 Lis, 2012

ikomo, zgadzam się z Tobą.

Ja jak byłem zagrzybiony, to miałem po prostu "biały" kożuch na języku, jakąś dodatkową warstwę, a teraz mam biały nalot, zwykły, który jak zębem przetrę, to schodzi.
Mogą to być też bakterie fizjologiczne.

loni - Wto 20 Lis, 2012

Ja już od kilku lat mam biały korzuch na języku (z tymże więcej go jest z jednej strony języka tak na środku bardziej) i u nasady języka. Ponoć biały nalot u nasady może być od refluksu (ja mam stwierdzony gastroskopią) a po raz pierwszy zasugerował mi jego obecność laryngolog. Odnośnie powiązań z wątrobą i toksynami to ciekawy trop, bo ja mam nawracające bóle pod prawym żebrem (próby wątrobowe w normie i usg ok), ale jak byłam na abx to Life mi sugerowała właśnie problemy z usuwaniem toksyn z organizmu (miałam objawy "zatrucia" organizmu, raz na abx złapał mnie okropnie silny ból na wskroś, że chciałam jechać na pogotowie).
rafalbb - Wto 20 Lis, 2012

loni napisał/a:
Odnośnie powiązań z wątrobą i toksynami to ciekawy trop, bo ja mam nawracające bóle pod prawym żebrem (próby wątrobowe w normie i usg ok),

J
akby siebie czytał sprzed jakiegos czasu - przeczytaj ten watek

http://www.chlamydioza.pl...613997e09ee143d

loni - Wto 20 Lis, 2012

rafallbb dzięki, poczytam w domu bo widzę że sporo tego :)
tak pobieżnie przejrzałam i dobrze rozumiem, że były u Ciebie kamienie? A co z usg? Bo mi jak robiłam na wiosnę przed protokołem jeszcze usg (i przy silnym bólu pod prawym żebrem) dr stwierdził, że wszystko wygląda idealnie....
Ja te bóle mam już od dawna, z tymże pojawiają się i znikają. Często mam też zgagę, a po nalewce z czosnku (czosnek+cytryna+miód) "umieram" już w trakcie przełykania bo mam wrażenie jakby mi kwas wypalał całą klatkę piersiową przez kilka minut :(
Gastroskopia 3 lata temu wykazała duży refluks żołądka.

rafalbb - Wto 20 Lis, 2012

Loni usg u dwóch róznych lekarzy wyszło idelanie, żadnych kamieni etc. Tyle że ja już jestem po 3 oczysczanach i wyleciało w sumie ze 150 kamyczków ( niektóre wielkości do 1 cm :geek: ) jeśłi jestes zainteresowana mam fotki trzech z nich ( więcej nie chciałem grzebac w toalecie). Poszedłem do koniowała który robił usg i pytam co to jest a on, ze to oliwa połączona ze strawionym sokiem grejfrutowym i żebym sobie krzywdy nie zrobił tym oczyszcaniem! Tyle tylko, że na amerykańskim forum forumowicz, którego kamyczki wyglądaja identycznie, wysłał je do laboratorium i otrzymał odpowiedz, że jest to m.in. cholesterol, jaja jakis pasozytów i cos tam jeszcze. Gdzies w sieci wyczytałem,ze te kamienie nie wychodża na usg bo nie sa zwapnione ( twarde) i faktycznie po ich nacisnięciu bez trudu robi sie zieolna miazga. Konfort zycia po 3 razach nieporównywalny, ale przede mną jezcze ze 2/3 razy.
pzdr

Kareczka - Wto 20 Lis, 2012

Rafal a jak to oczyszczanie ma sie do kamieni w nerce?
loni - Wto 20 Lis, 2012

rafallbb no szok, naprawdę :razz:
muszę dokładniej poczytaj o co chodzi z tym oczyszczaniem.
jak cś to się do Ciebie zgłoszę z pytaniami :razz:

rafalbb - Wto 20 Lis, 2012

kareczka nie wiem, trzeba by zapytać Life. jeśli chodzi o nerki to ja zaraz po skończeniu abxów zacząłem pić zioła żeby niezależnie od wszystkiego oczyścić nerki, więc do czasu oczyszczania wątroby były w miarę czyste - a to jest warunek konieczny do oczyszczania wątroby.

Loni żeby nie było tak wesoło, to kurację trzeba powtarzać kilka razy bo kamienie się przesuwają i objawy powracają. Samo oczyszczanie też do przyjemnych nie należy ale trzeba do skutku

pzdr

bas38 - Wto 20 Lis, 2012

zestawy doktor Natura (Colonix, Toxinout) dobrze oczyszczają z różnego dziadostwa - dwa lata temu stosowałem, też wyłaziły mi różne świństwa, jakieś skręcone nici podobne do wodorostów, pewnie złogi z jelit połączone z martwymi robalami - niestety ceny zestawów są dość wysokie......
ilkomo - Sro 21 Lis, 2012

Rafał, chciałm się Ciebie poradzić w sprawie publikacji dr Clark - zastanawiam się nad ich zakupem w kwestii oczyszczania - może to mi wreszcie pomoże.... masz dwie jej książki i na tym bazujesz przeprowadzając swoją kuracje?
pozdrawiam,
Ilkomo

rafalbb - Sro 21 Lis, 2012

Ilkomo, nie mam fizycznie jej książek, bazowałem na info z internetu, jednakże zmodyfikowałem procedure pod siebie uwzględniając przede wszystkim fakt, że mam candide. Równiez pare sugestii dała life. generalnie ucze sie na sobie, po pierwszym razie czułem sie okropnie - obecnie po kazdym następnym jest super, dochodze do siebie następnego dnia po oczysczaniu.

przed oczyszcaniem wątroby profilaktycznie sie odrobaczyłem i oczyściłem nerki ziołami polecanymi przez ojca grzegorza srokę.

jakby cos to służe rada - choć wiedze jeszcze mam mizerną

pzdr

p.s. proponuje też przenieść dyskusję do wątku o oczyszczaniu bo nas auto niniejszego watku zamorduje :thumright:

nibali - Sro 21 Lis, 2012

ralalbb, spoko, pózniej jak będę szukał informacji o oczyszczaniu, to będę wiedział, że mam takie posty w moim wątku ;)
nibali - Czw 13 Gru, 2012

Co u mnie?

Hmm...
Jestem 23 dzień na zestawie levoxa i minocyklina. Przez pierwsze 7 dni byłem mocno zmęczony, pózniej, tydzień luzu, a teraz mnie od kilku dni boli non stop głowa.
Żaden z środków przeciwbólowych nie działa.

Ale generalnie na układ moczowy, to najlepszy zestaw, jaki miałem.

nibali - Pią 28 Gru, 2012

Chyba muszę zmniejszyć dawkę leków,
biorę, 200 mg mino, i 500 mg levoxy.

Od ponad miesiąca boli mnie głowa, non stop.
Myślicie, że to herx? Podobno te antybiotyki dobrze penetrują mózg.

Boję się, że to grzyb.

Ktoś brał koci pazur Swansona?
Jakiej firmy polecacie, tylko żeby nie był drogi jak z detox.

jabadabadipdip - Pią 28 Gru, 2012

500mg levoxy chcesz zmniejszac? chyba zwiększyć...
Iwrit - Pią 28 Gru, 2012

rzeczywiście nie ma co zmniejszać, może kwas alfa liponowy, witamina b complex, duża dawka omega 3 i cytrynian magnezu pomoże?
Iwrit - Pią 28 Gru, 2012

i czy vinpocetyne próbowałeś?
nibali - Sob 29 Gru, 2012

no chyba wzięła mnie grypa...
nibali - Sob 05 Sty, 2013

Mam od 8 dni jakoś pseudogrypę. Objawy: ból mięśni, dreszcze, łamanie w kolanach, stawach, ból migdałów i gardła, pocę się ciągle i mam stan podgorączkowy. Jestem cały rozbity i nie mogę się do niczego zabrać. A to nie chce się skończyć.

Jem dużo czosnku, pije herbatę pau darco. I od tygodnia czekam na koci pazur i witaminę d.

Obserwacje: zauważyłem, że mimo, iż leczę oczy przez 6 miesięcy i grudzień był całkiem niezły, to osłabienie organizmu przyczyniło się do znacznego pogorszenia.

nibali - Sob 12 Sty, 2013

Mija 15 dzień, odkąd mam grypopodobne objawy. Chociaż już lepiej się czuje, to jak wyszedłem 3 dni temu z domu, pochodziłem trochę po mieście (2h), to dostałem od razu dreszczy i temperatury. Dodatkowo, doszedł ból ucha oraz migdała. Gardło znowu się pogorszyło. Także okropne uczucie zimna na tułowiu - "takie dreszczowate".
Temperatura obecnie nie jest wysoka, ok. 37.

Biorę witaminę D, nawet 50 tys. Pije herbatę z kociego pazura x3, citrosept, do tego, witamina C oraz olej lniany. Nie wiem jak to nagłe osłabienie/ jeszcze objawy ogarnąć.

Z moich obserwacji, to wystarczy niewielkie załamanie, jakaś infekcja, a to na czym
pracowałem przez kilka miesięcy, nad funkcjonalnym i dobrym stanie zdrowia, załamało się.

Lifeontheice - Sob 12 Sty, 2013

Poprawisz sie zaraz. :razz:
nibali - Sob 23 Lut, 2013

Co tam u mnie?

Byłem ostatnio u okulisty. Powiedział, że moje dolegliwości mogą już nie być związane z chlamydią. Nie mam wydzieliny bakteryjnej. Raczej jest to konsekwencja stanu zapalnego który trwał tak długo i mam mocno wrażliwe oczy. Dostałem następujące preparaty:

Zabak,
Thealoz,

Także chciałbym w ciągu miesiąca przerwać branie antybiotyków, biorę już od 18 miesięcy.
Bez przerwy. 6 miesięcy mono i 12 protokołów. Wiele dolegliwości mi minęły, niektóre są zminimalizowane. Najgorzej jest z układem moczowym, ciągle występuje pieczenie cewki moczowej.

Chciałbym przejść na zioła, już biorę koci pazur i gorzknik kanadyjski, planuje jeszcze Adrografis i Rdest. Jeżeli nie będę widział różnicy po odstawieniu antybiotyków, to nie zamierzam do nich wracać. Będę musiał szukać kolejnego elementu układanki.
Mam nadzieje, że antybiotyki brane przez 18 miesięcy były tylko jednym z etapów mojego powrotu do zdrowia.

nibali - Pon 25 Lut, 2013

Odstawiłem antybiotyki, ponieważ od kilku dni zaczęło mnie mocno boleć lewa strona brzucha/podbrzusza (jelito grube?) i mam uczucie niewypróżnienia.
Poza wczoraj wrzuciłem Andrographis, zaczynam od małych dawek, 400 mg na dobę.

Jestem drugą dobę bez antybiotyków. Bolą mnie mocno pachwiny, taki tępy ból. Na żołędzi zaczęła jakby lekko łuszczyć się skóra. Pojawia się tępy ból w pęcherzu. Zastanawia mnie czy to taki szybki nawrót chlamy, czy herxy po ziołach? Oprócz Andrographis, biorę koci pazur i gorzknik kanadyjski.

nibali - Pon 25 Lut, 2013

nibali napisał/a:
Odstawiłem antybiotyki, ponieważ od kilku dni zaczęło mnie mocno boleć lewa strona brzucha/podbrzusza (jelito grube?) i mam uczucie niewypróżnienia.
Poza wczoraj wrzuciłem Andrographis, zaczynam od małych dawek, 400 mg na dobę.

Jestem drugą dobę bez antybiotyków. Bolą mnie mocno pachwiny, taki tępy ból. Na żołędzi zaczęła jakby lekko łuszczyć się skóra. Pojawia się tępy ból w pęcherzu. Zastanawia mnie czy to taki szybki nawrót chlamy, czy herxy po ziołach? Oprócz Andrographis, biorę koci pazur i gorzknik kanadyjski.


Także powrócił stan podgorączkowy, 37.

dodan - Pon 25 Lut, 2013

Ja nie odstawilem abaxow, wrecz przeciwnie jade zestawem cipro + doxy i po 10 dniach tak mnie zaczela napierdzielac prostata tzn bole w odbycie, albo podbrzusze, alblo jądra, albo pechez. albo z tylu plecy, albo bole w cewce, kuźwa juz rady nie daje.... :geek:
nibali - Pon 25 Lut, 2013

Ja biorę abax non stop od 17-18 miesięcy, odstawiłem, ponieważ zaczęły się poważne problemy jelitowe. A kiedyś trzeba już próbować. Bo przecież całe życie nie będziemy na zestawach.
nibali - Pon 25 Lut, 2013

Prawdopodobnie po Andrographisie herxuje mi układ moczowy i pachwina, tam gdzie mam powiększony węzeł chłonny. Czyżby jednak miał boreliozę dodatkowo? I tak od razu na drugi dzień zażywania.

Co ciekawe, przypominam sobie, że ponad dwa lata temu, mniej więcej 1,5 miesiąca przez zachorowaniem, biegałem po lesie i byłem na przystanku Woodstock, gdy wróciłem do domu,
brałem prysznic i sprawdzałem czy nie mam kleszczy znalazłem jakąś małą gulkę w rowku w okolicy kości ogonowej, wystraszyłem się, że być to może kleszcz, ale sprawę zignorowałem.

dodan - Wto 26 Lut, 2013

No ciekawe czy twoja interpretacja okaze sie wlasciwa, Ja zaczelem jechac zestawem cipro+doxy, a przedym zestawem jechalem rovą + doxy i czulem sie swietnie, a po 10 dniach od wprowadzenia niby dobrego zestawu na prostate, zaczelem miec ostre bole wszystkiego tam w dole na przemian. Na poczatku myslalem ze to moze herxy, ale po 3 dniach okropnych boli mialem dosc i ostawilem ten zestaw i lyknelem monural, ktory jest dobry na bakterie typowe, no i zrobila sie ulga czyli wynikalby z tego ze to nie herx mnie chwycil tylko jakies zakazenie oprtunistyczne, ktore zarowno bylo oporno na cipro jak i doxy, ta choroba jest poprostu nieprzewidywalna i strasznie mecząca :geek:
nibali - Wto 26 Lut, 2013

Dermatolog-wenerolog półtora roku temu podejrzewał u mnie borelkę i zlecił elise, oczywiście ujemna. A po silnych początkowych herxach ogólnoujstrojowych, objawy od strony układu nerwowego zelżały i nie było już tematu, przyjęliśmy, że leczymy tylko chlamydie.

Generalnie, tak może być z naszym układem miesiącami leczymy chlamę, ale wyjaławiamy tez organizm i na miejsce wybitej chlamy może być grzyb czy inne bakterie.
Mam nadzieje, że wytrzymam przynajmniej 14 bez antybiotyków, bo wtedy bym zrobił
sobie jeszcze raz posiew nasienia i sprawdził czy nie mam innego syfu.

chyba można na ziółkach robić badania?

dodan - Wto 26 Lut, 2013

Dokladnie tak, rownie dobrze moglem jakiegos grzybka podlapac, co przy takim zestawie jest dość prawdopodobne. :geek: Mimo, ze 2 tygodnie tem robilem badanie kału z 3 probek na wszystkie pasozyty i candidy tez nie stwierdzono.

Mysle, ze na ziolkach spokojnie mozesz i powinien byc wiarygodny

nibali - Wto 26 Lut, 2013

jednak racja, przychylam się ku temu jednak, że to bakteria atakuje mnie po odstawieniu, trzecia doba a cewka mnie piecze non stop, jest rozpuchnięta i cała zaczerwieniona,
mam skurcze w układzie rozrodczym, to jest horror, żeby po 17 miesiącach non stop brania, były takie rzeczy. ja już nie wiem co mam brać żeby to wyleczyć.

dodan - Sro 27 Lut, 2013

masakra jakas, jezeli Cie to pocieszy to moge Ci powiedziec, ze u mnie tez kiepsko jak cholera boli i piecze. 8 miesiecy leczenia i przychodzi taki moment, ze mialbym sie ochote zastrzelić :geek: , dostalem teraz zestaw azytro + doxy oraz orungal i boje sie wątrobe, bo alat i bilurnine, oraz amylaze mam caly czas ponad norme :geek:
nibali - Czw 28 Lut, 2013

Ja zadzwoniłem do mojego lekarza, stwierdził przez telefon, że to moje problemy z jelitami,
prawdopodobnie są wywołane przez grzyba. Mam załatwić sobie fluco. Może uda mi się wytrzymać przez jakiś czas bez brania abaxów, i wykorzystam ten okres na odgrzybianie się.

Posiew na bakterie można zrobić w trakcie brania odgrzybiacza chemicznego?

Jutro może w diagnostyce sprawdzę sobie miano chlamy. Okulistka powiedziała mi ciekawą rzecz, że jeżeli miano mi nie spadło i nadal jest wysokie, to mam się szykować na nawroty choroby.

dodan - Pią 01 Mar, 2013

No to za****cie z tym mianem, ja tez bede musial sobie zrobic celem sprawdzenia. Sprawdz sobie jeszcze IgA, bo to przynaszych problemach prostatowych bardzo wazna rzecz, no i bedziesz wiedzial czy nadal masz aktywna infekcje w ukladzie moczowym.

Posiew sopoko, tylko abaxy są przeciwskazaniem. bo wyniki wtedy nie sa miarodajne.

nibali - Wto 05 Mar, 2013

Po odłożeniu adrografisa wiem, że on mi tak mocno działał na prostatę, objawy od strony podbrzusznej zelżały. Ale od niedzieli mam mocny problem z pęcherzem, boli, cewka ostro piecze, jest dużo wydzieliny. Nie mogę już wytrzymać, marzę żeby powrócić do abax, w związku z tym myślicie że 11 dzień bez antybiotyku do dobry okres, żeby zrobić posiewy, etc.?
nibali - Czw 07 Mar, 2013

12 dzień po odłożeniu abx,
mam wyniki ogólne moczu, morfologia, i próby wątrobowe

alat podskoczył mi 104, przy normie 42.

chyba muszę też odstawić suplementy
i zacząć brać essentiale forte.

patowa sytuacja, bo układ moczowy po odstawieniu
mi się rozlatuje. teraz co chwile cieknie mi śluz,
w kroczu mam piłeczkę tenisową, podbrzusze piecze.

z supli biorę:

kwartycyne
kwas lipinowy
kwas kaprylowy
koci pazur
ostatnio gorzknik kanadyjski

z witamin:
b compleks
d
C 2 gm

No i biore też fluco 100

Może któreś z tych podrażniło mi wątrobę.

dodan - Pią 08 Mar, 2013

Fluco to przeciwgrzybiczy, a one po watrobie i trzrustce jada najbardziej, , nic tak nie rozpieprza watroby jak one. Kwas kaprylowy tez jest ciezki dla watroby. Dziwie sie wogole, ze twoj lekarz nie dal ci wogole zadych supli oslonowych na watrobe do tej pory. Wlasciwe alat czy aspat powyzej 100 to jest przeciwskazanie do dalszego lykania abaxow, musisz troche podreperowac watrobe. Mi po 5 dniach brania orungalu amylaza podskoczyla do 140 przy normie do 100. Ja w tej chwili biore ttrzy oslonowe na watrobe Heparagen 2x2, essentiale forte 2x2 i Liver aid 2x2, oraz zapodaje sobie 3 lyzeczki ostropestu do jogurtu dziennie, wale dalej abaxy i wszystkie wyniki wrocily do norm jesli chodzi o watrobe jeszcze tylko amylaze musze sprawdzic. :razz:
nibali - Pią 08 Mar, 2013

Czyli ostatnim czasie zapodałem sobie niezły zestaw na wątrobę.
A nie brałem, bo zawsze miałem wyniki dobre i nigdy nie mogłem
znaleźć pieniędzy żeby sobie dokupić.

A można zioła "herbaciane" pić, np pau darco?
Czy to też odpada?

Ile może się regenerować wątroba?

niepewniak1985 - Sob 09 Mar, 2013

Essentiale Forte to podstawa ! Ja łykałem już z 4 dość ciężkie zestawy i próby wątrobowe mam w granicy dopuszczalnej, ale łykam z 4 kapsułki Essentiale Forte dziennie. To jest podstawowa inwestycja w naszym przypadku :) Ostatnio też brałem ostropest.

...a Flumycon 200 zażywam 2x w tygodniu - póki co wystarcza. Skonsultuj się z lekarzem jeśli masz prowadzącego leczenie - on najlepiej doradzi Ci co zrobić. Ja bym nie odstawiał antybiotyków ale dawał nawet z 8 kapsułek Essentiale dziennie i ostropestem zagryzał.

dodan - Sob 09 Mar, 2013

niech ci heparagen zapisze, to jest na recepte dziala duzo mocniej i skuteczniej niz essentiale, zreszta najlepiej brac je oba


ziola parzone mozesz pic

nibali - Pon 11 Mar, 2013

No to Panowie musiałem odłożyć wszystko,
bo dopadła mnie chyba grypa żołądkowa do tego wszystkiego.

Gucio - Pon 11 Mar, 2013

Po odłożeniu abx jesteś w immunologicznym dołku. Wszystko się wtedy totalnie sypie.
Wielu ludzi myśli, że to nawrót choroby, ale zmasowana reinfekcja już drugiego dnia? Raczej mało prawdopodobne. Nawrót choroby, jeśli już, to możliwy pewnie najwcześniej po miesiącu.

nibali - Pią 22 Mar, 2013

Witam,

w 24 dniu po odłożeniu antybiotyku, zrobiłem posiew nasienia.
Wyszło mi że mam dodatkowo proteus mirabilis "liczne"

wrażliwy na ciprofloksacyne i cefalotyne.

Czytałem, że może ona pojawić się w układzie moczowym
po długotrwałej antybioterapii.

Zastanawiam się czy to ona już mi szkodzi, a nie chlama.

dodan - Sob 23 Mar, 2013

to poprostu zakazenia oportunistyczne, lapiesz je, bo chlama rozwalila uklad odpornosciowy. Jesli nie mialbys chlamy, to nie mialbys tez bakterii zwyklych, bo organizm bez trudu by sobie z nimi poradzil :geek:
nibali - Sob 23 Mar, 2013

Ja się zastanawiam, czy może już nie wybiłem chlamydii, bo jednak 18 miesięcy antybiotyków robi swoje, a zmagał się z konsekwencjami.
dodan - Sob 23 Mar, 2013

raczej nie sadze, ale zrob badania we wszystkich trzech klasach bedzie wtedy mozna cos wiecej powiedziec
nibali - Wto 02 Kwi, 2013

Zrobiłem badanie na chlamydię pneumoniae IGG, bo z tego startowałem przy leczeniu.
Teraz mam 89,85.

Dwa lata temu w wakacje, miałem 136,20.
Czyli spada. To chyba dobrze ;) Jednak leczenie coś tam działa.

dodan - Wto 02 Kwi, 2013

to oznacza, ze leczenie idze w dobrym kierunku. Mi po 10 miechach IgG spadło z 144 do 118. A IgA z 1,23 do 1,12. A dlaczego nie robiles badania w klasie IgA, przy problemach z ukladem moczwym to wazne?
nibali - Pią 05 Kwi, 2013

Dodan czemu IgA jest ważne, chyba nigdy nie robiłem.
Z dobrych wieści, to ALAT mi spadł do 32 przy normie 42.

Czas wracać do abaxów.
Mam pytanie techniczne, jak to jest z minocyklina i zinnatem?
Można razem?

dodan - Pią 05 Kwi, 2013

Bo IgA mowi o aktywnej infekcji, a wiec jest na takim samym poziomie jak IgM. szcegolnie jest to wazne wlasnie przy problemach z ukladem moczowym, ono poprostu potwierdza czy masz tam infekcje czy nie.
nibali - Sob 06 Kwi, 2013

Ponawiam pytanie, czy można cefuroksym (zinnat) z minocykliną brać?
Czy ktoś tak łączył? I jakie miał doświadczenie?

mab62 - Nie 07 Kwi, 2013

ludzie łączą...
ale : przy połączeniu tetracykliny z antybiotykami bakteriobójczymi (m.in. penicyliny, cefalosporyny) występuje antagonizm działania przeciwbakteryjnego.
Minocyklina ma długi czas działania 12-19 godzin ,Zinnat 1,2-1,5 godz.
Ja bym nie eksperymentowała,bo Mino może znieść działanie Zinnatu.

nibali - Nie 07 Kwi, 2013

Dziękuje za odpowiedz. Oprócz chlamy mam w układzie moczowym proteus mirabilis wrażliwego na cefuroksym i ciproflosacyne.

Chcę wrócić do abax-ów, to w takim razie wpierw spróbuję minocyklinę z cipronexem.

uruz2 - Nie 07 Kwi, 2013

Ja mam dobre doświadczenia z cefalosporyną i tetrą. Chyba sprawa indywidualna.
mab62 - Nie 07 Kwi, 2013

Różne tetracykliny mają różny czas półtrwania,mino ma akurat najdłuższy.
więc ryzyko neutralizacji działania cefalosporyny jest :razz:

uruz2 - Nie 07 Kwi, 2013

Pewnie, że ryzyko jest, i to spore. Natomiast warto czasem spróbować. :razz: :flower:

Nawet jesli teoretycznie jest to dość irracjonalne. Pamiętam długie i namiętne dyskuje n/t chinolonów. Racjonalne przesłanki nie były obiecujące. A jednak... :razz:

nibali - Pon 08 Kwi, 2013

Odnośnie tej bakterii którą mam w układzie moczowym, doktor powiedział, że to może być zanieczyszczenie, np. po grypie żołądkowej. Ale także postawił hipotezę, że może chlamydia jest wyciszona i na wskutek długotrwałego brania antybiotyków doszło do osłabienia i proteus zaczął żerować. Aczkolwiek jest to sprawa wysoce dyskusyjna, gdyż gdy dochodzi do zakażenia tymi bakteriami, to występuje gorączka 40 stopni i niemożność wysikania się.

Lekarz tak ustawił leczenie. Wpierw Zinnat na 5 dni, jeżeli nie będzie lepiej to nie proteus. I mam wrócić do mino i levoxy.

nibali - Sro 10 Kwi, 2013

Chyba jednak będę musiał dłużej odpocząć od antybiotyków, niż te 40-kilka dni.
Już drugi dzień zinnatu i biegunki ostre, ciągle chodzę, mam okropne gazy, skurcze w jelicie tam po lewej stronie podbrzusza.

Gucio - Sro 10 Kwi, 2013

Ja walczę z kichami i dysbiozą po odstawieniu protokołów już 5 m-cy.
Widzę, ze na antybiotykach te kichy się jakoś jeszcze trzymają. Za to po odstawieniu jest istny armagedon. W miesiąc czy dwa nie da się tego ustabilizować.

alek36 - Sro 10 Kwi, 2013

ach jelita, u mnie po 4 miesiącach zaczęło być dobrze, niestety jak wziąłem abx to coraz gorzej,
mam jakieś nieswoiste zapalenie pewnie

nibali - Sro 10 Kwi, 2013

A jak Gutek i alek36 jak wasze układy moczowe?
alek36 - Sro 10 Kwi, 2013

Hej.

Ja ctr mam mam w pęcherzu, czuję tam lekkie swędzenie, cewka ok, brak częstomoczu, 2 tygodnie temu nawrót chlamy: zwiększenie ciepłoty ciała, ból i pieczenie w pęcherzu, po paru dniach przykurcze mięśni ud, problemy z chodzeniem, nieciekawie
to jest kur....a choroba, to jest chyba jedna z gorszych chorób wen. do wyleczenia, jakoś na forach mało kto ma problem z kiłą, rzeżączka itd., wiadomo Hiv jest nieuleczalny, tylko w dzisiejszych czasach zdaje się można skutecznie kontrolować wirus i żyć bardzo długo, bez objawów, leczenie pewnie tanie bo refundowane,

nibali - Sro 10 Kwi, 2013

Ja tak samo Ale36, po 40 dniach zaczęło nawracać, bóle stawów, kolan, bolesności podczas chodzenia, pieczenie oczu i drganie powieki, pieczenie, częstomocze.

