Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).

MOJA HISTORIA - wykryto ureaplasmę

beautiful1 - Czw 08 Lis, 2012
Temat postu: wykryto ureaplasmę
Powiem pokrótce moją historię i proszę Was o pomoc.
Otóż po wykąpaniu się w morzu, dostałam nagłej infekcji, objawy to częstomocz, parcie na pęcherz. Przyjęłam kilka antybiotyków: cipronex, augmentin, leki przeciwgrzybiczne. W posiewie wyszedł fekalis i coli więc myślałam że to to jest przyczyną moich objawów.
Wykonałam badanie pcr i wyszła ureaplasma. teraz mam przepisany sumamed przez 6 dni.
Wiem, że historia leczenia jest długa, nie wiem, jak z moim leczeniem będzie dalej, na razie po 3 tabletkach nie ma za dużo zmian na lepsze.
Prosze tych którzy mieli z tym styczność o podanie namiarów na lekarzy zajmujących się leczeniem atypówek, chodzi mi o Warszawę, napiszcie prosze na maila, pw.
Oczywiście wszelkie sugestie, rady, zalecenia jak najmilej widziane.

dodan - Czw 08 Lis, 2012

Moim zdaniem najlepszym od atypowek w Wawie jest dr B. Na priwa wyslalem ci telefon do przychodni gdzie przyjmuje.
beautiful1 - Czw 08 Lis, 2012

Dziękuję za przesłanie wiadomości. Odpisałam Ci na priva, tylko nie wiem, czy wiadomość dotrze. Po napisaniu kilku wiadomości, w dalszym ciągu są one w skrzynce do wysłania, nie wiem, co trzeba zrobić, aby były w wysłanych. Nacisnęłam wyślij wiadomość, ale w dalszym wiadomości znajdują się w boksie do wysłania.

Kiedy odczuwa się poprawę w leczeniu, czy po 3 dniach brania leku powinno już poczuć się poprawę, czy to jest za krótko. Lekarz powiedział, że po przyjęciu 6 dawek powinnam już odczuć 50% poprawy, jeśli nie to wrócić. Nie wiem, czy wrócić, czy poczekać tydzień od tych 6 tabletek i sprawdzić, czy się coś ruszy. Antybiotyk jeszcze działa przez kolejny tydzień.
Odebrałam wyniki badań – wymaz z pochwy na urea, nic nie wyszło, a z pcr wyszło, świadczy to tylko o tym, że metoda pcr jest najlepsza, w ogóle te badania są zwodnicze.

Basia - Czw 08 Lis, 2012

Wiadomosci beda w skrzynce dopoki ich adresat nie odbierze.
beautiful1 - Sob 10 Lis, 2012
Temat postu: Ciąg dalszy walki
Byłam dzisiaj u urologa, ale wróciłam załamana i cała we łzach. Miałam taką nadzieję, że może przedłuzy leczenie. Dla niezorientowanych miałam zapisany sumamed w dawce 6 tabletek - 6 dni, wielki częstomocz, parcie, coli i fekalis w moczu + urea z badania crp.
Usłyszałam, że może to nie jest wcale zakażenie układu tylko złe pobranie moczu, że może te odczucia mogą być psychogenne a więc spowodowane stresem, lekarz nie wykluczył też urea jako czynnika powodującego dolegliwości ale zaznaczył, że 6 tabletek sumamedu powinno zadziałać.
Mam odczekać 3-4 tygodnie, zrobić ponownie posiew moczu i analizę, jeśli nie będzie ZUM, to będzie skierowanie na badanie ureodynamiczne. Ureoplasma zeszła więc na dalszy plan, ewentualnie do rozważenia unidox na 1 miesiąc, ale tylko do rozważenia.

Byłam załamana gdyż spodziewałam się przedłużenia leczenia ale nie tego. Co o tym sądzicie, znowu czekanie cały miesiąc na wyniki.

Mam więc dylemat, poczekać, czy udać się od razu do Dr B.
Czy jeśli tak, to czy wykonać badania z krwi na chlamydię myko, urea i pójść na wizytę, wtedy musiałabym też tydzień odczekać, czy pójść od razu a potem wykonac badania według zaleceń.
Proszę przedstawcie swoje opinie, dzisiaj moje załamanie sięgnęł oprawdziwego dnia.
Czy przed badaniem z krwi można przyjmować ciprosept - wyciąg z grapefruita?

Świeżynkaa - Sob 10 Lis, 2012

a usg nerek?

do lekarza trzeba przychodzic schodzącym:) skreconym z bolu
niewtajemniczonym w tajemną wiedze bakterii (inaczej lekarz uwaza ze za dużo się mysli i jest klops od samego początku haha)

trzeba przyjsc ledwo trzymajac sie na nogach i wtedy laskawie wykona usg i skieruje moze na dodatkowe badania

trzymac sie za krocze jak michael jackoson i piszczeć! ma być dramatycznie, krew opuchlizna ból mile widziana, bladosc żadnego makijażu

zawsze działa;)!!! takie tam pogawedki o bakteriach to wiesz... poczekasz pare miechow az bedzie cie skrecac w pół

citrosept rano a wieczorm zrowe bakterie to na pewno na dzien dobry. może ci przejść samo

teoretycznie może. ale lekarza dobrego szukać od atypowych nie zaszkodzi w razie "w"

oni wiedzą co to ból, nie trzeba robić przynajmniej dodatkowej szopy

Świeżynkaa - Sob 10 Lis, 2012

nie ma co płakać tu znajdziesz pokrzepienie, sami suchotnicy:) pic wode jan
nawet w nocy oddac mocz tez w nocy, jest to pewien sposob na bakterie... od czegos trzeba zaczac..

beautiful1 - Pon 12 Lis, 2012
Temat postu: pytanko
Staram się zapoznawać z losem osób cierpiących na urea, ja też to właśnie odkryłam i zastanawia mnie to, dlaczego tę bakterię u dr B tak długo się leczy. Czy przyjmowanie takiej tony antybiotyków przynosi jakąś poprawę, czy bakterie nie nabierają właśnie odporności na nie, a przecież abaksy tez potwornie wyniszczają organizm. Czy właśnie tak jest z tą bakterią?

Z drugie strony literatura medyczna podaje, że urea jest komensalem, jeśli ma się fekalisa i coli w moczu i urea to skąd wiadomo, czy dolegliwości są od urea skoro jest ona komensalem. Jedno i drugie to wielkie świństwo, odporne na antybiotyki.

Czy więc kuracja u dr B tak długo trwa gdyż to dziadostwo jest tak oporne?

Czy ktoś się w ogóle z tego wyleczył czy zmniejszył sobie znacząco objawy?

bas38 - Pon 12 Lis, 2012

jedno jest absolutnie pewne - tak długa terapia z pewnością wpływa korzystnie na zawartość portfela doktora :rotfl:
beautiful1 - Pon 12 Lis, 2012

no właśnie, to mnie zastanawia, gdyż wiele osób lecz leczy się latami a efekty są mizerne.
Proszę jeszcze odpowiedzcie na moje pytania dotyczące badań, oczywiście wszelkie komentarze w sprawie długości leczenia mile widziane również

beautiful1 - Pią 16 Lis, 2012

Od urologa otrzymałam nowy zestaw: doksycilinę na 15 dni - po 2 tabletki dziennie, potem jedna tabletka przez tydzień, metranidazol odbutniczo przez 6 dni, potem przerwa, potem 6 dni, ale nie moge na razie tego nigdzie dostać. Potem mam wziąc Bactrim Forte przez tydzień i powrócić do leczenia coli i fekalisa przez zastosowanie urovacom (szczepionki na coli) i furaginu. Mam powrócić po odbyicu tego leczenia z nowymi wynikami. Trochę wydaje mi się długo ten okres powrotu, walcze z dwoma wrogami fekalis, coli i urea, oczywiście urea jest priorytetem.
beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

Odczuwam pogorszenie, mam większe parcie, chce mi sie dosłownie cały czas do toalety. Czy to jest możliwe, wzięłam raptem 5 tabletek doksycyliny i 2 tabletki metronidazolu, czy mam przerwać leczenie czy męczyć się dalej. Czy pogorszenie może być bardziej od metro czy doksycyliny czy to reakcja organizmu?
dodan - Pon 19 Lis, 2012

Ponoc przy problemach z pechezem nie powinno sie dawac tini, a nie metra dopoki te problemy nie ustapią, byc moze wlasnie z tąd to pogorszenie :geek:
beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

Ok., dzieki, a powiedz mi, dlaczego nie powinno się dawać metro, co jest nie tak, czy zachodzi jakaś interakcja. Chyba coś w tym jest, gdyż po przyjęciu pierwszej tabletki doksy lepiej nie było ale nie było gorzej, natomiast po dwóch czopkach już jest gorzej, mam nadzieję, że jak to odstawię, to będzie lepiej, że to pogorszenie nie jest nieodwracalne.

Dodan, a gdzie Ty robisz przeciwciała na ureoplasmę, nie robią tego w ogóle w laboratoriach w Warszawie? Napisz proszę o tym metro jeszcze bo chyba to odstawię, i tak nie działa ono na ureoplasmę chyba.

dodan - Pon 19 Lis, 2012

Wiesz no nie jestem lekarzem, ale np dr B. uwaza ze one pogarszaja stan pecheza, wiec nie podaje sie ich jak sa z nim problemy, dr O podobnie.

Ja na urea wogole nierobilem, bo nie bylo sensu bo mi wyszlo Cpn, a to sie leczy podobnie. Wogole powinas zrobic przeciwciala na chlama, bo urea bardzo rzadko sama bytuje i to nie ona jest glownym problemem tylko np Cpn czy Ctr. Sa publikacje, ktore mowia ze urea w 70% to nasza naturalna flora bakteryjna. Z tego co sie orientuję to tylko dr W. w Bytomiu robi te badania, nigdzie indziej tego nie zrobisz :geek:

rafalbb - Pon 19 Lis, 2012

Tak dr W robi serologie w kierunku ureaplsamy, mozesz wysłąć krew ( odwirowaną) koszt podajże 120 lub 200 zł za wszystkie klasy.
beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

Dodam, wycofam to, coś mi pogarsza stan na pewno, mam nadzieje, że jak wycofam, to stan się poprawi, jak myslisz, że nie będą to zmiany nieodwracalne, że już doksycylina nie pomoże?
Powiedz mi jeszcze, czy chodzisz do dwóch lekarzy, do dr B i dr O czy tylko sporadycznie konsultowałeś z Dr O. Jaki jest Twój stan obecnie, czy masz częstomocz i parcie, myslę, że są to dwie najgorsze dolegliwości, którymi może się objawiać chlama czy urea. Zrobię sobie chlamę na pewno z przeciwciał, robią w diagnostyce, jeszcze znalazłam jakies laboratorium na Białołęce co robi urea z przeciwciał, zobaczę, czy robią. Najpierw przyjme jeszcze tę doksy do końca, odstawię ten cholerny metranidazol i zrobię badania.
Urolog przepisał tez Baktrim ale nie wiem na co to jest, gdyż fekalis i coli wykazują oporność wobec składników w nim zawartych a na urea chyba nie działa.

dodan - Pon 19 Lis, 2012

Ja lecze sie u B, a sporadycznie konsultowalem sie z O. jak wyszla mi Bartonella i toksokaroza.
Oooo, to by byla ciekawostka jakby bylo mozna jeszcze zrobic gdzies urea poaz Bytomiem :thumright:

beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

Myślisz o zmianie lekarza na innego, pytałeś się o namiar, myślę, że według tego, co podajesz, dr B leczy dobrze, opiera to na swoich doświadczeniach, jest to leczenie hard corowe, ale czasami tak trzeba. A nie odpowiedziałeś jeszcze jak się czujesz obecnie i jakie masz objawy? Dzieki za info o metro, może to mnie poratuje przed dalszym niepotrzebnym cierpieniem, tzn pogorszeniem bo i tak cierpię:(
dodan - Pon 19 Lis, 2012

Nie planuje zminay lekarza, pytalem sie ciebie o urologa, zeby prostate skonsultowac pod tym wzgledem. Moje glowne objawy to problemy zwiazane ze stanem zapalnym prostaty, czyli bole, czestomocz, parcie, szczypanie w cewce itp. :geek:
beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

No to też masz nieciekawe objawy, bardzo ci doskwierają w życiu codziennym?
A powiedz mi, czy jak bierzesz leki od dr B to jest Ci lepiej, objawy się zmiejszają.
Czytałam, że mają tendencje do powrotu jeśli leki się zaprzestanie brać, ale wiesz, ja to dopiero raczkuję w tej dziedzinie.
Powiedz mi, czy uważasz, że rzeczywiście mogłam to załapać od wykąpania się w morzu czy było to utajone i wyszło przy supresji układu immunologicznego.

dodan - Pon 19 Lis, 2012

Cos o tym wiem, rozpoczelem kuracje 15 maja, przez czerwiec, lipiec i sierpien bylo zajeebiście myslalem ze choroba powoli sie kończy, a tu dupa, znowu te cholerne bole, praktycznie co pare dni, zyc sie odechciewa... :geek:

Utajone i wyszlo przy supresji, kąpiel w morzu to raczej przypadek

beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

No to Dodan krótko się leczysz, a powiedz mi masz hashimoto, może to jakaś auto-agresja, ja też mam i myślę, że jest to powiązane z auto-immunologią. U innych te gady nie wychodzą a u niektórych wszystko się wali przy najmniejszym zaburzeniu układu odpornościowego.
Ja się wykąpałam w morzu, przez tydzień było ok., a potem jak uderzyło, to myślałam że skonam.
Powiedz mi jeszcze, jak często umawiałeś się do doktora B, co tydzień, co dwa czy co miesiąc. On od razu wprowadził protokół czy na początku stosował monoterapię, antybiotyk przez np 2 tygodnie potem zmiana, ogólnie sam dyktuje kiedy zmienić czy pacjent musi sam się upominać, jak to jest u niego. Grunt to jest jednak to, że miałeś poprawę, czego ja na razie nie doświadczam (miałam już 5 antybiotyków – cipronex, augmentin, azytro (sudamed) i teraz doksycilinę (wzięte 5 tabletek), nie licze już furaginu, monuralu i innych suplementów.

bas38 - Pon 19 Lis, 2012

coraz powszechniejsza jest opinia, że metro/tini wcale nie "otwierają" cyst jak się powszechnie sądziło, a przynajmniej że efektywność nie jest zbyt wysoka - czyli wydaje się, że doktor B. ma rację raczej rzadko przepisując te leki, tym bardziej, że metronidazol podejrzewany jest o działanie rakotwórcze...
dodan - Pon 19 Lis, 2012

Oczywiscie jak najbardziej mam hashimoto, mysle ze to wlasnie od chlamy, boona lubi atkowac wlasnie gruczoly, naszczesciej jest stan jest dobry wiec pozostaje tylko na obserwacji bez jakiegos konkretnego leczenia.
Do dr B. co dwa tygodnie, dr sam tak rozpisuje leki i zmienia co 2 tygodne.

beautiful1 - Pon 19 Lis, 2012

Trochę uderza po kieszeni, co nie, ale dobrze jest zmieniać co 2 tygodnie, aby bakcyle nie załapały o co chodzi, tylko czy wykonujesz w między czasie badania, aby sprawdzić, czy jest remisja choroby czy nie, bo czasami bakcyl może się cofnąć, a objawy w dalszym ciagu się utrzymują, tak też może być, czy działacie raczej na podstawie objawów. Rozumiem, ze dr B ma wiedzę z urologii bo to głównie są dolegliwości z tym związane.

Hashimoto się ma albo nie ma, ono się pogłębia lub nie w zależności od indywidualnych uwarunkowań. Na to nic nie poradzimy, kolejna z nieuleczalnych chorób tego stulecia, natomiast myślę, że hashi nie jest przez chlamę, lecz chlama i inne gówienka przez hashi gdyż hashi jest chorobą układu immunologicznego, jak dojdzie jeszcze jakiś wirus, stresik jeden lub drugi i całe hashi, są to idealne warunki do rozwoju tego badziewia, które u innych leży utajone w błogiej nieświadomości ich posiadaczy. A powiedz jak u Ciebie z tarczycą bo często hashi idzie w parze z niedoczynnością lub nadczynnością?

Gucio - Pon 19 Lis, 2012

Poczytaj sobie posty Mab odnośnie hashimoto. Choroby autoimmunologiczne skądś się biorą.
beautiful1 - Wto 20 Lis, 2012

Mam pewien problem, lekarz zalecił przyjmowanie metronidozalu z doksycyliną w pulsach, lecz w pierwszym pulsie po 3 dniach czyli 3 czopkach mam większe parcie, powiedział, że to przejściowe, czy kontynuować z tym metro czy przerwać, dzisiaj przerwałam, lecz zastanawiam się, aby nie zaburzyć leczenia. Odczuwam że parcie jest mniejsze, ale objawy ogólne nie zelżały. Poprosze o Waszą radę w tym temacie, macie takie duże doświadczenie. Parcie jest naprawdę nieprzyjemne i trudne do wytrzymania, dlaczego jest takie pogorszenie?
nibali - Wto 20 Lis, 2012

To prawdopodobnie herx, musisz wytrzymać.
EVA-EF - Wto 20 Lis, 2012

Witam Cię,
znam te dolegliwości, o których piszesz. Przeczytaj sobie proszę moje posty. Wprawdzie leczę się na chlamydie (obie), ale zanim do tego doszło miałam stwierdzone zakażenie bakteryjne fekalisem i e.coli. Walka z nimi trwała ponad 2 lata, ciągłe nawracające zapalenia dróg moczowych. Bardzo pomogła mi doustna szczepionka uro-vaxom przeciwko e.coli. Nastąpiła duża poprawa. Później po ok. roku miałam nawrót dolegliwości, ale nie aż tak uciążliwych - wykryłam zakażenie ctr i cpn, prawie jednocześnie. O tym pisałam już tu na forum. W końcu trafiłam na lekarza, który dobrał mi taki zestaw antybiotyków, łącznie z metronidazolem, który daje efekty. Od sierpnia mam spokój, bez żadnych objawów. Nie polegam już na badaniach z wymazów - pcr. Teraz jedynie serologia dla kontroli. Z urea i hashimoto nie mam doświadczenia.

beautiful1 - Sro 21 Lis, 2012

Niestety, duza ilosc bakterii przezywa i cpn wchodzi w swoja utajona, beztlenowa faze. Liczba zywego
organizmu jest znacznie zmniejszona. I teraz wchodzi metronidazol, ktory zabija je natychmiast
powodujac u niektorych ludzi duza reakcje spowodowana uwolnieniem endotoksyn. Reakcja zalezy od
nagromadzonej ilosci bakterii. Z tej przyczyny wielu ludzi czeka 2-3 miesiace zanim zacznie pierwsza
dawke metronidazolu. Pierwsza dawka to moze byc tylko jedna tabletka, zeby sie zorientowac jaka
bedzie reakcja. Przerywane dawki metronidazolu zabijaja za kazdym razem fracje cpn-u i maja na celu
dac cialu i tkankom czas na odpoczynek.