Chyba jedyne wyjście w tej chwili to sport i zdrowe odżywianie się.
Nie widzę innej drogi.

alek36 - Sro 10 Kwi, 2013

Ja byłem 4 mies bez objawów, potem wziąłem tydzień mino i 4.mies wzgl spokoju
nibali - Sro 10 Kwi, 2013

W moim przypadku nie było ani razu względnego spokoju, od 32 miesięcy chyba mnie wszystko boli w układzie moczowym i ani jednego dnia w którym bym się nie wysikał bezboleśnie.
nibali - Sob 20 Kwi, 2013

Po 5 dniach eksperymentu na zinnatcie nie było jakiś pozytywnych reakcji.
Wróciłem do minocykliny, pojawiły się potworne pieczenia w pęcherzu.
Miałem takie oznaki po odłożeniu antybiotyków. A teraz to jest uciążliwe.

alek36 - Sob 20 Kwi, 2013

Cytat:


Wróciłem do minocykliny, pojawiły się potworne pieczenia w pęcherzu



antybiotyk działa, herx

nibali - Pią 31 Maj, 2013

Co u mnie? Biorę teraz mino i cipro
Stawy odpuściły, nie czuje się zmęczony, z oczami jakby ostatnio lepiej, z cewką też,
ale objawy są nadal ale lekko stłumione.

Problem się pojawił od zeszłej soboty, mam potworny ból głowy, okolice czoła, podejrzewam zatoki.

Macie jakieś sposoby na nie? Próbowałem przykładać rozgrzaną sól, inhalacje z rumianka, oraz ibuprom zatoki, ale nic nie przechodzi.

mab62 - Pią 31 Maj, 2013

Nie przykładaj nic gorącego na głowę,to niekoniecznie zatoki.
Bierzesz chinolon,to może być sprawa naczyniowa w mózgu,gorącem możesz sobie dowalić.
Detoks wskazany!

nibali - Pią 31 Maj, 2013

Czyli radzisz odłożyć abax-y na jakiś czas?
nibali - Pią 31 Maj, 2013

Też zauważyłem, że dzieje się to w trakcie lub po pulsie z tyni, bo dwa razy mi się ten ból zdarzył ale trwał najczęściej dwa dni.
mab62 - Pią 31 Maj, 2013

Absolutnie nie doradzam odłożenia abx.
Trzeba przeczekać te bóle,zapewne to toksyny w mózgu.(herx)
Może trzeba sprawdzać częściej ciśnienie,mogą być skoki.

Polecam dużo antyoksydantów,najlepiej organicznych:szparagi,karczochy,nat.witamina C,zielona herbata itd...

nibali - Pią 31 Maj, 2013

yhym, byłem dzisiaj w zielarskim.
kupiłem sobie spirulinę, słyszałem wiele dobrego jeśli chodzi o oczyszczenie.
także zaczynam znowu popijać herbatkę pau d'arco.

halina47 - Pią 31 Maj, 2013
Temat postu: przewl.probl. ...
Hej!
Dodaję do odtruwania: żel krzemowy, który doskonale absorbuje różne toksyny w jelitach , jest neutralny dla nas, nie jest drogi, sprzedawany jest w sklepie zielarskim-dobrym i występuje tam pod nazwą 'Enterosgel' a przygotowywany jest na Ukrainie.
Trzeba jedynie pilnować przerw między nim a pobranymi lekami - min. 2 h przed i 2 h po nich. Polecam.
Pozdro na zdro-halina47

Wiktor 1979 - Pią 31 Maj, 2013
Temat postu: Re: przewl.probl. ...
halina47 napisał/a:
Hej!
Dodaję do odtruwania: żel krzemowy, który doskonale absorbuje różne toksyny w jelitach , jest neutralny dla nas, nie jest drogi, sprzedawany jest w sklepie zielarskim-dobrym i występuje tam pod nazwą 'Enterosgel' a przygotowywany jest na Ukrainie.
Trzeba jedynie pilnować przerw między nim a pobranymi lekami - min. 2 h przed i 2 h po nich. Polecam.
Pozdro na zdro-halina47
Zapowiada się dosyć obiecująco , mam nadzieje że Enterosgel pomoże na moje atopowe zapalenie skóry , nie wspominając już że jestem przeładowany toksynami , może dodam herbatke ze skrzypu i pokrzywy......
nibali - Sob 01 Cze, 2013

Ja obstaje, że to może być jakieś przewianie, bo głowa boli mocniej po przemyciu, czy chodzeniu po dworze przy wietrze. No ale to nie zmienia faktu, że siedem dni jest tak samo.
nibali - Nie 09 Cze, 2013

Zaczął się trzeci tydzień odkąd boli mnie głowa.
Na oczyszczenie z toksyn biorę spirulinę.

Ból się utrzymuje, raz lżej raz mocniej.
No ale wypadałoby żeby zniknął w końcu,
pod koniec miesiąca mam się bronić.

Jutro idę sprawdzić ALAT i ASPAT,
wątroba także może powodować bóle głowy?

Jeszcze jakieś pomysły?

Wiktor 1979 - Nie 09 Cze, 2013

Może zatoki , może grzyb , może ciśnienie , może toksyny ,przyczyn jest szeroka gamma , możesz zrobić najtańsze z możliwych badań rtg zatok i będziesz mógł wykluczyć lub potwierdzić zatoki u laryngologa.......
dodan - Pon 10 Cze, 2013

Ja stawiam na efekty uboczne po tini :geek:
nibali - Pon 10 Cze, 2013

dodan rozwiń, bo ja biorę od ponad roku tyni w pulsach i nigdy nie miałem po takich bóli głowy.

myślisz, że ponad dwa tygodnie może trwać takie ostre wypalanie mózgu?
pozdro

Wiktor 1979 - Pon 10 Cze, 2013

dodan napisał/a:
Ja stawiam na efekty uboczne po tini :geek:
Być może , mnie na tini zawsze odczuwam ból głowy szczególnie skronie , ale tylko podczas pulsu.
dodan - Pon 10 Cze, 2013

nibali tyni moze dawac rozne niespodziewane efekty uboczne, są ludzie, ktorzy po przyjeciu tyni skarzyli sie na bole w pechezu przez pol roku. :geek:
nibali - Pon 10 Cze, 2013

Ja pół roku z tym bólem głowy to nie dam rady, no nie dam rady.
To mi rozsadza głowę. Żaden środek przeciwbólowy nie działa.

cpn_mpn - Pon 10 Cze, 2013

Nibali, czym słodzisz?
U męża winowajcą bólu głowy okazał się aspartam.

nibali - Pon 10 Cze, 2013

Ja niczym nie słodzę, nie używam cukru i żadnego słodzika od dwóch lat.
Zastanawiam się czy to przypadkiem nie jeden wielki herx, bo cipronex i minocyklina
przecież przechodzą przez barierę krew-mózg.

Zastanawiam się czy nie zrobić sobie znowu przerwy od antybiotyków.

mab62 - Pon 10 Cze, 2013

może zamiast całkowitej przerwy,zmniejszyć dawki o połowę ?
cpn_mpn - Pon 10 Cze, 2013

A jak długo bierzesz mino?
nibali - Pon 10 Cze, 2013

Próbowałem zmniejszać o połowę, ale to nic nie daje.
Ile biorę? Długo, od pazdziernika 2012. Miałem w końcu pod koniec czerwca przerwać.

Gucio - Pon 10 Cze, 2013

Może faktycznie zamienić mino na doxy?
Rozumie, że planowałeś kończyć w czerwcu, bo jesteś już bezobjawowy?

nibali - Pon 10 Cze, 2013

Ogólnie nie jestem bezobjawowy, ale stawy odpuściły, z oczami mocnego problemu nie ma, z cewką jest jedynie.

Ale zauważłem, że jak leczę się pulsami to jest lepiej. Jakiś czas temu musiałem mieć z konieczności ponad 40 przerwy, to jak wróciłem to zupełnie inaczej się czuje.

dodan - Wto 11 Cze, 2013

A jak sie prostatowo czujesz na tym zestawie cipro z doxy? Bo ja jak teraz lecialem cipro z doxy to z prostatą bylo ok, a teraz ja zmienilem na rove to znowu czuje ze jest z nią gorzej :geek:
nibali - Wto 11 Cze, 2013

Ja biorę mino z cipro, mogę powiedzieć, że to najlepszy zestaw na układ moczowy, mimo, że nie ma całkowitej remisji od tej strony.
dodan - Wto 11 Cze, 2013

rozumiem, jak dlugo juz ciągniesz ten zestaw?
nibali - Wto 11 Cze, 2013

20 - kilka dni.
nibali - Sro 12 Cze, 2013

Mam wynik RTG zatok, wygląda na to, że polip mi się powiększył w zatoce przynosowej, ma teraz wymiary 15x10mm. A to już kwalifikuje się do usunięcie, jak myślicie, jest to przyczyna ciągłego i potwornego bólu głowy?
Wiktor 1979 - Sro 12 Cze, 2013

nibali napisał/a:
Mam wynik RTG zatok, wygląda na to, że polip mi się powiększył w zatoce przynosowej, ma teraz wymiary 15x10mm. A to już kwalifikuje się do usunięcie, jak myślicie, jest to przyczyna ciągłego i potwornego bólu głowy?
A co laryngolog na to........? Skoro rtg coś wykazało , to dla dokładniejszej dignostyki przydałby się tomograf zatok , tak naprawdę to rtg jest mało wartościowy , nie wiadomo czy nie masz jakiegoś stanu zapalnego przewlekłego , ja mam podobnie na rtg wyszłedł jakiś polip i stan zapalny, a dopiero tomograf zobrazował jaki naprawdę mam stan zapalny , laryngolog stwierdził że bez punkcji się nie obędzie , Life pisała że w zatokach lubi siedzieć grzyb na który jestem uczulony zresztą jak i na wiele innych rzeczy , robiłem nawet testy alergiczne no i powoli będę musiał się zdecydować , może dlatego mam taka mgłe umysłową i osłabienie przy okazji zrobie posiew na grzyby........
nibali - Sro 12 Cze, 2013

Ja dwa lata temu robiłem tomografie zatok, prywatnie, to mi wyszły dwa polipy ale mniejsze niż 1 cm, lekarze powiedzieli, żeby poczekać i sprawdzic po 2 latach, jak wyglądają.
Chyba już będą się kwalifikować na wycięcie.

nibali - Sro 12 Cze, 2013

No ja właśnie Wiktor się zastanawiam czy moje problemy z oczami nie są od polipów szczękowych.
Wiktor 1979 - Sro 12 Cze, 2013

nibali napisał/a:
No ja właśnie Wiktor się zastanawiam czy moje problemy z oczami nie są od polipów szczękowych.
Musisz iść do laryngologa , ale dobrego laryngologa ja dopiero za 3 razem trafiłem na super gościa i to oczywiście przez przypadek bo pielegniarka z punktu pobrań krwi go poleciła ,bo sama trafiała na samych pseudolaryngolgów no i wreszcie przynajmniej wykluczę zatoki i migdały choć na to potrzebuje czasu no i kasy.........Ja za tydzień mam wycięcie migdałów , no i chyba za jakiś czas zdecyduje się na zatoki bo nawet sprawy sobie nie zdawałem jak przewlekły stan zapalny ,może wpływać na stan zdrowia i samopoczucie.
nibali - Sob 15 Cze, 2013

Mam wyniki badań. Morfologia, żelazo, ALAT, ASPAT, wszystko w normie.

Ból głowy nadal występuje, trwa on od ponad trzech tygodni non stop.
Najbardziej boli mnie w okolicach czoła, czasami skronie.

Żadne środki przeciwbólowe nie działają.

Antybiotyki nie biorę od 6 dni.

Jedyne co pomaga, ale to troszkę, to okłady z octu.

jabadabadipdip - Sob 15 Cze, 2013

próbowałeś marijuany? sądze, że by pomogła
Wiktor 1979 - Sob 15 Cze, 2013

jabadabadipdip napisał/a:
próbowałeś marijuany? sądze, że by pomogła
Trawka raczej w dłuższej perspektywie nie pomoże szczególnie na dużego polipa , najlepiej wykluczyć lub potwierdzić sprawę z polipem u specjalisty.
nibali - Pon 17 Cze, 2013

Byłem u laryngologa jednego z lepszych jakiego znam. Stwierdził, że to prawdopodobnie niedrożność zatok czołowych. Mimo, że nie mam kataru ani temperatury, jest tam stan zapalny. Od rosnących polipów też może być ból, ale przede wszystkim tam gdzie są ,czyli policzki i oczodoły.

Dostalem od niego Duomox, Xylogel, Sudafed.

Wiktor 1979 - Pon 17 Cze, 2013

nibali napisał/a:
Byłem u laryngologa jednego z lepszych jakiego znam. Stwierdził, że to prawdopodobnie niedrożność zatok czołowych. Mimo, że nie mam kataru ani temperatury, jest tam stan zapalny. Od rosnących polipów też może być ból, ale przede wszystkim tam gdzie są ,czyli policzki i oczodoły.

Dostalem od niego Duomox, Xylogel, Sudafed.
Czyli już masz jakiś obraz , bo moim skromnym zdaniem tak długi , silny ból odporny na tabletki przeciw bólowe raczej nie może być od tini , szkoda że ten laryngolog nie dał skierowania na tomograf zatok tym bardziej że na rtg już cos wyszło , cholera wie co tam może siedzieć więcej............. Umówmy się rtg jest najmniej dokładne zobrazowanie zatok zresztą prawie się nie diagnozuje za pomocą rtg tylko tomografem , kurde przecież rtg jako badanie zostało wynalezione ponad 100 lat temu , ale w Polsce nadal jest traktowane jako wymierne badanie. Gościa boli głowa tyle czasu , żadne leki nie działają o na rtg wychodzi polip a on dowalu mu dumox na stan zapalny zatok który stwierdza na zasadzie przypuszczenia.........
nibali - Pon 17 Cze, 2013

Ja wiem jaka jest sytuacja związana z RTG i tomografii. On mi kiedyś zlecił, dwa lata temu tomografie. Powiedział, że jak mam świeże zdjęcie i wiedzę, że rośnie, to mam zrobić tomografie za pół roku. A to akurat wizyta prywatna więc nie może dać skierowania, chyba że płatnie chce.
nibali - Pon 24 Cze, 2013

Stosuje te leki przez 7 dni i zupełnie nic. Plus oczywiście inhalacje i okłady. Nadal jestem w kropce, a za tydzień obrona. Nie wiem co jeszcze mógłbym zastosować dorażnie żeby złagodzić ból i móc się przygotować. Ostatniej nocy z bólu nie mogłem spać.
Wiktor 1979 - Pon 24 Cze, 2013

nibali napisał/a:
Stosuje te leki przez 7 dni i zupełnie nic. Plus oczywiście inhalacje i okłady. Nadal jestem w kropce, a za tydzień obrona. Nie wiem co jeszcze mógłbym zastosować dorażnie żeby złagodzić ból i móc się przygotować. Ostatniej nocy z bólu nie mogłem spać.
Ja polecam lek przeciw bólowy Nimesil w saszetkach, po tym już nic Ciebie nie będzie bolało ;)Zostały mi jeszcze dwie saszetki także jak nic nie załatwisz to wysle Tobie za free , może się obronisz :thumleft:
nibali - Pon 24 Cze, 2013

Ja właśnie zastanawiam się czy nie przełożyć sobie tej obrony jeśli można.
Bo to przegięcie. Studia traktuje poważnie, i to trochę tak jakby 5 lat skopać
przez przewlekłe zapalenie zatok.

Nimesil mam, nawet próbowałem, ale nic nie dało.

Miał może ktoś doświadczenie z grzybiczym zapaleniem zatok?
Bo czytałem że najczęściej grzyb jest w zatokach przynosowych.
A ja ma problem przede wszystkim z czołowymi. No i chyba przy grzybie jednak
jest wydzielina w specyficznym kolorze i katar, co?

halina47 - Wto 25 Cze, 2013
Temat postu: ...czy Cpn?
Hej!
Spróbuj zbadać w labie tę wydzielinę - może coś wyhodują?... albo zrób na niej DNA podejrzanych bakt.? A odłożenie obrony jest w tej sytuacji bardzo dobrym pomysłem i tylko trzeba dobrze umotywować najlepiej właśnie stanem zdrowia i wyczerpaniem z powodu braku snu. Trzymaj się i broń później!
Pozdro na zdro-halina47

nibali - Wto 25 Cze, 2013

Halina, ja mam ten problem, że ja nawet wydzieliny nie mam czy kataru, tylko ból zatok.
halina47 - Wto 25 Cze, 2013
Temat postu: Przewl. ...
Hej!
To musisz zrobić jednak i rezonans głowy i parę analiz typu oznaczenie IgA, IgM,IgG dla różnych podejrzanych o to bakterii z krwi. A na razie przełóż ten egzamin!
A poza tym sprawdziłam, jakie funkcje pełnią te zapisane przez laryngologa leki. Amoksycylina/duomox działa przeciw tworzeniu się błon komórkowych bakterii. A co, jeśli bakteria siedzi w naszej komórce, bo swojej nie tworzy?
Xylogel to chlorowodorek ksylometazoliny pomagający usuwać wydzielinę.
Sudafed do chlorowodorek pseudoefedryny zmniejszający katar i udrożniający zatkany nos/nasal decongestant.
Czyli nie tylko ja 'wpadłam' w brak wydzieliny.

pozdro na zdro-halina47

nibali - Wto 25 Cze, 2013

Halina o jakich bakteriach mówisz, bo ja generalnie leczyłem przez 18 miesięcy chlamę ( w tym protokałmi) w trakcie antybioterapii problem się pojawił, dlatego odłożyłem antybiotyki bo 1) biorąc protokół było gorzej, 2) bałem się że to zatrucie abaxami, toksyny coś od chinolów, itp....
nibali - Wto 25 Cze, 2013

Halina, gdyby to był grzyb, to raczej byłaby chyba jakaś wydzielina, język zresztą nie jest obłożony.
halina47 - Sro 26 Cze, 2013
Temat postu: przewl. ...
Hej!
Na abaxach jest gorzej, bo nas zatruwają toksyny po zabitych bakteriach - trzeba się starannie odtruwać. Do odtruwania są różne rzeczy, np chlorella, chlorofil,... a ja stosowałam żel krzemowy. Tak,tak, jest dla nas obojętny i zbiera z jelit wszystkie trucizny, które tam się pojawią. Może również pozbierać abaxy, jeśli nie pilnuje się przerw między podaniami/pobraniami.
Co do tych bakterii, to zrób sobie przegląd objawów i spróbuj je do nich dopasować (bakterie+objawy). Wiem, że to żmudne działanie, ale może się okazać skuteczne. Np ja znalazłam u siebie 5 sztuk, które działają w podobny sposób i jeszcze się 'wspierają'. Niedługo sprawdzę jeszcze jedną sztukę. A działać może nawet 'zwykły' paciorkowiec.
Pozdro na zdro -halina47

Wiktor 1979 - Sro 26 Cze, 2013
Temat postu: Re: przewl. ...
halina47 napisał/a:
Hej!
Na abaxach jest gorzej, bo nas zatruwają toksyny po zabitych bakteriach - trzeba się starannie odtruwać. Do odtruwania są różne rzeczy, np chlorella, chlorofil,... a ja stosowałam żel krzemowy. Tak,tak, jest dla nas obojętny i zbiera z jelit wszystkie trucizny, które tam się pojawią. Może również pozbierać abaxy, jeśli nie pilnuje się przerw między podaniami/pobraniami.
Co do tych bakterii, to zrób sobie przegląd objawów i spróbuj je do nich dopasować (bakterie+objawy). Wiem, że to żmudne działanie, ale może się okazać skuteczne. Np ja znalazłam u siebie 5 sztuk, które działają w podobny sposób i jeszcze się 'wspierają'. Niedługo sprawdzę jeszcze jedną sztukę. A działać może nawet 'zwykły' paciorkowiec.
Pozdro na zdro -halina47
Halina a na "zwykłego" wystarczy wielomiesieczny protokół z abx ?
nibali - Sro 26 Cze, 2013

No właśnie, bo ja pierwsze 5 dni czułem się dobrze na duomoxie,
chodziłem po mieście, załatwiałem sprawy, czytałem, miałem tylko
lekkie palenie w czole. Ale było wtedy gorąco ponad 30 stopni i słońce,
to naturalne leczenie też było.

A w tym tygodniu to rozpierducha, bolą mnie nie tylko czołowe, ale
i szczękowe, przynosowe. Jestem rozbity, wczoraj miałem uczucia bycia pijanym.

Może to herx zatok?

halina47 - Sro 26 Cze, 2013
Temat postu: przewl. ...
Hej! Ale jesteś błyskawica!
Rozumiem, że już wykryłeś. To był przykład na pospolitość występowania. Ale tego nie trzeba tępić miesiącami, jak inne zwłaszcza bezkomórkowe; starczy parę tygodni albo jeden w zależności jak jest zasiedziały.
Pozdro na zdro-halina47

nibali - Sro 26 Cze, 2013

Chyba mam herksika jednak, kręci mi się w głowie a temperaturę mam 37.4. Gdzie wcześniej miałem normalną, teraz ciekawe jakie bakcyle tłucze. Czy przypadkiem się go nie używa do zwalczania ciałek podstawowych chlamy?
nibali - Nie 30 Cze, 2013

jestem po kuracji którą zaoferował mi laryngolog,
i jak? gorzej, stan podgorączkowy 37.4 i ból głowy nadal się utrzymuje.
wcześniej przynajmniej nie miałem stanu podgorączkowego i totalnego rozbicia.

domowe metody też nie skutkują, inhalacje, nakładanie soli czy siemienia lnianego,
parówki, płukanie solą fizjologiczną...

nibali - Pon 01 Lip, 2013

Byłem u laryngologa, nic mi nie dał, powiedział, że bez wyniku jakiegoś posiewu nic nie da.
Mimo, że mam potworne bóle głowy i ledwo co żyję. Na moją uwagę, że to może grzyb, to powiedział, że jest taka możliwość, ale nic mi nie przypisze, jak nie będę miał dowodu.

Generalnie to radził iść w choroby autoimmunologiczne jeżeli mam takie problemy.
Czyli nic nowego, od lekarza "normalnego" pomocy się nie uzyska, jeżeli dolegliwości
nie można wyleczyć standardowo.

Lifeontheice - Wto 02 Lip, 2013

Przewlekly bol gardla jest jednym z objawow niedoboru kortyzolu.
nibali - Pon 08 Lip, 2013

Dzięki Life za sugestie. Przy okazji sprawdzę.

Od 8 dni naświetlam zatoki lampą, i to chyba jednak pomaga.
Prawa strona mi puściła, lewa jeszcze ćmi i daje o sobie znać.

Nie biorę antybiotyków, jedynie orungal i nie mam nawet herx-ów po nim.
Po odstawieniu abaxów, w pachwinach powiększyły mi się węzły ;/


No i jeżeli mogę się pochwalić, to obroniłem się. Same 5.
Średnia ze studiów 4.88. I to wszystko na lekach i z herxami.
Cięzkie te dwa lata były ale jak widać dałem radę :)

Lifeontheice - Wto 09 Lip, 2013

Nibali, gratuluje!

Jestes bardzo wytrwaly no i niesamowicie zdolny. Widze wielka kariere przed Toba. Zdrowie tez sie poprawia. Wezly wroca do normy, nie martw sie.

dodan - Wto 09 Lip, 2013

Nibali, również wielke gratulacje :thumleft:
halina47 - Wto 09 Lip, 2013
Temat postu: przewlekly...
Hej!
Gratulacje do n-tej potęgi!!!

jabadabadipdip - Wto 09 Lip, 2013

nibali napisał/a:

No i jeżeli mogę się pochwalić, to obroniłem się. Same 5.
Średnia ze studiów 4.88. I to wszystko na lekach i z herxami.

:thumright: co studiowałeś ?

nibali - Wto 09 Lip, 2013

humanistyczny kierunek, mało popularny, natomiast będący moją pasją.
jabadabadipdip - Wto 09 Lip, 2013

wiedza o teatrze
nibali - Wto 09 Lip, 2013

nie, mam wykształcenie filozoficzno-pedagogiczne,
mogę straszyć twoje dzieci jak je zapiszesz na lekcje etyki :razz:

jabadabadipdip - Wto 09 Lip, 2013

:razz:
nibali - Pią 12 Lip, 2013

Poprawa z zatokami jest wtedy kiedy są słoneczne dni i wygrzewam je.
Przyszło znowu zimno to i nawrót mocnego bólu głowy.

Zastanawiam się czy jednak rzeczywiście jest dosyć mocny związek między
tyni a antybiotykami, może rzeczywiście po dwóch latach abax-ów ruszyło
mi cysty tam, i że może lepiej wrócić do antybiotyków?

nibali - Nie 04 Sie, 2013

Już na serio nie daje rady. Trzeci miesiąc piekielnego bólu głowy od zatok. Lekarz domowy z NFZ oczywiście zamiast skierowania do laryngologa dał Biocaref, kropelki i coś na alergie. Na zasadzie coś zadziała.

Może to jednak chlamydia mi siedziała w tej głowie...
Chyba będę musiał wrócić do protokołów...

Gucio - Nie 04 Sie, 2013

Czytam Twoje posty z uwagą, bo historia ta sama (tracho) i przebieg leczenia podobny.
Jak odstawiłeś protokół, to nie spiesz się z powrotem.
Bóle głowy zaczęły się i ciągnęły na protokole, powrót nic nowego nie wniesie.

nibali - Nie 04 Sie, 2013

Bóle zatok czołowych zaczęły się po tyni. Może z cyst powyłaziło coś?
Nie wiem, nie wiem co mam robić, bo nic na ten ból nie działa.
Myślałem o chińskiej medycynie... nie wiem, nie wiem...

Gucio - Nie 04 Sie, 2013

Myślę, że przydałby Ci się porządny detoks i regeneracja układu pokarmowego i dopiero wtedy będziesz mógł stwierdzić, czy to od chlamy, czy zapalenie w zatokach jest od innych drobnoustrojów, które się namnożyły przy osłabieniu na antybiotykach.
Kup trochę tych supli, które poleca Life.
I jedz NAC (lewoskrętny jak poleca Halina), żeby spowolnić rozwój chlamy, bo do końca wyleczony pewnie nie jesteś.

Jakie masz dolegliwości poza tymi bólami głowy ?

nibali - Nie 04 Sie, 2013

Lekkie pieczenie cewki po oddaniu moczu.
Stawy odpuściły.
Oczy trochę pieką, ale bardziej są wrażliwe.
Gardło rano boli i nie mogę nic zimnego pić i jeść.

Ale ogólnie mój stan oceniam na 4. Gdyby nie te zatoki
i lekkie pieczenie cewki byłoby ok.
Nie czuje się specjalnie chory.


Czyli kupić chlorelle i spirulinę?
Koci pazur?

Ostatnio próbuje kręcić na rowerze mimo dyskomfortu od strony prostaty.


A TY jak sie Gucio masz?

Gucio - Nie 04 Sie, 2013

A te 4 to w 5-cio stopniowej skali ?
nibali - Nie 04 Sie, 2013

Tak ogólnie, gdyby nie głowa i cewka, to jest ok. Ale też inna kwestia, ja może już przyzwyczaiłem do mojego stanu.
dodan - Nie 04 Sie, 2013

Nibali, a ten dyskofort ze strony prsotaty jest tylko chwile po oddaniu moczu, czy kręcąc na rowerze tez odczuwasz, że "masz" prostate?
nibali - Nie 04 Sie, 2013

Bardziej "po" kręceniu, ale kręcę na rowerze stojącym, maks 15 minut, ale częściej na stojąco.
nibali - Nie 04 Sie, 2013

Mam wrażenie że wysiłek fizyczny jest ważnym elementem naszej układanki.
Zioła, leki, zdrowa dieta, nie wystarczają jak widać.

Tylko nam prostatowcom ciężko jest, bo jakiekolwiek ćwiczenia to bolesność od strony prostaty...

alek36 - Wto 06 Sie, 2013

hejo

nibali prostata to nie koniec świata, fajnie mówić - wiem to

jak nie czujesz się na siłach, to nie wracaj na protokoły abx, dbaj o jelita, mogą się przydać w krytycznych sytuacjach (są przecież też inne choroby), może być tak, że chlama będzie chciała wrócić ma maxa, wtedy przyda Ci się zdrowy ukł. pokarmowy, nie ma co leczyć się na siłę

nie przemęczaj się, odpoczywaj, nie pij piwa itp., wysypiaj się, dużo świeżego powietrza, umiarkowany sport, zdrowe jedzonko, uwaga na baseny (wychłodzenie)

miesiąc temu ledwo żywy wybrałem się pierwszy raz w Tatry, doskonale się tam czułem i potem również - ciepełko, świeże powietrze

powodzenia

Gucio - Wto 06 Sie, 2013

z prostatą to może warto spróbować porobić badania korzystając z bezabaxowego okresu?
u mnie w posiewie wydz. sterczowej wyszedł pseudomonas aeruginosa, zupełnie obojętny na protokołowe abxy, więc mógłbym brać protokół po wsze czasy i nic by się nie poprawiło.
Skąd tam pseudomonas, zupełnie nie wiem.
chyba abxy rozjechały mi zupełnie odporność.
pseudomonas niestey wrażliwy tylko na szpitalne specyfiki i teraz mam zagwozdke co z tym zrobić.

dodan - Wto 06 Sie, 2013

Guciu to nieżle ci się trafiło. Moze powinienes sie z tym zgłosic do szpitala na odział urologiczny, niech ci tam podadzą odpowiedni specyfik. A ta owa wydzielina sterczowa to był zwykły posiew nasienia, czy robiles jakis masaz stercza i stąd była pobierana wydzielina?
beautiful1 - Wto 06 Sie, 2013

A mozesz napisac na co konkretnie wrazliwa jest ta bakteria, gucio?

Niestety przyjmowanie duzej porcji antybiotykow nasila obecnosc innych bakteri poniewaz de facto antybiotyki oslabiaja dosyc mocno uklad odpornosciowy i indukuja grzyba, ktory tez nie sprzyja walce ukladu odpornosciowego nowymi, niechcianymi lokatorami.
A czy twoja bakteria jest na cos sredniowrazliwa? Jesli tak, mozna podac cos z tego przedzialu.

alek36 - Wto 06 Sie, 2013

też miałem psedomonasa w posiewie po masażu stercza, na cos tam był wrażliwy i chyba go już nie ma go, bo prostata ok u mnie
nibali - Pią 16 Sie, 2013

Jestem od jakiegoś czasu na "detoksie".
Zażywam:
detox vision (koci pazur) - jakoś wierzę temu preparatowi
chlorella + spirulina
aloes

Staram się unikać mięsa, pieczywa i nabiału.
Strasznie głodny chodzę.
Ale za to wieczorami mam "lekki" odlot, czuje się dobrze, dobre mam samopoczucie.

Ogólnie z głową w tym tygodniu trochę lepiej. Może to dziwne, ale zauważyłem, że im
mniej jem tym lepiej z nią. Zastanawiam się nad głodówką. Co o tym myślicie?
Mam też ostatnio dziwne kłucie w skroniach, jakby ktoś napierał. Oczyszczanie?

Ból stawów kolanowych wrócił, ale to chyba od roweru. Mogłem przeholować.

novik - Nie 18 Sie, 2013

Gucio - jedź do Katowic (lub jeszcze lepiej do Ostravy jak masz bliżej) http://www.gyncentrum.pl/.../39-zespol.html , zabierz ostatni wynik z tym pseudomonasem i tam oddaj próbki do wykonania autoszczepionki (cz: autovakcina), zażycz sobie w iniekcjach żeby była. W Ostravie gadają prawie po polsku, także sie porozumiesz bez problemów.

Jak jest spory wzrost tego pseudomonasa to niegłupio byłoby wykonać zastrzyki w prostate u Guerciniego w Rzymie, on ma dostęp do szpitalnych abx a po 3 seriach zastrzyków bezpośrednio zastosować autoszczepionke. Paradoksalnie te zastrzyki nie bolą (oprócz lekkiego dyskomfortu) i są robione przez perineum, pod kontrolą USG TRUS.

novik - Nie 18 Sie, 2013

Gucio - a tu masz zioła - cytat z książki Buhnera

Pseudomonas aeruginosa in urinary tract infections, Bacteremia

For urinary tract infections: juniper, uva ursi (Arctostaphylos uva-ursi), eucalyptus, goldenseal, cranberry. Cassia Fistula and five other Cassia species have been found effective in vitro against Pseudomonas aeruginosa. C. Fistula is excreted in the urine and thus should be good for UTI. For bacteremia: echinacea, massive doses; garlic, massive doses; boneset, massive doses

Gucio - Nie 18 Sie, 2013

Na pseudomonasa dostałem amikacynę skojarzoną z cipronexem (wg antybiogramu) na 10 dni.
Ale wstrzymałem się z tym, żeby powtórzyć badania.
Poprzednio to była bakteriologia pierwszej próbki moczu po masażu stercza.
Posiew był robiony w Diagnostyce, bo urolog przyjmuje popołudniami i tylko tam można zawieźć o tej porze materiał.

Teraz powtórka miała być zrobiona na Czystej w lab. UJ (cały panel urogeniczny). Wymaz miał być pobrany w szpitalu. Wziąłem więc z Czystej wszystkie podłoża transportowe i z lodówką jechałem z tym do szpitala i z powrotem. Wymaz był pobrany solidnie, nie tak jak w labie z samego ujścia cewki. Wyniki - wszystko ujemne (bakteriologia, ctr, myko, urea, gnc).
Albo urolog skrewił, bo nie bardzo wiedział jak na te podłoża nanosić materiał i się mnie pytał, w czasie jak wiłem się z bólu, albo warunki w czasie transportu.
Sam już nie wiem.
Bo dolegliwości dalej są.

Prawda jest taka, że mam ctr którą nie tak łatwo po przeleczeniu złapać w wymazach i bardzo słabą odporność. Jak doładuję się protokołem i jeszcze ją osłabię, to podjadają mnie hurtowo standardowe bakterie. Jak odstawię antybiotyki, to ctr chce mnie zamordować :silent:

novik - Nie 18 Sie, 2013

Gucio - zawsze możesz oddać ejakulat na posiew rano, bez żadnego urologa i mocz pare mililitrów zaraz po - poczytaj o teście 4 szklanek Mearesa - Stameya. Jak chlamy nie ma ani w badaniach bezpośrednich ze wszystkich próbek (wszystkimi metodami: PCR, IF, kultywacja na UJ) ani w pośrednich (ELISA, WB), to jej nie ma. Od razu dodam, zeby w diag.pl nie robić badań ELISA na chlamydie - zupełnie nie umieją tego robić, wyniki są z kosmosu - polecam ALAB.

To cipro + amikacin co dostałeś to wcale nie szpitalne ABX, o których pisałeś - poza tym 10 dni abx w przypadku infekcji prostaty mija sie z celem.

nibali - Pią 23 Sie, 2013

Byłem u laryngologa z akademii medycznej. Stwierdził, że mój ból zatok jest od nieżytu nosa który mam. Tłumaczył mi, że to może wytwarzać ciśnienie i stąd ból zatok czołowych. Dziwne nieprawdaż? Według niego, zwykły drobiazg z nosa, który nie odczuwam, może mieć takie konsekwencje.

Dał mi leki na intensywne leczenie nieżytu nosa oraz szczepionkę na wzmocnienie odporności.

Wypisał mi następujące leki:
Avamys
Otrivim
Ibuprom
ACC 600
i szczepionkę ismigen

Powiedział, że moje problemy z gardłem nie wymagają antybioterapii. Dał mi na nie Avgentin, żebym psikał kiedy ból się zwiększa.

Jasmin - Sob 24 Sie, 2013

Ibuprom. Otrivin, no faktycznie intensywne leczenie:-#
Wiktor 1979 - Sob 24 Sie, 2013

I PAN laryngolog wykluczył inne powody tak silnego i długiego bólu zatok , bez żadnych badań obrazowych chodzi mi TK , tylko na podstawie wywiadu z chorym i i nieżytu nosa brawo. Ja jakieś 3 miesiące temu byłem i jednego laryngologa który zobaczył mój opis TK zatok który robilem 2 lata temu jeszcze przed abax i odrazu założył że zatoki sa zdrowe i nie ma problemu , nie zwracając uwagi na to co mówie . Zmieniłem lekarza który stwierdził że takie zmiany jakie miałem z przed 2 lat abaxy nie wyleczą i musze zrobić TK z kontastem i wszystko będzie wiadomo kto ma racje. Jakiś tydzień temu dostałem wynik TK i az mi szczenna opadła , bo stan zatok po 18 miesiącach abax się pogorszył i to znacznie. Z jakiś tydzień odwiedzę ponownie doktorka pewnie będę musiał zrobić punkce itp. Jestem cieka czy zatokach bo mam wszystkie zajęte przez stan zapalny , czy czasem nie jest to przechowalnia bakcyli. Także 2 laryngologów i dwie skrajne diagnozy , a jak bym uwierzył pierwszemu................................Pozdrawiam
nibali - Sob 24 Sie, 2013

U mnie tak samo. Ja mam tomografie dwa lata temu robioną, gdzie wszystko czyste jest, mam tylko dwa polipy w zatokach szczękowych. Ostatnio też RTG robiłem (wszyscy wiemy, że nie jest to zbytnio miarodajne) i tam też było że czysto. Lekarz powiedział, że na podstawie tego co mam, nie ma co robić badań nowych...

Sam nie wiem, na leki wydałem prawie 200 złotych. Niby po tych "psikawach" coś mi ścieka... zobaczymy...

alek36 - Nie 25 Sie, 2013

hej

u mnie problemy z zatokami to objaw grzyba, plus do tego ból głowy

Gucio bierzesz abx?

nibali - Nie 25 Sie, 2013

Brałem przez 18 dni orungal i nie miałem nawet na chwilę minimalnej poprawy z zatokami.
Na języku nie ma kożucha, nie mam problemów z jelitami. Stolec w miarę ok, tylko końcówka jest czopowata trochę. Chyba że to byłby lokalny problem z grzybem.

Mnie głównie boli lewa strona, nad okiem, promieniuje czasami do góry czaszki. Jak ruszam czołem czy dotykam twarz to się zmaga ten ból.

Gucio - Nie 25 Sie, 2013

Jak jest bardzo źle, to biorę.
W krótkich pulsach.
Ogólnie to wygląda tak, że po takim pulsie jest w miarę dobrze. Wszystkie objawy się wyciszają. Ustępują bóle głowy.
Po miesiącu się pogarsza.
Po następnych dwóch jest już kiepściutko :silent:
Na razie nie mam pomysłu co dalej...

alek36 - Nie 25 Sie, 2013

no tak

na ctr tylko abx dają radę, gdyby nie takie krótkie pulsy, nie dałbym rady funkcjonować, dużo snu też jest ok,
chyba Gucio będziesz musiał tak "pulsować", innej rady nie widzę,

nibali - Pon 26 Sie, 2013

alek36, jak rozpoznałeś, że problemy z twoimi zatokami są od grzyba?
alek36 - Pon 26 Sie, 2013

Cytat:


alek36, jak rozpoznałeś, że problemy z twoimi zatokami są od grzyba?



empirycznie, przez pewien czas nie miałem aż tak ewidentnego problemu, z grzybem w jelicie grubym, to odetkał mi się nos, zatoki nie bolały itd

teraz znowu grzyb mnie męczy, to boli mnie głowa, zatoki, nos suchy

po kolonoskopii przez dwa dni było ok, wiadomo - prawie gruntowne przeczyszczenie jelita grubego

tak jest u mnie

organizm to niesamowity "układ naczyń połączonych"
zdaje się o zatokach przy grzybicy j. gr.pisze też Janus

nibali - Pią 13 Wrz, 2013

paradoks: leczę objawy nieżytu nosa (mimo, że nie mam kataru!) który "możliwe", że powoduje u mnie ból zatok czołowych a właśnie mi zaczęło ściekać mocno z nosa.

Może to oczyszczanie w końcu działa? Piję miksturę słoneckiego, zażywam koci pazur, spirulinę. A może to wirus.

Ciekawe..

nibali - Sob 28 Wrz, 2013

Jestem po kolejnej wizycie u laryngologa.
Dostałem skierowanie na tomografię zatok i do alergologa.
Stwierdził, że nadal jest obrzęk śluzówki nosa i mam przerośniętą małżowinę nosową.
Zmienił mi steryd na Nasonex i dostałem płukankę Fixsin.

Ból głowy się utrzymuje, nic na niego nie działa, zwłaszcza, ze mam teraz prowadzić zajęcia na uczelni.

Ogólnie nie biorę abaxów od czerwca. Jest ok, w układzie moczowym jeszcze coś siedzi bo piecze cewka.

Poza cewką i potwornym bólem głowy, nic innego się nie dzieje.

Wiktor 1979 - Nie 29 Wrz, 2013

nibali napisał/a:
Jestem po kolejnej wizycie u laryngologa.
Dostałem skierowanie na tomografię zatok i do alergologa.
Stwierdził, że nadal jest obrzęk śluzówki nosa i mam przerośniętą małżowinę nosową.
Zmienił mi steryd na Nasonex i dostałem płukankę Fixsin.

Ból głowy się utrzymuje, nic na niego nie działa, zwłaszcza, ze mam teraz prowadzić zajęcia na uczelni.

Ogólnie nie biorę abaxów od czerwca. Jest ok, w układzie moczowym jeszcze coś siedzi bo piecze cewka.

Poza cewką i potwornym bólem głowy, nic innego się nie dzieje.
To jest niesamowite , tyle bólu , cierpienia przez tyle miesięcy i dopiero teraz skierowanie na tomograf , na który pewnie i tak trzeba pewnie poczekać............Moja koleżanka ma bóle zatok już ponad rok , doszło do tego że przestała spać na lewej stronie takie ma ból zatoki lewej, a lekarz że tomograf jest drogi itp. I ładuje abax na potęgę , gdzie tak naprawdę abax maja sens na początku zapalenia, jak się przerodzi w przewlekłe, dojdzie jeszcze płyn w zatokach szczękowych a może i grzyb to abax nie ma sensu , ja jestem tego dobrym przykładem , po 18msc na protokołach mam jeszcze gorszy winik tomografu niż przed leczeniem , także powodzenie życze i trafnej diagnozy. Pozdrawiam
A tu przesyłam opis wyniku tomografu po tak długim abax

nibali - Nie 29 Wrz, 2013

Należy dodać, że to jest pierwsza wizyta u laryngologa na NFZ, a problem jest od końca maja.
Wiktor, spotkałeś się może czymś takim co tutaj opisuje? Mam przerośniętą małżowinę nosową, obrzęk śluzówki i wydzielinę która zbiera mi się w nosogardzieli. Zatoka przez to cierpi bo jest to związane z "ciśnieniem"?

Wiktor 1979 - Nie 29 Wrz, 2013

nibali napisał/a:
Należy dodać, że to jest pierwsza wizyta u laryngologa na NFZ, a problem jest od końca maja.
Wiktor, spotkałeś się może czymś takim co tutaj opisuje? Mam przerośniętą małżowinę nosową, obrzęk śluzówki i wydzielinę która zbiera mi się w nosogardzieli. Zatoka przez to cierpi bo jest to związane z "ciśnieniem"?
To w jakim stanie są Twoje zatoki zobrazuje tomograf , ale sam fakt że masz obrzęk śluzówki świadczy generalnie o długim , przewlekłym stanie zapalnym . Co do przerośniętej małżowiny nosowej to nie mam bladego pojęcia i dopiero TK zatok potwierdzi lub wykluczy związek przerośniętej małżowiny z cisnienim . Cholera wie co siedzi w ogóle w Twoich zatokach i w jakim są stanie , jakie niespodzianki wyłowi radiolog , jestem ciekaw co to w ogóle za wydzielina i czy zatoki szczękowe sa czyste.......Pozdrawiam
nibali - Nie 29 Wrz, 2013

Wiktor, a co myślisz o czymś takim jak krople własnej roboty alocit (woda+sok z aloesu)?
Myślisz, że to może kolidować ze sterydami do nosa?

Wiktor 1979 - Sob 05 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Wiktor, a co myślisz o czymś takim jak krople własnej roboty alocit (woda+sok z aloesu)?
Myślisz, że to może kolidować ze sterydami do nosa?
Moim zdanie nie powinno , jak zachowasz dłuższy czas od sterydu. Pisałes że potrzebujesz na gwałt fluko, keto , to znaczy że jestes juz po TK zatok i cos znalezli......? Mam na mysli oczywiście grzyba
nibali - Sob 05 Paź, 2013

Dziękuje Wiktor za odpowiedz. Potrzebuje na gwałt, ponieważ piszę teraz doktorat i mam zajęcia prowadzić 19.11.2013, a nie jestem w stanie po prostu. W wakacje piłem pau darc'o i miałem mocniejszy ból, brałem orungal i też jakbym odczuwał w trakcie mocniejszy ból.
A w życiu już miałem poważne problemy z grzybicami. Dlatego muszę wszystkiego spróbować. Zwłaszcza, że żadne metody i leki nie działają. Ból jest coraz gorszy, nie mogę funkcjonować i czytać. Najlepiej to bym spał cały czas.
Tomografie zrobią mi dopiero 8.01.14

Wiktor 1979 - Sob 05 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Dziękuje Wiktor za odpowiedz. Potrzebuje na gwałt, ponieważ piszę teraz doktorat i mam zajęcia prowadzić 19.11.2013, a nie jestem w stanie po prostu. W wakacje piłem pau darc'o i miałem mocniejszy ból, brałem orungal i też jakbym odczuwał w trakcie mocniejszy ból.
A w życiu już miałem poważne problemy z grzybicami. Dlatego muszę wszystkiego spróbować. Zwłaszcza, że żadne metody i leki nie działają. Ból jest coraz gorszy, nie mogę funkcjonować i czytać. Najlepiej to bym spał cały czas.
Tomografie zrobią mi dopiero 8.01.14
Słuchaj a może masz grzybice ale zatok , ciągłe wyczerpanie , kłopoty z koncentaacja , zaspanie.........Może tomograf cos wyjaśni bo grzybica powinna być widoczna , zrób przy okazji badania z kału na candide co Tobie zależy. A co do przeciwgrzybiczych , nie możesz pójść do rodzinnego porozmawiać niech przepisze paczke orugnalu czy fluco. Ja bym wysła Tobie ale nie mam bo mi lekarka na ostatniej wizycie zapomniała zapisać , sam narazie nie załatwiałem bo mam przerwe od abax, właśnie sie diagnozuje i o dziwo mimo 18 msc abax wyszła mi lamblia i kto by sie spodziewał , dla tego nie wykluczaj grzybicy........... Czekam jeszcze na reszte badań czyli posiew na grzyba zobaczymy co sie wychoduje.......Ja jak bym nie miał wyjścia to bym rozpuścił nystatyne i wciągnął nosem ;) Wiem że brzmi wariacko , ale leczenie protokołami brzmi dla laików podobnie.........Idz na upartego do rodzinnego na ściemniaj może sie zlituje i przepisze. Pozdrawiam
nibali - Sob 05 Paź, 2013

Ja cały czas o tym myślę, że mam lokalną grzybicę zatok. Bo zaczęło się w trakcie brania abax, które brałem 1,5 roku. Nic nie działa na to, a nie mam jakiś specyficznych objawów.

Czytałem o tych lambiach twoich, jestem bardzo zdziwiony, przecież na to tyni i metro działa, a po tylu miesiącach tam siedzą...

Wiktor 1979 - Sob 05 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Ja cały czas o tym myślę, że mam lokalną grzybicę zatok. Bo zaczęło się w trakcie brania abax, które brałem 1,5 roku. Nic nie działa na to, a nie mam jakiś specyficznych objawów.

Czytałem o tych lambiach twoich, jestem bardzo zdziwiony, przecież na to tyni i metro działa, a po tylu miesiącach tam siedzą...
Tini owszem działa na lamblie ale raz w dużych dawkach ja brałem nie wielkie, a dwa kolego mój to tak jak z leczeniem ctr czy cpn wiekszość twierdzi że wystarczą 3 tab. summamedu , zreszta by tłumaczyło luzny stolec i przestój w leczeniu a właściwie brak całkowity pstępu. Ja teraz na wizycie u mojej pani doktor porusze teamat grzybicy i pasozytów u pacjentów z długoletnim nie zdiagnozowanym zakażeniem i zaproponuje żeby przed wielomiesięczną antybiotykoterapią przeleczyć prewentycjie na pasożyty nie wspominając już o dodatkowej diagnostyce w tym kierunku równiez i grzybach , bo przez wiele lat postepującego zakażenia nie trafionych diagnoz przez naszych rodzinnych lekarzy, organizm jest tak wyniszczony i osłabiony że na musi coś załapać , a przynajmniej wiekszość. Z tego co mówił mi diagnosta który mi znalazł lamblie to twierdzi że lamblie można wyleczyc owszem tini ale u ludzi zdrowych i odpornych , nie którzy nawet nie wiedzą że maja lub mieli lamblie podobnie jak z ctr, cpn, ure bo wystarczył kilka abax i po temacie............ Zobaczymy co bedzie dalej , moja lekarka odpowiedziała meilem że jest mozliwe i może to miec w pływ na wiele moich dolegliwości nawet za napady gniewu........
nibali - Sob 05 Paź, 2013

Też tak może być z zatokami, rozwalona odporność w leczeniu chlamydii, jakieś bakterie się dostały albo chociaż flora fizjologiczna zrobiła się nieodpowiednia. I teraz ciągnie się to za mną od końca maja, zamiast wyleczyć to w tydzień, maks miesiąc...

Ktoś sprzedaje nystatynę na forum, może uda się kupić. Można z tego robić inhalacje przecież.

Wiktor 1979 - Sob 05 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Też tak może być z zatokami, rozwalona odporność w leczeniu chlamydii, jakieś bakterie się dostały albo chociaż flora fizjologiczna zrobiła się nieodpowiednia. I teraz ciągnie się to za mną od końca maja, zamiast wyleczyć to w tydzień, maks miesiąc...

Ktoś sprzedaje nystatynę na forum, może uda się kupić. Można z tego robić inhalacje przecież.
Idz do apteki kup nystatyne w zawiesinie i spróbuj , podejrzewam że sprzedadzą bez recepty jak sie ładnie usmiechniesz ;)podobnie z tabletkami . Jak nie w jednej to w drugiej , ja podobnie szukałem ąz mi sprzedali i nie tylko nystatyne a nawet tini , wiem że niezręcznie ale czego sie nie robi , kurde przecież to nie doxy czy rifa bez przesady. Mi moja lekarka powiedziała że przy tych dolgliwościach z zatokami co wykazał TK zatok to mam na bank grzyba i chlame w zatokach , podobnie jak Ty mam wizyte 8 pazdziernika tym razem na kase chorych i zobaczymy co powie , ja najchetniej bym sie podjął operacji i tyle , chyba że zacznie swirowac to pójdę to mojego laryngologa zapozycze sie znowu i zoperuje , szkoda że jest to tak drogi zabieg najnowsza metodą czyszczenie wszystkich zatok to koszt w granicach 3000-4000zł , także taki sam drogi bizner jak leczenie ILADS
nibali - Sob 05 Paź, 2013

W tabletkach kupię. Najwyżej będę rozpuszczał.
Wiesz, szczerze powiedziawszy, ja jestem tak zdesperowany, że marzę o jakieś punkcji, drenażu, byle szybko...

Na razie o ile to da smaruje zatokę clotimazolum. Ktoś na innym forum pisał, że mu to pomogło, że niby to się jakoś wchłania...

nibali - Nie 06 Paź, 2013

Wiktor, ostatnio zacząłem płukać zatoki solą fizjologiczną. Zdarzyło mi się, że po wydmuchaniu nosa wychodziły takie białe połacie czegoś. Dwa razy tak miałem.
Jestem ciekawy co to może być. Wygląda niby jak przysłowiowy glut, ale jest bardziej nitkowate i zwarte. Może to grzybek?

nibali - Nie 06 Paź, 2013

http://www.biomedical.pl/...elone-1545.html - albo to wydzielina która jeszcze nie została zanieczyszczona
Wiktor 1979 - Nie 06 Paź, 2013

nibali napisał/a:
http://www.biomedical.pl/zdrowie/dlaczego-kozy-w-nosie-sa-zielone-1545.html - albo to wydzielina która jeszcze nie została zanieczyszczona
Ja jakieś 2 miesiące temu miałem infekcje i pierwszy raz miałem duży katar , bo na codzień mam tak wszystko pozatykane , zapieczone że nawet przy chorobie nie mam kataru , mówiac obrazowo w tedy smarkając wydobywała sie biała , śnieżnobiała wydzielina aż mnie zadziwiło bo zazwyczaj jest kolor mieszany zielona itp. Tu była jednolita biel , nie drążyłem tematu ale w kontekście Tk zatok moich i płynu z zatokace szczękowej nawet sceptyczny mój lekarz rodzinny zasugerował , że może sie kryć grzyb skoro był taki biały kolor , własciwie nie było różnicy miedzy wydzieliną a chusteczka chigieniczną , ale nasze domysły a diagnoza laryngologa ............ Mamy nie długo wizyty , Ty Tk ja laryngologa i zobacze co powie...........
nibali - Nie 06 Paź, 2013

Miałem identyczną wydzielinę, jak miałem ją higienicznej chustce, to niczym kolor jej się nie różnił. Myślałeś nad inhalacjami z olejka oregano?

Tomografia nie tak zaraz, a za 3 miesiące.

Chroniczny - Pon 07 Paź, 2013

Witajcie. Witaj przede wszystkim nibali. Przypadkowo tu trafilem, ale Twoj przypadek nibali to prawia kalka tego z czym sam sie zmagam. Wczesniej rozne zapalenia gardla, ktore ignorowalem albo przechodzily. Poltorej roku temu, drugi po skutecznie wyleczonym pierwszym przypadku, napad zapalenia prostaty. Rozne suplementy, rozne antybiotyki. Wszystko do niczego. Najwieksza poprawa w trakcie gdy zaczalem cwiczyc fizycznie, jesc to na co mam ochote i pic piwko. Piwko swietnie wspomaga oddawanie moczu i dzieki temu pewnie troche przefiltrowalem cewke i zaczalem normalnie oddawa mocz. Z tego co sie jednak mozna zorientowac ani piwkiem, ani dluga swietna dieta, ani antybiotykami w roznych kombinacjach nie da sie ogarnac tego co nam dolega. Przypuszczam, ze czesc z twoich stawowych problemow to efekt brania cipro. Od 5 miesiecy doszly mi nowe problemy. Zgadnij co? Bol glowy przy skroniach, szum uszny i uczucie mgly w glowie. Dodatkowo ciagle zmeczenie, stan podgoraczkowy, uczucie jakby przewleklej grypy. Wariujemy, nerwica? Moze jeszcze nie tym razem. Zrobilem rezonans i tomografie glowy, usg szyi. Rezonans wykazal obecnosc torbiela pajeczynowki na mozdzku. Z dwoch kosnultacji neurologicznch wynika, ze to raczej nie jest przyczyna. Tomografia wykazala slaby przelot miedzy zatokami czolowymi i nosowymi, obecnosc pozosalosci po przebytej infekcji, krzywa przegrode, 4 osemki uwiezione w dziaslach. Dodatkowo powiekszony migdalek (powiekszony juz od dawien dawna) z obecnoscia jakiejs mazi na niej. Laryngolog wszystko to zakwalifikowal do operacji, z przestroga, ze specyfika dolegliwosci moze sprawic, ze problemy pozostana. Dodatkowo bliskosc wezlow chlonnych w okolicy migdalka, w teorii moze siac infekcje po calym ciele. Usg wykazalo torbiele na tarczycy. Tarczyce tez warto zbadac jak sie miewa roznego rodzaju niewyjasnione problemy. Czekam na wyniki biopsji. Reasumujac jest co operowac, z nadzieje ze bedzie poprawa. Raczej nie brac antybiotykow w ciemno. Suplementy tez niezle ogolaca portfel a poprawa marna. Choc przyznam sie, ze biore augmentin przez dwa tygodnie. Bol glowy ustapil po 4 dniach. Zobaczymy czy stan sie utrzyma. Za to cewka zaczela piec. Ale hej. Lepsza czystosc umyslu. Na bol glowy polecam srodek zawierajacy paracetamol + kofeina. Miedzyczasie konsultowalem drugiego laryngologa. On z kolei nie widzi nic do operacji. Skoro jednak boli i szumi, wezly sa powiekszony a migdalek zapalony.... To warto sprobowac. Zeby madrosci tez moga powodowac cala game poblemow w glowie. Na zakonczenie historia mojego kolegi. Bolala go czesto glowa i chrzakal. Pewnego dnia wstal rano i ogluchl. Zrobiono mu operacje przegrody nosa i glowa go juz nie boli. Nie wspominajac o powrocie sluchu. Pozdrawiam i jestesmy w kontakcie. Msimy z ty gownem wygrac.
Chroniczny - Pon 07 Paź, 2013

Ps. Augmentin wzialem bo wyszla mi w posiewie z cewki bakteria wrazliwa na niego. Dodatkowo jest to antybiotyk stosowany przy zapalaniach zatok. Wiec pomyslalem, ze moze uda sie upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale sami dorze wiemy, jak w tych przewleklych stanach to sie ma. Szczesliwie glowa przestala bolec. Oby sie utrzymalo.
nibali - Pon 07 Paź, 2013

Witaj Chroniczny,
Też mam odczucie, że czegoś brakuje w tej układance, że sama dieta, antybiotyki czy suplementy nie wystarczą. Trzeba coś dodać, znaleźć brakujący element w układance.
Cieszę, że tomografia coś wykazała, masz przynajmniej jakiś punkt zaczepienia.
Pieczenie w cewce przy abx możne oznaczać herxa albo atak grzyba.