Załączam cytat z innego forum gdzie temat metronidazolu jest przedstawiony.
Chyba nie dam rady kontynuować teraz metro, zbyt nasilone było parcie, boję się tego, jestem bardzo wymęczona.
Czy stanie się coś, jeśli następny puls wezmę za 2 tygodnie?
Pierwszy puls składał się tylko z 3 czopków, potem odstawiłam.
Według tego, co jest napisane, można wziąć na początek niewiele, potem odczekać i znowu wziąć. Czy nic się nie stanie? Boję si e tego ponownie wziąc, mam traumę.

beautiful1 - Sro 21 Lis, 2012

Jeszcze jedno pytanie do poprzedniego:


jeśli urea nie posiada formy przetrwalnikowej więc nie tworzą się cysty to po co brać metro w ogóle?

beautiful1 - Sob 24 Lis, 2012

na razie sytuacja u mnie wygląda tak, odstawiłam metronidazol. Jednak po tygodniu przyjmowania doksycyliny zauważyłam, że stan mi się pogorszył, mam większe parcie, większy czestomocz, mogłabym siedzieć w toalecie przez cały czas, mam dokładnie stan taki, jak na samym początku, jeśli nie gorszy. Doksycylinę mam brac przez 15 dni + 10 dni po jednej tabletce, to mi się wydaje cała wieczność, metro na razie nie wchodzi w grę.
Boże, co robić dalej? Dlaczego mam pogorszenie?

mab62 - Sob 24 Lis, 2012

Może Metronidazol wybijał u Ciebie Pierwotniaki ?
beautiful1 - Nie 25 Lis, 2012

jakie pierwotniaki?
beautiful1 - Nie 25 Lis, 2012

Mam jeszcze pytanko, czy warto ciągnąć doksycylinę ponad 15 dni czy należy zmienić na inny antybiotyk, co myślicie? Czy zrobić przerwę i porobić badania (to wymaga odstępu od abaksów przynajmniej tydzień, urea wyszła mi z wymazu pcr, nie robiłam przeciwciał na chlamydię tr i pn, chlamydia nie wyszła z pcr). Objawy są takie jak były, nie ma poprawy, objawy pogorszyły się na doksycylinie. Jakie więc podjąć teraz działanie, nie chciałabym pogorszyć sprawy lecz postąpić mądrze. Aha jeszcze urolog po doksycyline zapisał mi baktrim forte przez 10 dni, ktoś to stosował?
mab62 - Nie 25 Lis, 2012

Proponuję poszukać innych lekarzy.
Masz pogorszenie po doxy(coś wybija i toksyny?)
Bactrim dobry pomysł,ale razem z doxy.(nie sam).
15 dni doxy to za krótko,kontynuuj dłużej.

Do wymazów musi byc przerwa od abx.P/c z krwii można robic na abx.
Ja bym nie odstawiała abx.
Zrobisz jak uznasz za stosowne.
Pozdr.

Pierwotniaki ?...Toxoplazma gondii ?(wtedy Rova+Bactrim+Metro)
Może zrób p/c w IgA,IgM,IgG (jak nie robiłaś)

beautiful1 - Nie 25 Lis, 2012

Dzięki, tak wybieram się chyba do innego lekarza, ale nie wiedziałam, czy jest sens kontynuować antybiotyk skoro jest pogorszenie po nim i jakby większe parcie.
Dzięki za sugestie dotyczące Baktrim ale nie wiem jak przyjmować, przyjmuję teraz jedną tabletkę doksy rano i wieczorem, kiedy mam wziąć Baktrim - miałam przyjmować go po skończeniu doksy 2 razy dziennie, wziąć jedną tabletkę w południe czy dwie tabletki w ciagu dnia. Boję się tak sama sobie ustawiać.
Tak zrobię przeciwciała na toksoplasmozę tylko chyba raczej ich nie posiadam jako że jak robiłam w ciąży nie miałam żadnych przeciwciał i miałam zachować ostrożność.

beautiful1 - Pon 26 Lis, 2012

Jeszcze mam jedno pytanko mab, bo też mam hashimoto i jestem na dawce 125 mg eutyroxu, czy mogę na antybiotykach wykonać badania tarczycy, musze sprawdzić, czy nie weszłam w niedoczynność, bo ostatnio miałam niski poziom TSH aczkolwiek poziomy FT3 i FT4 ok na poziomie 50%. Jeśli nie, to i tak będę musiała odstawić abaksy przynajmniej na tydzień aby je wykonać.
Napisz prosze co sądzisz o tym połączeniu Baktrim i doksy jak to zrobić?

mab62 - Pon 26 Lis, 2012

Antybiotyki nie fałszują wyników tarczycowych.Można robić w trakcie abx.
Bactrim + doxy 2xdziennie po jedzeniu.1xdziennie to za mało.
Przydałoby się 2x200 doxy i 2x 960 Bactrimu codziennie.
Pozdr.

beautiful1 - Pon 26 Lis, 2012

Dzięki, dzięki za odpowiedz.
Mam tylko dawkę doksy po 100, więc 200 dziennie, mam jeszcze 20 tabletek doksy i 20 tabletek baktrimu
A jak brać doksy i baktrim jednocześnie czy po jakieś przerwie, np. 1 tabletka doksy (100) odczekać 2 godziny baktrim, czy doksy i jednocześnie baktrim – jeden po drugim, jak to rozłożyć, doksy brałam rano i wieczorem
Dzięki naprawdę za wskazówkę, myślę, że będzie to dobre połączenie, może coś zaskoczy i bakteria się przestraszy?

intense - Pon 26 Lis, 2012

Zaleca sie przynajmniej godzinny odstep od antybiotykow :) Jak zrobisz 2 godziny to jeszcze lepiej.
beautiful1 - Pon 26 Lis, 2012

Ok., dzięki za dobrą radę, tak zrobie, właśnie wezmę jedną tabletkę doksy potem po 2 godzinach baktrim, lekarz co prawda zalecił baktrim po wzięciu doksy ale ja posłucham się was, doksy na razie nie działa, może zadziała w połączeniu z baktrimem.
Szkoda, że nie ma tak dużo lekarzy leczących metodą ilads, na stronie boreliozy wyświetlają się tylko 3 na całą Polskę.

intense - Pon 26 Lis, 2012

No niestety na cala Polske jest zaledwie kilku.
Doxy jest tez bardziej skuteczna w wiekszych dawkach. Jesli lekarz by Tobie zwiekszyl do 2x200mg to by bylo dobrze :) Na pewno by Tobie to nie zaszkodzilo...

beautiful1 - Pon 26 Lis, 2012

Tak wybiorę się do Dr B gdyż jestem zlokalizowana w Warszawie, mam nadzieję otrzymać obiecującą poprawę kurację jak to połączenie doksy + baktrim nie pomoże. Od urologa dostałam na razie doksy w dawce 200 mg dziennie, także jak widać nie pomaga na razie.
intense - Pon 26 Lis, 2012

No musisz pobrac przez jakis czas i zobaczyc czy bedzie jakas reakcja. Pare dni to za malo. Czasami trzeba miesiac, a czasami wiecej.
beautiful1 - Pon 26 Lis, 2012

Tak tak wiem, tylko urolog mi przepisał taką dawkę, że zaraz mam skończyć,więc już wole zapisać się do lekarza leczącego długoterminowo.
beautiful1 - Sro 28 Lis, 2012

Idąc za Waszą radą, biorę teraz od 01.01.2012 doksy ( 2 x 100 mg) + Baktrim (2 tabletki dziennie), odstęp od abaksu oczywiście 2 godziny. Nie powiem, że czuję ogromną poprawę, gdyż tak nie jest, lecz czuję minimalną poprawę, trochę znika to uczucie niedosikania po oddaniu moczu ale częstotliwość oddawania moczu jest ta sama. Coś się tam ruszyło, co powinnam robić dalej, kontynuować te leki czy powinnam mieć zmienione abaksy. W piątek idę do Dr B i bardzo boję się tej wizyty. Boje się tego, co będzie dalej. Dla przypomnienia wspomne, że jeśli chodzi o celowane działania w kierunku bakterii atypowych, brałam sumamed – 6 dni, doksy i baktrim teraz, sama doksy nie działała, było nawet gorzej, lepiej się zrobiło na zestawie doksy + baktrim.
Świeżynkaa - Pią 30 Lis, 2012

połaczenie urostrong - 1 drazetka na urosept - 2 drazetki,
tanie, moze bedzie ulga, pomocnicze badziewia czasem przynosza ulge

jabadabadipdip - Pią 30 Lis, 2012

doxy trzeba napierdalac z makrolidem, baktrim jest ciulowe.
Stratona sobie pie....j.

beautiful1 - Pią 30 Lis, 2012

dzięki za rady, dzisiaj idę do dr B zobaczę co mi przepisze, ponieważ sama sobie leków nie przepisze, ale prawdą jest, że połączenie doksy i baktrim ma efekty bardzo mizerne, może mam jakąś poprawę równą 0,5% ale czasami mam wrażenie, że objawy wracają.
Trzymajcie za mnie kciuki!

beautiful1 - Sob 01 Gru, 2012

ok, już byłam, na pytanie, skąd to wszystko się bierze po kąpieli w morzu, otrzymałam informację, że jest to choroba układu immonologicznego i wtedy łatwo się nadkazić byle czym, a leczenie trwa długo bo taka jest właśnie ta choroba.
Mam wykonać badania na przeciwciała chlamydii pneumonia oraz mykoplasma pneumonia, próby wątrobowe oraz borelioza w klasie IGG.
Otrzymałam orungal 2 x 1 tabletka 14 dni
Aziteva 500 1 tabletka dziennie przez 6 dni potem przerwa na jeden dzień i znowu 6 dni
essential forte - to jest na wątrąbę, czy działa jako osłonka, nie trzeba już brać probiotyków?
Lyprinol - jakiś przecizaplany na stawy, lek cholernie drogi - około 150 zł, ale ja nie mam stanów chorobowych w stawach więc nie wiem po co to jest?
Uroval Manosa 3 x 2
Nie wiem jak będe się czuła na tym zestawie
Mam jeszcze 10 tabletek doksy ale co muszę chyba je odstawić i przerzucić się na azytro, co?
Przypominam, że wcześniej brałam sudamed, objawy bez zmian
Po badaniach na przeciwciała, do rozważenia wprowadzenie protokołu
Na razie lekarz nie wprowadził go
Czy mogę jeszcze do tego coś zastosować, aby podnieść efekt np cats' claw, jakieś rekomendacje co do firmy i dawkowania?
Dziękuję wszystkim za sugestie.

jabadabadipdip - Sob 01 Gru, 2012

beautiful1 napisał/a:

essential forte - to jest na wątrąbę, czy działa jako osłonka, nie trzeba już brać probiotyków?
.

probiotyki bierze sie na jelita, bo abx wyjaławiaja z naturalnej flory. Essential forte to jakeis tam ziolka na regeneracje watroby, to sa 2 osobne sprawy. Zamiast essential lepiej sobie kupic heptail i ziele karczocha, znacznie taniej wychodzi a jest bardzo skuteczne. Mozna tez na watrobe dodac chlorelle.
co do Twojego zestawu, mysle ze jesc za słaby, powinny isc 2 abx wewnatrz komorkowe naraz. leczysz sie u zywklego lekarza?
leku na stawy przeciwzapalnego bym nie brał, to strasznie rypie nerki a pomaga tylko doraźnie.

beautiful1 - Sob 01 Gru, 2012

A może dorzucić rano doksy - mam jeszcze 9 tabletek a wieczorem azytro 500, lecz doksy już brałam wcześniej
Też coś czuję że nie zadziała, lepiej czułam się na połączeniu doksy z baktrimem, a więc jak są dwa elementy, niż na samej doksycylinie. Myślę, że 2 antybiotyki by zadziałały.
Nie byłam u zwykłego lekarza, byłam u Dr B od atypówek, sam miał podobną sytuację ze swoim zakażeniem.

bas38 - Sob 01 Gru, 2012

doksy z azytro najlepiej by zadziałały. Do tego można dołożyć ACC 2 x 600 iprotokół gotowy, ale może rzeczywiście najpierw warto zrobić badania, a dopiero potem leczyć - a jak widzę, doktor daje ten sam schemat kolejnemu pacjentowi, bez względu na wyniki badań. Ja bym oprócz chlamydii, myco i borelki zrobił badanie w kierunku bartonelli, babesji i toksokarozy (chociaż przeciwciała w klasie IgG), no i badanie kału na obecność i liczebność pasożytów i grzybów....wtedy będzie w miarę pełny obraz zakażenia.....
halina47 - Sob 01 Gru, 2012
Temat postu: wykryto urea
Hej!
Popieram dwa abx działające wewnątrzkomórkowo, w tym azytro, ale ona z przerwami (np co drugi dzień) - bardzo długo [68 h ] rozkłada się połowa jej ilości.
Liprynol nie jest zwykłym tzn. syntetycznym lekiem. To ekstrakt ze ślimaków nowozelandzkich czyli to jest substancja naturalna. Nic nie znalazłam nt mechanizmu działania, ale może bez ubocznych skutków działać objawowo - tłumić zapalenie - niezależnie od rodzaju tkanki. Ciągle zatem pozostaje otwarte pytanie : czy mamy się leczyć, czy może tłumić objawy choroby ?
Pozdro na zdro - halina47

cpn_mpn - Sob 01 Gru, 2012
Temat postu: Re: wykryto urea
halina47 napisał/a:
Hej!
Ciągle zatem pozostaje otwarte pytanie : czy mamy się leczyć, czy może tłumić objawy choroby ?
Pozdro na zdro - halina47


Po 3 latach abx coraz bliżej jestem tej drugiej opcji.

beautiful1 - Sob 01 Gru, 2012

dzięki dzięki czyli mówiecie że doktor przepisuje to samo dla wszystkich na początku.
Mi powiedział, że przeleczymy grzyba a potem ewentualnie protokołow.
Mam jeszcze 9 tabletek doksy więc może wziąć po 1 tabletce rano a azytro 500 mg wieczorem co myślicie i wcisnąś orungal 2 razy pomiędzy.
Przykro mi, że oni tak do tego podchodzą, wyrażnie u mnie podawanie jednego leku nie działa. Szkoda wielka, gdyż tylko przedłuża to cierpienie.
Liprynolu nie wezmę gdyż jest strasznie drogi a działa na stawy więc po co jak w stawach nic nie odczuwam.

bas38 - Sob 01 Gru, 2012

beautiful - bez urazy, mocno się miotasz z tym wszystkim, chcesz się najeśc leków żeby od razu bbyło lepiej - nie będzie lepiej. Nie tędy droga. Zacznij od kompleksowej diagnozy jak napisałem wyżej, odstaw chemię, zrób cały duży panel chorób odkleszczowych + pasożyty i grzyby (toksokaroza we krwi, reszta w kale), ewentulanie też wirusy opryszczki i EBV. Wtedy będziesz miała pełny obraz sytuacji - i co z tego że zrobisz sobie badania na chlamę borelkę i myco? Jak masz babesjozę czy lamblie to możesz się bujać nawet z najsilniejszym protokołem przez 3 lata i będziesz stać w miejscu- szkoda wątroby, nerek, serca i jelit. Nie tędy droga. Trzeba zrobić pełną diagnozę i we właściwej kolejności leczyć poszczególne patogeny. Poczytaj sobie publikacje doktora Klinghardta - tam jest to dobrze opisane......
bas38 - Sob 01 Gru, 2012

PS, leczyłem się u doktora B przez 16 miesięcy bez sensu bo doktor nie zasugerował mi zrobienie odpowiednich badań - wyszła babesjoza i lamblie, które blokowały leczenie. No comments......
jabadabadipdip - Sob 01 Gru, 2012

Bas: dalczego uwazasz ze diagnozowanie mialo by pzreszkadzac w leczeniu? mozna robic to rownorzednie. Z resztą co jej da diagnoza? te wszystkie choroby leczy się prawie tak samo, poza babesia - na ktora wystarczy dołożyć ziółka proflaktycznie, ktore polecales. Sama babesia nie dawała by jej objawow ze storny ukladu moczowego. Moim zdaniem trzeba leczyc wszystko naraz przywalic mocno, krotko i jak najszybciej. tak jak sie leczy gruzlice.
bas38 - Sob 01 Gru, 2012

jabadaba - chodzi o to, że organizmy wyższe jak pierwotniaki (babesja, lamblie) są odporne na antybiotyki. Jak leczysz się antybiotykami to bakterie atypowe przenikają do organizmów pierwotniaków i chowają się tam przed działaniem antybiotyków, mogą tam pozostawać bardzo długo i w sprzyjających okolicznościach powodować reinfekcje. Dlatego trzeba zacząć od leczenia dużych pasożytów, a dopiero później zabrać się za bakterie. Jest już powszechnie wiadome, że jak masz chorobę z Lyme (borelioza + koinfekcje) to bez wytępienia babesji nie wyleczysz się z borelki.....pisze o tym nawet wielki autorytet w tych sprawach, dr. Burrascano
bas38 - Sob 01 Gru, 2012

owszem, sama babesja nie daje objawów układu moczowego, ale chlamydia też nie rozbucha się sama s siebie jeżeli organizm jest silny i radzi sobie z zakażeniem - z tego co czytam jak i z moich własnych doświadczeń, ciężkie, oporne na leczenie zakażenia chlamydią praktycznie zawsze jest nadkażeniem współistniejącym z dużo poważniejszą infekcją, dlatego tak ciężko sobie z nią poradzić - chlamydię ma mnóstwo osób, mnóstwo też stosunkowo łatwo się z tego wyleczy, a ta grupka przewlekle chorych jak my nabija sobie głowę, że chlamydia jest niby taką wredną bakterią - to nie chlamydia tylko załamanie organizmu przez inwazję wielu organizmów, błędy żywieniowe, zatrucie metalami, rozwalone jelita. Trzeba kompleksowo zająć się organizmem zanim zaczniemy się katowac antybiotykami - to droga do nikąd, przecież Life to stale powtarza. Zacząć trzeba od pełnej diagnozy, dalej dieta bezglutenowa, naprawa jelita i po kolei leczenie koinfekcji zaczynając od największych patogenów. Same antybiotyki to droga do nikąd - wiem coś o tym.......czy nie dziwne, że na tym forum nikt się nie wyleczył? Czy nie dziwne że co rusz wychodzi komuś w badaniach borelka, babesja, bartonella, lamblie?
jabadabadipdip - Sob 01 Gru, 2012

tak, zgadzam się w 100% z tym co teraz napisałeś, ale chodzi mi o coś innego.
Gdyby walnąć takie coś:

amoxy, doxy, cipro, metro, orungal, artemisin, paraprotex, koci pazur, chlorella

to leczymy wszystko naraz, bomba atomowa.
lamblie, niektore pasozyty tłucze metro
pasozyty slbasze wygania parprotex
metale ciezkie usuwa chlorella
babesie tłucze artemisin
bartonelle tłucze cipro i doxy
borelioze,chlame,uree, yersminy itp. tłuką amoxy,doxy,cipro, metro
orungal pierze grzybice
i do tego wszystkie koci pazur - lek na wszystko.