Ja chce się zapisać na siłownie. Brakuje mi zdecydowanie treningu bezltlenowego.
Może rzeczywiście to będzie lekarstwem na dolegliwości.

Wiktor 1979 - Wto 08 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Witaj Chroniczny,
Też mam odczucie, że czegoś brakuje w tej układance, że sama dieta, antybiotyki czy suplementy nie wystarczą. Trzeba coś dodać, znaleźć brakujący element w układance.
Cieszę, że tomografia coś wykazała, masz przynajmniej jakiś punkt zaczepienia.
Pieczenie w cewce przy abx możne oznaczać herxa albo atak grzyba.

Ja chce się zapisać na siłownie. Brakuje mi zdecydowanie treningu bezltlenowego.
Może rzeczywiście to będzie lekarstwem na dolegliwości.
Podstawową rzecza i elementem w układance jest Tk zatok , swoja droga to jest absurd , nie dość że musiałeś się koksować z lekarzami o skierowanie na TK , to jeszcze musisz tyle czekać na samo badanie , a jesteśmy przecież zieloną wyspą................. Dziś mam wizytę u laryngologa to się zapytam względem siłowni , choć jest możliwe , że o ile będzie się miało np., w zatokach czołowych grzyba lub beztlenowce co jest możliwe że ćwiczenia siłowe mogą spowodować duży wzrost ciśnienia w zatokach i przedostanie się bakterii czy Bóg wie co tam jest, no dalej może do mózgu czy innych narządów , sądze że ćwiczenia kardio będą bezpieczniejsze.
nibali - Wto 08 Paź, 2013

Wiktor, czekam na odpowiedz. Bo mnie zaciekawiłeś. Nie zamierzam oczywiście przenosić nie wiadomo jakich ciężarów. W czwartek mam pierwszą wizytę i trenera. Chciałbym mu powiedzieć, że jestem głównie po to żeby wzmacniać odporność i żeby mi rozpisał ćwiczenia.

Co sądzisz o płukaniu metodą Proetza? Okazało się, że idę do alergologa (dostałem skierowanie, żeby ustalić czy nie mam alergii pokarmowych powodujących nieżyt) w czwartek, a który zajmuje się płukaniem tą metodą, po wcześniejszym pobraniu materiału i zbadaniu z jaką bakterią człowiek się mierzy.

Chroniczny - Wto 08 Paź, 2013

Po kilku dniach wzglednego spokoju, bol glowy powrocil. Nasilil sie podczas siedzenia w pomieszczeniu, w ktorym bylo raczej cieplo i raczej duszno. Podobno dla zatok temperatura w pomieszczeniu okolo 19 stopni jest najlepsza. Tez zastanawiam sie czasami czy to nie jest jakas alergia, bo bywa, ze gdy mi sie pogorszy kicham wiecej. Nie mylic z kaslaniem. Ciekawa sugestia z cisnieniem w glowie i cwiczeniami. Ja czasami mam ochote, zeby o cos co mnie meczy rozpetalo z moim organizmem prawdziwa wojne. Gdzie bylby ostry san zapalny i podwyzszona temperatura. Moze wtedy byloby latwiej to zdiagnozowac, moze cialo na seri zaczeloby z ty walczyc. Pozdrawiam.
Wiktor 1979 - Wto 08 Paź, 2013

Właśnie jestem po wizycie , także trwała ona 10 min z całym wywiadem , czytaniem dokumentów diagnoza i wypisaniem recepty, także krótko , zbyt krótko żeby o kimkolwiek wspomnieć . Przepisał mi steryd do nosa na obkurczenie śluzówki i skierowanie na operacje , czyli skorygowanie przegrody nosa i czyszczenie zatok. Chroniczny a robiłeś testy alergiczne> Może masz alergie na roztocza musisz zrobić generalnie testy arergologiczne bo mogą mieć bezpośredni związek z Twoimi problemami . Dobry laryngolog od tego zaczyna rozmowe przy przewlekłym zapaleniu zatok i dolegliwościach potęgujących się w pomieszczeniu.......Każde ćwiczenie siłowe zwieksza ciśnienie zatk a szczególnie ćwiczenia klatki piersiowej skosem w dół , jeśli chodzi o siłownie mam 5 letnie doświadczenie wiem coś o tym a już nie wspomnę o ćwiczenia na brzuch . Najlepsze jest orbitrek , steper , rower bardziej ćwiczenia fitness niż sztanga. O metodzie Proetza nie wiem nic , szczerze mówiąc zatoki to pikuś przy żółci zalewającej żołądek a te schorzenie mnie teraz absorbuje i musze jakoś zaradzić bo nie ma żadnego leku na ta dolegliwość , miałem już wrzody , nadżerki , reflux kwasowy , ale to wszystko małe piwo przy żółci , moje zatoki mnie pobolewają, praktycznie od kilku lat mam zawalone gardło i anginy bo zatoki sieja po organizmie , i teraz będę cierpliwie czekał na zabieg bo nic mi innego nie zstało, choziaż jestem w szoku że tak długo czekasz na TK ponad 3 msc, ja czekałem 3 tyg i 6 dni na opis............
Chroniczny - Wto 08 Paź, 2013

Jestem bardziej niz pewien, ze mam jakas alergie. Nie od dzis ja mam. Pytanie jakie ona odgrywa tutaj znaczenie w natloku dolegliwosci. Jesli nawet wyjdzie alergia na roztocza, to jak sie przed nia obronic? Przeciez nie usune niektorych rzeczy z otoczenia, chyba tylko jesli zamieszkan w prozni :) Co do cwiczen, przez bole glowy musialem przestac. Zwlaszcza pompki glowa w dol ze stopami na wzniesieniu rozsadzaly leb i zbieralo po cwiczeniach na wymioty. Nie wiesz kiedy bedziesz mial operacje? Koniecznie daj znac o rezultatach. Nie lubie jak ludzie znikaja z forum chwile przed jakims potencjalnie kluczowym wydarzeniem.
nibali - Wto 08 Paź, 2013

Dziękuje za porady. Martwi mnie to. Ale mam świadomość, że samo siedzenie w domu i przyjmowanie nadmiernie leków nic nie daje. Potrzeba jakiegoś wzmocnienia organizmu.
Staram się codziennie jeździć minimum 30 minut na rowerze stojącym - chociaż to jest dokuczliwe z powodu przewlekłego zapalenia prostaty.

Sterydy? Oni zawsze to przypisują. Ja brałem już kilka w ostatnim czasie i raczej nie widzę większej poprawy po tym.

Też mam lekką skrzywioną przegrodę. Ale tylko jedna lekarka chciała mi dać skierowanie 2-3 lata temu. Obecny powiedział, że ona nie jest tak mocno skrzywiona, żeby mogła tak rzutować na moje problemy.

No dla mnie nie jest to pikuś, bo ten ciągły ból głowy nie pozwala mi na czytanie, z czym ja głownie muszę się zajmować. Ostatnio zauważyłem, że jestem w marazmie intelektualnym przez to, nie jestem bystry, mam problemy z przypomnieniem sobie niektórych nazw, katastrofa dla mnie. Zwłaszcza, że za miesiąc pierwsze zajęcia mam ze studentami...

Wiktor 1979 - Wto 08 Paź, 2013

Chroniczny napisał/a:
Jestem bardziej niz pewien, ze mam jakas alergie. Nie od dzis ja mam. Pytanie jakie ona odgrywa tutaj znaczenie w natloku dolegliwosci. Jesli nawet wyjdzie alergia na roztocza, to jak sie przed nia obronic? Przeciez nie usune niektorych rzeczy z otoczenia, chyba tylko jesli zamieszkan w prozni :) Co do cwiczen, przez bole glowy musialem przestac. Zwlaszcza pompki glowa w dol ze stopami na wzniesieniu rozsadzaly leb i zbieralo po cwiczeniach na wymioty. Nie wiesz kiedy bedziesz mial operacje? Koniecznie daj znac o rezultatach. Nie lubie jak ludzie znikaja z forum chwile przed jakims potencjalnie kluczowym wydarzeniem.
Na zabieg na nasz kochany NFZ czeka się jakies 6msc , także na te ''kluczowe zdarzenie " będę musiał poczekać , przy moich dolegliwościach zatoki nie maja większego znaczenia , ale co mi zależy się zoperować , gdyby faktycznie było znaczące zrobiłbym prywatnie. Pompki z npgami uniesionymi w górę to to samo jak ćwiczenie klaty skosem w dół , ciśnienie ostro daje po zatokach nie wspominając o koncie pchylenia............. Co do roztoczy oczywiście że przecież to jest nie realne się ich pozbyć , sa wszędzie a najwięcej w pościeli zresztą idealne warunki jedzenia pod dostatkiem , naszego naskórka itp. Ale jeżeli Tobie wyjda w testach można się odczulać , co w perspektywie znacząco zmniejszy uczulenie a co za tym idzie wydzielinę w nosie , i mniej okazji do infekcji zatok.
Wiktor 1979 - Wto 08 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Dziękuje za porady. Martwi mnie to. Ale mam świadomość, że samo siedzenie w domu i przyjmowanie nadmiernie leków nic nie daje. Potrzeba jakiegoś wzmocnienia organizmu.
Staram się codziennie jeździć minimum 30 minut na rowerze stojącym - chociaż to jest dokuczliwe z powodu przewlekłego zapalenia prostaty.

Sterydy? Oni zawsze to przypisują. Ja brałem już kilka w ostatnim czasie i raczej nie widzę większej poprawy po tym.

Też mam lekką skrzywioną przegrodę. Ale tylko jedna lekarka chciała mi dać skierowanie 2-3 lata temu. Obecny powiedział, że ona nie jest tak mocno skrzywiona, żeby mogła tak rzutować na moje problemy.

No dla mnie nie jest to pikuś, bo ten ciągły ból głowy nie pozwala mi na czytanie, z czym ja głownie muszę się zajmować. Ostatnio zauważyłem, że jestem w marazmie intelektualnym przez to, nie jestem bystry, mam problemy z przypomnieniem sobie niektórych nazw, katastrofa dla mnie. Zwłaszcza, że za miesiąc pierwsze zajęcia mam ze studentami...
Ja miałem kilka razy nosek złamany bo chciało mi się trenować boks;) Ja na jazde na czym kolwiek nie mam siły , wyjście z domu po leki do apteki 200 metrów to już jest wyczyn , co do zatok to mówiłem o swoich , bo choć pobolewają zatkany nos , wydzielina z gardzła itp.to inne dolegliwości tak generują, że zatoki spadają na dalszy plan........ Ja również mam stan marazmu intelektualnego z tym że permanętnym od 2 lat plus osłabienie (...) czy zółć w żołądku reszta jak szumy uszne , wypadające włosy , wysypka , migdały , mroczki przed oczami , bóle barku ,zawroty głwy czy częstomocz nie maja już znaczenia tylko nie potrafie wyłowić wspólnego mianownika , może to grzyb w zatokach............? Jest tyle możliwości , na ten czas zaczynam leczyc lambie i zobaczę co z wynikami na grzyba , może jak podlecze pasożyty i grzyba to i reszta pójdzie .............A na problemy ze skupieniem polecam aderal , super lek tylko trudno dostać , ale umysł jak brzytwa Moi znajomi łykali jak mieli kolokwia............
nibali - Wto 08 Paź, 2013

Wiktor, na forum związanym kandydozą czytałem opinie, że lambia idzie w parze z kandydozą, że jak nie wyleczy się z lambii, to nie wyleczy się kandydozy.

Mam tabletki nystatyny. Jedną rozpuszczam w wodzie. Zastanawiam się czy z tego co się rozpuszcza robić płukanki czy raczej inhalacje. Czytałem, że nystatyna działa tylko na jelita i tam się wchłania, że słabo mogą wyjść z tego inhalacje. Nie wiem czy płukać, bo to jednak tak się nie rozpuszcza do końca...

Z tego co piszesz, to jesteś wytrenowany życiowo. Powinieneś mieć dobrą kondycje i odporność, ale jak widać, każdego może trafić, nawet wyćwiczony organizm...
Eh...

Chroniczny - Wto 08 Paź, 2013

Czasem sie zastanawiam czy nie mamy doczynienianz efektami ubocznymi antybiotykow, szczegolnie z rodziny fluorochinolonow, ktore znane sa ze spustoszenia jakie potrafia siac w organizmie i w glowie. Na bol glowy mi osobiscie pomagaja tabletki bedace polaczeniem kofeiny, z paracetamolem i aspiryna. Czy w ogole mozliwy jest jeszcze powrot do normalnosci? Wiec co ci najbardziej teraz dolega?
nibali - Wto 08 Paź, 2013

http://www.gabinet-limfoc...doskonalone.pdf Wiktor, tu jest ciekawe opracowanie. Piszą o ciśnieniu w zatokach oraz o tym, że często zapalenie zatok jest wtórne wobec obrzęku śluzówki nosa. Coś takiego tłumaczył mi mój laryngolog.
Chroniczny - Wto 08 Paź, 2013

Ciekawy artykul. Nie wiesz ile sobie liczy lat? Ciekawe czy uwzglednia nowe endoskopowe metody czyszczenia i operowania zatok? Poznanie czynnika wywolujacego stan infekcji bardzo wazne, ale w tym artykule sugeruja wrecz inwazyjna operacyjna metode pobrania probki : / No i ten czas antybiotykoterapii, do trzech miesiecy.... Po pelnej bandzie.
nibali - Wto 08 Paź, 2013

W moim wypadku, tak jak tłumaczył mi lekarz, mam obrzękniętą śluzówkę nosa i przerośnięte małżowiny, zatoka czołowa wobec tego jest wtórna przy problemie nosowym.
To w sumie by tłumaczyło czemu żadne sposoby na zatoki nie działają (wygrzewanie, sól, inhalacje, leki), muszę wpierw wyleczyć śluzówkę nosa.

Endoskopia droga ;/. To jest artykuł ze strony lekarza który robi płukanki metodą proetza.
On wcześniej pobiera materiał za pomocą/z cytologii. Ja jestem tak zdesperowany, że jestem gotowy na to wszystko co on oferuje. Zobaczymy w czwartek. Formalnie idę do alergologa.

Chroniczny - Wto 08 Paź, 2013

Koniecznie daj znac jak poszlo. Moze dlatego mi ten laryngolog, ktorego widzialem zaproponowal caly pakiet. Od endoskopowego zatok, przez korekte przegrody, po malzowiny nosa i migdalek. No bo jak wyleczysz ta infekcje, a masz krzywa przegrode, to w teorii wkrotce znowu mozesz miec problem z infekcja.
nibali - Sro 09 Paź, 2013

Panowie, a macie taki problem, że nie możecie słuchać głośno muzyki, telewizji ani radia, bo wam dynkę rozsadza?
Chroniczny - Sro 09 Paź, 2013

Zanim zaczela mnie bolec glowa i szumiec w uszach lubilem sluchac glosno muzyki. Nie robilem tego zbyt czesto, ale jednak i tolerowalem niezle. Pamietam za to, ze czasem po koncertach, bolala i szumialo mi tak jak teraz prawie caly czas.
Chroniczny - Sro 09 Paź, 2013

Ps. Aha i teraz unikam glosnego sluchania, bo faktycznie czasem pobolewa mocniej.
nibali - Czw 10 Paź, 2013

Byłem u alergologa. Mam badania w listopadzie. Dostałem również skierowanie żeby oddać kału na pasożyty. Chyba muszę przestać brać nystatynę na jakiś czas. Lekarz ogólnie ok.
Stwierdził, że jestem człowiekiem cierpiącym. Dał mi również wizytówkę, że leczy również zapalenie zatok, ale nie mógł głośno o tym mówić w gabinecie przy obecności pielęgniarki...

Wiktor 1979 - Czw 10 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Byłem u alergologa. Mam badania w listopadzie. Dostałem również skierowanie żeby oddać kału na pasożyty. Chyba muszę przestać brać nystatynę na jakiś czas. Lekarz ogólnie ok.
Stwierdził, że jestem człowiekiem cierpiącym. Dał mi również wizytówkę, że leczy również zapalenie zatok, ale nie mógł głośno o tym mówić w gabinecie przy obecności pielęgniarki...
Mi dziś przyszły następne wyniki z innego laboratorium bi nie chciałem się opiarc na jednym wyniku i również wyszły cysty lamblii plus candida , także jak najbardziej zrób badania jak chcesz wysle na priwa adresy labu. Podstawa to przestać brać przeciw grzybicze i abax , zresztą na te 10 dni w ogóle odstaw zbędne suple , fajnie przepisał Tobie skierowanie na testy........
nibali - Czw 10 Paź, 2013

Wiktor, czy badaniem na pasożyty można zweryfikować, że ma się lambie tudzież grzyba?
Ja chyba mam tylko z jednej próbki dać. Co dla mnie dziwne, bo słyszałem zwykle o trzech próbkach.

Czyli radzisz, zeby przez 10 dni nic nie brać.

Wiktor 1979 - Czw 10 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Wiktor, czy badaniem na pasożyty można zweryfikować, że ma się lambie tudzież grzyba?
Ja chyba mam tylko z jednej próbki dać. Co dla mnie dziwne, bo słyszałem zwykle o trzech próbkach.

Czyli radzisz, zeby przez 10 dni nic nie brać.
Ja w jednym lab. z jednej próbki w Felixie z 3 próbek , 3 lepiej bo wieksza szansa na trafienie w wysiew cyst , diagnostyka w cale nie jest taka łatwa.....Cysty labmbli a candida różnia się znacząco także dobry diagnosta rozróżni Najlepiej nie brać nic , chyba że coś żółciopędnego bo w tedy wychodz lamblie , tak mi mówił diagnosta , abax , przeciwgrzybicze , chemioterapeutyki zamazują badania , a po co mieć wątpliwości. W diagnostyce robia posiew w kierunku grzyba czeka się 8 dni koszt 50 zł , reszte robiłem w Felixie i lab . we Wrocławiu wysyłałem próbke , na priv napisze Tobie nr tel. i odres do tego gościa z Wrocka.
dodan - Czw 10 Paź, 2013

w felixe w wawie robią z trzech probek i odrazu na grzyba, lamblie i inne pasozyty koszt 100, towar mozna chyba rowniez do nich wyslac
Wiktor 1979 - Czw 10 Paź, 2013

dodan napisał/a:
w felixe w wawie robią z trzech probek i odrazu na grzyba, lamblie i inne pasozyty koszt 100, towar mozna chyba rowniez do nich wyslac
Oczywiście że można wysłać , nie drogo i konkretnie , dla mnie istotne że wyniki się pokrywają z wynikami innego laboratorium, a próbki były pobierane w tym samym czasie i wiem że nie mam błędnego pozytywnego wyniku.
nibali - Czw 10 Paź, 2013

Miałem dzisiaj pierwszy trening z trenerem. Powiedziałem jaki mam problem z zatokami i że jestem po to żeby wzmocnić odporność. Znacie się na treningach, dlatego napiszę co mam robić i jak to widzicie z zatokami: zwykłe spięcie brzucha na macie, spięcie odwrotne, deska, przysiady ze sztangą, podciąganie na drążku (maszyna), wyciskanie sztangi płasko, przysiad w wykroku, podciąganie poziomie TRX wyciskanie hantli nad głową, bieg 10 minut.
Pozdrawiam.

nibali - Czw 10 Paź, 2013

I dodam, że jednak prostata ten trening odczuła, boli jakby ktoś mi kopnął krocze...
Chroniczny - Nie 13 Paź, 2013

Jak prostata kilka dni po treningu? Co do treningu i zatok to rozasadnie jest nie robic nic co zwiekszaloby dolegliwosci z ich strony. Czyli uwazac z cwiczeniami, ktore wypelniaja glowe cisnieniem. Jutro koncze augmentin. Na problemy urologiczne nie pomogl, za to trzy dni po rozpoczeciu przestala bolec glowa, pozniej byl jednodniowy powrot dolegliwosci, a pozniej do teraz juz nie bolala. Znaja zycie pewnie zacznie jak zejde z antybiotyku. Nos przytkany, szum w uszach sie nie zmienil niestety. Jutro wizyta u laryngologa, wypowie sie na temat biopsji z tarczycy i poznam opinie radiologa na temat rezonansu i tomografii. Na forum stulejki pojawil se post czlowieka, ktoremu bardzo pomogly herbatki ziolowe. Zamowilem je, kost 50 zlotych plus przesylka. Raczej nie powinny zaszkodzic, a moze pomoga. Troche wiecej warzyw i owocow w diecie i troche mniej sera i nabialu. Moze jakis tranik i multiwitaminy i suplement o nazwie biostatic i zobaczymy czy bedzie jakas poprawa. Pozdrawiam.
Chroniczny - Nie 13 Paź, 2013

Ps. Caly czas robie plukanki sinus rinse i czasami inhaluje sie mentolowymi krysztalkami rozpuszczonymi w goracej wodzie albo jakimis olejkami ziolowymi.
nibali - Nie 13 Paź, 2013

Ja na diecie, różnych ziołach i suplementach jestem od trzech lat, nic nie pomogło.
Też płukam zatoki, ale bez większego skutku. Jutro idę do lekarza który robi płukanki
metodą proetza ( nie tylko przynosowe), bardzo duży koszt, rzędu 2-3 tys. za kurację, ale nie wiem co robić...

Chroniczny - Nie 13 Paź, 2013

To brzmi jak calkiem wypasione plukanki. Refundowane, czy sam musisz za to zaplacic? Kurcze, spory koszt.
nibali - Nie 13 Paź, 2013

Nie, nie jest to refundowane. On bierze za płukanie jedno 150 zł,
także 650 za wykonanie badania które ma ustalić jakie to bakterie mogą szkodzić,
na tej podstawie przyrządza leki do płukania. Ale na serio nie wiem co mam robić.
Non stop boli głowa jakby młotkiem mnie ktoś uderzył od końca maja.
A mam przewód otwierać, uczyć studentów, a nie mogę czytać... ;/

nibali - Pon 14 Paź, 2013

Jestem po pierwszym zabiegu, który polegał na pobraniu materiału do badania.
Wpycha Ci rurkę i płyn przepuszcza przez te zatoki, boli jak cholera. Teraz
lewa zatoka mnie boli jakby ktoś młotem mnie uderzył, sam czuje się jak zgwałcony.

Lifeontheice - Pon 14 Paź, 2013

Na pewno te bole sa zatokowe?
Wiktor 1979 - Pon 14 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Jestem po pierwszym zabiegu, który polegał na pobraniu materiału do badania.
Wpycha Ci rurkę i płyn przepuszcza przez te zatoki, boli jak cholera. Teraz
lewa zatoka mnie boli jakby ktoś młotem mnie uderzył, sam czuje się jak zgwałcony.
I to jest to ,jesteś pod ścianą nie masz wyboru bo masz zobowiązania i pieniądze znalazłeś na płukania itp. , a przez tyle czasu chodziłeś po lekarzach nfz i prosiłeś o skierowanie na tomograf. I jaj się doczekałeś to każą Tobie czekać 3 miesiące na jego wynikanie. Moim zdaniem trzeba było zacisnąć zęby i zacząć działać kilka miesięcy temu , nie patrząc na koszta i zrobić TK zatok co jest podstawą.... W sumie i tak wyadasz pieniądze , choć wiem jak to jest jak człowiek ledwo wiąże koniec z końcem . Mam nadzieje że pomoże a że czujesz się jak zgwałcony , ja się podobnie czułem w na komisji wojskowej jak mi kazali się zgiąć w pół i kaszleć przy okazji wsadzili co potzreba w odpowiednie miejsce;) Jak by tego było mało za rok dostałem bilet na 15 miesięcy do Świętoszowa to już chyba płukanka jest lepsza:)
nibali - Pon 14 Paź, 2013

Life, boli mnie od końca mają codziennie, non stop. Laryngolog jeden mówił, że mam zatkane zatoki czołowe, drugi z NFZ mówił, że mam przerośnięte małżowiny nosowe i obrzęk śluzówki nosa, niby mam nieżyt, mimo, że nie mam kataru, daje mi ciągle jakieś sterydy, które w ogóle w moim odczuciu nie działają.

Boli mnie w tej chwili po lewej stronie nad okiem, jak opłukuje, jak się schylam to się nasila. Dla mnie ciężko jest nosić nawet czapkę bo naciska mi na głowę. Sama głowa jako głowa mnie nie boli tylko czoło nad okiem, gdy się nasila to promieniuje aż do zębów i czubka głowy.

A masz life jakieś sugestie, pomysły?

nibali - Pon 14 Paź, 2013

Wiktor, ja po zabiegu czuje się jak zgwałcony, sam zabieg jest tak mocno nieprzyjemny.
Trochę tak jak urolog bada per rectum prostatę.

Wiktor 1979 - Pon 14 Paź, 2013

Ja jestem ciekaw czy coś Tobie wyhodują z tego co pobrali z zatoki........Mojemu znajomemu zrobili zabieg zatok i płucza ntybiotykiem zatoki , za wiele nie wiem bo tak jest jak się rozmawia w sklepie , ja mam zawalone przynosowe to sprawa trudniejsza....
nibali - Pon 14 Paź, 2013

Za dwa tygodnie mam wynik mieć.
Cholernie drogie badanie - 650 zł?
Skąd?
Niby to jakaś cytologia.
Bo zwykły wymaz jest mało ważny.
Jestem ciekawy czy grzyba czy atypowe też wyłapuje.

I też mają płukać dobranymi lekami pod to co wyjdzie.

Wiktor 1979 - Pon 14 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Za dwa tygodnie mam wynik mieć.
Cholernie drogie badanie - 650 zł?
Skąd?
Niby to jakaś cytologia.
Bo zwykły wymaz jest mało ważny.
Jestem ciekawy czy grzyba czy atypowe też wyłapuje.

I też mają płukać dobranymi lekami pod to co wyjdzie.
Ja stawiam na grzybka....., choć taki przewlekły ból odporny na leki , może te ciśnienie
nibali - Pon 14 Paź, 2013

Ale ta zatoka lewa teraz x10 razy mocniej boli jakby przez nią coś przeszło.
Albo rzeczywiście ta rurka też działa pod ciśnieniem.

Powiem Ci, ze jak wróciłem do domu musiałem wciągnąć coś z nosa i wypluć i były takie trzy zgrubienia białe.

Lifeontheice - Pon 14 Paź, 2013

Bez watpienia bole sa zatokowe i leczenie dziala chociaz takie bolesne.
Wiktor 1979 - Pon 14 Paź, 2013

nibali napisał/a:
Ale ta zatoka lewa teraz x10 razy mocniej boli jakby przez nią coś przeszło.
Albo rzeczywiście ta rurka też działa pod ciśnieniem.

Powiem Ci, ze jak wróciłem do domu musiałem wciągnąć coś z nosa i wypluć i były takie trzy zgrubienia białe.
Teraz nie zostaje nam nic prócz czekania, które dla mnie chyba jest najgorsze...........Trzy zgrubienia białe ,,,,,, Może zeszłoroczne śnieżki;) Dla mnie również ważne co wyjdzie w Twoim Tk będziemy mogli porównać , ale żeby tak bolały zatoko od grzyba......... to mnie ciekawi , będę z niecierpliwością czekać na wynik badania i jak on się będzie miał w kontekście Twoich dolegliwości i badania TK
nibali - Pon 14 Paź, 2013

Z tego co czytałem go grzyb atakuje najczęściej zatoki przynosowe. Bo tam normalnie bytuje jako flora fizjologiczna. Raz spotkałem się, że w przynosowych i czołowych, ale to była strona reklamująca jakiś suplement.
Lifeontheice - Pon 14 Paź, 2013

Wszystkie cztery typy zatok to zatoki przynosowe (sitowe, klinowe, czolowe i szczekowe)
nibali - Pon 14 Paź, 2013

A Life są specyficzne jakieś objawy jeżeli to grzyb?
I co sądzisz o tej metodzie Proetza?
I o pobraniu materiału w trakcie takiego przepłukania i danie na badania cytologiczne?

Wiktor 1979 - Pon 14 Paź, 2013

Lifeontheice napisał/a:
Wszystkie cztery typy zatok to zatoki przynosowe (sitowe, klinowe, czolowe i szczekowe)
Fakt ,ja mam płyn w szczękowych , a zgrubiałe sitowe , czołowe i klinowa prawa
nibali - Pon 14 Paź, 2013

http://www.gabinet-limfoc...rzynosowych.pdf - Wiktor, przeczytaj koniecznie! Dobry artykuł.
Chroniczny - Pon 14 Paź, 2013

Mam nadzieje, ze pomoga ci te plukanki albo, ze cos znajda w badaniu. Powiedz mi jak twoj nos? Zatkany, przytkany, kichasz? Masz uczucie jakbys byl podpity, lekko za mgla? Pytam, gdyz bylem dzis u laryngologa, ktory powiedzial, ze zanim zaczniemy myslec o jakiejs operacji, powinienem sprobowac kropli i spray sterydowych przez trzy miesiace, zeby obkurczyc sluzowke, zmniejszyc obrzek w srodku i zadzialac troche przeciwalergicznie. Probowales takich specyfikow? Nie wiem do konca co myslec, czy probowac kolejnych lekow? Co do tomografii i rezonansu, radiolog powiedzial, ze widzi tylko zageszczenie gdzies w zatokach, ktore sie jednak nie kawlifikuje do operacji. Brak polipow i innych cudakow. Zatem mam dwoch roznych laryngologow z dwoma opiniami. Jeden chce czyscic zatoki, przyciac powiekszony migdalek, prostowac przegrode i wyjmowac osemki z zaznaczeniem, ze to wcale moze nie pomoc, drugi zas chce probowac farmakologii. Ten od farmakologii tlumaczyl ze uczucie jakby sie mialo cegle w nosie, zamroczenie, lekki rausz to wynik zatkania nosa, ktory jesli minie, moze przyczynic sie do wyrownania cisnienia w zatokach (jesli to stanowi problem) i dolegliwosci moze mina. Niestety wszyscy specjalisci, ktorych spotykam, nie dosc, ze roznia sie w oponiach to bazuja na przypuszczeniach. Myslalem, ze medycyna to konkretniejsza nauka.... Macie jakies doswiadczenia z tymi kroplami, sprayami sterydowymi? Pozdrawiam.
nibali - Wto 15 Paź, 2013

No ja właśnie nie mam zapchanego nosa, wydzielina mi ścieka po gardle jedynie.
Ja biorę drugi miesiąc steryd do nosa, na mnie to nie działa. Po pierwszym miesiącu
laryngolog zrobił wielkie oczy i był zdziwiony, że obrzęk jest większy.

Ten lekarz od płukanek mówi, że mam chorobę od dłuższego czasu, że
ten ból nie wziął się tak od razu. To fakt, wcześniej miałem te zatoki bardzo wrażliwe.
Ropa ścieka, pokazuje mi ten syf z zatok. To że akurat boli mnie mocniej po zabiegu
znaczy, że trafiliśmy w zatokach. Jak powiedziałem, że mam chorą prostatę, to powiedział
że całkiem możliwe, że od zatok, bo to jest miejsce gdzie patogenny się namnażają.

I muszę napisać, że po takim płukaniu pluje flegmę z ropą.

Chroniczny - Wto 15 Paź, 2013

Moze to dobrze, ze tak plujesz, moze sie czysci. U mnie gdy jeden neurolog spojrzal na rezonans to od razu powiedzial, ze mialem zapalenie zatok, ale juz go tam nie widac. Mi laryngolog zasugerowal ze z migdalka przez wezly chlonne moze sie siac. Jakis zielarz tez twierdzil, ze jak wezly zaatakuje to wszystko po kolei bedzie siadac w organizmie. Ja mam nieco powiekszone wezly chlonne. Jak twoje wezly?
nibali - Wto 15 Paź, 2013

Ja 2-3 lata temu zanim zacząłem leczyć się ILADS miałem bardzo powiększone węzły gardłowe, teraz zresztą są, ale mniejszym stopniu. Jak się dotyka to są bolesne.
Ale po serii antybiotyków i suplementów stosowanych bardzo długo się zmniejszały.

Wiktor 1979 - Wto 15 Paź, 2013

Chroniczny napisał/a:
Moze to dobrze, ze tak plujesz, moze sie czysci. U mnie gdy jeden neurolog spojrzal na rezonans to od razu powiedzial, ze mialem zapalenie zatok, ale juz go tam nie widac. Mi laryngolog zasugerowal ze z migdalka przez wezly chlonne moze sie siac. Jakis zielarz tez twierdzil, ze jak wezly zaatakuje to wszystko po kolei bedzie siadac w organizmie. Ja mam nieco powiekszone wezly chlonne. Jak twoje wezly?
Bo migdały ta taki śmietnik i przechowalnia bakcyli , owszem są potrzebne ale generalnie dziecią i do chyba do 10 roku życia, przy naszych chorobach staja sie balastem i ja juz miałem je usunąć , zreszta laryngolog sam zalecił ale tydzien przedd zabiegiem byłem tak wychudzony i słaby od abax że nie dałem rady . Po zabnieku wycinania migdałów bym schudł jeszcze bardziej srednio jakieś 5-10kg tyle spadali na wadze ludzie z którymi rozmawiałem, ale byli zdrowi nie mieli takich jazd jak ja miałem . Zreszta na 187cm wayłem 68kg to po zabiegu to bym chyba padł...........Chroniczny ma racje migdały czy zatoki moga siac po organizmie i nadkażać go infekcjami , także jak sie wzmocnie to załatwie zatoki i migdały które sa blisko węzłów chlonnych........... Tak na marginesie czytałem ten artykuł , niestety mam taka mgłe umysłowa że mam na chwile obecną za ciasny umysł żeby go szczegółowo i poprawnie zinterpretować , zreszta jak to sie ma na tle naszych chorób...................
Chroniczny - Wto 15 Paź, 2013

Nie wiem czy mam racje. Raczej powielam zaslyszane opinie. Jednak cos musi stac za przewlekloscia tych wszystkich problemow. Ja dla przykladu wyhodowalem juz dwa rodzaje bakterii z moich posiewow w sporym odstepie od siebie. Zatem moze ogolnie oslabiona z jakiegos powodu odpornosc organizmu sprawia, ze rozne bakterie poniekad bedace czescia naturalnej flory organizmu atakuja go na przemian. Teraz pytanie za 10 puntkow, czy wyciecie migdalkow, szczegolnie jesli sa powiekszone przyczyni sie do poprawy? Ma ktos w tej dziedzinie jakies doswiadczenie, albo czy zna kogos komu to pomoglo? Wiktor, a czy ty stosowales sterydy do nosa?
Wiktor 1979 - Wto 15 Paź, 2013

Chroniczny napisał/a:
Nie wiem czy mam racje. Raczej powielam zaslyszane opinie. Jednak cos musi stac za przewlekloscia tych wszystkich problemow. Ja dla przykladu wyhodowalem juz dwa rodzaje bakterii z moich posiewow w sporym odstepie od siebie. Zatem moze ogolnie oslabiona z jakiegos powodu odpornosc organizmu sprawia, ze rozne bakterie poniekad bedace czescia naturalnej flory organizmu atakuja go na przemian. Teraz pytanie za 10 puntkow, czy wyciecie migdalkow, szczegolnie jesli sa powiekszone przyczyni sie do poprawy? Ma ktos w tej dziedzinie jakies doswiadczenie, albo czy zna kogos komu to pomoglo? Wiktor, a czy ty stosowales sterydy do nosa?
Ja rozmawiałem z ordynatorem otolaryngologii w Lubiniu , jak na gościa który po sześćdziesiątce to umysł otwarty , nie myśli schematycznie............ Stosowałem sterydy , ale one obkurczają śluzówkę , łatwiej się oddycha , ale po odstawieni wszystko wraca do " normy" choć są pomocne........Co do pytania za 10pkt. Jak masz zakażony cały organizm to samo wycięcie w nic nie da póki nie wtepisz z całego organizmu , jedna w dłuższej perspektywie na pewno pomoże bo jak wspomniałem tam lubi być siedlisko bakcyli które tak bytują i tylko czekaja na osłabienie organizmu , żeby rozsiać się po człowieku. Także jak mi to lekarz powiedział na pewno nie zaszkodzi , tym bardziej jak się ma częste infekcje gardła i nie tylko . Inny zasugerował że jeżeli po przeleczeniu np.BB INFEKCJA WRÓCI A MA SIE PROBLEMY Z MIGDAŁMI to bez względnie trzeba wyciąć. Ty jeżeli masz powiększone to na bank cos się dzieje , jak masz możliwość i siły witalne to wycinaj , przecież to nie bajpasy.............To samo ze sterydami na zatoki , nic się nie stanie jak spróbujesz i sam zobaczysz ja miałem o nazwie Nasomentin..........
Lifeontheice - Czw 17 Paź, 2013

nibali napisał/a:
A Life są specyficzne jakieś objawy jeżeli to grzyb?
I co sądzisz o tej metodzie Proetza?
I o pobraniu materiału w trakcie takiego przepłukania i danie na badania cytologiczne?


Nie ma specyficznych objawow zatokowych przy grzybie.

Co masz na mysli? Plukanie zatoki z jednej strony i odsysanie na drugiej?

Nie wiem czy to kto posyla potem na badanie, bo teoretycznie antybiotyki jak maja pomoc to pomoga od razu.

nibali - Czw 17 Paź, 2013

Chyba tak, z jednej strony mi coś wciskają, a z drugiej wylatuje.
Dużo ropy, sam widziałem naczynie po płukaniu.
Po takim płukaniu pluję flegmą z ropą.

Czyli podanie leków i antybiotyków bezpośrednio poprzez płukanie nie ma sensu?

Chroniczny - Czw 17 Paź, 2013

Pomogla ci cos ta plukanka? Kluje was w uszach, mnie znowu zaczynaja pobolewac odkac przestalem brac antybiotyk.
Lifeontheice - Czw 17 Paź, 2013

Najwazniejsze, zeby blona sluzowa odpuchla to sie zatoka wyleczy. Dlatego plucza roztworem neosynefryny.
nibali - Czw 17 Paź, 2013

Jak się czuje? Jestem w sumie po 4 płukaniach + pobranie materiału. Jestem zmęczony, obolały, mam stan podgorączkowy - może to herx? Z tego co podał mi lekarz to stosuje około 10 substancji póki nie ma wyniku. Między innymi srebro koloidalne, kwas borowy, itp...
Chroniczny - Czw 17 Paź, 2013

Czy glowa boli mniej?
nibali - Pią 18 Paź, 2013

Glowa boli mocniej, zwłaszcza chora zatoka, mam wrażenie, ze to rodzaj jakiegoś herxa. Mam pytani, jak to jest z pobraniem materialu na pasożyty? Trzy dni zbieram i trzymam material w lodowce? Czy wystarczy jeden material ale probka z 3 miejsc?
dodan - Nie 20 Paź, 2013

Robisz co drugi dzien i trzymasz w lodowce. Wazne jest zeby po ostatnim stolcu material jak najszybciej zaniesc/wyslac do laboratorium.
nibali - Czw 24 Paź, 2013

Mam wynik wymazu z popłuczyn z zatok. Wyszło na to, że mam dość liczne e.coli.
Dostałem już pierwszą dawkę biseptolu w płukaniu.

Teraz zagadka, jak ta bakteria z dolnego odcinka jelit mogła się dostać?
Słaba odporność, dziurawe jelita. A może zakażam układ moczowy z zatok, albo odwrotnie z układu moczowego w zatoki.

Szok.

Grzybów brak, nie wyszły.
Teraz czekam na wynik cytologii.

Chroniczny - Czw 24 Paź, 2013

Przynajmniej masz jakis konkret. Daj znac jak dziala antybiotykoterapia. Mnie fascynuje jak ta bakteria przetrwala cale te bombardowanie lekami, z ktorych pewnie wiekszosc powinna byla dzialac na e coli. Ja teraz wbilem na ten steryd i zwykly lek przeciwalergiczny. Rano jak wstaje nie czuje sie juz tak mocno zawalony i bole glowy mocno zredukowane. Ciekawe czy wezlami chlonnymi bakteria moze sobie podrozowac, moze na reku przenosimy z jednej czesci ciala do drugiej?
nibali - Czw 24 Paź, 2013

Lekarz mówi, ze najpierw trzeba rozbić biofilm. Stosuje on całą masę leków w mieszance, która według niego przyczyni się do tego. Z tego co zrozumiałem, to z zatokami jak z prostatą, prawie doustne tam nie docierają i trzeba brać miesiącami.

Można fizycznie przenieść bakterie, ale lekarz mówił, że wtedy to trzeba mieć ruinę zamiast układu immunologicznego.

Ale to może być kolejny element do układanki związanej z moim przewlekłym problem z układem moczowym, które mam od trzech lat.

Wiktor 1979 - Czw 24 Paź, 2013

Chroniczny to ze są jeszcze bakterie pomimo bombardowanie tyle czasu abax , to nie kwestia odporności bakteri tylko niewielkiej lub żadnej penetracji przez abax , i to jest największy problem takich miejsc jak zatoki czy prostota. Ale jak bedą podawane bezpośrednio do zatoki napewno bedą efekty , a co za tym idzie poprawa ogólnoustojowa , bo mam wrażenie ze właśnie tak jest ognisko problemów nabyli . Zreszta na codzień ma dowody w postaci bólu zatok , jestem ciekaw jak dalej się potoczą losu naszego kolegi , może ta tragikomedia zakończy się heappy endem , mam taka nadzieje . Zreszta sam się zastanawiam nad takim zabiegiem , ale narazie mam za dużo na głowie....
dodan - Pią 25 Paź, 2013

Nie wiem sam jak to jest z tą penetracja abax, bo umnie jest tak, ze te abax, ktore najlepiej pentruja do prostaty, jak levoxa, mino czy cipro u mnie powoduja najwiesze bole i objawy dlaczego? Przeciez powinno byc na odwrot :geek: Moze tp herx nie wiem.
Wiem tez od lekarza, ktory mam ogromne doswiadczenie w inekcji do prostaty, ktory mi powiedzial, ze nie zna nikogo komu by ten zabieg pomogl, dlaczego? Przeciez podany abax bezposrednio powinien ominąc problem z dotarciem tam abaxu, a jednak nic z tego, dlaczego? Jak na moj gust to chyba nie jest tak do konca problem slabej penetracji

Wiktor 1979 - Pią 25 Paź, 2013

dodan napisał/a:
Nie wiem sam jak to jest z tą penetracja abax, bo umnie jest tak, ze te abax, ktore najlepiej pentruja do prostaty, jak levoxa, mino czy cipro u mnie powoduja najwiesze bole i objawy dlaczego? Przeciez powinno byc na odwrot :geek: Moze tp herx nie wiem.
Wiem tez od lekarza, ktory mam ogromne doswiadczenie w inekcji do prostaty, ktory mi powiedzial, ze nie zna nikogo komu by ten zabieg pomogl, dlaczego? Przeciez podany abax bezposrednio powinien ominąc problem z dotarciem tam abaxu, a jednak nic z tego, dlaczego? Jak na moj gust to chyba nie jest tak do konca problem slabej penetracji
ty masz na odwrót nawet objawy a diagnoza..........w badaniach wychodzi tobie Cpn a objawy masz typowe dla tracho. Jest tyle opini ilu lekarzy , choć ten który ma ogromne doświadczenie z leczeniem infekcji z prostata jakoś z TWoja ma równie ogromny problem. Ja rozmawiałem nie tylko z lekarzami Ilads , zreszta jak większość forimowiczow przerobilem ich mnóstwo . Z zarobkami jest taki problem ze abax maja zastosowanie zazwyczaj tylko naoczatku infekcji , podczas gdy się przerodzi w przewlekle postać , nazbiera się płyn w zatokach, ma się ciągły stan zapalny ze o krzywej przerodzić czy alergii nie wspomnę to szkoda wątroby na abax. Mój znajomy miał operacje na zatoki , nie mylić z punkcja i przez dwa miesiące zmieniali mi coś wrodzajo wacikow bo wszystko spływalo, nie wspomnę ze kluczowe było właśnie plikanie antybiotykiem zatok. Nie wiem w jakim stanie były jego zatoki przed , bo powiedział tylko ze miał całe zawalone i zjadl tony abax , ale z perspektywy czasu dopiero teraz wie ze żyje , nie wspominając już ze poznaje zapachy jak dziecko, czy wreszcie się wysypia. To była rozmowa towarzyska także za wiele się szczegółów pytałem . Z reszta za jakiś czas na nibali zreferuje stan przed leczeniem i po....... Dodan co do Twojej reakcji na abax , moze bakterie są nie tylko w prostackie choć ona daje się tobie mocno we znaki i pewnie tam jest ich najwiecej. Zatoki to jednak inna specyfika , struktura ,mechanizmy leczenia i z tego co wiem zabiegi najnowsza technika plus plikanie abax naprawdę daj poprawę , ja abstrachuje od przewleklego Cpn bo to jest jedno wielkie szaleństwo
nibali - Pią 25 Paź, 2013

Panowie, nie wiem jak to jest z cpn, ale jak brałem przez 18 miesięcy antybiotyki, to nie miałem aż takiego problemu z zatokami. Aż nagle rypnęło mnie. Dlatego odrzucam hipotezę, że to może być cpn. Z tego co widzę na antybiogramie, to e. coli jest wrażliwa na ciprofloksacyne, a ja kiedy zacząłem brać zestaw z cipro, to zaczęły mi się moje problemy. Jestem ciekawy czy e. coli może dawać herksy i czy to cipro nie rozwaliło mi baszki wtedy.

Jeżeli oczywiście przejęlibyśmy, że abax penetrują zatoki.Ale lekarz, który robi mi płukanki mówi, że żeby wybić e.coli z zatok to trzeba miesiącami brać na nią abaxy.

dodan - Pią 25 Paź, 2013

Panowie Ja sie nie odnosze do Zatok, bo nigdy nie mialem z nimi problemu, wiec nie bede sie wypowiadal. Mialem problem z migdalami, ale od czasu jak je usunelem praktycznie zakonczyly sie moje problemy z gardlem.

Wiktor tą opinie wyrazil nie moj lekarz prowadzacy tylko lekarz u ktorego bylem na USG transrektalnym, zresztą to Pani doktor, szeroko znana specjalista od patologi gk w naszym kraju :thumright: Ja mam Cpn, a cpn razem z lifocytami przenosi sie do tkanek. Skutki szlenstw Cpn w prsotacie sa dotąd malo zbadane jak pisze na te temat prof Guerci z Rzymu.

Tak dla ciekaowci moge wam powiedzic iz Pani doktor powiedzial mi ze co drugi pacjent zglaszajcy sie do niej na badanie to pacjent z zapalneim gk. i ze jest to straszne zatrzesienie, wiec nie tylko nas to dotknelo. Podobno generalnie koncerny farmaceltyczne zwietrzyly duzą kasa w rynku leczenia zapaln prostaty i juz rozpoczely badania zeby opracowac jakis lek, wiec moze mamy jaks szanse :king: ale podobno to nie jest łatwa sprawa :geek:

nibali - Pią 25 Paź, 2013

Panowie, no właśnie, skąd się bierze to zatrzęsienie odnośnie prostaty? Mam wrażenie, że kiedyś to nie była aż tak popularna choroba. Złe żarcie, siedzący tryb życia, stres, brak wysiłku fizycznego? A coraz częściej dotyka młodych mężczyzn, dwudziestokilkuletnich.
Chroniczny - Pią 25 Paź, 2013

Ja gdy biore potencjalnie najlepiej penetrujace prostate antybiotyki, wowczas moja cewka zaczyna mocniej piec po okolo 10 dniach. Mam wrazenie, ze w moim przypadku infekcja prostaty byla wtorna, a bakteria zyje w cewce i od czau do czasu wznosza sie wyzej do ukladu moczowego i rozrodczego. Na pewno wiem, ze pierwsze dwie kuracje antybiotykowe byly chybione, moze to dalo czas bakterii na jakas mutacje. Nobel dla tego kto rozwiaze problem szeroko pojetego przewleklego zapalenia gruczolu krokowego (nie tylko prostata, ale cewka, nasieniowody, jadra, pecherz, nawet zmiany skorne na sprzecie), bo wszystko czego nie potrafia ziagnozowac w tych okolicach, nazywaja teraz przewleklym zapaleniem gk.
dodan - Pią 25 Paź, 2013

Bo to jest przewlekle zapalenie prostaty, a stan zapalny umiejscowiony jest nie tylko w samych płatach prostaty ale tez w pecherzykach i powrozkach nasiennych. Stąd są odczuwalne bole w jadrach oraz cewce, ale za to wszytko jest odpowiedzialna prostata, a nie cewka sam w sonie. jesli jest stan zapalny cewki to to jest latwe do poznania, bo ona jest opuchnieta i czerwona i tego zaden lekarz nie pomyli, tak mi powiedzial urolog, w wszystkie inne bole cewki przy normalnym jej stanie to efekt zapalenia gk.

Chlopie ja mam dokladnie to samo, po 11 dniach musialem levoxe odstawic, bo tak mnie napieprzalra cewka na przemian z odbytem, ze myslalem ze bede z bolu wyl jak pies. I tego wlasnie nie rozumiem dlaczego tak, dlaczego na zestawie azytro z doxy jest jako tako, a jak tylko zmienie na jakis abax penetrujący gk, to po paru dniach jest dramat. pytanie dlaczego/ Czy dlatego ze bakcyle sa wybijane i to są herxy? Czy te abaxy dodatkow podrazniają prostate i stąd te objawy, nie wiem :geek:

Chroniczny - Pią 25 Paź, 2013

Dodan, wiesz jaka to u ciebie bakteria? Mi ostatnio wyszedl faecalis. Ta bakteria podobno uodparnia sie szybko na flurochinolony (u mnie jest juz niewrazliwa na norflo i oflo, sredniowrazliwa na cipro i wrazliwa na lewo ktore bralem 20 dni prze wymazem z jej obfitym wzrostem ghrrr). Jeden student medycyny, ktorego poznalem i ktory z tym walczy z nawrotami, twierdzi ze musi bolec przez pierwsze dwa lub trzy tygodnie zeby pozniej bylo lepiej. Jeden urolog stwierdzil, ze antybiotyk zaburza naturalna sklad mikrobow i przez to cewka zaczyna piec. Gdy mialem okolo 20 lat wjechalem na norflo, diclofenac, tamsulosin i nospe. Po 6 dniach mialem juz zero dolegliwosci a mocz oddawalem jakbym walil z weza stazackiego, takiego mialem cisnienie. Antybiotyk bralem 20 dni i pamietam, ze cewka mnie piekla o czasu do czasu i balem sie ze tak zostanie, ale jak odlozylem leki to juz nic nie bolalo ta przez nastepne 8 lat.
dodan - Pią 25 Paź, 2013

Cpn jak w podpisie, a fecalis swoją drogą mi wyszedl, ale u 70% zdrwoych facetow wychodzi w nasieniu i uwaza sie to za naturalną florę, w kazdym badz razie to nie on powoduje nasze objawy, takze odpusc sobie
Chroniczny - Pią 25 Paź, 2013

Czyli co? Nie ma ratunku? A cewke mam spuchnieta i czerwona teraz ;/
Chroniczny - Pią 25 Paź, 2013

Poza tym wg mnie te "zdrowe" 70 procent ma szczescie ze sa bezobjawowi, albo maja na tyle male objawy, ze im to nie przeszkadza. Znam kolezke co ma feacalisa, ktory manifestuje sie tylko zaczerwienieniem na penisie, ale dla niego te zaczerwienienie to wytarczajacy powod zeby uznac sie za chorego. Obecnie urologowie patrza na jakies zaczerwienienie, o ile w ogole spojrza i twierdza, ze to nic takiego nie przejmowac sie, jest pan zdrowy. Chyba nie w tym rzecz?
halina47 - Pią 25 Paź, 2013
Temat postu: Przewlekły problem z gardłem - czy Cpn?
Hej!
Nie sądzę, żeby był jakiś wyjątek w sprawie, że zabija się bakterię dowolną a ona nie wyda na zewnątrz swoich endotoksyn.
Pozdro na zdro-halina47

nibali - Pią 25 Paź, 2013

mogę powiedzieć, ze coś jest w e. coli, ona też wytwarza toksyny.
teraz jak przepłukuje zatoki lekami i antybiotykiem, to wyskoczyły mi wykwinty w okolicy zatok szczękowych.

dodan - Sob 26 Paź, 2013

Chroniczny chodzi o to zebys sobie zrobil badania na bakcyle atypowe, Cpn, Ctr, Myco, Urea, a takze na BB, bo fecalis jest tylko skutkiem, a nie przyczyną twojch dolegliwosci. I ze nigdy go nie wybijesz jesli nie wytluczesz atypowych lub borelki, bo fecalis w takim przypadku jest tylko zakazeniem oportunistycznym. W takim przypadku walka z smym tylko fecalisem to walka z wiatrakami.
Chroniczny - Sob 26 Paź, 2013

Cos w tym jest co mowisz. Jednak mialem badanie na chlamydie metoda dna z cewki, mialem wymaz z cewki pod katem atypowych, w lesie to mnie nie bylo chyba z dziesiec lat, nigdy nie mialem rumienia wedrujacego. Nie chce zwariowac z tymi badaniami. Bo tak to mam jeszcze pasozyty, wszystkie wirusy, hormony, torbiele, zwapnienia, etc. do wykluczeniabi zbadania. Poza tym wiekszosc z tych bakterii atypowych przy okazji brania innych antybiotykow powinna zostac utluczona. Niestety feacalis to jedyny mocny trop na obecna chwile :(
dodan - Sob 26 Paź, 2013

Kolego uwierz mi fecalis to zaden trop. To zwykla zmyla, na ktorą duzo ludzi sie nabiera i zawsze przegrywa. Nie ma znaczenia czy bylses w lesie czy nie, kleszcza mozna zlapac w parku, na łące i nawet nie wiedziec, ze sie go mialo. Badania z wymazu z cewki nie sa precyzyjne, bo akurat bakcyle mogly sie nie znaleźć w pobieranym materiale. Skor masz problemy z ukladem moczowym to wpierwszej kolejnosc zrob powyzsze badania na atypowe metodą serologiczną na przeciwciala z krwi, jesli wogole myslisz o sensownym leczeniu, a cykanie antybiotykami pewnie nic ci nie dalo opracz nabycia oprnosci przez bakcyle.
nibali - Sob 26 Paź, 2013

ja też właśnie świruje, że oprócz e. coli w zatokach, mam jeszcze atypowe, bo miałem przecież wymaz bakteriologiczny z ropy. to chyba nie uwzględnia atypowych.
beautiful1 - Sob 26 Paź, 2013

Nie zapomnijcie o jednym bardzo istonym fakcie, że zarówno coli jak i fekalis są to wredne bakterie ze względu na swoją naturalną oporność na abx, są chyba gorsze od bakterii atypowych, gdyż one reagują na abaksy a te nie. Po prostu można się naszpikować lekami a one się mają w dalszym ciągu doskonale i się jeszcze bardziej rozwijają.