Czy przy takim protokole badania by cos zmienily w leczeniu? jak komus nie wyjdzie np. taka babesia z WB to i tak nie mozna zkladac ze jej nie ma, a jak mu wyjdzie to leczenie też sie nei zmieni.

apropos pasozytow, czy myslicie ze to prawda? :
"rozmiary: samica ok. 1 cm(...)w jelitach wylęgają się owsiki, które w ciągu 2 do 4 tygodni osiągają pełną dojrzałość. Potem nocami samica wychodzi na zewnątrz i składa jaja na skórze dziecka" :cyclopsani: :cyclopsani: :cyclopsani:

bas38 - Sob 01 Gru, 2012

jaba, może i słuszne to co piszesz, tylko czy pacjent wytrzyma takie leczenie... :geek:
beautiful1 - Nie 02 Gru, 2012

Bas38 a u kogo się teraz leczysz? Czy odczułeś chociaż lekką poprawę podczas leczenia u dr B? Ja to chociaż lekką poprawę chciałabym odczuć.

Obaj macie rację, coś jest nie tak, leczę się już z przerwami od sierpnia i objawy takie same, myśle, że trzeba zdiagnozować problem, ale leczenie bardziej agresywne też by się przydało gdyż wprowadzenie jednego antybiotyku nic nie daje.
Czy wystarczy jak zrobię więc:


oprócz myko i chlamy w klasie igg i igm
bartonella - klasa igg
babesja - igg
toksokaroza igg
borelka - igg
badanie kału na obecność pasożytów - czy jest to jedno badanie czy są kilka, czy mozna pobrać materiał poprzedniego dnia, trzymać w lodówce i zanieść następnego dnia do laboratorium ,czy trzeba to powtarzać, czy jednokrotne badanie wystarczy?
wirus opryszczki, tak mam opryszczki co jakiś czas, czy wpływa to na układ moczowy, czy na układ immunologiczny bardziej

Wykonam to wszystko, tylko nie wiem, czy mogę będąc na abaksach?
dziękuję wam z waszą mądrość w temacie.

dodan - Nie 02 Gru, 2012

Ja akurat tutaj z Basem bym sie nie zgodzil, ze chlama to taka sobie łatwo uleczalna chorba i latwo sobie z nia poradzic - wg mnie jest akurat zupelnie odwrotnie, mowie to ze swoich wlasnych doswiadczen i z tego co generalnie mozna wycztac na ten temat. Przebadałem sie na wiekszoc jak Bas pisze ciezkich zakazen - Borelia, babesja, toksokaroza amplazmoza etc. i...wszystko wyszlo ujemnie, a moje golwne i nagorsze objawy prostatowo-pechezowe daje chlamydia, co prawda wyszla mi tez bartonella, ale to akurat pikus ją sie leczy podobnie. Cpn to choroba układu odpornosci, nie wiadomo czego w organizmie u niektorych ludzi jest brak, ze chlama w momencie przenikniecia rozwala caly uklad odpornosci, bo z limfocytami wedruje do roznych tkanek i tam je atakuje. Napewno to nie sa zadne wieksze zakazenia, a lamblie mozna rozwalic tini w pulsach, na babesje sa ziola itp jak powiedzial Jaba. Jedynie co to borelia moze tu rzeczywiscie brudzic, ale musze powiedziec ze dr B reformowal skoro sam z siebie zaczol dawac skierpowania na badanie boreliozy :lol2:

Beauty mysle ze B na początek poki nie masz jeszcze badan dal ci bardzo dobry zestaw azytro z orugunalem, bardzo czesto za objawami pechezowymi stoi grzyb, bo odpornosc jest rozwalona i organizm lapie wszystko.
Branie tony abaksow tez nie jest lekarstwem na wszystko, ja w pewnym momencie lecialem strattonem, i dostalem naprade nizlych objawow, dopiero zredykowanie do jednego abaxu i przeleczenie fluco spowodowalo zmniejszenie objawow, dotego odstawilem AC 600, bo ono podraznia pechez i dopiero wtedy poczulem sie lepiej....

mab62 - Nie 02 Gru, 2012

Dodan,a ja sie z Tobą nie zgodzę :geek:
Wiele osób przecenia zagrożenie od strony chlamydiozy jedno narządowej,jeśli jest w pojedynkę leczy się szybko i skutecznie.
Inaczej ma się sprawa z chlamydiozą wielonarządową,ona nigdy nie występuje sama,zawsze muszą być inne infekcje aby tak się rozpanoszyła.

Moje doświadczenie z leczenia wskazuje na to,że nie jest proste leczenie kilku infekcji równocześnie.
Wg.mnie,gdy leki wybijają konkretne patogeny, miejsce wybitego zajmuje kolejny patogen,który staje się dominujący.
Powieje pesymizmem...ale w takich przypadkach ważna jest konsekwencja i długoletnie leczenie abx+terapie uzupełniające.

Oczywiście,to nieliczne przypadki gdy leczenie się tak komplikuje.
Niemniej znam osobiście już kilkanaście takich osób.

Pozdrawiam.

dodan - Nie 02 Gru, 2012

Mab z calym szacunkiem, ale to co teraz mowisz jest nielogiczne :geek: Niby na jakiej podstawie tak twierdzisz ze chlama wielonarzdowa nie wystepuje w pojedynke??? Mozesz przytoczyc jakies publikacje, bo ja sie z czyms takim ne sptkalem. :albino: Chamydioza jest zawsze choroba wielonarzdowa (chyba ze zostanie szybko rozpoznana i unicestwiona w momencie zainfekowania pierwszego organu), bo uzywa limfocyty jako transportery i przenosi sie po calym organizmie. Mi zatakowala migdaly (wycielem je), tarczyce ( mam hasimoto), oraz prostate i pechez (mam stan zapalny prostaty) oraz stawy i mięsnie. Oczywiscie jest jeszcze gorzej jesli ma sie inne patogenny w sobie typu lamblie czy odkleszczowe, bo ona uwielbia sie w nich kolonizowac i uzywac ich rowniez jako transporterow (dr O ostatno o tym pisal). Chlama naprawde nie potrzebuje zadnych innych zakazen zeby rozpieprzyc czlowiekowi uklad odpornosciowy, one jedynie ulatwiają jej zadanie
jabadabadipdip - Nie 02 Gru, 2012

mab62 napisał/a:

Wg.mnie,gdy leki wybijają konkretne patogeny, miejsce wybitego zajmuje kolejny patogen,który staje się dominujący.

własnie dlatego uważam że trzeba leczyć wszystko naraz. Przyroda, cały organizm nie lubi próżni. Jak bedziemy leczyc pojedynczo to drugi pantogen bedzie zajmowal miejsce perwszego i tak w kolko.

beautiful1 - Nie 02 Gru, 2012

Dziekuje Wam za ten dyskurs, jest bardzo ciekawy, ja też na pewno mam chlamę, ona rozwaliła mi układ odpornościowy i dlatego wchodząc do wody podłapałam też urea, podobnie jak dr B, który podobno ma podobną historię za sobą ale podobno się już wyleczył, nie ma piękniejszej historii niź chodzić do toalety 3-4 razy na dobę, to moje marzenie, nie tam jakieś bohactwo, majątek, po prostu to i wystarczy do szczęścia.
Mam też hashimoto, zaatakowane oczy - męty w ciele szklistym i teraz układ moczowy. Dr B przyznał, że jest to choroba układu odpornościowego, coś w rodzaju auto-agresji.
Zgadzam się, że nalezy przywalić z grubej beczki, chciałabym poczuć chociaż 10% poprawy, na razie znowu jest mi gorzej, uczucie niedosikania powróciło. Mam ciągłe uczucie potrzeby...

JUTRO CHCĘ WYKONAĆ PRZECIWCIAŁA NA CHLAMĘ PNEUMONIA I MYKO PNEUMONIA, NIE WIEM, CZY W DIAGNOSTYCE MOGĘ WYKONAĆ NA BORELIOZĘ - KLASA IGG.
NAPISZCIE PROSZE:

cZY MOGĘ BADANIA NA PRZECIWCIAŁA WYKONAĆ NA ANTYBIOTYKACH, CZY WYNIK BĘDZIE MIARODAJNY (MÓWIĘ TEŻ O BABESJII, BARTONELLI, TOKSOKAROZIE)?
NIE CHCĘ NA DARMO WYDAĆ PIENIĘDZY I TO SPORO A WY SIĘ ZNACIE DOSKONALE.

CZY MAM POCZEKAĆ Z PRZECIWCIAŁAMI NA BORELIOZĘ KLASA IGG PO ANTYBIOTYKU?

CZY MAM POCZEKAĆ Z BADANIEM KAŁU NA PASOZYTY PO ANTYBIOTYKU

prosze odpowiedzcie szybko bo idę jutro rano.

Tyle mozna się dowiedzieć dzięki wam, za co serdecznie wam dziękuję, przynajmniej człowiek nie jest sam w tej strasznej chorobie, co?

bas38 - Nie 02 Gru, 2012

lepiej robic badania nie biorąc antybiotyków, zwłaszcza jeżeli dotyczy to infekcji bakteryjnych - więc jeżeli jeszcze nie rozpoczęłaś specjalnie leczenia to wstrzymaj się chwilę, zrób sobie badania i dopiero po wynikach rozważysz co dalej - no bo jak przykładowo masz babesjozę to bez sensu brać się za protokół jak można najpierw powalczyć z tym pierwotniakiem, podobnie sprawa dotyczy lamblii i innych pierwotniaków i robaków pasożytniczych o ile są.
W przypadku borelii, zrób sobie najpierw tygodniową prowokację citroseptem - pozażywaj go w dawce dobowej liczba kropli = masie ciała w kilogramach, w rozbiciu na 2-3 dawki w ciągu dnia i dopiero zrób test WB. Ja bym mimo wszystko zrobił test w obu klasach bo po takiej prowokacji często pojawiają się właśnie przeciwciała w klasie IgM co jest absolutnym potwierdzeniem boreliozy.....

beautiful1 - Nie 02 Gru, 2012

właśnie, opinie są sprzeczne, dzwoniłam do luxmedu do konsultanta medycznego, nie wiem, jakie on ma wykształcenie, ale powiedział, żewszystkie badania powinno się robić po odczekaniu przynajmniej tygodnia od antybiotyku. Lekarz mówił, że przeciwciała na chlamydię pneumonia i mykoplasmę można w trakcie antybiotyku.
Już rozpoczęłam azytromecynę (aziteva) i orungal więc zrobię tę kurację - w sumie 2 tygodnie, odczekam tydzień i zrobię badania, ok wezmę citrosept, mam zamiar wziąć też srebro koloidalne oraz koci pazur, podziałać trochę naturą.
Wizytę u dr B będę więc musiała przełożyć, zapisałam się za 2 tygodnie, czy nie szkodzi jak będe miała przerwę w leczeniu?

Jeszcze mam dwa pytanka"

1. Czy te robaki i lamblie wyjdą z kału - ile próbek kału muszę oddać?
2. Test WB - 2 klasy , gdzie najlepiej go wykonać, nie wiem, czy diagnostyka je robi.
3. Rozumiem, że babesja, bartonella, toksokaroza - wystarczy jedna klasa igg?

Jeszcze raz wielkie dzięki za wsparcie i pomoc:)

jabadabadipdip - Nie 02 Gru, 2012

ja bym nie przerywał abx, bo sie bakterie uodpornią.
przerywac abx trzeba np. przed wymazami, gdzie szuka sie zywych bakterii... w badaniu przeciwcial szuka sie przeciwcial jak sama nazwa wskazuje, a abx ich nie zabijaja i one nie zmniejszaja sie tez tak szybko i drastycznie, w przypadku ubicia bakterii.

bas38 - Nie 02 Gru, 2012

babesja, bartonella i toksokaroza w klasie IgG wystarczy na początek, nie ma sensu przepłacać, ale WB już w dwóch.
Citrosept przy azytromycynie też można brać, ale zachować odstęp co najmniej 2-godzinny. Jaba mądrze prawi, jak już bierzesz chemię to nie przerywaj, no chyba że weźmiesz 3 tabletki azytromycyny i później przerwa (ja bym tak zrobił). Orungal mozna odstawić w każdej chwili bo z tego co wiem zasadniczo na niego nie uodparniają się grzyby. Zresztą Orungal nie przeszkadza w badaniu, chodzi o odstawienie antybiotyku

Odnośnie pasożytów to zaleca się trzykrotne badanie - jak jesteś z Warszawy to możesz zrobić w laboratorium FELIX - wejdźna ich stronę, tam dowiesz się wielu cennych rzeczy odnośnie wykonywania tego typu badań, sposobu przygotowywania próbek itd. Możesz też im przesłać próbki kurierem.....wszystko znajdziesz na ich stronie
http://www.laboratoriumfelix.com/

beautiful1 - Pon 03 Gru, 2012

no tak ale jak mam zrobić te badania na babesję, bartonellę i toksokarozę, nie odstawiając antybiotyku, myślałam, że trzeba poczekać. Biorę teraz azytro + orungal przez 12 dni (6, przerwa, 6) potem myślałam o tygodniu przerwy na wykonanie badania, czyli jak najlepeij jest zrobić, w trakcie antybiotyku? Czy antybiotyk zaburzy też wyniki kału? trochę się już pogubiłam.
beautiful1 - Pon 03 Gru, 2012

aha a gdzie jeszcze najlepiej wykonać badania na babesję, toksokarozę i bartonelle i WB bolerioza bas, dzieki za namiar do feliksa, super!
beautiful1 - Sro 05 Gru, 2012

biorę sobie tę azytromecynę z orungalem, ale tak jak czułam, nie ma poprawy, jest jakby gorzej, gdyż znowu wzmaga się parcie, przyjęłam już prawie 4 tabletki, nie wiem, czy kontynuować, jak nie pomaga, nie czuję, aby pomagało, parcie wzrasta przy siedzeniu, a ilość moczu jest niewielka a chodze często
Pobrałam krew na przeciwciała na myko pneumonia i cpn, na razie nie mam wyników. Po antybiotyku chcę poczekać, aby zrobić badania na pasożyty i borelkę.
Jeśli chodzi o babesję i bartonellę znalazłam tylko taki panel w laboratorium nadzieja współpracującym z DNA w Poznaniu:



Panel INFEKCJI ODKLESZCZOWYCH

- badanie kleszczy na obecność 5 patogenów: Borrelia burgdorferi, Babesia divergens, Bartonella henselae, Anaplasma phagocytophilum, Mycoplasma pneumoniae


Panel KOINFEKCJI ODKLESZCZOWYCH

badanie kleszczy na obecność 4 patogenów: Babesia divergens, Bartonella henselae, Anaplasma phagocytophilum, Mycoplasma pneumoniae



Badanie kleszczy na obecność Babesia divergens (babeszjoza)

- jakościowo Real Time PCR


Badanie kleszczy na obecność Bartonella henselae

- jakościowo Real Time PCR

Co mam więc wybrać gdyż gubię sie w tym wszystkim.
Ja już tracę nadzieję, że antybiotyki mnie wyleczą, dlaczego kolejny antybiotyk nie działa, po kilku dniach brania robi się gorzej.
Został mi jeszcze baktrim, połączyć sobie z azytro tak jak wcześniej łączyłam z doksy, warto, starczy na pięć dni? Co sądzicie?

jabadabadipdip - Sro 05 Gru, 2012

beautiful1 napisał/a:
dlaczego kolejny antybiotyk nie działa, po kilku dniach brania robi się gorzej.

bo monoterapia to sie mozna leczyc do usranej smierci.
kup se urosept, moze zlagodzi na chwile ten czestomocz.

iwka - Sro 05 Gru, 2012

hmmm niektórzy lecza się latami a Ty chciałabyś aby Ci się poprawiło w 2 tygodnie...

ja leczę pęcherz 10 miesiąc i wcale nie ma większej poprawy (u doktora B.)

beautiful1 - Sro 05 Gru, 2012

Ok., tylko się zastanawiam, że jeśli antybiotyk nie pomaga, to znaczy, że nie działa, więc po co go dalej stosować ponad jakiś minimalny okres przyjmowania. Też mi się wydaje, że na leczeniu kombinowanym byłoby mi lepiej, odczułam minimalną poprawę, no może 0,5% na zestawie doksy + baktrim, świadczy to o tym, że była jakaś reakcja a tu nic, nawet po kilku dniach gorzej. W sumie w dalszym ciagu nie wiem, czy mam chlamę, obstawiam że tak, ale wyniki będę miała za kilka dni. Tak jak radził bas, porobię jeszcze badania na odkleszczowe, pasożyty, toksokarozę, powiedzcie mi tylko, który panel wybrać, to jest jedyne, co znalazłam w Warszawie?
Idzie do mnie przesyłka z kocim pazurem, może on mi ulży trochę.
Przesunę sobie badanie u dr B bo musze porobić te badania, chyba się nie obrazi, bo miałam przyjść za 2 tygodnie, ale chyba nic się nie stanie, jak przyjdę trochę później.

bas38 - Sro 05 Gru, 2012

beautiful - nie rób badania real time PCR bo raczej na antybiotyku większośc nie wyjdzie - zrób sobie przeciwciała chociaż w klasie IgG
beautiful1 - Sro 05 Gru, 2012

Kurcze, nie mogę znaleźć tego badania na przeciwciała na bartonellę i babesję, jedyne co znalazłam to panel właśnie taki, jaki wkleiłam do posta.
bas38 - Sro 05 Gru, 2012

zobacz jeszcze w innym labie - robienie PCRa jest jak szukanie igły w stogu siana - jak trafisz na nią to jesteś szczęśliwcem, ale jak przeszukasz tylko fragment stogu i nie znajdziesz igły to wcale nie oznacza że jej tam nie ma. No a badania przeciwciał to jakby zastosowanie wykrywacza metalu - nie wykryjesz nim kształtu igły, ale będziesz pewna że jest tam coś metalowego i jest sens tego szukać:)
iwka - Sro 05 Gru, 2012

dr W. w bytomiu robi wszytskie badania tylko są "troche" drogie..

W Lublinie są też robione wysyłkowo tylko nie pamiętam nazwy tego ośrodka

intense - Sro 05 Gru, 2012

Instytut Medycyny Wsi :)
beautiful1 - Sro 05 Gru, 2012

ok znalazłam jedno laboratorium - jest to laboratorium nadzieja współpracująca z centrum dna w poznaniu, tam badania bartonelli i babesji klasa igg i igm wynosi 700 zł, to jest strasznie dużo.
A jakie są objawy bartonelli i babesji?

bas38 - Czw 06 Gru, 2012

rzeczywiście bardzo dużo - ja robiłem tutaj za około 90 zł/klasa
Może mają jakieś przedstawicielstwa w innym mieście?
http://www.lab-aries.pl/

dodan - Czw 06 Gru, 2012

babesji, bartoneli nie muszisz robic w IgM, tylko zrob sobie borelke w IgM i IgG, reszta tylko w IgG, ja za pakiet bartonella, babesja, anaplazmoza, zalaciłem w tym samym labo 250 zeta = 100 za transport. Samą borelke western blotem najtaniej zrobisz w przychodni zkaznej przy szpitalu zakaznym na wolskiej, ja placilem tam za WB w obu klasach 174 zl, do tego toksokaroze tez tylko w IgG tam robilem za 30 zeta
beautiful1 - Czw 06 Gru, 2012

ok, dzięki dodan
zrobię sobie bolerkę i toksokarozę na Wolskiej
To jest po prostu dziwne, że nie można zrobić babesji i bartonelli z przeciwciał w Warszawie, chyba że bardzo drogo.
Sprawdzę ten lab z Łodzi, a robiłeś z przeciwciał w tym panelu.
Wiem, że można zrobić w Poznaniu, wysłać krew kurierem, tylko powiedzieli mi, że trzeba odczekać 3-4 tygodnie po antybiotyku, czy rzeczywiście tyle trzeba czekać, czy mają jakieś stare procedury, oczywiście chodzi o babesję i bartonellę.

dodan - Czw 06 Gru, 2012

Ja robilem panel koinfekcji w IgG w tym labie nadzieja na wilczej, daalem 250 + 100 za transport oni to wiazą do CBDNA w Poznaniu, nie znalazlem nigdzie w wawie zeby robili na miejscu, te babki na telefonie tak gadaja, bo sie na tym nie znają, ja robilem wszystko bedąc na abaxach, a i tak wyszla mi Bartonella, wiekszosc doktorow uwaza ze abaxy tu nic nie zmieniają
beautiful1 - Czw 06 Gru, 2012

ok, dzięki Dodan
teraz się pozmieniało i nie ma już wilcza podpisanej umowy z CB DNA w Poznaniu, owszem robią ale po cenach komercyjnych czyli 700 zł, rozbój w biały dzień, będę musiała wysłać krew do Poznania sama, zapłacę 170 zł + 40 zestaw.
A jak dr B zareagował na Twoją bartonelle?
Ostatnio mam jakiś straszny kaszel, jakby coś siedziało mi w płucach, chyba jakieś przeziębienie mnie bierze, pomimo tego że jestem na abaksie. Co wziąć na to, aby negatywnie nie podziałało na antybiotyk? A boreliozę też można na antybiotyku, chyba nie, każde laboratorium mówi mi, że trzeba odczekać conajmniej tydzień?

dodan - Pią 07 Gru, 2012

Ja borelke tez robilem bedac na abaxach i konsultowalem to z dr O. i tez mi powiedzial, ze nie widzi przeciwskazan. Takze wydaje mi sie, ze spoko.
Akurat bartonelle leczy sie podobnie jak chlame wiec nie ma tu jakiegos problemu, ale je praktycznie nie mam objawow bartollenozy, moje gowne objawy to objawy chlamowe czyli prostata i pechez

beautiful1 - Pią 07 Gru, 2012

ok, a powiedz mi, jakie są właściwie objawy bartonelli i babesji?
U mnie objawy to wyłącznie układ moczowo-płciowy?
Czy nic się nie stanie, jak zrobię sobie 2-tygodniową przerwę w braniu abaksów, czy wtedy te bakterie, jakiekolwiek one są, nie rozpanoszę się na nowo, nie uodpornią się? Rozumiem, że jak ktoś leczy się przez rok abaksami, to mimo wszystko, ma jakieś przerwy, nie jedzie tak jeden po drugim na antybiotyku.
Wygląda na to, że zrobię borelkę i toksokarozę na Wolskiej, wyślę krew do Poznania lub mogę pojechać do Łodzi i tam zrobić badaniaw labie poleconym przez intense ale wtedy zapłacę dodatkowo za podróż. Czy należy również wykonać badanie na yersinę?

beautiful1 - Nie 09 Gru, 2012

Słuchajcie, dopadł mnie jakis straszny kaszel, ACC 600 - 1 kapsułka nie pomaga. Nie wiem, czy to przeziębienie czy reakcja na azytro, raczej to pierwsze. Czy mogę sobie wziąć 2 razy po 1 kapsułce ACC 600 lub lek erdomed http://www.doz.pl/leki/p5246-Erdomed, czy nie będzie żadnej interferencji z azytro?
Na azytro zauważyłam delikatną poprawę w tym, że po oddaniu moczu znika trochę uczucie niedosikania, lecz w dalszym ciągu chodzę do toalety co 1 godzinę, jest jednak minimalna bardzo poprawa, zostało mi jeszcze 5 tabletek. Teraz to już jestem zaatakowana z 2 stron: układ moczowy i oddechowy.
Jeszcze jedno pytanie: czy mogę sobie wziąć opisywany tutaj NAC razem z kocim pazurem czy to za dużo szczęscia na raz, oba działają na układ odpornościowy?

beautiful1 - Pon 10 Gru, 2012
Temat postu: wyniki
Odebrałam swoje wyniki z przeciwciał na chlamydię pneumonia oraz myko pneumonia i oto wyniki:


Chlamydia pneumonia – klasa igm - wynik ujemny, klasa igg – wynik dodatni – ja mam 24,04, wynik dodatni pokazuje się powyżej 21,9. Czy oznacza to, że mam tę chlamydię pneumonię czy nie?

Myko – klasa igm – ujemny, klasa igg – wynik ujemny, ja mam 15,39 , wynik ujemny jest do 16,00

Jak więc zinterpretować te wyniki, wygląda na to, że na razie mam urea z pcr, chlamydię pneumonię klasa igg – ale miano nieznaczne. Co o tym sądzicie?

jabadabadipdip - Pon 10 Gru, 2012

beautiful1 napisał/a:
U mnie objawy to wyłącznie układ moczowo-płciowy

a nie mówiłem moja kochaaana
nie idź proszę do tego cygaaana

dodan - Wto 11 Gru, 2012

Z wynikow wynika ze masz chlame i do tego uree, wiec z tad te objawy
beautiful1 - Wto 11 Gru, 2012

Ale czy ja rzeczywiście mam chlamę, mam tylko niewiele podwyższone przeciwciała w klasie igg, świadczy to może o tym, że się z nią zetknęłam, ale chyba z nią styka się 70% populacji. Właśnie się nad tym zastanawiam, czytałam tutaj na forum o tym, że trzeba mieć normę przekroczoną 4-krotnie w klasie igg, aby mówić o zakażeniu.
dodan - Wto 11 Gru, 2012

owszem, wiec zeby wiedziec bardziej pewnie powinnas zrobic przeciwciala w klasie IgA, bo ona konkretnie mowi o infekcji w ukladzie moczowo-plciowym. Powinnas tez zrobic te same badania na Ctr, bo tu moze zachodzic tez reakcja krzyzowa.
beautiful1 - Sro 12 Gru, 2012

Dowiadywałam sie o klasę iga dla cpn ale ona wynosi 165 zł, przecież to wszystkie pieniądze można wydać na te badania, a tu przede mną jeszcze dobre kilka innych badań. Myślę, że wykonam ctr w klasie igg i igm, koszt iga podobny - zapytam się jeszcze jak sprawa wygląda w diagnostyce, na razie dzwoniłam do centrum brzeskiego.Myślę, że albo mam chlamę lub nie mam, jedno jest pewne, że mam objawy i te trzeba leczyć.
Oczywiście jeszcze do zdiagnozowania pasożyty, borelka, bartonella i babesja, jak to zostanie wykluczone, pozostanie urea z może odrobiną chlamydii.
Wyczytałam taką identyfikację klas przeciwciał:
Klasa IgA to zupelny poczatek, aktywne zakażenie
choroby.Klasa IgM to choroba juz rozwinieta.Klasa IgG to choroba
dawna.
Wnioskując z tego, że u mnie pneumonia jest w klasie igm ujemna, raczej będzie ujemna w klasie iga.
Ja raczej obstawiam chlamydię trachomatis, gdyż urea wyszła z pcr z szyjki macicy, więc ctr też może kolonizować wejście do cewki stąd te objawy.

beautiful1 - Sro 12 Gru, 2012

Aha, dziwne jest to, że dr B nie zlecił mi zrobienie badań w kierunku ctr, tylko samą cpn, ciekawe dlaczego, uznał że wynik ujemny pcr - brak wzorstu ctr jest wystarczający?
Sorry że tak w dwóch postach ale mi się właśnie przypomniało.

jabadabadipdip - Sro 12 Gru, 2012

a rzesistkowica? tez powoduje czestomocz
beautiful1 - Sro 12 Gru, 2012

w wymazie bakteryjnym i mykologicznym nic nie wyszło, czy na rzęsistkownicę jest specjalne badanie, jak ją wykryć?
jabadabadipdip - Sro 12 Gru, 2012

metronidazolem/tynidazolem... dwa tygodnie i ni ma.
beautiful1 - Sro 12 Gru, 2012

Ja brałam metro przez 3 dni i myślałam, że nie wytrzymam, miałam jeszcze większe parcie na mocz, wolałabym tego nie przeżywać ponownie.
jabadabadipdip - Czw 13 Gru, 2012

tzn. ze metro dzialalo, zazynalo bakterie z ktorych organizm zaczal sie masowo oczyszczac. ciesz się, że tylko pęcherz masz zaatakowany i nie przenosi się to na cały układ.
beautiful1 - Czw 13 Gru, 2012

No tak, zawsze można się pocieszyć:)
beautiful1 - Pią 14 Gru, 2012

Kupiłam koci pazur – tabletki 400 mg
Czy mogę wziąć 3 x 2000 czyli dawka dzienna będzie 6000 mg, czy nie będzie to za dużo.
Czy mogę razem zażywać citrosept – krople (dawka powiązana z wagą ciała podzielona na 3 dawki), to w świetle zbliżającego się badania na borelkę.
Czy mogę do tego dodać chlorelle, ona też działa jako immunomodulator i ma działanie odtruwające pod kątem toksycznym czy będzie już za dużo?
Od dzisiaj będę bez antybiotyku (brałam azytro przez 12 dni) dlatego, że chce wykonać badanie na borelkę, pasożyty i inne i boję się, jak to będzie.

jabadabadipdip - Pią 14 Gru, 2012

Zaprawdę powiadam Ci:
-badania na pasozyty/bakterie mozna wykonywac na abx
-koci pazur 6000mg mozesz - ja biorę 6400mg extraktu 4:1 (po 2 mies. zmniejszam na 2000)
-chlorelle biorę też do tego wiec mozesz
-więcej ziół i supli

dr. Jabad

beautiful1 - Pią 14 Gru, 2012

Jakie jeszcze zioła i suple mogę wziąć i gdzie je kupić?
Ok., pasożyty pewnie tak, ale borelkę to wolę chociaż z tydzień odczekać.

Świeżynkaa - Sob 15 Gru, 2012

urostrong urosept -tabletki
1 tabl. urostrong, 2 tabl. urosept - 3xdziennie ulga:)

beautiful1 - Nie 16 Gru, 2012

ok kupię sobie urosept lub urostrong jak skończę uroval manosa.
Jestem teraz od czwartku bez antybiotyku - brałam azytro.
Już czuję, że jest gorzej, że potrzebuję następnego antybiotyku, ale muszę odczekać chociaż tydzień, aby zrobić badanie WB na boreliozę.
Biorę teraz 15 tabletek cat's claw firmy now foods - czyli 6000 mg, 3 x citrosept czy citrogrept, uroval manosa i osłonke. Już mi godzin nie starcza na te wszystkie medykamenty a chcę zachować trochę przerwy między jednym a drugim.
Na razie bez zmiam, ale i tak jak ocenię stan sprzed leczenia a teraz jest jednak minimalnie lepiej, ale bardzo minimalnie.Teraz znowu wraca to uczucie niedosikania, częstomocz taki sam, częstotliwość co 60 minut. Jednak trudne do leczenia są te bakterie, teraz naprawdę w to wierzę. Jak przyszłam tutaj pierwszy raz, nie wierzyłam, jak można się leczyć rok czasu, teraz jednak widze, jak wolno się to posuwa.
W poniedziałek zrobię sobie też badanie na trachomatis - klasa igg, igm, myślę że ją mam, że siedzi sobie ona w cewce i harcuje sobie z urea.
Boję się tego okresu bez abaksu, szczególnie że idą święta.

jabadabadipdip - Nie 16 Gru, 2012

Piękna, pisałaś do tej zielarki co Ci dalem namiar? Biore jej ziolka od 6 dni mam wrazenie ze na pecherz działa!
iwka - Nie 16 Gru, 2012

Jaba, a co to za zielarka?