Przy takim stanie rzeczy ważne jest wykluczenie atypowych, które sprawiają, że łapie się florę patogenną siłą rzeczy.Często lekarze przepisują leki zarówno na atypowe jak i typowe w protokole bo te typowe właśnie się też rozwijaja. Zdarza się i tak, że ma się tylko typowe, ale atypowe trzeba wykluczyć. Myślę, Chroniczny, że jak radzi Dodan, sprawdź jeszcze przeciwciała dla świętego spokoju, aby upewnić się i winą obarczyś tylko fekalisa.

Ważne jest by mieć pewny trop, a nie tylko domniemany.
Ja same nie jestem pewna swojego tropu.

Chroniczny - Sob 26 Paź, 2013

Wiec w jakim kierunku dokladnie sie robi to badanie krwi? Poza tym przypuszczam, ze po tych wszystkich antybiotkach jakie bralismy, te atypowe bakterie powinny byc juz tylko wspomnieniem. Taka doksycyklina dla przykladu, ktory kazdy z nas juz pewnie bral co najmniej kilka tygodni powinna byla rozwiazac ich problem, jak i problem chlamydii. Co do borelki, wlasnie rozmawialem z lesnikiem, ktoremu raz ona wychodzi, a raz nie w jego corocznych badaniach w pracy. Badz tu madry ;)
beautiful1 - Sob 26 Paź, 2013

Zrób sobie przeciwciała na ctr cpn , mykoplasmę, ureoplasmę robi tylko dr W, w 3 klasach.
Ja na przykład miałam ureoplasmę i podejrzenie cpn, ale brałam tych abx całe mnóstwo i nie miałam żadnej poprawy. Myślę więc tak jak Ty, że jakby to były atypowe bakterie, poprawa powinna jakaś nastąpić, taką poprawę odczuwa tutaj większość osób.
W końcu stanęło na tym, ze mam fekalisa i coli i dlatego przyłączyłam się do tego interesującego wątku.

Najśmieszniejsze jest to, że na fekalisa i coli też nic nie działa, ale powiedział mi w tajemnicy, że on abx nie lubi i żebym sięgnęła po inne działa. :razz:

nibali - Nie 27 Paź, 2013

Hej, wiesz może co najlepiej z supli działa na e. colę?
Pozdrawiam.

nibali - Pon 28 Paź, 2013

Od wczoraj wieczorem, na trzonie penisa, na skórze od strony jąder, zrobiła mi się rozległa czerwona plama, która swędzi a skóra się łuszczy ;/ Nie wiem co to może być? Grzyb? Bo też ostatnio jakieś kropki pojawiły mi się na żołędzi. Czy może uczulenie, bo zwykle myłem się mydłem jelenim, ale mi się skończyło, to użyłem stary płyn do mycia pod prysznicem.
Chyba czeka mnie wizyta u dermatologa.

nibali - Wto 29 Paź, 2013

Rozmawiałem dzisiaj z lekarzem, który przepłukuje mi zatoki.
Powiedziałem mu o moich dolegliwościach taki jak ból podczas mycia głowy,
czy ból czoła po lewej stronie podczas ruszania czołem.

On powiedział, że to objawy nie są charakterystyczne dla zatok,
a może to być sprawa neurologiczna. Może rzeczywiście jednak
jest to skutek uboczny tynidazolu...

dodan - Wto 29 Paź, 2013

moze tak byc, a sporo go brales.

Ja dzis jestem drugi dzien na pulsie tini i tez mnie glowa pobolewa czoło i skronie

nibali - Wto 29 Paź, 2013

Może być tak, ze sprawa zatokowa nałożyła się razem z neruologiczną.
Lekarz mówił, że to może być od kręgosłupa też. Że nerwy szyjne mogą być uciskane.

Chroniczny - Wto 29 Paź, 2013

A jak u was z gornymi zebami madrosci, macie je jeszcze?
Chroniczny - Wto 29 Paź, 2013

http://www.dentalforum.um...2006_01_063.pdf
Troche o zebach madrosci, ja mam wszystkie uformowoane i zatrymane w dziaslach, podejrzewam, ze moga sie nakladac na czesc moich problemow. Na razie ciesze sie, ze odkad biore te krople sterydowe do nosa zniklo uczucie zawalenie z nosa i mgla z glowy, oraz nie narzekam na bol glowy. Wciac jednak pisZczy w uszach. Na e coli, tyle ze w ukladzie moczowym podobno furagin dziala cuda.

nibali - Wto 29 Paź, 2013

http://zdrowie.gazeta.pl/...byc_klopot.html
Chroniczny Ty chyba o tym pisałeś, co? Że masz szumy, bóle skroni, itp..
Może to jest temat warty zbadania też.

nibali - Wto 29 Paź, 2013

"Zanim takie dolegliwości zostaną przypisane zwyrodnieniom lub przeciążeniom szyjnego kręgosłupa, bywają leczone jako schorzenia mózgowia, zatok, ucha środkowego, serca, a nawet jako... zatrucia pokarmowe."

To co mi mówił dzisiaj lekarz... Może mieć to sens, bo ja dużo czasu spędzam przed komputerem.

http://www.poradnikzdrowi...nych_36293.html

nibali - Wto 29 Paź, 2013

Byłem też u laryngologa do którego chodzę, on powiedział, że bez tomografii, to nic nie zrobi.
Ale mój ból nie jest specyficzny jak na zatoki, że może to tłumaczyć torbiel, który zatyka ujście zatoki. Dał mi też skierowanie na prostowanie przegrody z wyprzedzeniem.

Też nie wykluczył, że to może mieć podłoże neurologiczne.
Masakra, i bądź tu mądry.

Chroniczny - Wto 29 Paź, 2013

Niestety ciezko jest byc madrym, gdy dolegliwosci wykraczaja poza ksiazkowe standardy. Nie potrafie doradzic nic sensownego w twoim przypadku. Sam dokladnie nie wiem na czym stoje. Cos powoduje, ze cisnienie w glowie jest podwyzszone. Osemki, stan pozapalny zatok, krzywa przegroda? Trzeba to jakos eliminowac po kolei. Jak nic nie pomoze to chyba tylko na uspokajacze pozostaje wejsc. No i jeszcze te cholerne przewlekle zapalenie gk. Zyc nie umierac ;)
nibali - Sro 30 Paź, 2013

Mam wynik cytologi z popłuczyn z zatok.
Rozpoznianie: Rhinosinusists subacuta ( z tego co wyczytałem stan zapalny podostry)
Komórki nabłonka migawkowego. Neutrofile (++), eozynofile (+)

Co jest podstawą do tego, żeby podawać sterydy do płukania.

Chroniczny - Czw 31 Paź, 2013

Wiec jaka jest interpretacja? Walczysz z bakteria, czy stanem zapalnym? Probowales jakiegos sterydu do nosa?
nibali - Czw 31 Paź, 2013

Walczę z tym i z tym, mam antybiotyk jak i sterydy do płukania.
Do nosa steryd stosowałem chyba ponad dwa miesiące. Bez zmian.

Rozmawiałem z tym lekarzem, który płuka mi zatoki, to powiedział,
że nie ma sensu stosować sterydu do nosa kiedy zatoki są zatkane.
Wpierw należało je odetkać, w moim przypadku porządnym
płukaniem pod ciśnieniem.

Chroniczny - Czw 07 Lis, 2013

Jak sie obecnie miewasz nibali? Jakas poprawa? W ktorym miejscu na glowie cie boli, czy masz wrazenie cisnienia za uszami i sporadycznie klocia w uszach? Mnie znow zaczelo mocno pobolewac, po mocno zakrapianym wieczorze. Pozdrawiam.
olalee - Czw 07 Lis, 2013

Chroniczny ja mam takie kłucia w uszach co jakiś czas, szumy uszne które ostatnio się nasiliły - czasem mam taki kilkusekundowy atak jakby mi ktoś przyłożył i strasznie mocno wszystko dzwoni, bóle głowy i tak jak w tym artykule co podał Nibali strasznie trzeszczy szczęka, sztywność karku, ból w okolicach skroni może to jest to
Chroniczny - Czw 07 Lis, 2013

Zatem witam w klubie. Mam to samo, nie wiem czy to bakteryjne, alergiczne czy jakas wada w budowie. Sprawdzales czy masz krzywa przegrode albo uwiezione zeby madrosci. Ja bede je usuwal w grudniu. Jeden chirurg stomatolog twierdzi, ze to moze byc przyczyna. Tym bardziej jesli trzeszczy ci w szczece, moga byc zeby madrosci albo tmj. Pozdrawiam.
nibali - Czw 07 Lis, 2013

Jestem po 25 płukaniu, ropy już nie ma. Ale problem z głową jest jak jest. Boli mnie lewa część czoła aż do czubka głowy. Powierzchniowo, jak opłukuje. Są sugestie, że problem jest neurologiczny niż laryngologiczny. Zatoki to były przy okazji, a mogło być tak, że wszystko się nałożyło na siebie. Lekarz który mi płukał mówi, że to od kręgosłupa, wyczuł jeden punkt w mięśniach przedramiennych, gdzie na siebie nachodzą, twierdzi, że to mogą one uciskać nerwy. Powiedział, że to może być od nieprawidłowej pozycji w trakcie snu, kazał mi kupić poduszkę szwedzką, również do czytania i siedzenia przed komputerem mam nosić kołnierz schantza.

Skierowanie do neurologa mam, idę w środę.
Trzymajcie się!

Lifeontheice - Czw 07 Lis, 2013

Powodzenia!
nibali - Czw 07 Lis, 2013

http://bol-glowy.wieszjak...ena-szyjna.html - znalazłem coś takiego, może rzeczywiście ten lekarz ma racje.
jabadabadipdip - Czw 07 Lis, 2013

nie rób se jaj nibali... :razz: każdy neurolog zawsze wmawia każdemu, że ból głowy pochodzi od kręgów szyjnych.
olalee - Pią 08 Lis, 2013

jedną osemkę mam usunietą, druga na dole do polowy wystaje a reszta może rzeczywiście ugrzęzła;) a z przegrodą też wszystko możliwe ale do tej pory nic z tym nie robiłam, nie sprawdzałam

z bólami glowy miałam juz problem ładnych parę lat temu, kilka wizyt u neurologa, rezonans przysadki wykryte coś co może odpowiadac mikrogruczolakowi, chyba czas sie wybrać znów...

bóle karku tez mam i bardzo krzywy kręgosłup

jabadabadipdip - Pią 08 Lis, 2013

bóle, ciężkość karku jest od borelki... mi to przeszło po minocyklinie i rifie :)
olalee - Pią 08 Lis, 2013

jaba po jakim czasie brania?

bardzo duzo czasu spedzam przed komputerem - praca itp.

ostatnio jestem tak zmeczona, że wieczorem dosłowanie padam, zasypiam w chwilę ostatnio prawie w wannie usnełam:)

jabadabadipdip - Pią 08 Lis, 2013

olalee napisał/a:
jaba po jakim czasie brania?

właściwie już po kilku dniach poczułem uderzenie poprawy... mino brałem 4 miesiace, rife biore juz rok i ból głowy i karku całkowicie zniknął tak z miesiąc po odstawieniu mino... (zaraz po odstawieniu było gorzej)

mikecpn - Pią 08 Lis, 2013

jaba,
w jakich dawkach miałeś mino i masz rife?

jabadabadipdip - Pią 08 Lis, 2013

mino 2x100mg
rifa 1x600mg

dawkowanie pozostałych abx:
tyni 2x1000mg
doxy 2x200mg
klarytro 2x500mg
roxy 2x300mg
azytro 1x500mg codziennie
levoxa 2x500mg
cipro 2x500mg
amoxy 2x1000mg

dawki dla mężczyzny 70kg.
Grubsi panowie powinni brać odpowiednio więcej, chude kobietki mogą odpowiednio mniej

dodan - Pią 08 Lis, 2013

dla mnie jaba to ty jestes prawdziwy kiler :thumright:
olalee - Wto 12 Lis, 2013

Dzięki Jaba:)
nibali - Czw 14 Lis, 2013

Byłem u neurologa,
dał mi skierowanie na tomografie głowy z adnotacją, że pilne.
On mówi, że raczej problem jest zatokowy i że moje bóle może jedynie tłumaczyć torbiel lub polipy. Ale nie wolno wykluczyć innych przyczyn. Mówił także, że to dziwne, że żadne środki przeciwbólowe nie działają, zwykle odczuwa się ich działanie. Może to być od stresu.

W tej chwili dał mi febrofen - silniejszy środek niż ketonal, a także dał mi amitriptylinum VP który ma na zadanie rozluznienia mięśni, a jest to psychotrop działający przeciwdepresyjnie i uspokaja.

Wiktor 1979 - Czw 14 Lis, 2013

nibali napisał/a:
Byłem u neurologa,
dał mi skierowanie na tomografie głowy z adnotacją, że pilne.
On mówi, że raczej problem jest zatokowy i że moje bóle może jedynie tłumaczyć torbiel lub polipy. Ale nie wolno wykluczyć innych przyczyn. Mówił także, że to dziwne, że żadne środki przeciwbólowe nie działają, zwykle odczuwa się ich działanie. Może to być od stresu.

W tej chwili dał mi febrofen - silniejszy środek niż ketonal, a także dał mi amitriptylinum VP który ma na zadanie rozluznienia mięśni, a jest to psychotrop działający przeciwdepresyjnie i uspokaja.
Wreszcie przyzwoity lekakarz , który nie bagatelizuje stanu pacjenta . Po pierwszej wizycie dał skierowanie z adnotacją cito , co wskazuje na to ze nie bagatelizuje stanu pacjenta i podejrzewam ze czas oczekiwania skróci sie do 2 tyg. Pewnie gdybyś trafił za pierwszym razem do niego , już dawno była by postawiona diagnoza , oszczedzajac sobie zbędnych emocji , bólu i wydatków.
nibali - Czw 14 Lis, 2013

No nie wiem, dzwoniłem do jednego szpitala, gdzie wykonują tomografię, ale powiedzieli mi że terminy w lutym dopiero. Jednak adnotacja, że pilne, mało daje.
Wiktor 1979 - Czw 14 Lis, 2013

nibali napisał/a:
No nie wiem, dzwoniłem do jednego szpitala, gdzie wykonują tomografię, ale powiedzieli mi że terminy w lutym dopiero. Jednak adnotacja, że pilne, mało daje.
Bez przesady to dzwon do innego , są centra medyczne ktore chonorują skierowania na NFZ , przecież nie koniecznie musi do być placówka w Twoim mieście . Ja za 5 telefonem znalazłem pracownie co zrobiła tomograf w tydzień , choć musiałem sie pofatygowac 30 km.
nibali - Czw 14 Lis, 2013

Udało się, w jednym szpitalu, jutro mam mieć o 15.
Jestem w szoku.

nibali - Czw 21 Lis, 2013

Hej, mam wynik tomografii głowy:
"wykazuje obecność nieostro odgraniczonych ognisk hipodensyjnych śr. 1cm zlokalizowanych symetrycznie podkorowo w okolicy rolandycznej obu półkul mózgu. W celu dokładniejszej oceny tej okolicy do rozważenia badanie MR"

oraz "bezpowietrzna lewa komora zatoki klinowej"

Wiktor 1979 - Czw 21 Lis, 2013

nibali napisał/a:
Hej, mam wynik tomografii głowy:
"wykazuje obecność nieostro odgraniczonych ognisk hipodensyjnych śr. 1cm zlokalizowanych symetrycznie podkorowo w okolicy rolandycznej obu półkul mózgu. W celu dokładniejszej oceny tej okolicy do rozważenia badanie MR"

oraz "bezpowietrzna lewa komora zatoki klinowej"
Cześć kolego właśnie byłem ciekawa jaki bedzie opis Tk zatok. Choć prócz "bezpowietrznej lewej komory zatoki kinowej " niewiele reszta opisu mi mówi. Szczerze mówiąc sam fakt że dostałeś skierowanie na rezonans , świadczy o złożoności przyczyniy Twoich dolegliwości . Mam nadzieje ze szybko sie dostaniesz na MR.Moze Life podzieli sie swoją opinia.....a nie rozmawiałeś z jakimkolwiek lekarzem na temat opisy Tk ?
nibali - Czw 21 Lis, 2013

Ja miałem tomografię głowy a nie zatok teraz. Ale ta tomografia też coś ujmuje, jeżeli chodzi o zatoki. Nie mam jeszcze skierowania na rezonans, ale chyba będą musieli mi dać. Wizytę u neruologa na 27.11.
Chroniczny - Czw 21 Lis, 2013

Sa w koncu jakies fakty. Ciekawy jestem, czy to co sie dzieje w glowie ma zwiazek z tym co sie dzieje w prostacie : /
nibali - Czw 21 Lis, 2013

Chroniczy, no jest niepowietrzna zatoka klinowa, a z wcześniejszych badań i wyciąganej ropy wychodziła mi bakteria e. coli
Chroniczny - Pią 22 Lis, 2013

Powiedz mi nibali, czy to znaczy ze nie mogles oddychac przez nos i ze byl zatkany?
nibali - Pią 22 Lis, 2013

Jako tako mogę oddychać przez nos, nie jest on zatkany.
Ale zatoka klinowa znajduje się w głębi czaszki, wydzielina spływa bezpośrednio do gardła.

Chroniczny - Pią 22 Lis, 2013

Pytam, bo zyje w dylemacie czy zatoki, czy gorne zeby madrosci, czy krzywa przegroda nosowa powoduja moje bole i szumu uszne. Musze zaczac eliminowac po kolei potencjalne przyczyny. Najlatwiej chyba bedzie zaczac od zebow. Uwiezione i spoczywaja na zatoce szczekowej. Choc pewnie wszystko na raz sie sklada na te dolegliwosci. Pozdrawiam. Dawaj znac jak Ci idzie.
nibali - Pią 22 Lis, 2013

Chroniczny - http://www.youtube.com/watch?v=b5sRUD7e8Fs
nibali - Pią 22 Lis, 2013

Rozmawiałem z lekarzem, który mi płuka zatoki, on przedstawił sprawę jasno, że mogę spróbować dalej popłukać, albo operacja. Tylko nie każda klinika to robi, bo zatoka klinowa siedzi głęboko obok mózgu i nerwu wzrokowego. Problem jest taki, kto i za ile się podejmie.
Zobaczymy, we wtorek mam nadzieje, wizyta u laryngologa i kolejna opinia.

Zatoka klinowa jest tak trudno dostępna, że żadne spreje czy inne sterydy tam nie dotrą...

nibali - Sro 27 Lis, 2013

Rozmawiałem z neurologiem na temat moich zmian w mózgu.
Pytał się, czy nie miałem urazu w ostatnim roku, albo drętwienia rąk, itp.
Powiedział, że mam zmiany poudarowe i dziury w mózgu.

Dostałem skierowanie na rezonans magnetyczny głowy.

Chroniczny - Sro 27 Lis, 2013

O kurcze? A skad to sie wzielo?
nibali - Sro 27 Lis, 2013

Właśnie nie wiadomo. Mówi, że teraz to jest zabawa, żeby znaleźć
przyczynę. Trochę zabawna sytuacja, mam zmiany udarowe,
nie mając nigdy udaru.

Chroniczny - Sro 27 Lis, 2013

No mam nadzieje, ze sie uda znalezc przyczyne. Wiec czekasz na rezonans teraz? Powinien dostarczyc wiecej odpowiedzi. Pozdrawiam.
nibali - Sro 27 Lis, 2013

No może być tak, że są to stare zmiany, a nawet mogłem się z tym urodzić...
halina47 - Sro 27 Lis, 2013
Temat postu: Przewlekły problem z...
Hej!
Nie wiem, czy mi to wolno, ale przychyliłabym się do przyczyny dość prostej, która nas ciągle męczy[ostatnio sporo ludzi pisało o mniej lub bardziej intensywnych szumach w głowie]. Ja też o tym pisałam. Mam na myśli swoje krótkotrwałe ataki niedokrwienne mózgu, które mnie dopadały przed kuracją CAT. Raz nawet było tak źle ze mną - musiałam chodzić po ścianach - że wezwałam pogotowie.
Ale Pani z sanitariuszem na spółkę zlikwidowali mi ciśnienie ponadnormatywne metodą furosemidową/wymaga nieustannego siedzenia w łazience i nie stwierdzili NIC. Odwieźli mnie nawet do szpitala -a miejsc nie było w całym miasteczku - i dalej NIC; 'to zbijemy jeszcze to ciśnienie', bo ono oporne było.
Podobnych ataków miałam kilka, i po kolejnym udałam się prywatnie na pomiar przepływów do głowowych, gdyż osobiście przemyślałam sprawę i to jak ona się rozwijała. Zajęło mi to w sumie kilka lat, bo ataki były w nierównomiernych odstępach czasu.
Takie zdarzenia mogą nam spokojnie umknąć uwadze, gdyż mogą być delikatne i za to dłużej trwają. Taki jeden bardzo delikatny polegał na tym, że miałam 'bliki' /błyski w oku prawym, które trwały około dwóch tygodni. Same minęły, ale zostały wywołane przez nieumiejętne traktowanie mojej szyi w czasie masażu. Bo moją przyczyną takich ataków jest ograniczone krążenie podstawne, tętnice szyjne dają tylko 50 % przepływ [co jest dobrym wynikiem/nie robi się stentów] i tak trzymam już 4-5 lat.
A te zmniejszone średnice naczyń 'produkują' nam bardzo przez nas 'ulubione' nasze patogeny 'wespół w zespół' osadzając tam płytkę miażdżycową.
pozdro na zdro-halina47

nibali - Pią 29 Lis, 2013

Hej, byłem u laryngologa, dostałem skierowanie na endoskopową operację zatok z otwarciem zatoki klinowej. Jak dobrze pójdzie, to prywatnie pod koniec stycznia mi to zrobią.
Chroniczny - Pią 29 Lis, 2013

Wzieli sie w koncu za ciebie. Pozdrawiam i zycze zdrowia. Informuj o postepach.
Wiktor 1979 - Sob 30 Lis, 2013

nibali napisał/a:
Hej, byłem u laryngologa, dostałem skierowanie na endoskopową operację zatok z otwarciem zatoki klinowej. Jak dobrze pójdzie, to prywatnie pod koniec stycznia mi to zrobią.
a powiedz ile taka przyjemność kosztuje prywatnie? Ja przedstawiając opis Tk zatok laryngologowi , zasugerował zabieg korektę przegrały nosa plus operacje zatok metoda fess koszt jedynie 6500 brutto:) Swoją droga jestem ciekaw czy niepowietrzna zatoka moze być przyczyna tak silnego i odpornego na leki przeciwbólowe bólu .
nibali - Sob 30 Lis, 2013

Może, niestety. Niepowietrzna to całkowicie zatkana. Ojciec, który jest technikiem, tłumaczył mi że jak nie ma tam powietrza, to wytwarza się ciśnienie, i jest ból. Zresztą to co znalazłem:
http://www.medonet.pl/zdr...owej,index.html

U mnie, w jednej z prywatnych klinik jest, że 5600 z FESS, korekta nosa + małżowin.
Ale co mam zrobić. Sam ból nie minie. Zatoka klinowa sama się nie oczyszcza jak inne.

Chroniczny - Czw 12 Gru, 2013

Jak sie miewasz nibali?
nibali - Sob 14 Gru, 2013

Hej chroniczny,
muszę czekać, tomografie zatok mam za jakiś czas.
a jak potwierdzi się problem z zatoką klinową, to trzeba będzie operować.

Jest trochę lepiej, ale nie na tyle, żeby komfortowo żyć.

Serdecznie pozdrawiam

Chroniczny - Pon 16 Gru, 2013

Myslalem, ze juz miales tomografie. Plukanki cos pmogly? Wziales amitryptyline? Jak dziala?
nibali - Pon 16 Gru, 2013

Miałem tomografie głowy, bo dostałem skierowanie od neurologa z dopiskiem, że pilne.
Tam też widać zatoki, ale nie może to stanowić mapy dla chirurga do operacji.
A muszę czekać, bo płukaniu, może być tak, że został tam płyn.

Płukania coś tam pomogły, ale na koszt 4. tys złoty to się nie opłaca.
Przynajmniej wiem, że mam e. cole w zatokach.

Chroniczny - Pon 16 Gru, 2013

Tak, to sporo jak za plukanie, ktore nie do konca wyleczylo. Bierzesz teraz jakies leki? Mowiles o amitryptylinie od neurologa. Daje cos ten lek? No ja wkrotce wyciagam zatrzymane zeby madrosci. Zobaczymy czy szumy sie uspokoja, moze tez glowa przestanie dokuczac. Pozdrawiam.
Chroniczny - Pon 16 Gru, 2013

Mam tez nowosc. Dwa ostatnie palce lewej reki mam ciagle lekko zdretwiale. Wyglada na zespol kanalu lokciowego. Zastanawiam sie ile rzeczy moze sie zebrac na jednym czlowieku. I czy przyczyna moze byc jedna czy jest ich wiele?
Iwrit - Pią 20 Gru, 2013

Mi drętwiały koniuszki palców w pierwszym roku leczenia i przed nim.

Nibali jak sytuacja?

nibali - Sro 25 Gru, 2013

Hej, nie biorę żadnych antybiotyków od końca maja.
Pieczenie cewki "non stop" i bóle pęcherza wróciły.

Ogólnie czekam na tomografie zatok, aby mieć mapę
dla chirurga i zdecydować się na zabieg FESS, prostowanie przegrodę i korektę małżowin.

Ciągły ból lewej strony głowy, to moje największe strapienie.
Ale jakoś daje radę funkcjonować, ostatnio prowadzę ćwiczenia na uczelni.

Pozdrawiam.

alek36 - Sro 25 Gru, 2013

Hej

Dobrze, że te bóle pęcherza pozwalają Ci w miarę widzę funcjonować,

brałeś 18 miesięcy abx, ta bakteria to jest normalnie terminator.

nibali - Czw 26 Gru, 2013

Alek36, no nie wiem co się ostatnio dzieje, cewka piecze mnie non stop. Nie mam pomysłu jak temu zaradzić. Czyżby powrót do antybiotyków? Mam też trop, e. colę w zatokach.
Ale tutaj muszę czekać na tomografię, którą mam 8.01, później 14 dni na wynik, a następnie na to, kiedy zorganizują mi operację. Dopiero wtedy mogę wziąć się za leczenie układu moczowego. Masakra.

Pozdrawiam

alek36 - Czw 26 Gru, 2013

hej

do abx zawsze będzie można wrócić, są też inne choroby - np Twoje zatoki, które też trzeba leczyć
nie wiem co masz z cewką, może ctr, jak nie masz innych objawów to może warto odbudować na razie organizm
wiem jedno, jak się podleczy ctr, to można z tym żyć, od czasu do czasu brać abx, pewnie da się też całkowicie wyleczyć, są i takie przypadki nie tylko na forum

nibali - Czw 26 Gru, 2013

Ja alek36 mam taką cichą nadzieje, że moje problemy z układem moczowym miną jak wyleczę zatoki. Tam jest dużo ropy, pozatykane i e.cola siedzi.

Ty masz duże doświadczenie, spotkałeś się z takimi przypadkami?
A jak Ty się trzymasz?

alek36 - Czw 26 Gru, 2013

Może pieczenie cewki jest z jakiegoś zapalenia prostaty, znowu jest teoria, że stan zapalny zatok może powodować zapalenie stercza, to może być jakiś trop. Nasz organizm to jest jakiś tam mniej więcej układ naczyń połączonych.
Pewnie jak Ci zatoki nie dają żyć to i tak trzeba je wyleczyć.

Jak się trzymam, mogło być lepiej, cały czas dysbakterioza, jak już jest ciut lepiej z jelitami, to znowu mi ctr dopieka i muszę jakieś abx brać, i tak w kółko.

nibali - Pią 27 Gru, 2013

Pieczenie jest od stercza. Bo dzisiaj się obudziłem z bólem podbrzusza i parciem na mocz.
Od 6 miesięcy przerwy, kiedy miałem wyciszone objawy, wróciły jednak...
Masakra.