Napisz na priv pliss, bo mnie mój pęcherz już wykańcza...

dzięki

jabadabadipdip - Nie 16 Gru, 2012

nie wiem, pewnie jakaś wiedźma z lasu. Nie zdziwilbym sie gdyby do butelek nalewala swoj wlasny mocz pomieszany z propolisem :D
bierze 5 dych za pół litra.

perkosia - Nie 16 Gru, 2012

jaba ja też poproszę o namiary do tej zielarki z góry dzięki
beautiful1 - Nie 16 Gru, 2012

Jaba

w końcu nie dałeś mi tego namiaru do tej zielarki, widzisz, jaki jesteś zapominalski :razz:
Prze

beautiful1 - Nie 16 Gru, 2012

Chciałam jeszcze dopisać, ale za szybko coś nacisnęłam: Czy możesz mi przesłać, bardzo proszę i z góry dziękuję:)
jabadabadipdip - Pon 17 Gru, 2012

dobra, to napisze tutaj:

arte-m@wp.pl

(tylko z kulturą piszcie bez spamowania)

biorę to ziółko od 2012-12-10, i gdzieś tak od 2012-12-14 nie mam częstomoczu... aczkolwiek na pozostałe objawy nie zadziałało.

beautiful1 - Pon 17 Gru, 2012

A bierzesz te ziółka z inymi suplami takimi jak cat's claw i inne wynalazki, ja też się skusze na te ziółka, może chociaż trochę się ten częstomocz zmniejszy, co byłoby najcudowniejszym prezentem na swięta, tak o tym marzę....
jabadabadipdip - Pon 17 Gru, 2012

biorę i jem wszystko naraz jak świnia.
Zapieprzylem sobie chyba nerki, bo moj mocz ma czesto kolor pomaranczowo brazowy i strasznie smierdzi. Teraz raczej mam skąpomocz. Nie wiem może i to normalne, nie pamietam już jak to wyglądało jak byłem zdrowy.

beautiful1 - Wto 18 Gru, 2012

To ja z dwojga złego, wolałabym mieć skąpomocz, przynajmniej człowiek może normalnie funkcjonować, a nie biegać do toalety co 30 minut.
U mnie na razie jest gorzej, wracają objawy, nie wiem, czy wytrzymam bez antybiotyku, ale chcę chociaż zrobić borelkę.
Dzisiaj zrobiłam w diagnostyce badania na cpn - klasa iga, o dziwo tylko 40 zł oraz trachomatis - wszystkie klasy. Teraz już będe miała rozpracowane atypówki, alby wyjdzie chlamydia albo nie, na razie w klasach igg i igm nie ma chlamydii pneumonii, leciutko podwyższone przeciwciała w klasie igg, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Czekam więc na wyniki i męczę się dalej.

jabadabadipdip - Wto 18 Gru, 2012

jak Ci wyjda negatywne wyniki to i tak nie znaczy ze nie masz chlamy.
Cżestomocz to Twoja obrona. bez tego bakterie zajęły by cały organizm. Dzięki niemu ciągle wypłukujesz się z bakterii.

beautiful1 - Wto 18 Gru, 2012

Myśle, że mam trachomatis, czuję, jakbym miała zainfekowaną cewkę, dosłownie tak czuję, nie wiem, jeszcze może być pierwsze stadium boreliozy, ale nie ma mam bóli stawów etc.
Ogólnie to jest jeden wielki syf i to przed świętami:(

beautiful1 - Czw 20 Gru, 2012

Wczoraj odstawiłam citrosept gdyż olśniło mnie, że może od tego jest mi tak drastycznie gorzej. Nie mówię, że jestem bliska wyleczenia ale chodzenie do toalety co 30 minut przy takim nieustającym uczuciu niedosikania jest straszne. Po odstawieniu citroseptu jest minimalnie lepiej, chociaż mogę dojechać do pracy, wszystko to może być moim złudzeniem, ale tak jakoś mnie tknęło, aby odstawić ten citrosept, koci pazur pozostawiłam, na razie nie widzę po nim jakiś drastycznych zmian, ale może trzeba poczekać.
beautiful1 - Pią 21 Gru, 2012

Słuchajcie, odebrałam wyniki na przeciwciała i wyszło

brak chlamydii pneumonii klasa iga, wcześniej podawałam leciutko podwyższone przeciwciała w klasie igg, o jeden stopień przekroczone

absolutnie brak przeciwciał na chlamydia trachomatis w 3 klasach

Wygląda więc na to, że dokucza mi tylko urea, to tłumaczy dlaczego mam okropne dolegliwości ze strony układu moczowo-płciowego a nie z innych stron, gdyż urea lubi kolonizować cewkę moczową. Jak się jej pozbyć, na razie antybiotyki niewiele zdziałały, minimalistyczna poprawa była tylko na azytro.
czekam więc na badanie na boreliozę, pasożyty i babesję, bartonelle, myslę, że ich nie mam, nie mam żadnych objawów wskazujących na babesję i bartonelle, nie mam też dolegliwości ze strony jelit więc myslę, że nie mam, ale sprawdzę dla świętego spokoju.

Jak pozbyć się więc tej nieszczęsnej urei?
Czy badanie na borelkę wyjdzie bez prowokacji citroseptem lub citrgreptem? Jakoś jest mi gorzej po tym, widocznie podrażnia układ moczowy, za dużo może kwasu naraz czy co?

bas38 - Pią 21 Gru, 2012

poczekaj na wyniki badań - pasożyty i grzyby mogą wywoływać rozmaite objawy imitując wiele schorzeń, również boreliozę. Trzeba poczekać na wyniki żeby sensownie przygotować terapię, antybiotykową, ziołową bądź też kombinowaną
beautiful1 - Pią 21 Gru, 2012

a będzie ok jak nie wezmę tego citroseptu do badania pod borelkę?

Oczywiście poczekam na wyniki badań, już się do nich przymierzam, cieszę się, że nie mam any myko ani chlamy, chociaż z tego mogę się cieszyć, gdyż z niczego innego nie mogę.

bas38 - Pią 21 Gru, 2012

lepiej pozażywać bo wtedy jest większa szansa na to, że pokażą się przeciwciała we krwi jeżeli jest borelioza....
beautiful1 - Czw 27 Gru, 2012

Wiecie co, jest mi gorzej, jestem teraz chyba z tydzień bez antybiotyku i jest okropnie, częstomocz co 60 minut, ale najgorsze jest to uczucie niedosikania, po oddaniu moczu znowu czuję, że tam coś jest, mam tę świadomość czucia własnej cewki przez cały czas, na antybiotyku to uczucie niedosikania minęło do 60 minut, to już była dla mnie taka ulga i od razu przybyło mi energii. Dlaczego ta minimalistyczna poprawa nie może się utrzymać, tylko wszystko musi się pogorszyć a pełne objawy wrócić.
Czy przyczyną tego wszystkiego rzeczywiście może być tylko urea, na razie brak chlamy i myko. Jutro oddam materiał na pasożyty, w piątek zrobię borelkę i toksokarozę ale dr B przyjmuje dopiero w przyszły piątek, jak ja wytrzymam, naprawdę jest gorzej, dlaczego??????
Czy już do końca swojego marnego żywota będe się tak męczyć?

beautiful1 - Nie 30 Gru, 2012

Słuchajcie, jeśli teraz nie przyjmuję antybiotyku od 2 tygodni (około), czuję, że mój stan drastycznie się pogarsza, czy fakt, że mam przerwę w leczeniu może utrudnić leczenie potem, że bakterie mogą się uodpornić na to, co już wzięłam? Jak to jest?
jabadabadipdip - Nie 30 Gru, 2012

co jest powodem, dla ktorego nie bierzesz abx? zrobilas juz te badania?
beautiful1 - Nie 30 Gru, 2012

Zrobiłam, jeszcze czekam na wyniki, została mi jeszcze babesja i bartonella, dr B przyjmuje dopiero w piątek, między świętami nie przyjmował to bym poszła, najwyrazniej muszę być na abaksach bo zyć się nie da, teraz wzięłam baktrim forte jedyne co miałam w aptece aby sobie ulżyć ale chyba nie działa. Borelioze robiłam w piątek więc czekam na wyniki.
Czy ta przerwa nie pogorszy sprawy, nie uudpornią się za bardzo te gady lub gad?

jabadabadipdip - Nie 30 Gru, 2012

myślę, że jak wrócisz do abx, powinnaś dostać nowy zestaw.
bronex - Nie 30 Gru, 2012

Jeśli kogoś interesuje leczenie ziołami - polecam szpital Bonifratrow w Krakowie. Tam maja oddzielna "Poradnie ziololecznictwa". Poradnia nie pobiera opłat.

Sam używam ich mieszanki ziół do RDestu Japońskiego i Andrographis. A szpital ma wieloletnią tradycję w leczeniu naturalnymi metodami.

beautiful1 - Pon 31 Gru, 2012

Dzięki bronex za kolejny namiar, ja jestem zainteresowana, tylko pytanie, czy tam trzeba się fizycznie udać, gdyż ja nie jestem z Krakowa?


Odebrałam właśnie moje wyniki na pasożyty i kał, oto one:

Wykryto
Obecność cyst. Giardia sp. (lamblia) - nieliczne
Srednio liczne candida - nie dziwię się po tylu antybiotykach
Brak innych pasożytów

Powiedzcie mi, co teraz, czy to może mieć znaczenie dla leczenia ureoplasmy, oczywiście nie mam jeszcze wyników borelki. Od czego zacząć?

bas38 - Pon 31 Gru, 2012

zdecydowanie tak - trzeba najpierw wytępić lamblie, żeby leczyć inne rzeczy....
beautiful1 - Pon 31 Gru, 2012

Dzieki Bas, to dzięki Tobie zrobiłam to badanie, a jak wytępić te lamblie, podpowiesz, jestem umówiona do dr B na wizytę w piątek, on jest od atypowych. Brałam kilka czopków metronidazolu, ale niestety bardzo żle wpłynął na mój układ moczowy, miałam większe parcie. Jakie są więc sposoby tępienia lamblii? Czy nieliczna obecność również jest patogenna? Skąd one się wzięły, chyba już nie z morza, co? Ja chyba zwariuję, ciekawe, co jeszcze wyjdzie????
bas38 - Pon 31 Gru, 2012

nie wiem na ile doktor B zna się na lambliach, ale może rozpisze ci na to kurację - mnie terapię ustawił doktor O., on to powszechnie leczy, zwłaszcza u dzieci bo ponoć to teraz problem. Bierze się co 10 dni azytromycynę + 4 tabletki tinidazolu i w sumie trzeba zrobić 3 takie pulsy. Ale ważne jest, żeby przeleczyć wszystkich domowników, bo w innym przypadku w krótkim czasie znowu to złapiesz i leczenie od nowa.
beautiful1 - Pon 31 Gru, 2012

ale ja już brałam azytro plus orungal, azytro brałam w sumie przez 3 tygodnie, przerywany był na doksycylinę. Tini nie brałam, a dr O zna się też na atypowych? Wiem, że kombinacja azytro plus orungal troszeczkę mi poprawiła stan, malutko ale zawsze.
bas38 - Pon 31 Gru, 2012

nie doczytałaś - azytro + tinidazol w dawce 4 tabletki na raz....Orungal nie działa na lamblie tylko na grzyby :tongue:
iwka - Pon 31 Gru, 2012

mi w Felixie też wyszły nieliczne lamblie, a w Centrum Chorób zakażnych na Wolskiej nic nie wyszło... brałam na nie chyba wszystko (macmiror, chlorochnaldin, + na inne pasożyty zentel, vermox) i nic nie pomogło bo w Felixie znowu były..
zakaźnik powiedział mi ze je lekami dostępnymi w Polsce praktycznie nie można wytępić, a pszychodnia chorób zakaźnych i pasożytniczych sprowadza na lamblie leki z zaganicy i one są wtedy skuteczne...

nie wiem czy warto sie truc tynidazolem czy metronidazolem na nieliczne lamblie i tak nie wiadomo czy się je wytępi...

bas38 - Pon 31 Gru, 2012

iwka - możesz napisać jakie leki Ci polecali na te lamblie? Chodzi mi o te w Polsce niedostępne
iwka - Pon 31 Gru, 2012

bas, niestety nie pamietam co to były za leki, bo juz z półtora roku temu rozmawiałam z tym zakaźnikiem i on włśnie mówił że te leki w Polsce są nieskuteczne i tylko dzieci metronidazolem trują interniści niepotrzebnie...

ja osobiście kilka razy brałam macmiror na lamblie, poza tym para protex, chlorochinaldin, balsam kapucyński... i stwierdziłam ze to albo nie działa albo nie mam lamblii...

tak samo zentel na glistę...jak mi stwierdzono glistę to sie nałykałam tego tyle że ja mało sie nie przekręciłam, a glista nadal żyła...

i w końcu jakiś lekarz powiedział że one mają cykl rozwojowy ok 1,5 roku a poźniej same zdychają i w sumie tak było...po ok 1,5 roku badania wyszły mi czyste...

także na lamblie to chyba para protex lepiej zjeść niż tinidazol w dużych dawkach (na pewno zdrowiej)

bas38 - Pon 31 Gru, 2012

fakt, paraprotex chyba jest niezły, ale ja miałem dość ostre herksy (łącznie ze sraczką, wolę nie pisać co mi z tyłu wychodziło :puker: ) jak brałęm program oczyszczający z firmy dr Natura. Szczególnie skuteczny moim zdaniem jest preparat Paranil. NIe robię tutaj kryptoreklamy, ale produkty dr Natury chyba najskuteczniej na mnie działały, mam wrażenie że lepiej niż ten tinidazol, ale z drugiej strony są one dość drogie. Ten Paranil to sobie chyba kupię jeszcze raz no chyba że powtórne badanie kału na obecność wszelakich pasożytów wyjdzie ujemnie.....
dodan - Pon 31 Gru, 2012

Ja badanie na pasozyty robie w przyszlym tygodniu w tej chwili jestem w trakcie zbiorki materialu :lol2: sie zastanaiam co mi tam jeszcze wyjdzie... :geek: Ja polecam takie ziolo Chuan Lian Zi w proszku, dostalem to od TCM-a, jest to likwidator pasozytow i lambli oraz grzybow, biore to juz ze dwa tygodnie i z jelitami oraz zoladkiem jest naprawde super :santa:
bronex - Pon 31 Gru, 2012

piękna, tak musisz się fizycznie udać do Poradni ziołolecznictwa, aczkolwiek skoro mieszkasz w Warszawie może miałabyś bliżej do Łodzi:

http://bonifratrzy.pl/ind...nu_id=18&page=4

Tutaj lista szpitali zakonu Bonifratrów. Przed leczeniem ziołami poinformuj ich o swoich problemach oraz iż leczysz się protokołem Buhnera. Nie martw się że znowu trafisz na ludzi którzy stwierdzą że masz chorobę psychiczną. Zrozumieją Twoje problemy i przepiszą zioła odpowiednie do protokołu buhnera - w moim przypadku tak zrobili.

Oni znają historie gdzie lekarze zbywają ludzi do psychiatrów ;)

alek36 - Pon 31 Gru, 2012

Bronex duże tam kolejki do tej poradni?

Muszę przyznać, że dajesz niezły praktyczny przykład stosowania ziół, zainspirowało mnie to, ja źle zrobiłem, kiedy w lato zaczęły się kłopoty z ukł. pokarmowym miałem rzucić abx na dłuższy czas i brać zioła, byłem wtedy prawie bez objawów
teraz jelita rozwalone, andrographis bardzo dobrze na mnie działał, po tygodniu stosowania prawie bez objawów byłem, niestety jelita na nim szaleją, zarówno kapsułki jak i wywar mi szkodzi
zrobiłem nalewkę i czekam aż dojdzie (może te kilka kropel mi nie zaszkodzi)
po gorzkniku też rozwolnienie (też zrobiłem nalewkę)

są jakieś zioła które nie jadą po jelitach?

w biose są 3 zioła cięte adresowane min na chlamę , ciekawe

widzę że u Was na imprezie - "balu sylwestrowym" WiFi działa, co ta choroba ze mnie zrobiła
posdr

na karku czuję ctr dosłownie

bronex - Pon 31 Gru, 2012

Do kontroli bylem 2 razy. Nie ma rejestracji terminowej, przyjeżdżasz kiedy chcesz.

Nasze spoleczenstwo jeszcze nie wierzy w tego typu terapie. Kurczowo trzymają się tabletek. Tabletki wg mnie są dobre, ale tylko w ostrych fazach choroby. W przewlekłej chorobie zdecydowanie lepiej służy medycyna niekonwencjonalna.

Co do jelit - znam ten problem. Ja miałem obfite krwiste biegunki z przewodu pokarmowego. Pomagały mi Skrzyp polny i Kawa Zbożowa INKA. Jedno i drugie regeneruje jelita. Kawa zbożowa inka uwazam że smakuje tak samo jak zwykla kawa a w dodatku jest zdrowa. Regeneruje też naturalna flore bakteryjna jelit

Staram sie zachęcać użytkowników forum do przejścia na naturalne metody leczenia. Jak mowie, trzeba jednak dłuższego czasu bo ok 2-3 miesięcy aby były efekty. Wiele osob chce efektu już po jednym razie dlatego zniechęcają się do takich naturalnych metod leczenia.

Tak wiec na Twoje jelita Polecam gotowany skrzym polny na wolnym ogniu 20min, lub na początek kawe zbożową inkę.

beautiful1 - Wto 01 Sty, 2013

Jak tam się macie w Nowym Roku, wszystkiego, co najlepsze Wam życzę, niech zdrowie będzie najlepszym dla nas podarunkiem w tym roku.

Bronex, dzieki za info o klasztorze, wiesz, znalazłam również namiary na Warszawę, podaje poniżej, może komuś innemu to posłuży również. Oczywiście się zapiszę.

Zapisy do gabinetów porad ziołowych codziennie osobiście w godzinach
8:00 - 18:00
lub telefonicznie pod numerem
(22) 635-64-67
codziennie w godzinach
8:00 - 22:00
na furcie klasztornej
(22) 635-68-19 , wew. 365

Dodan, gdzie znalazłeś to zioło, nie ma go na magicznyogrod.pl, gdzie mogłabym je kupić, jestem bardzo zainteresowana naturalnym zwalczaniem mojej lamblii, gdyż na metronidazol raczej się nie skuszę, wali on mocno w układ moczowy.

Tak paraprotex też wydaje się sensowny, zawiera same naturalne składniki, tylko jest strasznie drogi.

beautiful1 - Wto 01 Sty, 2013

Aha jeszcze jedno, andrographis też chyba działa przeciwpasożytniczo?
dodan - Wto 01 Sty, 2013

Beauty to zioko kupilem u dr Enij, to jest gabinet TCM, Czerniakowska 28a, mozesz podjechac i spokojnie kupic samo ziolo bez umawiania sie na wizyty
dodan - Wto 01 Sty, 2013

alek36 napisał/a:

w biose są 3 zioła cięte adresowane min na chlamę , ciekawe

widzę że u Was na imprezie - "balu sylwestrowym" WiFi działa, co ta choroba ze mnie zrobiła
posdr

na karku czuję ctr dosłownie


Alek co to za 3 ziołka na chlame, mozesz wymienic?

jabadabadipdip - Wto 01 Sty, 2013

Piekna, Bas:
a próbowaliście na lamblie łykać macmiror? U mnie mam wrażenie, poprawił sprawy jelitowe na stałe. Brałem miesiac, miesiac przerwy i znow miesiac.

alek36 - Wto 01 Sty, 2013

Cytat:

Alek co to za 3 ziołka na chlame, mozesz wymienic?


w biosę są w postaci ciętych ziół, sida acuta, cryptoleptis i jeszcze jeden, gdzieś na forum był protokół na chlamę, trzeba poszukać

na mnie działa bardzo dobrze andrographis - nie mogę go jednak brać niestety
biorę też koci pazur, który w pojedynkę jednak nie wystarcza

pozdr

intense - Wto 01 Sty, 2013

A czemu nie mozesz brac Andrographis?
Ja wczoraj zamowilem sobie z biose :) Zobaczymy czy sie polepszy mi z tymi moimi objawami...

beautiful1 - Wto 01 Sty, 2013

Niestety macmiror jest na receptę, poczekam do wizyty w piątek, gdyż sama sobie leku niestety nie przepisze, nie jestem lekarzem.
Zastanawiam się nad tymi lambliami, gdyż ja nie mam jakiś jazd jelitowych, ogólnie to nawet nie czuję, że one są, czy one mogą jakoś zaburzać leczenie ureoplasmy. Mój ból to niestety układ moczowy (parcie na mocz i wielki częstomocz), wolałabym to wyleczyć i mieć już te lamblie. Jedno jest pewne, nie chcę za żadne skarby metronidazolu, gdyz on bardzo mi szkodził, będę walczyć z lambliami nielicznymi i zrobi mi się jeszcze gorzej. Ale lamblie trzeba przeleczyć jednak.....