Może to było zakażenie ponowne? Bo najpierw cewka, później pęcherz a teraz znowu prostata ...;/

alek36 - Pią 27 Gru, 2013

to nie ponowne zakażenie, tylko zakażenie nie było wyleczone "tam" do końca i się "odnowiło, moim zdaniem

też tak miałem i mam, tylko u mnie zaczyna się od niewyleczonego pęcherza

nibali - Pią 27 Gru, 2013

Muszę sobie z tym poradzić bez antybiotyków. Przynajmniej do 8.01. Mam wtedy tomografię, a nie chciałbym, żeby coś zamazało obraz. Idę do sklepu zielarskiego, kupię sobie pau d'arco.
Polecasz coś jeszcze?

Zresztą to dziwne. Przez ostatnie dwa miesiące ćwiczyłem, żeby zwiększyć odporność, np. biegałem codziennie przez 45 minut. Widać, że dbanie o odporność to nie taka prosta sprawa.
Można ćwiczyć, jeść zdrowo, zażywać zioła i nic.

alek36 - Pią 27 Gru, 2013

na ctr jak zacznie się rozkręcać to nie ma bata, tylko abx, nie wiem co Ci polecić, jak u mnie zaczęło się coś dziać, to tydzień mino 2x100 załatwiło sprawę na parę miesięcy, może weź azytro 1gram to chlama pokryje się po komórkach

ja bym nie czekał, aż rozwinie się jakiś stan zapalny, potem ciężko zbić objawy

do 8 stycznia masz około 10 dni, przed zabiegiem 1-2 dni odstawiłbym abx, może popytaj lekarza który będzie wykonywał zabieg, to jednak są lekarze i raczej wiedzą jak to poukładać

nibali - Pią 27 Gru, 2013

Mam w domu cipronex. Na 10 dni, może pobiorę trochę.
Albo kilka tabletek mino.

Kupiłem sobie koci pazur, pau d'arco oraz pestki dyni.

alek36 - Pią 27 Gru, 2013

No tak zależy co kto ma w zasobach abx, chyba lepiej mino, aż tak nie działa na e coli jak np. cipro.
nibali - Pią 27 Gru, 2013

Mam mino na 3 dni po 100 gram, spróbuje.
jabadabadipdip - Pią 27 Gru, 2013

3 po 100 mili gram, nie bierz, tylko sie uodponi ! Minimum 10 dni po 200mg. Mogę Ci odstąpić 1000mg, mimo ze sam mało, nazbierałem tylko 10 000mg na czarną godzinę...
nibali - Pią 27 Gru, 2013

Nie mam takich zasobów, niestety ;/
Tylko cipro na na 10 dni i mino 7 tabletek po 50 mg.

jabadabadipdip - Pią 27 Gru, 2013

...
jabadabadipdip - Pią 27 Gru, 2013

w ogóle słuchajcie, jest dobry sposób by za 80zł zdobyć minocykliny na 150 dni. (30 000mg).

Wytyczne:
1. dzwoni sie do lekarza i pyta ile kosztuje wizyta
2. pyta się czy w ramach wizyty przepisze 1 antybiotyk nierefudnowany na miesiac, bo leczycie sie na chlamydie i musicie kontynuować leczenie, a z powodow zawodowych nie mozecie teraz pojechac do lekarza z innego miasta, ktory was prowadził.
3. na wizycie podkresla się, że prawie wszystko jest już dobrze, bardzo pomaga, ale jeszcze chcecie pocisnac ten miesiac bo takie byly zalecenia zakaźnika
4. podkresla się też, że jest to lek nierefundowany i przede wszystkim kupowany w niemczech, poza Polską.
5. wkrecacie, że tego się bierze 300mg na dzień, więc musi Wam przepisać 2 opakowania po 5000mg
6. Skan recepty wysyłacie do 3 aptek niemieckich i z każdej kupujecie 2 opakowania po 500mg. :king:

uruz2 - Pią 27 Gru, 2013

Jak się ma znajomych w Niemczech, to z jednej recepty jest tyle opakowań, ile aptek. Bo oni recepty oddają. Heheheheh
jabadabadipdip - Pią 27 Gru, 2013

:razz:

u nas to nie długo kazdy lek będzie wydawany na receptę po 1 tabletce, codziennie rano kolejeczka sie bedzie ustawiać i bedzie trzeba przy farmaceucie zażyć

uruz2 - Pią 27 Gru, 2013

No to my będziemy koczować w aptekach :razz: :razz: :razz:
nibali - Sob 28 Gru, 2013

Chciałbym was zapytać, może się to wydawać naiwnym pytaniem.
Ale jak to jest z braniem antybiotyków i tomografią, np. zatok.
Brać przed tomografią czy odstawić? Jeżeli odstawić to ile dni przed?
Pozdrawiam

Bea - Sob 28 Gru, 2013

Ja tez teraz na cipro jestem, a wiecie co ja mysle ze my sie nadajemy do immunologii czyli dlaczego pomimo tylu supli,abaxy plus naturalne typu czosnek, miod, propolis, ziola, koci pazur , colostrum, padma, omega 3 wit c, a my wciaz cos lapiemy lub nie umiemy sie wyleczyc, tu jest cos nie tak. Tylko co...

Moze rzeczywiscie potrzeba jakiejs magicznej szczepionki typu tfx.chociaz przyznam ze na gardlo nie choruje od 3 lat, ale pecherz non stop cos lapie, na basen nawet sie nie wybieram....

Chroniczny - Sob 28 Gru, 2013

Cipro nic nie pomoglo do tej pory wiec pewnie i teraz bedzie bez rewelacji. Biorac z kolei nature zapalenia prostaty, to uspokoi sie samo po okolo tygodniu. Braliscie kiedys clindamycin? Z opisow wynika ze swietnie przenika do prostaty. Pozdrawiam.
nibali - Nie 29 Gru, 2013

W nocy spałem może z 1,5 h, ciągle wstawałem do toalety, a w podbrzuszu i w kroczu mam smoczy ogień. Przez 3 lata myślałem, że mam zapalenie prostaty, teraz już wiem co to jest zapalenie prostaty ;/
Chroniczny - Nie 29 Gru, 2013

Czy spuchla ci mocno? Czujesz pilke z tylu? Jesli tak to jest szansa ze ze przenikalnosc do mocno zapalonej prostaty bedzie lepsza. Moze warto szybko zrobic jakis posiew i zaatakowac. Ja jesli mam nawrot i sytuacja mnie sprowokuje do oddania moczu kilka razy w nocy to juz bede wstawal co pare minut. Staram sie jak najrzadziej oddawac mocz i tylko raz przed snem. Potem jak czuje pieczenie w cewce staram sie to ignorowac. Jednak czasem to bardzo trudne. Pozdrawiam.
nibali - Nie 29 Gru, 2013

Czuje piłkę która jest nagrzana żelazkiem. Niestety, zacząłem już brać cipronex i mino od wczoraj, może to herx? Ale taka szybka reakcja?
novik - Nie 29 Gru, 2013

nibali: to raczej nie herx, tylko postępujące zapalenie, które nawróciło z objawami zanim wróciłeś do antybiotykoterapii. Niezależnie od obranej terapii, zakup sobie Quercetin np. na allegro lub tutaj http://sklepwiesiolek.pl/...k-NOW-FOODS/270

Do tego zioła na zapalenia urogeniczne - dowolne mieszanki zawierające znamię kukurydzy - dobry skład jest tutaj http://sklep.bioslone.pl/...a-mezczyzn.html lub tutaj (recepta od Bonifratrów): https://www.dropbox.com/s...6bpd/-GRdl1j8bz

Do tego dieta w miare bezmięsna i bez cukrów prostych, ćwiczenia na mięśnie dna miednicy (rozciąganie, yoga, spacery), ciepłe kąpiele. To wszystko na pewno pomoże i w dużym stopniu stłamsi to zaostrzenie, ale chroniczny problem ciężko definitywnie rozwiązać niestety.

Jeśli masz niedaleko do Krakowa, to przejedź się do laboratorium UJ na ul. Czystej 18 wykonać badania na atypówki - szczególnie chlamydia trachomatis metodą hodowlaną na podłożu McCoy'a. Do badania nie wolno sikać co najmniej 4 godziny.

nibali - Nie 29 Gru, 2013

Hej novik, mam quercetyne 500 mg ze starych zapasów. Ile brać w ciągu dnia?
alek36 - Nie 29 Gru, 2013

hej

trudno powiedzieć czy to xerx czy spóźniłeś się z abx, powinno szybko się poprawić, co ciekawe ja mam najgorsze objawy ze strony pęcherza,

co ludzie robili w takich sytuacjach w erze przedantybiotykowej, jak ktoś dostał zapalenie z powodu e coli to za parę dni pewnie sepsa, a chlamydiowe zapalenie co może powodować - wiem, że ból nie do wytrzymania (przerabiałem)

nibali - Nie 29 Gru, 2013

Grunt to stłamsić nawrót. Dobrze, że jestem już weteranem i w ogóle się nie denerwuje.
novik - Nie 29 Gru, 2013

nibali - kwercytyny wystarczy 500 mg dziennie, do tego te wspomniane zioła. Warto w kuchni do zup i innych potraw dodawać też kurkumy.
nibali - Sro 01 Sty, 2014

Hej Novik, mam pytanie, czy mogę kupić to http://allegro.pl/o-klimu...3833083481.html czy jednak zioła z biosłone będą lepsze?
novik - Sro 01 Sty, 2014

nibali zadajesz bezsensowne pytania ostatnio :) nie kupuje sie ziół pakowanych w torebki 2g.. to są rozdrobnione 'zmiotki' z magazynu. Do zaparzenia litra ziół wg. podanego przepisu potrzeba ok. 5 łyżek stołowych suszonych ziół - ile to będzie tych torebek 'Ojca Klimuszko' o nieznanym składzie? (gdzie masz skład tej mieszanki podany? bo nie widzę nigdzie).

Schemat przygotowania naparu: http://www.bioslone.pl/oc...-drog-moczowych

Nie jest zły skład preparatu Herbapolu Kraków http://www.doz.pl/leki/p4845-Prostapol ale trzeba zamówić z 5 butelek żeby to miało sens, bo są nieduże: 100ml.

nibali - Sro 01 Sty, 2014

Przepraszam Novik, ale od ponad pół roku mam przewlekły ból głowy i nie ogarniam już niczego.
novik - Sro 01 Sty, 2014

nibali: Piszesz o chronicznym bólu głowy - udaj się do Bonifratrów z wypisanymi w punktach wynikami badań i symptomami, wizyta trwa 5 minut, ale na pewno dobrze dobiorą zioła. Te w/w działają troche z innej strony.
nibali - Sro 01 Sty, 2014

Prawdopodobnie to zatoka klinowa, która jest zatkana, a w samych zatokach e. cola siedzi.
nibali - Sob 04 Sty, 2014

Tydzień mija od zaostrzenia objawów od strony prostaty.
Biorę 1000 mg cipro i 200 mg minocykliny.
Jest lepiej, udało mi się w końcu przespać noc bez wstawania.

Wyskoczyła mi za to grzybica na żołędzi.
Moszna mi zrobiła się czerwona i się łuszczy.
W trakcie brania antybiotyków intensywnie zaczęło mi spływać z zatok.

novik - Sob 04 Sty, 2014

nibali brzmi to nieciekawie, musisz dorzucić do tego np. Orungal i lepsze probiotyki lub poprostu inne (np. Biopron9, Dicoflor 60, VSL#3). Niebardzo rozumiem czy masz wyniki predystynujące Cie do dalszego leczenia antybiotykami; jeśli nie, to warto wybrać mocne, odpowiednio dobrane zioła np. u Bonifratrów, dietę, ćwiczenia na dno miednicy i w trakcie ziół zrobić porządną diagnostykę urogeniczną (chlamydia tr. met. hodowli komórkowej, urealpasma/mykoplasma na UJ, Kraków, ul. Czysta 18; w innych labach: panel urogeniczny PCR DNA z wymazu i ejakulat na posiew w diag.pl http://www.diag.pl/Badani...9758d31b.0.html ). Do w/w badań nie wolno sikać min 4 h. Chyba zaczynam się powtarzać. Powodzenia!
nibali - Sob 04 Sty, 2014

Diagnostykę miałem robioną 2-3 lata temu.
Miałem objawy zespołu reitera (zapalenie spojówek,
problemy ze stawami i zapalenie prostaty)
i pozytywny wynik na CPN.
Z nasienia ostatnio wyszedł proteus mirabilis.

Pod koniec maja musiałem przerwać antybioterapię,
ponieważ dostałem silnego bólu głowy i tutaj się zająłem diagnostyką.

Dietę i zioła stosuje też od ponad 3 lat.
Obecnie z ziół to koci pazur, pau d'arco, omega 3, propolis, spirulina.

Ćwiczenia na mięśnie dna miednicy stosuje też od dawna,
ale z przerwami, bo to nic nie daje u mnie niestety.
Tak samo jak wszelkie relaksacje.

Novik, ja na zapalenie prostaty cierpię dosyć długo,
więc jestem weteranem tutaj.

Kraków i Bonifaci niestety nie są w moim zasięgu,
to drugi koniec Polski.

novik - Sob 04 Sty, 2014

nibali napisał/a:

Dietę i zioła stosuje też od ponad 3 lat.
Obecnie z ziół to koci pazur, pau d'arco, omega 3, propolis, spirulina.

Kraków i Bonifaci niestety nie są w moim zasięgu,
to drugi koniec Polski.


omega 3, propolis, spirulina - to nazywasz ziołami? Koci pazur i pau d'arco dostępny poza IPIFA.org to towar niepewnej jakości, stąd niekoniecznie cokolwiek robi. Poza tym nie są to zioła szczególnie trafione na zapalenie prostaty.

Jeśli chodzi o Bonifratrów, to są również w innych miastach (Wawa http://www.bonifratrzy.pl..._id=226&page=25 ), poza tym są też inni doświadczeni zielarze.

Sam posiew to nie jest diagnostyka, o której pisałem wyżej. Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to byłem u prof. Guerciniego 5 razy w Rzymie na badaniach, konsultacjach i na zastrzykach ABX w prostate, do tego w Eliava Phageny w Gruzji po fagi, na badaniach laboratoryjnych i w celu wykonania autoszczepionki w Odessie na Ukrainie, itd.

nibali - Sob 04 Sty, 2014

Mam nadzieje, ze pomogły te wyjazdy.
Bo ja niestety nie dysponuje takimi finansami.
Zresztą już i tak wydałem kilkanaście tysięcy na to wszystko.

nibali - Sob 04 Sty, 2014

Ja w tej chwili idę w leczenie zatok.
Bo mam tam mnóstwo ropy i zrobiono z niej badanie i wyszło że w zatokach siedzi e.cola.
W środę mam kolejną tomografię i chce poddać się operacji.

Lekarz, który robił mi płukanie metodą proetza twierdził, że to może się przekładać na moje problemy prostatyczne.

novik - Nie 05 Sty, 2014

nibali każdy stan zapalny i ropa w jednym miejscu organizmu może wywołać podobny stan w innym organie. Bardzo często zdarza się (o czym mówiło mi kilku urologów w Pradze), że wyleczone zęby lub zmienione stare plomby amalgamatowe powodowały cofnięcie się prostatitis. Stąd oprócz typowego badania http://www.youtube.com/watch?v=NQOq7g1FQ84 :) każą kontrolować stan zębów. Wszystkie te terapie bardzo mi pomogły, najbardziej autoszczepionka - okazało się że była to infekcja mieszana: enterococcus, e.coli, i chlama która uciekała diagnozie z krwi (ELISA, WB); PCR DNA; i została wyłapana met. hodowli komórkowej. Obecne symptomy są nieznaczne i sporadyczne, pojawiają się też coraz rzadziej.

Ku mojemu zaskoczeniu, w fazie problematycznych symptomów bardzo pomagały mi zioła (które nadal co jakiś czas parze); dodatkowo co bardzo dziwne; pomógł mi bardzo homeopata w Pradze - praktycznie odpuściły mnie w 100% symptomy na długi czas zanim nie złapałem poważniejszego zapalenia oskszeli/płuc i musiałem uderzyć azytromycynką. Z w/w doświadczeń polecam wykonanie badania met. hodowli komórkowej na chlame i hodowle na inne atypówki - robi to w Polsce komercyjnie jeszcze tylko UJ, Czysta 18, Kraków. Jak masz daleko, to co powiesz na lot do Tbilisi albo do Odessy? ;) Badanie w Krakowie kosztuje 80 zł od patogena; czeka się na wynik 2 tygodnie. Testy PCR DNA na chlamydie często nie wystarczają - przykład: http://www.ncbi.nlm.nih.g...les/PMC2598682/ są szczepy, które uciekają detekcji PCR DNA poprzez mutacje genetyczne.

nibali - Nie 05 Sty, 2014

Motywujesz mnie Novik. Jesteś przykładem, że można to wyleczyć.
Mi teraz chodzi o to żeby wyciszyć zaostrzenie. Zwykle mam tylko pieczenie
cewki i okresowe bóle w kroczu, da się z tym żyć.

Pobiorę jeszcze cipronex z dwa tygodnie (on też jest na e. colę w zatokach). Kupię zioła z biosłone.

Ostatnio jak dotykam miejsca wokół układu moczowego,
to znajdą się tam takie bardzo bolesne punkty - czyżby tzw. miejsca spustowe?
Kiedyś jak rozmawiałem z urologiem, to mówił, że to jest jeden wielki mięsień,
jak jest zapalenie, to wszystko tam boli...

Bea - Nie 05 Sty, 2014

Nibali co do ecoli moze sie zdarzyc ze nie beda dzialac na nia abaxy, lub po wyleczeniu zaraz bedzie sie odnawiac. Nie wiem czy wiesz ale jezeli jest trudna do wyleczenia urolog wypisuje szczepionke urovaxom. Ja sobie zamowilam z czech szczepionke urivac bo jest bez recepty, a ma wiecej szczepow np feacalisa tez i mirabilisa.
Urovaxom pomogl wielu osobom, warto sprobowac, ostatecznie zostaje autoszczepionka ale dlugo trzeba na nia czekac.
Urovaxom to koszt ok 100zl, na recepte, urivac to koszt 15 euro plus 15 euro przesylka do pl, czeka sie okolo 10 dni , bez recepty.ew mozna sie wybrac do czech i w kazdej aptece sa te szczepionki w kapsulkach, oni maja nawet na candide szczepionki...
Ja teraz biore urivac...

novik - Nie 05 Sty, 2014

nibali sugeruje w miare ograniczyć te dywagacje i zacząć działać: zioła i brakującą, fundamentalna diagnostyka jak już uporasz się z zatokami. Swoją drogą na to co masz w zatokach i ew. z posiewów z cewki/ejakulatu, pasowałoby wykonać łączoną autoszczepionkę na te kilka typowych bakterii - ale to w momencie wykluczenia bakterii atypowych.

Te zioła z biosłone są w dobrej cenie i jakości - jak je otworzysz, zobaczysz i odróżnisz każdy składnik. Te zioła na pewno wytłumią symptomy i ograniczą ew. patogeny.

Jeśli sie do nich przekonasz, to tu jest recepta od Bonifratrów na Ctr. z podanymi nazwami i wagą każdego zioła. Jak widzisz jest tam 25 ziół w różnej proporcji: https://www.dropbox.com/s...0130924_005.jpg . Ta mieszanka była złożona specyficznie na chlamydie tr. i objawy urogeniczne, można to wykonać w aptekach bonifratrów lub w dobrej zielarni (o ile taką znajdziesz).

Co do punktów 'spustowych' i napięcia mięśni - to jakie to ma znaczenie skoro nie masz pełnej diagnostyki? Na pewno ćwiczenia/yoga, ciepłe kąpiele, ruch nie zaszkodzi.

W razie potrzeby, załączam informacje odnośnie ew. autoszczepionek - radze to sobie zapisać.

Autoszczepionki w Polsce mozna wykonac w nastepujacych miejscach:

Szczecin: http://odpornosc.com.pl/gabinet/jakleczymy

Poznan: http://www.instytut-mikroekologii.pl/ (autoszczepionki wykonywane na terenie Niemiec, cena 99EUR/400PLN)

Katowice: http://www.gyncentrum.pl/...oratoryjne.html (autoszczepionka wykonywana w Ostravie w Czechach w siedzibie kliniki)

Krakow: http://www.cbm.com.pl/autoszczepionki (trzeba miec skierowanie - nie polecam ich ze wzgledu na bardzo slabe media laboratoryjne (slaba wykrywalnosc patogenow, praktycznie same jalowe wyniki przy duzych wzrostach w innych laboratoriach) - chyba, ze sie poprawili. Cena 350 zl + badanie 70.

Autoszczepionka powinna być w formie iniekcji podskornych. Oczywiście sama szczepionka bez pełnej diagnostyki ma niewielki sens. Możesz też sobie poczytać troche tutaj http://androgen.eu/ ale ceny są tam kosmiczne, więc to raczej informacyjnie.

Jak ktos chce doustną szczepionke Uro Vaxom (16 szczepów e.coli), to mam pełne opakowanie 90 tab. na pełną kuracje; data ważności do 2016 roku; kupione w Pradze na recepte - info na PW. Generalnie doustne szczepionki nie są tak efektywne jak te w iniekcjach, chociaż u wielu dają radę.

Bea - Nie 05 Sty, 2014

Novik ty to spec jestes, to przy okazji czy sa ziola bonifratow na ureoplasme? Lub jakis zestaw dostepny w pl?
novik - Pon 06 Sty, 2014

Bea: ja sie chyba też w Tobie zakocham ;) i żadna ureaplasma mnie nie zniechęci:P

Tak, na urea ten zestaw powinien zadziałać, jednak w przypadku kobiet kilka ziół jest wymieniana na inne (sama rozumiesz, że układ urogeniczny i stan hormonalny jest nieco inny). Masz Bonifratrów w Wawie i w Krakowie. Niezależnie od naturalnych lub mniej naturalnych antybiotyków, przy myko/ureaplasmach/chlamydiach, powinno się brać enzymy - w przypadku facetów z prostatitis - polskie czopki enzymatyczne Distreptaza, a doustnie: Lumbrokinase, Serrapeptase, lub Phlogenzym (dostępny w PL) na czczo.

Buhner też sie rozpisywał o swoim protokole na mykoplasme/ureaplasme - jednak jest w tym co pisał sporo rozbieżności (zupełnie inne zioła poleca w różnych wypowiedziach). Jeśli nie masz jak się udać do Bonifratrów, to możesz na początek spróbować takich podstawowych ziół http://sklep.bioslone.pl/...dla-kobiet.html parząc je wg. tego przepisu http://www.bioslone.pl/oc...-drog-moczowych Dodatkowo bezwzględny zakaz mleka i produktów mlecznych (szczególnie z mleka krowiego), łącznie z jogurtami; zakaz kawy i alkoholu - niestety.

Chroniczny - Sro 08 Sty, 2014

Czy na te ziola bonifatrow trzeba miec wpierw diagnoze z jaka bakteria sie walczy, czy ogolnie dobieraja?
Bea - Sro 08 Sty, 2014

No jak w ciemno brac to bez sensu, najlepiej zdiagnozowac sobie co siedzi a pozniej to atakowac.
Chroniczny - Sro 08 Sty, 2014

Problem w tym, ze czasem nic nie wychodzi a czasami inne bakterie.
Bea - Sro 08 Sty, 2014

Nie ma czasem jedne czasem drugie....

Sa baktetie atypowe i typowe, trzeba wszystkie zbadac wtedy sie wie... cxesto siedza parkami, moze wyjsc atypowa z typowa, wiele osob tak ma, ten kto ma tylko jedna bakterie zdiagnozowana ten jest lucky luck...

Trzeba szukac, robic wymazy, badac krew, badac mocz, wydzieline z prostaty, wymazy z nosa, gardla, mozna tobic rtg pluc, usg brzucha..... nie wystarczy stanac na jednej i koniec. Bo na jednej sie nigdy nie konczy....

Chroniczny - Sro 08 Sty, 2014

Robilem calkiem sporo badan uwierz mi, pewnie wszystkie ktore wymienilas i moze nawet wiecej :)
Bea - Sro 08 Sty, 2014

Czesc chroniczny :santa:

Poczytalam caly twoj watek , zaczne od pajeczynowki w glowie, mojej znajomej kolezanka miala tez to mialamstraszne bole glowy, tak ze walila nia sobie o sciane.... hehe... no ale wracajac miala to operowane, bol glowy jej ustapill....

Sprawa ent feacalis, ja tez ta bakterie mialam wyszla mi tylko w wymazie, w posiewie moczu nie wyszla, mialam antybiogram ampicylina i gentamycyna. Co ciekawe amoksycyklina ktora ki najpierw dano nie podzialala, moj urolog powiedzial ze ona nie dziala jezeli pisze jak byk ampicylina, jedynym antybiotykiem czystej ampicyliny jest unasyn, zjadlam tego unasynu 4 opakowania. Po jednym jeszcze mnie atakowal odnawial sie mocno, pozniej unasyn 12 dni, po miesiacu znowu i w koncu sie wytepil ale dlugo siedzial.

Teraz dla ciekawostki biore urivac szczepionke doustna czeska, jest bez recepty, gdzie sa szczepy ecoli, feacalis, mirabilis, acnes.

Co prawda mialam jazde w szpitalu po cewniku niedawno ale wyszla bakteria nieznamienna, wiec niedlugo ponowie posiew. Teraz bralam ciprinol, niby jest ok ale wole to zbadac.

Pisales tez o wycieciu migdalow. Ja bardzo polecam kazdemu ktory ma powiekszone migdaly i na nie co chwile choruje, ja mialam ataki caloroczne anginy w koncu je wycielam, juz z domu nawet nie wychodzilam tak migdaly lapia szybko. Od czasu wyciecia minelo 3 lata. Przez ten czas nie bylam ani razu przeziebiona, zero grypy czy bolu gardla. Zabieg trwa 15 minut, dochodzi sie okolo 2 tygodnie do siebie po. Goi sie dlugo.

Czy masz w koncu zbadana jakas atypowke czy nie? Tj chlamydia mycoplasma ureoplasma?

Ja mialam rownoczesnie ureoplasme i feacalisa... ureoplasme oczywiscie wciaz lecze.

novik - Sob 11 Sty, 2014

Bea i Chroniczny: to jest wątek kolegi nibali - uszanujcie to i udajcie się gdzieś indziej podyskutować. Podane na recepcie zioła są zestawione pod mężczyzn, z zapaleniem ukł. urogenicznego wywołanym chlamydią trachomatis i ew. częstymi patogenami typowymi (enterococcus, e.coli, itd.). Jak masz wątpliwości i chcesz być zdiagnozowany indywidualnie, to nie widze problemu - udaj się do Bonifratrów w Krakowie z kompletem badań.
Chroniczny - Sro 15 Sty, 2014

Nibali, jak tam?
nibali - Pią 17 Sty, 2014

hej chroniczny, czekam cały czas na wynik tomografii zatok ze szpitala.
Jeżeli chodzi o prostatę to różnie. Ponad dwa tygodnie czekam na zioła które polecał novik.
Generalnie znalazłem coś dziwnego, jak dotykam pośladka, to on jest tkliwy (po stronie której mam rozpuchniętą prostatę) i uciskanie powoduje ból w "zatoce czołowej" i w "zatoce szczękowej) - może rzeczywiście to wszystko jest od kręgosłupa? Skąd takie połączenie?
Potrafi ktoś wyjaśnić.

Chroniczny - Sob 18 Sty, 2014

Tutaj natknalem sie na intrygujacy watek. Nie wiem co o nim myslec, ale moze da ci do myslenia. Ja juz na sama mysl o ilosci potencjalnych przyczyn przezywam koszmary nocne. Mam chwilowa poprawe. Glowa o niebo lepiej. Za dwa tygodnie bede wiedzial wiecej, co mi pomoglo, bo chwilowo moga to byc trzy rzeczy, albo przypadek. Poczekam z konkluzjami. Pozdrawiam.

http://forum.prostatitis....594ff234ecafe46

nibali - Sob 18 Sty, 2014

Link nie działa niestety.
Pozdrawiam.

dodan - Sob 18 Sty, 2014

No wlasnie nie dziala :geek:
Chroniczny - Sob 18 Sty, 2014

forum.prostatitis.org tam trzeba wybrac prostatitis discussion i mniej wiecej na srodku jest An Explanation and Cure for a common cause of CPP watek :) przepraszam, ale nie wiem czemu link nie dziala.
nibali - Pią 24 Sty, 2014

Witam, mam wynik tomografii,
jak myślicie czy to może być przyczyną lewstronnego pobolewania głowy?