Dodan, dzieki za namiar, a powiedz mi prosze, ten gabinet jest normalnie otwarty, ile kosztuje to zioło chińskie?
Podaję poniżej protokół na chlamę wyciągnięty z wątku bronex - chwała buhnerowi chyba:

alchornea albo sida acuta (1/4 łyżeczki 3 razy dziennie)
bidens pilosa = 1/2 łyżeczki 3 x dziennie
reishi - 45 dropsów 3 x dziennie
Licorice - 20 dropsów 3 razy dziennie
pleurisy root - 30 drops 3 x dziennie
Zioła te są chyba w nalewkach że operuje się dropsami czy łyżeczkami.

bas38 - Wto 01 Sty, 2013

najlepiej samemu sobie przygotować nalewki, wtedy wyjdzie duuużo taniej - cały opisany protokół na 3 miesiące, wliczając zakup ziół na wagę i spirytusu, wyjdzie wtedy za około 200, najwyżej 300zł. To niewygórowana cena biorąc pod uwagę że leczenie antybiotykami pochłania nawet 1000 zł dziennie :thumright:
beautiful1 - Wto 01 Sty, 2013

jak to 1000 zł dziennie, weż mnie nie strasz, nie będzie mnie na to stać zupełnie
alek36 - Sro 02 Sty, 2013

Cytat:

A czemu nie mozesz brac Andrographis?


mam "rozwalone" jelita, nie toleruję w formie tabletek oraz wywaru, mam nadzieję, że te kilka kropel nalewki mi nie będzie szkodziło, to jest na dzień dzisiejszy moja ostatnia deska ratunku, kończą mi się pomysły by powstrzymać chorobę,

z tego protokołu Buhnera
reishi - to grzybek reishi?
licorice - to lukrecja?
pleurisy root - Korzeń...., chyba nie do dostania w PL

bas38 - Sro 02 Sty, 2013

przepraszam, chodziło mi o 1000 zł miesięcznie, takie przejęzyczenie - ale to itak przecież dużo - fluorochinolony są b. drogie, np. tavanic na tydzień to jakieś 110-120 zł, do tego dochodzą leki na grzyby, np. Orungal na miesiąc to jakieś 200 zł, dalej masz osłonę na jelita, na wątrobę, probiotyki + oczywiście wizyta u lekarza ILADS, dla wielu spoza Wawy czy Ślaska również dojazd, no i uzbiera się 1000 zł miesięcznie. A jak się leczysz ziołami to kupujesz sobie ze wie ksiązki Buhnera, powiedzmy za 50 zł od sztuki + przesył, zamawiasz zioła najlepiej w postaci pociętych części roślin, ewentualnie sproszkowane, ewentualnie dokupisz do tego kilka butelek spirytusu do zrobienia nalewek i zmieścisz się w 1000-1500 zł na roczną kurację, bez dodatkowych leków osłonowych jak przy antybiotykach. Do lekarzy nie musisz chodzić bo i tak niczego się nie dowiesz, a w razie potrzeby możesz do Stevena Buhnera napisać maila jak czegoś nie wiesz, albo poszperać na stronie Healing Lyme, tam jest praktycznie wszystko. Albo zrobić tak jak robi jabadabadip - łazić po różnych lekarzach, prywatnie ale taniej niż u ILADSów, wciskać im kity, bajerować, prosić o wypisanie antybiotyków, a kurację samemu sobie ustawiać. Lekarze to zdziercy i ignoranci. Ciekawe coCi przepisze doktor po wizycie - idę o zakład że będzie to azytromycyna 6x później dzień przerwy i znowu 6x, bo każdemu to daje na początek bez względu na co choruje. Już to przerabiałem, wole sam się leczyć jak dr jabadaba, sporo oszczędzam czasu, pieniędzy i nerwów.... :thumright:
dodan - Sro 02 Sty, 2013

alek36 napisał/a:
Cytat:

A czemu nie mozesz brac Andrographis?


mam "rozwalone" jelita, nie toleruję w formie tabletek oraz wywaru, mam nadzieję, że te kilka kropel nalewki mi nie będzie szkodziło, to jest na dzień dzisiejszy moja ostatnia deska ratunku, kończą mi się pomysły by powstrzymać chorobę,

z tego protokołu Buhnera
reishi - to grzybek reishi?
licorice - to lukrecja?
pleurisy root - Korzeń...., chyba nie do dostania w PL


alek a ten korzeń, to co to za korzeń? :geek:

czy kotos z nas stosuje ten pelen protokół chlamydiowy?

dodan - Sro 02 Sty, 2013

beautiful1 napisał/a:

Dodan, dzieki za namiar, a powiedz mi prosze, ten gabinet jest normalnie otwarty, ile kosztuje to zioło chińskie?
Podaję poniżej protokół na chlamę wyciągnięty z wątku bronex - chwała buhnerowi chyba:

alchornea albo sida acuta (1/4 łyżeczki 3 razy dziennie)
bidens pilosa = 1/2 łyżeczki 3 x dziennie
reishi - 45 dropsów 3 x dziennie
Licorice - 20 dropsów 3 razy dziennie
pleurisy root - 30 drops 3 x dziennie
Zioła te są chyba w nalewkach że operuje się dropsami czy łyżeczkami.


To ziółko jest w formie proszku, pudelko tego proszku kosztuje 65 zeta, bierze sie 2 razy dzienie po pol lyzeczki od herbary, pierwsz na czczo - to wazne

dodan - Sro 02 Sty, 2013

bas38 napisał/a:
przepraszam, chodziło mi o 1000 zł miesięcznie, takie przejęzyczenie - ale to itak przecież dużo - fluorochinolony są b. drogie, np. tavanic na tydzień to jakieś 110-120 zł, do tego dochodzą leki na grzyby, np. Orungal na miesiąc to jakieś 200 zł, dalej masz osłonę na jelita, na wątrobę, probiotyki + oczywiście wizyta u lekarza ILADS, dla wielu spoza Wawy czy Ślaska również dojazd, no i uzbiera się 1000 zł miesięcznie. A jak się leczysz ziołami to kupujesz sobie ze wie ksiązki Buhnera, powiedzmy za 50 zł od sztuki + przesył, zamawiasz zioła najlepiej w postaci pociętych części roślin, ewentualnie sproszkowane, ewentualnie dokupisz do tego kilka butelek spirytusu do zrobienia nalewek i zmieścisz się w 1000-1500 zł na roczną kurację, bez dodatkowych leków osłonowych jak przy antybiotykach. Do lekarzy nie musisz chodzić bo i tak niczego się nie dowiesz, a w razie potrzeby możesz do Stevena Buhnera napisać maila jak czegoś nie wiesz, albo poszperać na stronie Healing Lyme, tam jest praktycznie wszystko. Albo zrobić tak jak robi jabadabadip - łazić po różnych lekarzach, prywatnie ale taniej niż u ILADSów, wciskać im kity, bajerować, prosić o wypisanie antybiotyków, a kurację samemu sobie ustawiać. Lekarze to zdziercy i ignoranci. Ciekawe coCi przepisze doktor po wizycie - idę o zakład że będzie to azytromycyna 6x później dzień przerwy i znowu 6x, bo każdemu to daje na początek bez względu na co choruje. Już to przerabiałem, wole sam się leczyć jak dr jabadaba, sporo oszczędzam czasu, pieniędzy i nerwów.... :thumright:


No tak, pytanie tylko czy leczenie sie samemu tylko na podstawie jakiegos schematu, bez brania pod uwage jakis indywidualnych wlasciwosci kazdego organizmu ma jaki kolwiek sens. Ja bym z checią poszedl do lekarza - zielarza, ktory sie by na tym troche znal i dobral mi indywidualnie zestawy biorac pod uwage to co mi najbardziej dokucza i to na co jestem chory. Dobor ziol musi brac tez korekte na wage, oraz brac pod uwage inne czyniki. Ale niestety takiego chyba nie ma, przynajmniej ja nie znam.
Po za tym pozostaje kwestia czy to cos wogole moze pomoc, bo jak sie poczyta doswiadczen innych z forum boreliozowego i naszego, mam tu na mysli dowiadczenia mab i Irwita, to sie okazuje ze ludzie po paru miesiacach leczenia samymi ziolami musieli wracac z powrotem do antybiotykow.
Dlatego ja na razie zrobilem sobie protokol antybiotykow-ziolowy, abaxy na chlamy i ziola na prostate i zobaczymy co z tego wyjdzie :santa:

bas38 - Sro 02 Sty, 2013

dodan, może i racja to o czym piszesz, ale ludzie którzy wrócili i dalej jedzą namiętnie abxy, nadal są chorzy, tylko bardziej się trują chemią niż ziołami - sam zobacz naszego doktora od chlamy - obojętnie z czym przychodzisz to dostajesz na dzień dobry azytromycynę i metronidazol. A jak zapytasz się czy zrobić jakiekolwiek dodatkowe badania to jest od razu tekst "nie ma sensu" - uczeszesz się w lewo, masz chlamydię, włosy ci leca w prawo, masz mykoplazmę, więc gdzie tu indywidualne podejście do pacjenta. Na ból stawów, antybiotyk, na ból głowy antybiotyk, na refluks, też antybiotyk i na sraczkę też antybiotyk bo to wszystko z pewnością od atypowych. Więc o indywidualnie dobranej terapii można tylko pomarzyć, musiałbyś wykupić wizytę za 1000 zł to może by lekarz się na tobie skupił odpowiednio długo. Ledwo co wchodzisz do gabinetu, powiesz dwa zdania, a już lekarz zaczyna wypisywać receptę słuchając cię dalej jednym uchem - i to ma być indywidualnie dobrane leczenie? ja to chrzanię - wolę sobie sam dobierać indywidualnie leczenie bo wiecej się sam dowiem z książek i zagranicznych publikacji niż ci wszyscy doktorzy, również ten cały nawiedzony ILADS, a i sporo kasy mi zostanie w kieszeni......a skoro antybiotyki nie pomagają to po co to jeść przez kilka lat i słuchać kitów że może kiedyś w dalszej przyszłości pomogą? No chyba że ktoś jest kamikadze i chce sobie całkowicie rozwalić wątrobę, jelita, nery i serce - w koncu mamy wolność w tym kraju, więc każdy orze jak może :pig:
dodan - Sro 02 Sty, 2013

No tak ale jednak na tych antybiotych czują sie znacznie lepiej niz na ziołach i tu jest chyba sedno sprawy.

Powiem Ci Basie tak, wszystko to zalezy od objawow jakie sie ma. Jezeli ja mialbym objawy z, ktorymi da sie jakos zyc to napewno zrobilbym tak jak ty, bo nie widze sensu wpychania w siebie antybiotykow, ktore na jedno pomagaja, a na drugie szkodzą. Jak patrze co ci niektorzy nawiedzeni, jak mowisz, ILADS wypychają swoim pacjentom i w jakich ilosciach, to az mnie ciarki przechodzą. Natomiast w sytuacji takiej, ze cos tak cie napierrdziela i daje ci taki dyskofort, ze nie mozesz w miare normalnie fukcjonowac, to nie bardzo widze pole do poszukiwań, eksperymentów, roznych prob ect.
Poza tym jedak nasz doktorek zleca mi badania kontrolne moich narządow i dobiera mi do tego leczenie, to tez jest jednak wazna rzecz, wiec tez nie jest to do konca tak jak mowisz. Choc powiem ci, ze on sie troche teraz juz zmienia i nowym pacjentom nie tylko chlame i myko kaze badac ale tez i borelke :lol2:

Niestety tak jest z tymi wszystkimi lekarzami tak jak mowisz nie tylko z naszym, to jest ich podstawowy grzech. Dr O. to samo, na pierwszym spotkaniu mowi mi ze poczyta i dowie sie jak podejsc do mojej prostaty, wiec ide na nastepne spotkanie z nadzieją, ze cos wymyslil, a on mi na dziendobry mowi to samo, ze sprobuje poczytac i dwoiedziec sie jak podejsc do mojej prsotaty, nie kabaret? I to mam byc powazne traktowanie pacjentow :lol2:

bas38 - Sro 02 Sty, 2013

...i dlatego odpuściłem sobie lekarzy bo sam to wszystko sobie mogę przeczytać, zrobić badania, kupić zioła......a jak mnie porządnie sieknie to wtedy pójdę do lekarza....narazie jest dobrze jak jest, żaden wyciągacz kasy mi nie jest potrzebny......ale rozumiem, w ostrych stanach lekarz i antybiotyki niezbędne, ja mam stan przewlekły, prostata mnie nie nawala, a chemia i tak nie pomaga lub bardzo mało pomaga więc chrzanię, po co się katować dla ideologii bo ktoś kiedyś wymyślił że trzeba brać leki 3-5 lat :king:
dodan - Sro 02 Sty, 2013

ok i tak trzymac :thumleft:
beautiful1 - Sro 02 Sty, 2013

Wiecie co, ja to bym się bała tak sama dobierać leczenie, poza tym lekarze nie tak chętnie przepisują leki nawet jak im się wciska jakiś kit, na ile mogą przepisać, na tydzień, maks dwa. Bałabym się skutków ubocznych bez wystarczającej wiedzy medycznej.
Trochę rozumiem Dodana, niestety nie da się normalnie funkcjonować z pochrzanionym układem moczowym, ja też po odstawienu abaksów (było mi lepiej o 1% ale było lepiej) poczułam, że śwat znowu mi się załamuje pod nogami, znowu miałam nawrót objawów że mieszkania nie mogłam posprzątać. Nie ma siły, trzeba wrócić znowu na abaksy. Dr B zlecił badania na borelkę, morfologię, zobaczymy co teraz da, może poprosze o jakiś protokół chociaź boje się, że leczenie kombinowane może zaszkodzić mi na oczy, mam męty w ciele szklistym, które mogą się pogorszyć, jak wzięłam raz azytro i doksy, to właśnie mi się pogorszyło, więc wiecie, zawsze są skutki uboczne.
Rozumiem też Bas, wynika z tego że od sierpnia niewiele się posunęłam do przodu, objawy są prawie takie same, więc na ile skuteczne są abaksy, wiadomo wszystkim. Trzeba tez próbować ziół, próbować wszystkiego, aby wyzdrowieć. Naprawdę inaczej trudno jest żyć, pracować i normalnie funkcjonować.

jabadabadipdip - Sro 02 Sty, 2013

beautiful1 napisał/a:
poza tym lekarze nie tak chętnie przepisują leki nawet jak im się wciska jakiś kit, na ile mogą przepisać, na tydzień, maks dwa.

:lol:
mój rekord to cały protokół (amoxy, doxy300,roxy,metro, nystatyna) przepisany na 2 miesiące za 90zł u dermatologa.
Standardowo nie ma problemów z receptami na cały miesiąc. Najtansi biorą 5 dyszek., Zdarzyło się raz nawet że dostałem z refundacją.

alek36 - Sro 02 Sty, 2013

bas ja na abx coraz bardziej się poprawiałem, czy wyleczyłbym się w rok, tego nie wiem, po 6 miesiącach protokołów było naprawdę nieźle,
niestety efekty uboczne abx + pewnie moje błędy diet. + pierd.... glista + chyba słaba kondycja mojego organizmu spowodowała, że nie mogę brać abx (może na razie)

pozostały mi zioła, które jednak działają, patrz: wietom, bronex, bzyka forum borelioza

bas38 - Sro 02 Sty, 2013

no ja po pół roku też czułem się lepiej - niestety za kolejne pół roku była już tylko równia pochyła, najwidoczniej albo mikroby się uodporniły na chemię, albo sama chemia zaczęła szkodzić.....i niestety wielu ludzi tak ma......
beautiful1 - Sro 02 Sty, 2013

wracając jeszcze do tego kitu, co wciskacie lekarzom, to, co dokładnie im mówicie, przecież np dermatolog widzi po skórze że nic nie dolega, trudno tak sobie wymyślać objawy. Nie powiemy przecież że mamy trudności z oddechem, kiedy w badaniu wyjdzie, że wszystko jest ok. Naprawdę Nie wiem, jak Wy to robicie, możecie podać jakieś przykłady waszych inwencji. Ja na przykład mam nawet czasami kłopot ze zdobyciem recepty na euthyrox, białe fartuchy żądają dowodu od lekarza endokrynologa a co dopiero takie leki jak rifa ..... No, chyba że macie znajomych lekarzy którzy wam po znajomości wszystko przepiszą. Mimo wszystko bym się bała sama manipulować lekami.

Dodan wracając do tego zioła chińskiego, mówisz, że na czczo się go bierze, a jak ja biorę na czczo euthyrox (niedoczynność tarczycy), to mogę 30 minut po tym wziąć. Np ze śniadaniem musze zawsze odczekać 30 minut po przyjęciu euthyroxu.

dodan - Czw 03 Sty, 2013

mysle ze spokojnie, poprostu odczekaj z ze 20 minut po przyjeciu euthyroxu i weź Chuan Lian zi.
beautiful1 - Czw 03 Sty, 2013

Dodan a powiedz mi proszę, czy konsultowałeś to zioło z dr B?
Jęsli chodzi o pozostałe zioła jak rdest japoński, skrzyp polny oraz andrographis, jak pisałeś w innym wątku, to wystarczy że poprzedniego dnia wieczorem je sobie przygotujesz w formie wywaru, może stać do następnego dnia, przelewasz sobie w butelki i bierzesz do pracy, ja tak robie, też nie mam czasu parzyć tego rano, musiałabym wstać godzinę wcześniej. A jakie jeszcze bierzesz zioła? Jak działa ten gorznik kanadyjski na układ moczowy?
http://www.zdrowie.senior...iotyk,3281.html - tutaj raczej nie ma wzmianki o układzie moczowym, ale wielokrotnie temat gorznika się przewijał tutaj na forum.
Ok jutro idę do dr B, ciekawe, co dalej mi zaleci, jutro też odbieram wyniki na borelkę.

dodan - Pią 04 Sty, 2013

Piekna musisz uwzaniej czytac :jocolor: tu cytat z podanej przez ciebie strony:

" Poleca się go też przy zapaleniu spojówek, oraz problemach z układem płciowym – bolesnym miesiączkowaniu, nadżerkach szyjki macicy, chorobach prostaty."

Na moj gust jest to rowniez ukad moczowy :joker:

Poza tym co najwazniejsze Buchner poleca to ziolo na chlame w pierwszej kolejnosci razem z Bidens pilosa, juz zamowilem sobie goldenseal :santa:

Tak konsultowalem to z B. pokzalem mu opis ziola Chuan Lian Zi, ktory dostalem od dr Enij przeczytal i wzruszyl ramionami i skomentowal, ze jezeli jest to prawda ze tak dzial to ziolo to ok, ale on sceptycznie do tego podchodzi i generalnie mowi szczerze, ze sie na tym nie zna.
Daj znac co ci B powiedzial i jaki leczenie Ci zapodal

beautiful1 - Pią 04 Sty, 2013

no masz rację, a skąd zamówiłeś sobie ten golden seal, nie wiedziałam, że jest to gorzknik kanadyjski, myslisz, że można dołączyć do skrzypu, rdestu i andrographisu i kociego pazura? W takim razie też sobie zapodam.
Z najnowszych badań wyszło mi, że nie mam boleriozy - ujemna w WB - klasa Igg i Igm, nie mam też toksokarozy - ujemna w igg. Więc tylko chyba walczę z urea, coś mam niedobre przeczucie, że antybiotyki raczej nie będą za bardzo skuteczne, ale zobaczymy, boję się dzisiejszej wizyty.

beautiful1 - Pią 04 Sty, 2013

A co jest według Wasz lepsze, Nac czy Koci Pazur?
czy taki Nac może być:

http://allegro.pl/n-acety...2906536378.html

Jęśli nie, to skąd się zaopatrujecie?

bas38 - Pią 04 Sty, 2013

nie można tych dwóch rzeczy porównywać....to zupełnie coś innego.....
dodan - Pią 04 Sty, 2013

zgadzam sie z Basem nie mozna tych dwoch rzeczy porownywac to zupelnie inne dzialanie.

Jezeli nie masz Boreliozy to po co stosujesz protokol na nią wlasnie? Ma na mysli rdest i andrographis? Buchner pisal zeby nie stosowac tego protokolu do chlamy! Protokol chlamowy to glownie gorzknik i Biden pilosa + oczywiscie moze byc koci pazur.

Ja na razie zamierzam polaczyc gorzknik z kocim pazurem + quaitenlong pian na prostate + nalewka z naszej topoli rowniez na uklad moczowy, no i oczywiscie + abaxy, mam nadzieje ze taki protokol przyniesie w koncu jakas poprawe. Niestety nie wiem skad wytrzasnac ten Biden pilosa :geek:

dodan - Pią 04 Sty, 2013

aaa i gorzknika kanadyjskiego kupisz wszedzie. Ja kupilem na allegro z puritana :santa:
bas38 - Pią 04 Sty, 2013

bidens pilosa jest tutaj:

http://www.mullumherbals.com/

jest pod inną nazwą - picao preto. O ile pamiętam już ktoś z forum tam zamawiał, nie było żadnych problemów. Ja przedwczoraj napisałem do http://1stchineseherbs.com/ czy mają bidens i już po godzinie odpisała mi pani, że aktualnie nie mają, ale w najbliższym czasie powinni to włączyć do swojej oferty i dadzą mi znać mailowo. Ten sklep ma dobre zioła i nie robię w tym momencie kryptoreklamy tylko sam Steven Buhner go poleca. Właśnie czekam na zioła - najgorsze jest to, że za zioła zapłaciłem około 100 $, a przesyłka kosztuje 50 $ :rabbit: Oczywiście trzeba będzie doliczyć podatek już w Polsce i być może dodatkowe opłaty jak naliczą, pełnomocnictwo dla firmy kurierskiej żeby zrobili odprawę graniczną i ewentualnie jakieś drobne pieniądze za cło.

dodan - Pią 04 Sty, 2013

Wielie dzieki Bas, nie znalem tej nazwy gorzknika, jutro sobie zamowie i dolącz do swojego protokolu. :santa:

To niezle szarpnol cie ten protokol. Mozesz rzucic jakąś rozpiske co konkretnie sobie zamowiles? :thumright: No i na jak dlugo starczy kuracja za 150 dolcow :jocolor:

bas38 - Pią 04 Sty, 2013

(U15045) Certified Organic Hu Zhang Japanese Bushy Knotweed Rhizome.1 pound cut/sliced
$23.99 X 2 = $47.98
(U12475) Ci Wu Jia Organic Siberian Ginseng, Eleuthero nuherbs cut form 1/4" thick 1 pound bag
$14.99 X 1 = $14.99
(202080-31) Sarsaparilla/ Tu Fu Ling/ Smilax, cut pieces 1lb origin Mexico
$22.99 X 1 = $22.99
(1181P) Cat's Claw Bark Unicaria tomentosa Wild Crafted Powder Only Origin Peru 1lb
$17.99 X 1 = $17.99
Jednocześnie zamówiłem na Allegro w fajnym sklepie w Goerlitz czystek i też koci pazur, po 500 g każdy, już doszły.
Z żeń szenia zrobię nalewkę, więc powinno starczyć na długo, szacuję, że z tej ilości na co najmniej 5-6 miesięcy. Pozostałe zioła w zależności od dawkowania na 2-3 miesiące - zobaczę jaka będzie odpowiedź organizmu i dostosuję dawki. Spróbuję połączyć zażywanie nalewki z żeń szenia z tą którą już biorę czyli propagowany przez Buhnera blend z trzech ziół Sida, Alchornea i Cryptolepsis oraz wywary z Cats Claw, Rdest, Czystek i Sarsaparilla. Wybrałem taki zestaw bo zioła te po pierwsze działają silnie na babesję (już mam herksy), po drugie zwięszają siły witalne czyli na zmęczenie, a po trzecie hamuja autoagresje, a jak zauważyłem i konsultowałem z kilkoma lekarzami, również z doktorem B., ja mam objawy autoagresji bo każda nawet najmniejsza infekcja typu przeziębienie wywołuje u mnie znaczne nasilenie objawów nazwijmy to "pseudogrypy" jak to nazywam czyli połączenia objawów grypopodobnych ale bez gorączki z objawami podobnymi do oszołomienia alkololowego. Te zioła powinny też na to pomóc.

Aha, gorzknik kanadyjski też w tej chwili zażywam, ale jeszcze tylko przez 2 tygodnie, bo trzeba go stosować z przerwami - nie wiem czy wiecie, ale gorzknik bije nie tylko w chlamę ale też mocno w pierwotniaki - babesję i lamblie, stąd pewnie te herksy u mnie po nalewce, gorzkniku i cats claw (póki co w tabletkach -muszę skończyć opakowanie żeby przejść na wywar :rabbit:

beautiful1 - Sob 05 Sty, 2013

Dodan, biorę obecnie z ziół skrzyp polny, rdest japoński i andrographis, myslę że zioła działają na wiele schorzeń, odczuwam na nich lekką poprawę ze strony układu moczowego. Włączę też gorzknik, zamówię sobie z allegro. Jak się stosuje ten gorzknik?

Natomiast podajcie proszę cały protokół na chlamydię pneumonię, ja już się gubię w tych ziołach, ile, jak brać? Sama podawałam chyba w swoim wątku, czy ten protokół jest właściwy?

Ok, byłam na wizycie, wra żenie bardzo pozytywne, ale konsekwencje już bardziej niepokojące.
Dr B jednak powiedział, że mam chlamydię pneumonię, brak igm i iga nic nie oznacza, gdyż one cyklicznie mogą zanikać, liczą się podwyższone igg, nawet nieznacznie, porównał to bycia w ciąży, albo się jest, albo nie, nie można być tylko nieznacznie w ciąży. Wynik jest taki, że mam ureoplasmę i chlamydię cpn, oba powodujące dolegliwości.
Otrzymałam protokół Weldona
azytro - 1 raz po 500 mg
unidox - 2 razy dziennie
orungal
probiotyk
osłonka na wątrobę
zentel na lamblię - pierwszym wyborem był metronidazol, ale ja już miałam na nim jazdy i poprosiłam o coś innego
Jeszcze do tego ACC - 2 razy po 1 tabletce
także tak to wygląda, jestem trochę przerażona taką dawką, boję się, że moje męty w oczach się pogorszą
Mogę jednocześnie brać zioła, będę brała, one pomagają
Co więc zrobić z tym Nac, patrzyliście na ten link wcześniej załączony, zamówić go, czy jest ok?
Tez otrzymałam informację, że leczenie trwa długo, ale to wiem tez od was.

bas38 - Sob 05 Sty, 2013

zentel jest za słaby na lamblie, raczej działa na inne duże pasożyty. Metronidazol też jest za słaby - trzeba zrobić kurację tinidazolem albo próbowac innych rzeczy. Pozwolę sobie wrzucić również tutaj ciekawy zestaw ziół na lamblie i generalnie duże pasożyty:

źródło:
http://zielarka.bloog.pl/...ml?ticaid=6fd39

Antykontaminum

Przeciwpasożytniczy naturalny kompleks


Skład:

Helleborus caucasicuc – ciemiernik kaukaski korzenie i kłącze

Herba Artemisia absinthium- bylica piołun ziele

Herba Hypericum perforatum- dziurawiec zwyczajny ziele

Oleum Eugenia carophyllata- olej z pączków goździka

Semen Cucurbitae pepo- dynia zwyczajna pestki

Juglans nigra- zielone łupiny orzecha czarnego

Bulbus Allium sativum- czosnek pospolity

Cortex Fraxinus mandschuricus- jesion mandżurski kora

Herba Chenopodium ambrosiodies- komosa piżmowa ziele

Herba Stellaria chamaejasme- gwiazdnica karłowata ziele

Cortex Ailanthus altissima- bożodrzew gruczołowaty kora



Skład chemiczny:

Alkaloidy, saponiny steroidowe, glikozydy, flawonoidy, kompleks lipoaktywnych substancji, polisacharydy, oleje tłuszczowe, witaminy C, D i E, kwas nikotynowy, antraglikozydy, kukurbitocjany, fitosterole, czerwony barwnik antranoidowy – hyperycyna, ksantony, seskwiterpeny, triterpeny, stigmasterol, askarydol, p-cymen, trójterpeny – kukurbitacyny, kwas fenolowy, oleje eteryczne: eugenol, izoeugenol, tujol, tujon, chamazulen, karotenoidy, gorzkie laktozy, seskwiterpenole, laktony, terpeny, garbniki, kariofilina, eugenina, juglon, substancje śluzowe, żywice limonem i inne.



Właściwości farmakologiczne:

Odkażające, silnie odrobaczające, antyseptyczne, ściągające, przeciwbiegunkowe, znieczulające. Preparat posiada wysoką aktywność wobec grzybów: Candida albicans, Aspargillus trichophyton, Epidermophyton; ameb: Entamoeba histoiytica; bakterii beztlenowych: Peptococcus spp., Peptostreptococcus spp., Eubacterium spp., Balantidium spp., Clostridium spp.,Fusobacterium spp., Oxyuris vermicularis; gram ujemnych bakterii: Escherichia colli – pałeczka okrężnicy, Klebsiella scleromatis, Legionella, Salmonella spp., Shigella spp., Helicobacter pylori; dram dodatnich bakterii: Staphylococcus aureus, Staphylococcus epidermalis – gronkowcom, Strepococcus pyogenes, Strepococcus agalactiae- paciorkowcom, Listeria monocytogenes, Enterococcus faecalis- enterokoków; pasożytów: Enterobius vermiccularis- owsików, Ascaris lumbricoides- glisty ludzkiej, Taenia saginata- tasiemca nieuzbrojonego, Taenia solum- tasiemca uzbrojonego, Aschelminthes, Nemathelminthes- obleńców, Garda lamblia, Lamblia intestinalis- lamblii, Digenea fasciola- przywr, Ancylostoma duodenale- tęgoryjca dwunastnicy, Trichocephalus trichiurus- wlosogłówki i innych patologicznych organizmów.

Preparat pobudza wydzielanie żółci, a zawarte w nim flawonoidy rozkurczają mięśnie gładkie dróg żółciowych, co ułatwia pozbycie się glist , lamblii i przywr z woreczka i dróg żółciowych. Gorycze zwiększają wydzielanie soku żołądkowego i trzustkowego, rozszerzają drobne naczynia błony śluzowej, co ułatwia proces trawienia i przyswajania pokarmów. Likwiduje niestrawność, wzdęcia, bóle brzucha, biegunki na tle bakteryjnym i pasożytniczym.. Garbniki katechinonowe działają przeciwzapalnie i ściągająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego, uszczelniają ściany włośniczek, tym samym likwidują szkody wyrządzone przez pasożyty. Askarydol, juglon, kukurbitacyny, porażają uklad nerwowy pasożytów jelitowych ( tasiemców, glist, owsików ), dzięki czemu usuwane są z organizmu człowieka. Substancje zawarte w Chenopodium ambrosiodes likwidują tęgoryjca dwunastnicy- Ancylostoma duodenale, owsiki i glisty. Antykontamin przywraca właściwą homeostazę ( równowagę kwasowo-zasadową ) w organizmie, poprawia ogólna kondycję i odporność organizmu, stwarza niekorzystne do życia i rozwoju pasożytów środowisko, uniemożliwiając tym samym ponowne zasiedlenie się i rozmnożenie pasożytów. Składniki preparatu wykazują działanie synergistyczne- wzajemnie uzupełniają się i wzmacniają swoje działanie.



Wskazania do stosowania: przerost patologicznej flory bakteryjnej, pasożyty przewodu pokarmowego, glisty jelitowe, owsiki, inwazja ameb, czerwonka amebowa, bolesne wzdęcia, wrzody żołądka, dwunastnicy i przewlekłe nieżyty jelit, krwawienia żołądka i jelit, bóle brzucha, zgaga, odbijanie, zatrucia pokarmowe, owrzodzenie jelita grubego i odbytnicy, zaparcia, biegunka na tle bakteryjnym lub pasożytniczym, hemoroidy, niewydolność trzustki, dolegliwości wątroby, zastoiny żółci w woreczku i przewodach żółciowych.



UWAGA:

Na początku kuracji mogą zaostrzyć się przewlekłe stany chorobowe oraz może wystąpić reakcja Herxheimera: jest to krótkotrwała reakcja organizmu na substancje toksyczne usuwane z organizmu i powstałe w wyniku obumierania szkodliwych mikroorganizmów. Typowymi objawami są bóle stawów, reakcje ze strony układu trawiennego, zmiany dermatologiczne, nadmierne pocenie się, nieprzyjemny zapach ciała. Jest to normalna reakcja organizmu, świadcząca o prawidłowym przebiegu oczyszczania, która stopniowo zaniknie. W przypadku biegunki, skoków ciśnienia, bólów brzucha dawkę preparatu należy odpowiednio zmniejszyć, aby uciażliwe reakcje ustąpiły. Mniejszą dawkę stosujemy w ciągu 1-2 tygodni, a następnie kontynuujemy wg.przepisu.



ZALECENIA SPECJALNE : aby uniknąć reakcji Herxheimera i wtórnej intoksykacji w wyniku obumierania szkodliwych mikroorganizmów podczas kuracji, należy sięgnąć po ENTEROSŻEL. Preparat pochłonie w swietle przewodu pokarmowego wszystkie toksyny i obumarłe mikroorganizmy oraz usunie je z organizmu.





PRZECIWWSKAZANIA : ciąża, okres laktacji, indywidualna nietolerancja na komponenty preparatu, dzieci do 12 roku życia.



DAWKOWANIE : preparat stosujemy 1 raz dziennie, bezpośrednio przed snem, popijając szklanką wody. Zaczynamy od 1 kapsułki codziennie przez 7 dni, co 7 dni dawkę zwiększamy o 1 kapsułkę, do 6 kapsułek dziennie w szóstym tygodniu. Kontynuując leczenie utrzymujemy maksymalną dawkę. Podstawowa kuracja trwa 6 tygodni, ale w razie potrzeby można ją wydłużyć maksymalnie do 3 miesięcy. Po 3 miesiącach stosowania robimy 1-2 miesięczną przerwę, a następnie powtarzamy kurację, zaczynając od początkowej dawki.

beautiful1 - Sob 05 Sty, 2013

Brzmi nieżle, tylko jak to zamówić, jest tam tylko telefon?
Też sceptycznie jestem nastawiona na Zentel, dr B powiedział, że jest mniej skuteczny niż metronidazol, może sam gorznik pomoże? Zamówiłabym sobie ten antykontamin, tylko nie wiem, jak.

bas38 - Sob 05 Sty, 2013

a po co zamawiać? Dużo taniej wyjdzie samodzielne skomponowanie tej mieszanki i kapsułkowanie :thumright:
dodan - Sob 05 Sty, 2013

Bardzo podobne dzialanie ma chinski Chuan Lian Zi, który ja stosuje:

Skład: Fructus Meliane Toosendan - wysyuszone owoce miodly obrane ze skórki a nastepnie ekstrahowane w winie ryżowym.