"TK zatok obocznych nosa wykazuje okrężne pogrubienie błony śluzowej lewej komory zatoki klinowej oraz dyskretne polipowate pogrubienie błony śluzowej lewej zatoki szczękowej do 7 mm.
Kompleksy ujściowo-przewodowe obustronnie wydolne.
W uwidocznionym obszarze mózgowia widoczne poszerzenia szczelin móżdżku."

Paul85 - Pią 24 Sty, 2014

Brzmi skomplikowanie, a co powiedział lekarz?
nibali - Pią 24 Sty, 2014

W poniedziałek idę do laryngologa-chirurga.
Chroniczny - Sob 25 Sty, 2014

Wyglada jakby cos tam bylo. Dobrze bedzie poznac opinie specjalisty. Czekamy na ciag dalszy.
nibali - Pon 27 Sty, 2014

Byłem u laryngologa-chirurga.
Stwierdził, że mam neuralgie trójdzielną.
Natomiast zatoki są ładne i czyste.
Nie wymagają żadnego leczenie.

Spotkaliście się z tym kiedyś?
Jak to leczyć? Czym?

Wiktor 1979 - Pon 27 Sty, 2014

Tak myślałem ze przy relatywnie niewielkich zmianach w zatokach , taki silny ból nie powinien sie pojawić . Szkoda ze nie masz zrobionego MR głowya co do diagnozy to znalazłem coś takiego http://medtube.pl/tribune...tody-leczenia/. Aczkolwiek zawsze możesz , zweryfikować trafności diagnozy u innego laryngologa. Generalnie neuralgia idealnie wpisuje sie w Twoje dolegliwości , choć leczenie jest złożone , to jest specyfika naszego forum......
nibali - Pon 27 Sty, 2014

Rezonans magnetyczny mam dopiero 30.04. Jeszcze trochę czasu.
Dodatkowo boli mnie lewa część szyi, ramię, tak jakby linia bólu szła od ręki, wzdłuż szyi aż do twarzy.
Przypadkiem problemy z neuralgią nie mają osoby z boreliozą?

Pozdrawiam.

nibali - Pon 27 Sty, 2014

Rezonans magnetyczny mam dopiero 30.04. Jeszcze trochę czasu.
Dodatkowo boli mnie lewa część szyi, ramię, tak jakby linia bólu szła od ręki, wzdłuż szyi aż do twarzy.
Przypadkiem problemy z neuralgią nie mają osoby z boreliozą?

Pozdrawiam.

Wiktor 1979 - Pon 27 Sty, 2014

Musisz znaleść dobrego neurologa , który ma doświadczenie w leczeniu tego rodzaju schorzenia. MR to podstawa w takich złożonych przypadkach , bo Tk nie tak prezcyzyjny wiem sam po sobie. To ze boli lecze cześć szyi i ręka bo nerwy sa naczyniami połączonymi . Przy takich wyrzeczeniach w kontekscie leczenia ,dyscypliny w dietcie o której pisałeś na priv to raczej nie wina fecalis czy innej bakteri. Przełomowym bedzie MR żeby zróżnicować inne schorzenia i dobry neurolog .
Bea - Pon 27 Sty, 2014

Czasami od kregow szyjnych sa takie objawy, czyli dysk naciska na nerw, jakies zwyrodnienie itd... jak lezalam w szpitalu na neurochirurgii wiele osob mialo operki na szyje, wiele osob skarzylo sie wlasnie na rozne tego typu problemy, nawet drzenie rak, lub np sam kciuk sie nie ruszal, u jednego tylko jedna reka , u innego bol glowy, migreny itd.... ale to widac tylko na rezonansie kregow szyjnych. Moze byc mrowienie, dretwienie, brak czucia to sprawa nerwow. Ja mialam w lezdzwiach takie historie... zadnej borelki nie mam...po prostu dysk sie wylal na nerw rdzeniowy, mialam tylko z prawej strony ciala nieprzyjemnosci...
Chroniczny - Pon 27 Sty, 2014

No to wrzuce swoje trzy grosze. U mnie jeden laryngolog dopatrzyl sie zageszczenia w zatokach i proponuje czyszczenie plus nos plus migdalek. Drugi laryngolog widzi to zageszczenie ale twierdzi, ze nie powinno byc problemu i zasugerowal neuralgie ale przepisal tez krople sterydowe do nosa. Neuralgia to temat dla neurochirurga, lecza standardowo lakami poprawiajacymi samopoczucie ;D Mozna tez operacyjnie, wstrzykuja cos w nerwy twarzy, ale po jakims czasie problem pojawia sie znowu. Przy neuralgii moze pojawiac sie uczucie wypelnienia w uszach, i elektryzujace uczucie bolu, najczesciej jednej czesci twarzy trwajace od kilku sekund do kilku minut. Z tego co kojarze masz tez szum uszny? Czy wydaje mi sie tylko? Ja mam, a to nie jest typowe dla neuralgii. Szum uszny i podobne dolegliwosci moze wywolywac choroba Maniera (czy jakkolwiek sie to pisze). Tyle, ze przy niej pogarsza sie sluch. Podobne objawy moze wywolywac TMJ, czyli jak ci szceka wyskakuje z zawiasow. Jest jeszcze jedna rzecz, ktora sie tyczy mnie, ale kto wie czy i tobie to nie wyjdzie na rezonansie, bo w tomografii napisales o jakiejs przestrzeni miedzy mozdzkami. Ja akurat mam torbiel pajeczynowki na mozdzku, i zgadnij co, moga one mimikowac chorobe Maniera, mianowicie bol glowy szumy uszne. Badz tu madry teraz. Jakis czas temu wyjalem 3 zatrzymane zeby madrosci, chirurg dentysta powiedzial ze przy mieszkach byl stan zapalny. Przez tydzien po wyjeciu jak spuchlem, to bole i szum sie zwiekszyly, teraz jednak mam wrazenie ze mniej mi dokucza glowa. Obecnie koncze brac krople sterydowe. Zanim je zaczalem brac, czulem sie jakbym byl pijany, non stop zatkana jedna czesc nosa, mowienie przez nos co drugi dzien i kichanie. Jesli mi wroca te objawy, to stwierdzam ze to jednak nos i zatoki.
nibali - Pon 27 Sty, 2014

Nie mam szumu usznego. Miałem nadwrażliwość na dźwięk w jednym, ale przeszło.
nibali - Pon 03 Lut, 2014

Byłem u neurologa. Przypisał mi neurotrop. Mimo, że mam bóle gdzie są ujścia nerwu trójdzielnego, to nie był do końca przekonany czy to to. Natomiast szyja, bark i ramie, to mam ponapinane mięśnie - mam wykonywać ćwiczenia i spać na twardym.

Wspominał o kleszczu, czy mnie przypadkiem nie ugryzł. Chyba zrobię sobie WB, wcześniej miałem jedynie elisę.

dodan - Wto 04 Lut, 2014

a czy problemy z prostatą ci odpuscily czy nadal odczuwasz tam dyskofort?
nibali - Wto 04 Lut, 2014

Zaostrzenie minęło, ale cewka piecze i dyskomfort pozostał - w sumie już 4 rok.
Pozdrawiam.

dodan - Wto 04 Lut, 2014

U mnie to samo, nic sie nie zmienia tzn co jakis czas mam zaostrzenie, a tak ogolnie jest dyskomfort i dlatego po 20 miesiącach przerwalem abax, bo nie widze dalszego sensu leczenia, a Ty rozumiem, ze tez jestes bez abax?
nibali - Wto 04 Lut, 2014

Nie jestem, podleczyłem się trochę, owszem pomogło mi, ale nie na tyle, żeby oczekiwać wyleczenia. Brałem ostatnio kiedy miałem zaostrzenie i myślę, że tak powinno się robić.
dodan - Wto 04 Lut, 2014

nibali napisał/a:
Nie jestem, podleczyłem się trochę, owszem pomogło mi, ale nie na tyle, żeby oczekiwać wyleczenia. Brałem ostatnio kiedy miałem zaostrzenie i myślę, że tak powinno się robić.


Chyba tak, bo inaczej to do niczego nie prowadzie, co brales jak miales to zaostrzenie?

mikecpn - Wto 04 Lut, 2014

dodan napisał/a:
U mnie to samo, nic sie nie zmienia tzn co jakis czas mam zaostrzenie, a tak ogolnie jest dyskomfort i dlatego po 20 miesiącach przerwalem abax, bo nie widze dalszego sensu leczenia, a Ty rozumiem, ze tez jestes bez abax?


Dodan, a przecież drB mówił 2-5 lat, 4 miesiące i byś to wyleczył ehh :razz:

jabadabadipdip - Wto 04 Lut, 2014

..
dodan - Sro 05 Lut, 2014

tak Mike napewno tak :joker: z tym, ze jak pamietam to mowił, 3-5 lat :razz:
mikecpn - Sro 05 Lut, 2014

masz rację że 3 lata, bo to były 2 warunki, minimum 3 lata i 5000 zł dla lekarza,

2 lata*12*150 zł = to tylko 3600 zł
a
3 lata*12*150 zł = to 5400 zł

czyli masz rację minimum 3 lata :razz: :razz:

beautiful1 - Sro 05 Lut, 2014

Drobna poprawka, kwote 150 zl nalezy jeszcze pomnozyc przez 2, poniewaz dr B zleca wizyty co 2 tyg.
dodan - Sro 05 Lut, 2014

Tak jest, tak jest, powiem ci ze nawet wiecej, bo jak ja do niego chodzilem, a ostatni raz bylem w lipcu tamtego roku to nawet 160 placilem :albino:

No ale piatka z matematyki :king:

Chlamydia11 - Sro 05 Lut, 2014

Czyli nie leczycie sie teraz...?
nibali - Sro 12 Lut, 2014

Byłem u neurologa,
powiedział, ze mam odłożyć neurotop, jak nie działa, to nie ma sensu brać dalej, a poza tym usypia mnie. Na razie mam iść na fizjoterapię, jonoforeza, prąd tens oraz ćw mackenzie.
Mam całą szyje napiętą, tak samo jak mięśnie pleców, może to być ewentualną przyczyną.
Jednakże lekarz mówi, że jestem ciężkim pacjentem, mój ból głowy trudno jest przydzielić do odpowiedniego rodzaju bólu.

Zrobiłem też test na borelkę, czekam na wynik.

Pozdrawiam cierpiących!

nibali - Nie 16 Lut, 2014

Odebrałem wynik na boreliozę. Za bardzo nie rozumiem i nie wiem jak go właściwie zinterpretować. Zrobiłem WB, tam są same wyniki 0. Tylko jednym w punkcie 1.
Wnioskować należałoby, że w ogóle nie ma przeciwciał?

Od jutra zaczynam fizjoterapię, a we wtorek mam spotkanie z rehabilitantem,
mam nadzieję, że to coś da na moje bóle głowy.

uruz2 - Nie 16 Lut, 2014

A który pasek masz na 1 punkt?
Chroniczny - Nie 16 Lut, 2014

Nibali, masz wydzieline w gardle, przytkany nos? Jak tak to koniecznie skonsultuj to z jakims prywatnym laryngologiem. Znajdz sobie osrodek, zadzwon i zapytaj czy moga zerknac na twoja tomografie, w moim przypadku zrobili to za darmo, a tomografie wyslalem internetem. Juz dwoch na trzech twierdzi ze mam zatoki do operacji i nos. Tylko znajdz laryngologa, ktory sam patrzy na zdjecia, bo tacy co interpretuja tylko opisy to srednio.
Chroniczny - Nie 16 Lut, 2014

...
nibali - Nie 16 Lut, 2014

uruz, mam w klasie IgG, ocena punktowa P41?

chroniczny, byłem u prywatnego laryngologa-chirurga, który wykonuje te operacje, oglądaliśmy razem zdjęcia, nic tam nie ma do roboty, wszystko powietrzne, nie mam przytkanego nosa.

Pozdrawiam.

nibali - Pią 21 Lut, 2014

Miałem już dwie wizyty u fizjoterapeutów/rehabilitantów. Powiedzieli, że mój problem jest mięśniowy, że mam mocno ponapinane mięśnie szyi i pleców. A za mój połowiczny ból głowy odpowiadają przykurczone mięśnie potyliczne.

Mam terapię mieszaną, manualną z Mckienzym, ponieważ jest jeszcze podejrzenie o dyskopatie kręgosłupa szyjnego.

Bea - Pią 21 Lut, 2014

A jak dyskopatia kregu szyjnego to calkiem mozliwe, zreszta na rtg nie wyjdzie za duzo lepiej zrobic rezonans magnetyczny, i jak bedzie ucisk na nerw no to jasna sprawa, wtedy zostanie rehabilitacja, masaze cwiczenia, mckenzi tez. Ostatecznie operka, ja tez mialam operke na dyskopatie w krzyzu, polecam, nie ma co sie bac jak juz jest bardzo zle oczywiscie, dzien po operacji juz sie wychodzi do domu...
Chroniczny - Nie 09 Mar, 2014

Witaj nibali. Jak sie miewasz? Jakis progres? Zastanawialem sie czy masz swoja tomografie na komputerze albo dysku i czy moglbym na nia zerknac? Do calej listy potencjalnych przyczyn dolaczylem teraz alergie i wirusy hsv. Myslales o tezyczce w swoim przypadku? Pozdrawiam.
Chroniczny - Nie 09 Mar, 2014

...
nibali - Wto 18 Mar, 2014

Hej jestem, jest jakiś proges, bo mogę już pomału czytać.
Zrobił mi się łańcuch ponapinanych i przykurczonych mięśni,
od miednicy do głowy, od głowy do miednicy.
Mogłoby tak, że moje zapalne układu moczowego obciążyły dolną część kręgosłupa i mięśnie miednicy i to wędrowało miesiącami aż do głowy...

Pozdrawiam.

Chroniczny - Wto 18 Mar, 2014

Co ty mowisz? To brzmi jak jakies sci fi, jak jakis udar. Az takie komplikacje?
Ja wyslalem ct glowy do kolejnego laryngologa i chce operwac. Drugi w Anglii mowi, ze wszystko ok i zlecil badania na alergie. Wyszlo, ze mam uczulenie na kurze, co by tlumaczylo czesc moich symtomow. Teraz to jakos w kupe trzeba pozbierac : / Zdrowiej tam kolego!

nibali - Pon 30 Cze, 2014

Hej,
dawno nie pisałem, jestem rok odkąd odstawiłem antybiotyki. Udało mi się wytłumić dolegliwości związane z oczyma, stawami i gardłem. Dolegliwości ujawniają się wtedy kiedy jestem przepracowany. Jednakże dolegliwości związane z cewką pozostały. Okazało się jednak, ze mam też problem z lewą stroną, jej unerwieniem i mięśniami. Zwłaszcza mięśnie miednic mam mocno ponapinane. Może to jest źródło problemu. Macie jeszcze jakieś pomysły? Bo niedawno zacząłem się umawiać na randki, no i moim marzeniem jest, żeby w końcu ta cewka odpuściła :D Mam też problem z przesuszoną skórą na żołędzi podczas erekcji, ale raczej nie wygląda mi to na grzyba.

Przy okazji pije mieszankę ziołową Ojca Klimuszki, biorę koci pazur, spirulinę, witaminę D.
Już nie trzymam tak mocno diety. Nawet zaczynam znowu popalać papierosy.
Najgorszy jest strach, ze znowu to wszystko runie.

Bea - Wto 01 Lip, 2014

A jaki lekarz stwierdza problem z unerwieniami miednicy, czy to jakies badanie trzeba wykonac?
I ktory zestaw ojca klimuszki kupujesz ? Ja tez ostatnio pilam na torbiele w jajnikach i na zapalenie przydatkow i sa dosyc skuteczne.

nibali - Wto 01 Lip, 2014

Lekarz nie stwierdził, przecież to przekracza ich wyobraznie.
Rehabilitant po kilku miesiącach terapii stwierdził, że po lewej stronie ciała mam problem z nerwami, bo jest strasznie nadwrażliwa, dotkniesz mnie w okolicach pachwiny, a czuje ból w zębie, takie połączenie mi się zrobiło.
Pije ten zestaw z biosłone, na oczyszczenie układu moczowego.

Bea - Wto 01 Lip, 2014

Acha, to dziwna sprawa, nie wiem czy ci to w czyms pomoze ale moze potrzebujesz zregenerowac rdezen nerwowy gdzies, moze cos ci na niego naciska ze tak leci, nerwy wlasnie tak sobie promienuja, jak ktos ma w krzyzu nacisk rdzenia na nerw to go napierdziula cala noga az stopa moze palic... nie jest to bakteria one sa takie wrazliwe, nie wiem moze warto sobie jakis rezonans zrobic tylko nie wiem czego u ciebie, moze cos naciska.

To tak tylko sobie filozofuje bo to juz dla specjalisty temat.

Na nerwy mi pomagala witamia z grupy b , wit b12, olej lniany czyli omega 3. Ale to ja mialam podczas operacji nerw podrazniony,to 3miesiace nie mialam czuciA w nogach... takie to dziwne , te nerwy...

Zeby nastapilo lepsze przewodnocwto nerwowe trzeba cwiczyc dane miejsce plus masowac, nerwy uwielbiaja cieplo i goraco, a nie lubia zimnego i chlodu..

Chroniczny - Sro 02 Lip, 2014

Wlasnie zajrzalem bo bylem ciekawy co tam u ciebie. Jestem po operacji zatok i prostowania przegrody nosa. Nos bylo warto zrobic, nie swiszcze jak spie i nie zatyka sie wcale, gdzie przedtem prawie codziennie jedna dziurka zablokowana. Co do reszty, to tak srednio jestem zadowolony. Zaczynam myslec ze to neuralgia nerwu trojdzielnego, albo faktycznie ta cholerna alergia na kurz daje mi sie tak we znaki. Co do cewki mialem podobnie. Siedze nawet na forum gdzie probujemy rozwiklac zagadke tej zmiany skornej na zoledzi. Na suchosc mozesz sprobowac alantoine. Nawrotem sie nie nakrecaj. Mowiles, ze miales zapalenie prostaty. Ono po jakims czasie sie wypala, choc nie puszcza. Nawroty sa rzadsze i mniej intensywne z biegiem czasu. Jak cie znowu zlapie mocniej, to pusci po kilku dniach. Ja zrobilem kilka posiewow z cewki, pol roku temu fecalis, a teraz niedawno e coli. Zglupialem :) pozdrawiam
nibali - Sob 12 Lip, 2014

Hej, nie piłem alkoholu od 4 lat.
Ostatnio myślałem, żeby spróbować wypić lampkę wina.
Myślicie, że może mocno zaszkodzić układowi moczowemu?
Macie jakieś doświadczenia z alkoholem.

Bea - Sob 12 Lip, 2014

Nie mam pojecia jak u ciebie zareaguje pecherz na winko, ale mozna sprobowac, mi sie nic nie dzieje, natomiast moj pecherz reaguje ostro na mleczko pszczele, i furaginum bol trzydniowy...
Winko pije, piwko pije, rum pije i jest spoko.

novik - Pon 14 Lip, 2014

Bea napisał/a:
Winko pije, piwko pije, rum pije i jest spoko.


:thumright:

dodan - Pon 14 Lip, 2014

Nibali tak to jest, ze borelka powoduje nietolerancje alkocholu, ja do tej pory mialem tak, ze wystarczyła niewielka ilosc alkocholu i zaczynała bardziej boleć prostata. Tez jestm juz prawie 3 lata bez alkochlu i też myśle o tym, żeby się winka napić :razz:
jabadabadipdip - Pon 14 Lip, 2014

nibali napisał/a:
Hej, nie piłem alkoholu od 4 lat.
Ostatnio myślałem, żeby spróbować wypić lampkę wina.
Myślicie, że może mocno zaszkodzić układowi moczowemu?
Macie jakieś doświadczenia z alkoholem.

na swoim przykładzie odradzam, jak już to lepiej się naćpać.

nibali - Czw 17 Lip, 2014

Ostatnio, wyskoczyło mi rumień na napletku, wokół żołędzi.
Po jakimś czasie fragment żołędzi się zaczerwienił.
Teraz po oddaniu moczu strasznie śluz mi wychodzi z cewki,
masakrycznie dużo ;/

Nie biorę abx od roku.
Nie wiem co to, czy to znowu chlamydia ;/
Pije jedynie mieszankę ziołową ojca Klimuszki i robię ćwiczenia na rozciąganie mięśni.

Bea - Czw 17 Lip, 2014

Sa upaly pewnie candida... wez sobie jak masz w zapasach naraz 200mg flukonazolu i tak przez 7 tygodni raz na tydzien, juz dajcie spokoj z tymi chlamami. Chlama to infekcja ogolnoustrojowa a nie same cos na narzadach rodnych. Masc jakas do tego i nie martw sie na zapas.
nibali - Czw 17 Lip, 2014

No wlaśnie skonczyły mi się zapasy. Zastanawiam się, żeby nie spróbować zrobić serię macmirorem w tabletkach.
novik - Czw 17 Lip, 2014

nibali - rano nie oddając moczu udaj sie na badanie w kierunku chlamydia. Najlepiej obie metody - PCR DNA i antygen: http://www.luxmedlublin.p...gen-jakosciowo-

Antygen gdzieniegdzie jest robiony z pierwszych 5 ml porannego moczu - u mężczyzn (opis na stronie powyżej).

Czy ten fizjoterapeuta rozluźnia Ci punkty spustowe mięśni miednicy mniejszej masując je per rectum? Czy poprzez mobilizacje mięśni zewnętrznych? Ten ból zęba promieniujący od pachwiny narzuca pytanie czy ten ząb i okoliczne zęby nie są zepsute (od środka) - warto je przeskanować u dobrego dentysty i usunąć plomby 'made in podstawówka'.

nibali - Pią 18 Lip, 2014

Nie, raczej ćwiczenia pokazuje.
Jak dotyka to tylko na pośladkach bolące punkty.

Novik, masz może jeszcze na zbyciu szczepionkę na e.cole?
Pamiętam, że kiedyś pisałeś. To Ty?

novik - Pią 18 Lip, 2014

nibali - szczepionka juz sprzedana, zrób sobie dedykowaną ze swojego szczepu, najlepiej w formie iniekcji. Autoszczepionki w Polsce - tak jak już kiedyś pisałem, mozna wykonac w nastepujacych miejscach:

Szczecin: http://odpornosc.com.pl/gabinet/jakleczymy

Poznan: http://www.instytut-mikroekologii.pl/ (autoszczepionki wykonywane na terenie Niemiec, cena 99EUR/400PLN)

Katowice: http://www.gyncentrum.pl/...oratoryjne.html (autoszczepionka wykonywana w Ostravie w Czechach w siedzibie kliniki)

Krakow: http://www.cbm.com.pl/autoszczepionki (trzeba miec skierowanie - nie polecam ich ze wzgledu na bardzo slabe media laboratoryjne (slaba wykrywalnosc patogenow, praktycznie same jalowe wyniki przy duzych wzrostach w innych laboratoriach) - chyba, ze sie poprawili. Cena 350 zl + badanie 70.

Jeśli chodzi o masaże, powinien to być masaż wewnętrzny (niestety bardzo bolesny i nieprzyjemny), znajdźfizjoterapeutę od mięśni miednicy (np. znającego się na rehabilitacji dla mężczyzn po prostasektomii). Chodzi o mobilizację specjalnych zaczepów mięśni, spojenia pęcherza, powięzi pęcherza, dźwigaczy.. itd. (wszystko naokoło prostaty). Sugerowane badania na chlamydię lepiej wykonaj póki masz taki symptom cewkowy.

novik - Sob 19 Lip, 2014

a jeśli koniecznie chcesz skorzystać z komercyjnej autoszczepionki, to całkiem nieżły efekt na e.coli w układzie urogenicznym ma preparat o nazwie Posterisan - jest de facto autoszczepionką e.coli w czopkach, bez recepty:

http://www.doz.pl/apteka/...bytnicze_10_szt

nibali - Pon 21 Lip, 2014

Novik, co sądzisz o panelach urogenitalnych, PCR od razu na 6-10 patogenów?
Czy nie ma sensu się rozdrabniać?

novik - Wto 22 Lip, 2014

nibali: uważam, że należy robić panele i najlepiej z 2-3 próbek - przede wszystkim wymaz z cewki bez oddawania moczu (najlepiej rano jecheć i wejść od razu bez kolejki umawiając sie telefonicznie). Następnego dnia, jak sie cewka zagoi - pierwszy poranny mocz do 5 ml -do próbki moczu panel nie musi mieć wirusów - np. HPV, HSV, bo to wychodzi tylko z wymazów. W niektórych laboratoriach przyjmują też ejakulat do badania PCR DNA (trzeba dopytać u kierownika labu). Czyli takie 3 próbki jak wykonasz dzień po dniu, to masz sporą szanse na potwierdzenie czy jest aktywna infekcja.

Przykład opisu panelu w labie gdzie biorą wszystkie w/w próbki:
https://www.alablaborator...anie-jakosciowe

nibali - Wto 22 Lip, 2014

Bea ma chyba racje, to grzybek.
Bo teraz moszna zrobiła mi się czerwona i skóra mi się łuszczy.
To pewnie przez te upały...

novik - Wto 22 Lip, 2014

jedno nie wyklucza drugiego.
Bea - Sro 23 Lip, 2014

Grzybki lubia sie same z siebie robic w upaly...to tak jak zimno sprzyja przeziebieniom, infekcjom typowek ecoli, angina, grypa wirusy, tak upal sprzyja glownie grzybkowi, chociaz wracajac do spraw intymnych i kobiecych na chwilke, podobno podczas okresu w upaly , krew jest srodowiskiem w ktorym szybko sie moze cos namnozyc, kobiety biorace pigulki podobno maja tendencje do grzybka , wiec to taki non stop ataker...


Najlepiej zawsze zrobic sobie wymaz i sprawdzic co sie dzieje, lub wziasc jakas masc pod reka, pimafucort np.
Ona zabija szereg zarazkow i grzybka dosyc szybko. Tzn na skorze, doustnie mozna flukonazol lub orungal 200mg. Raz na tydzien.

nibali - Sro 23 Lip, 2014

No jutro idę zrobić panel tak jak radzi Novik.
Bea masz jakiś nadmiar orungalu albo fluco?

Bea - Czw 24 Lip, 2014

Wiesz nie mam nadmiaru bo sama sobie trzymam w razie w, ale kazdy ginek powinien ci wypisac na recepte, poprosic o fluco 200mg 12 kapsulek, 50zl i masz zapasik...powiedziec ze masz nawracajaca candide, jest lato, i chcesz po prostu miec pod reka. Albo powiedziec ze partnerka ma candide i chcesz tez pobrac fluco...

Trzeba posciemniac ich troche.

dodan - Czw 24 Lip, 2014

Tak, tak nibali powinieneś pójść do jakiegoś ginka, może przy okazji zajrzy Ci tu i tam :thumright:
Chroniczny - Czw 24 Lip, 2014

nibali, uporales sie z bolami glowy? jesli tak to jak?
nibali - Czw 24 Lip, 2014

Cześć Chroniczny,
tak uporałem się, w moim wypadku to były napięte mięśnie potylicy.
Idz do kumatego rehabilitanta, który ogarnia terapię manualną.
Spróbuj.
Pozdrawiam.

Chroniczny - Pią 25 Lip, 2014

CZy potrzeba ci bylo wiele takich sesji? Czy mozesz mi jeszcze przypomniec,jakiego typu byl to bol, w jakiej czesci glowy i czy pojawial sie i znikal czy byl raczej staly?
nibali - Pią 25 Lip, 2014

Stały ból po lewej stronie.
Ja cały czas chodzę od marca, co tydzień.
Ale u mnie problem jest głębszy bo z całą lewą stroną ciała.
Pozdrawiam.

Grzegorzel - Sob 18 Paź, 2014

w temacie nie jetsem nowy ale u Ciebie nibali tak, napisz co u Ciebie czy to byla grzybica?ja i chorniczny ktorego znam z innego forum ma iidentyko objawy-trafilo nas cos identycznego musumy wyselekcjonowac co!!!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group