Sklad chemiczny: alkaloidy, związki alkalidowe, garbinki, flawonoidy, kwasy fenolowe i tłuszczowe, kwas izowalerianowy, duża zawartośc miedzi i oleju, a wnim gorzka substancja glikozyd magrospikryna - silny naturalny antybiotyk, karotenoidy oraz specyficzna substancja - azadirachtyna.

Właściwości farmakologiczne: gorzkie, drażniące zioło o silnym działaniu antyseptycznym, przeciwzapalnym, przeciwpasozytniczym i przeciwgrzybicznym.
Glikozyd magrospikryna - substancja toksyczna dla pasożytów jelitowych i lamblii, w szczegolny sposób atakuje uklad nerwowy pasozytów oraz uniemożliwia im odżywianie się. W krótkim czasie pasożyty giną z głodu. Preparta stymuleuje i oczyszcza wątrobe, układ żółciowy i pokarmowy z pasożytów i protuktów odpadowych metabolizmu, likwiduje procesy gnilne w przewodzie pokarmowym, hamuje rozwój bakterii jelitowych, reguluje gospodarkę lipidową organizmu, obniża poziom trójglicerydów i cholesterolu, oczyszcza krew, wiąze i usuwa toksyny, biala, ciała ketonowe. Magrozyna dziala podobnie jak kwas acetylosalicylowy - hamuje tworzenie sie skrzepów płytkowych odkaża przewód pokarmowy i drogi moczowe z bakterii i pozostalości pasożytów. Organiczne związki miedzi zawarte w roślinie warunkują odpowiednie ilości białych krwinek, a zatem odporność organizmu niezbędną w walce z zakażeniem.

Wskazania do zastosowania: przerost patologicznej flory Candida Alb., zakażenia pasożytami: Lamblia intestinalies, Ascaris lumbricoides - glistą ludzką, owsiki ludzkie, a takze bole brzucha, zaburzenia pracy wątroby, zapalenia trzustki, biegunka na tle bakteryjnym lub pasożytniczym.

Dawkowanie: 2 razy płaska łyżeczka - ok 5 gramów, ważne - rano na czczo.

Dla zwiększenia efektów terapełtycznego mozna równolegle stosować preparaty: Candida Clear, Oregano, Black Wanlut Hulls, Fresh Green Blach, Enteroszel etc.

Zeby nie być gołosłownym to wyprobowałem to na sobie, powoli bede konczyl opakowanie. I powiem wam ze moje jelita nigdy sie tak swietnie nie czuly mimo brania abaxow, a jezyk nigdy nie byl taki czysty jak teraz, prawie bez nalotow. Jak skoncz to opakowanie to troche odczekam i zrobie sobie w koncu badanie na pasozyty i zobaczymy co wykaze :santa:

Pozdrawiam

beautiful1 - Nie 06 Sty, 2013

Dzięki Dodan i dzięki Bas za rekomendacje, wypróbuje oba zestawy, już wcześniej tzn dzisiaj rano zadzwoniłam do tej Pani po ten antykontaminat i ma mi przesłać - koszt 65 zł za 100 kapsułek plus 15 zł przesyłka, dopiero wieczorem przeczytałam twoj post Dodan, ten specyfik chiński też wygląda doskonale. Także też go zastosuję. Będę wolna od pasożytów i innych zgnilizn. Mam nadzieje, że żadne z tych zestawów nie będą drażniły układu moczowego. Ten antykontaminat bierze się przez 6 tygodni, na początku po 1 tabletce, potem zwiększa się o jedną tabletkę w każdym tygodniu, już tyle będę tego brała, że nie wiem, kiedy znajdę czas w moim grafiku lekarskim na to wszystkie piguły. Dlatego zioła wole w wywarach gdyż traktuję je jako herbatę, będę popijać leki ziołami, można myślicie?

Jeszcze nie wzięłam się za ten protokół, boję się, jaka będzie reakcja organizmu tzn moich oczu szczególnie ze względu na męty. W sumie, jak się zastanowiłam nad tym wszystkim, to dostałam dokładnie te same leki co wcześniej, tylko zmieszane razem, czy bakteria się na nie nie uudporniła już, teraz będę brała azytro + unidox + orungal, czy wieksza dawka powinna porazić bakterię? Aha, na razie tego zyntelu nie kupiłam gdyż jak mało skuteczne, a drogie, wstrzymałam się, wolę drogę naturalną na pasożyty, nie będę się na darmo truć za więcej niż 100 zł - taki koszt mniej wiecej jest tego leku.

beautiful1 - Nie 06 Sty, 2013

Dodan a na tę Czerniakowską to można pojechać w takich normalnych godzinach tzn 11- 17 na przykład w każdy dzień czy są specjalne dni i godziny?
dodan - Nie 06 Sty, 2013

Od poniedzialku do piatku od 9 do 19.

B. dal ci dobry zetaw, chyba czas zacząć leczenie :jocolor:

jabadabadipdip - Nie 06 Sty, 2013

ile wyjdzie miesięczny koszt kuracji tym zestawem Basa ?
czy zioła działają też na pasożyty, które przenikną przez jelita i gdzies sie poprzyczepiaja?

beautiful1 - Nie 06 Sty, 2013

Tak zacznę tylko bardzo się boję ze względu na męty, kolejna okropna przypadłość.

Koszt zestawem Bas na 6 tygodni to razem z przesyłką 80 zł, Jaba. Wydaje mi się, że podziałają na wszystkie, ja liczę na to, że podziałają mi tez na fekalisa i coli w układzie moczowym oraz stapha epidermisa w oczach i inne gady, w opisie wszystkie zwierza, na które działa zestaw są wyszczególnione.

beautiful1 - Nie 06 Sty, 2013

Jeszcze jedno pytanko mam.
Dr B przepisał ACC 600 do stosowania 2 razy dziennie na usuwanie cyst.
Co jest lepsze i przynosi mniej skutków ubocznych pod kątem np nerek, wątroby oraz skuteczności działania: ACC czy NAC z allegro? Rozumiem, że celem ACC nie jest leczenie kaszlu, którego nie mam, tylko usuwanie tych cyst, tak?

jabadabadipdip - Nie 06 Sty, 2013

ja słyszałem że NAC/ACC zabija ciałka podstawowe a nie cysty...
ACC i NAC zawiera tą samą acetylosceine nie ma roznicy.

Beauty możesz podać linka skąd to kupujesz, najlepiej bezposrednio do produktów? nie chce mi sie wyszukiwać tego, nie ogarniam tylu ziol naraz ;/ 8 dych moge dac

edit:
btw. Life pisała, że acetylosceina moze powodowac kamice nerkowa i aby temu zapobiec trzeba jesc wiecej vit. C

beautiful1 - Nie 06 Sty, 2013

wysłałam ci na priva telefon do tej Pani, ona chyba jest z Łodzi, płatność przy odbiorze, wyśle Ci pocztą, więc nic nie trzeba robic poza telefonem.
Dzieki za info o witaminie c, własnie ktoś z pracy mi powiedział, że ACC mocno wali po nerkach więc oczywiście powiększę mój zbiór leków, supli i innych specyfików o witaminę c. Dzięki:)

dodan - Nie 06 Sty, 2013

Bzdura jakas z ta witamina C, to wlasnie ona w nadmiarze moze powodowac kamienice. Ja generalnie polecalbym raczej ACC 600 mimo ze drozszy niz NAC, ale za to mniej jedzie po organach szczegolnie po zoladku, bo rozpusza sie table w wodzie. A ACC czy NAC faktycznie usuwa ciala podstawowe nie cysty.

Rozumiem cie Piekna, bo ja mam maloplytkowsc krwi, ponoc dziedziczną, a na kazdym abaxie jest napisane w efektach ubocznych ze moze powodowac spadki plytek, takze tez generalnie mialem pietra, ale na szczescie nic sie nie stalo nawet jak bylem na strttonie takze odwagi dziweczyno :jocolor:

dodan - Nie 06 Sty, 2013

Aaa i jeszcze jedno jak moglabys i mi tak namiar na priva podeslac jak Jabie to bede wdzieczny, po Chuanie sprobuje teago antykomina czy jak to tam zwą :joker:
beautiful1 - Pon 07 Sty, 2013

Tak, objawy wracają w całej pełni, myślałam, że może zioła coś więcej zadziałają, ale na razie znowu jakby wracają objawy. Zioła jednakże będę kontynuować, dzięki za info o ACC, też wole, jak coś się rozpuszcza w wodzie bo tyle tabletek się łyka. Jutro zaczynam więc protokół, mam całą torbę leków, którą biorę do pracy.Wolałam już zacząć od poniedziałku, gdyż tryb jest bardziej uregulowany jak się chodzi do pracy, a tak w sobotę i niedziele póżniej się wstaje i wszystko się przesuwa. Mam nadzieję, że moje pole widzenia nie przesłoni cała chmura mętów, dr B twierdzi też, że męty to też sprawka chlamydii, moja okulistka złożyła męty na karb immunologii słabo funkcjonującej więc jeśli chlamydia miesza w układzie odpornościowym i przyczepiają się takie zakażenia oportunistyczne takie jak urea, fekalis, coli, to coś w tym jednak jest. Ogólnie ureoplasma siedzi w tkance cewki, pęcherza u każdego, ale przy osłabionym układzie odpornościowym, osłabionym ze wzlędu na jednego wichrzycela - chlamydię, już sama urea staje się patogenna. Teraz to już sama nie wiem, co powoduje większe zamieszanie, ureoplasma czy chlama, pewnie obie.
Oczywiście Dodan, wyślę telefon na priva.
Ja sobie zamówiłam z allegro jeszcze cat's claw i gorzknik kanadyjski, moze ta cała mieszanka zdziała jakieś cuda. No trzymajcie za mnie kciuki jutro:)

beautiful1 - Pon 07 Sty, 2013

jeszcze z innego wątku ktoś to polecił na lamblię, też jest niezłe, bierze się w kroplach, działa antygrzybicznie, trochę tego jest jednak na rynku na bazie ziół
http://www.sanavita.com.p...-farm-85ml.html

Lifeontheice - Pon 07 Sty, 2013

Jaka jest roznica miedzy macierzanka a zielem tymianku?
beautiful1 - Wto 08 Sty, 2013

Jeśli chodzi o antykontamin, to zadzwoniłam dzisiaj do tej kobitki, aby sprawdzić, czy mi wysłała i okazało się, że nie ma tego preparatu w Polsce akurat u niej. Spróbuję jeszcze drugie żródlo czy mają. Udam się po to zioło chińskie, które polecał Dodan.
Dzisiaj wzięłam protokól po raz pierwszy i nie wiem, ale mam wrażenie, że jest mi gorzej, jakby większy częstomocz i parcie, czy drażni tutaj doksycylina, ona może powodować takie objawy, już powoli tracę nadzieję, że coś mi pomoże, na mnie nie działają nawet antybiotyki:( Co robić dalej, brać to w takiej postaci, wiem, że na samym azytro nie miałam takich symptomów, chyba jednak doksycylina podrażnia układ moczowy, biorę ją dwa razy po 100 mg.

luluk - Wto 08 Sty, 2013

biorąc doksycylinę tez miałem miezbyt dobry odbiór tego antybiotyku. Dosyć prozaiczna sprawa u mnie zadziałała - zwiększyłem troche ilość spożywanej wody i objawy zostały w dość dużym stopniu ograniczone tak abym mógł kontynuować
jabadabadipdip - Wto 08 Sty, 2013

a Ty ile beauty wypijasz litrów dziennie? trzeba żłopać.
zwiększony częstomocz przy doxie może być pozytywnym objawem. To efekt zarzynania bakterii, i wypłukiwania się z nich, że aż miło. Poprawa pojawi się dopiero po kilku, kilkunastu dniach.

beautiful1 - Wto 08 Sty, 2013

No to mnie pocieszacie, ogólnie żłopie dużo, międy innymi ziółka polecane przez bronex więc dawki abaksów popłukiwane są przez zioła, herbatę. Chciałabym odczuć taką znaczącą poprawę, do tej pory pomimo brania abaksów jej nie poczułam, nie wiem, czy te abaksy na mnie działają w ogóle.
niepewniak1985 - Wto 08 Sty, 2013

Ja leczę przewlekłą Ureaplasmę, do tego jeszcze dodatnią w IGG i niepewną w IGM Bartonelle i niepotwierdzoną jeszcze ale realną boreliozę. Minęły dwa miesiące i czuje znaczną poprawę w wielu aspektach :)

Częstomocz mam nadal (piję ze 3 litry dziennie), ale jakoś ten syf musi wyłazić i ja uważam, że gdybym mniej sikał na tym etapie leczenia to bakterie miały by więcej pola do popisu, więc póki co to chyba dobrze mimo uciążliwości. Zresztą Unidox może powodowac wzmożone oddawanie moczu. Mam tez za mało neutrofili w morfologii, co zrzucam też na karb Unidoxu :)

Przede wszystkim są dni, że zapominam totalnie o problemie z prostatą - co jakiś czas mam jeszcze dyskomfort, ale to juz nie to samo co było przed leczeniem. Kolejna sprawa to brak problemu z oczami jaki miałem na poczatku, następna to brak puchnącej twarzy, ogólnie lepsze samopoczucie (nie cały czas, ale są lepsze dni i momenty - wcześniej było wręcz fatalnie, myślałem o wizycie na pogotowiu kilkukrotnie). Nie mam juz tak przerażających dreszczy i temperatura się unormowała w porównaniu z tym co było wcześniej.

Oprócz protokołu (1 miesiąc Unidox 300 + Azitrin + Tinidazol puls 10 dniowy, 2 miesiąc Unidox 300 + Cipronex 1000 + Tinidazol puls 10 dniowy) stosuję: wierzbownicę, koci pazur, acerolę, citrosept, wyciąg z palmy sabałowej, pokrzywy i likopen, mleko kokosowe, dużo kurkumy, nalewkę czosnkową, cynk, miedź, selen, magnez, probiotyki (mutaflor, multilac, linex forte), d-vitum, vit. B. Dobrze działa na mnie sok z granatu dr Jacobsa - 20 ml dziennie rozcienczane z wodą na dwa razy.

Widać więc, że jakieś działanie antybiotyków i wyżej wymienionych specyfików jest, więc wydaje mi się, że z Ureaplasmą można skutecznie walczyć. Jeszcze długa droga i wiele objawów wciąz mam (myślę że sporo od Bartonelli - sztywnienie mięsni i karku) a na dodatek zauważam zdychające pasożyty w kale. Głowa do góry.

jabadabadipdip - Wto 08 Sty, 2013

niepewniak1985 napisał/a:

Widać więc, że jakieś działanie antybiotyków (...) więc wydaje mi się, że z Ureaplasmą można skutecznie walczyć.

no kulwa :santa:

beautiful1 - Wto 08 Sty, 2013

Wiecie co, już palgo sześć ten częstomocz, ale u mnie towarzyszy mu nieprzyjemne uczucie parcia, jakby coś siedziało w cewce, to uczucie nasila się przy obecnej kuracji najlepszego owocu tego świata czyli abaksów. Moja intuicja podpowiada mi, że powoduje to unidox, z drugiej strony zdaję sobie sprawę że połączenie unidoxu i azytro ma większą siłę rażenia, ale na poprzedniej kuracji samym azytro czułam się lepiej. No cóż, dr B powiedział, że jeśli tak jest, że objawy się nasilają, mam odstawić unidox i brać tylko azytro bez żadnych połączeń. Nie wiem dlaczego tak się dzieje i co powoduje ta doksycylina, wygląda na to, że tetracykliny mi nie służą.
Poczekam jeszcze, dzis wieczorem wezmę jeszcze unidox, jak nic na tym polu się nie zmieni, rzeczywiście odstawię. Nie chce sobie pogorszyć, bo może przez ten unidox to i azytro nie zadziała.
Wiem, że trzeba to leczyć bardzo agresywnie abaksami, ale chciałabym, aby one działały chociaż trochę , gdyż na razie to zmiany większej nie widzę:(

dodan - Sro 09 Sty, 2013

niepewniak1985 napisał/a:
Ja leczę przewlekłą Ureaplasmę, do tego jeszcze dodatnią w IGG i niepewną w IGM Bartonelle i niepotwierdzoną jeszcze ale realną boreliozę. Minęły dwa miesiące i czuje znaczną poprawę w wielu aspektach :)

Częstomocz mam nadal (piję ze 3 litry dziennie), ale jakoś ten syf musi wyłazić i ja uważam, że gdybym mniej sikał na tym etapie leczenia to bakterie miały by więcej pola do popisu, więc póki co to chyba dobrze mimo uciążliwości. Zresztą Unidox może powodowac wzmożone oddawanie moczu. Mam tez za mało neutrofili w morfologii, co zrzucam też na karb Unidoxu :)

Przede wszystkim są dni, że zapominam totalnie o problemie z prostatą - co jakiś czas mam jeszcze dyskomfort, ale to juz nie to samo co było przed leczeniem. Kolejna sprawa to brak problemu z oczami jaki miałem na poczatku, następna to brak puchnącej twarzy, ogólnie lepsze samopoczucie (nie cały czas, ale są lepsze dni i momenty - wcześniej było wręcz fatalnie, myślałem o wizycie na pogotowiu kilkukrotnie). Nie mam juz tak przerażających dreszczy i temperatura się unormowała w porównaniu z tym co było wcześniej.

Oprócz protokołu (1 miesiąc Unidox 300 + Azitrin + Tinidazol puls 10 dniowy, 2 miesiąc Unidox 300 + Cipronex 1000 + Tinidazol puls 10 dniowy) stosuję: wierzbownicę, koci pazur, acerolę, citrosept, wyciąg z palmy sabałowej, pokrzywy i likopen, mleko kokosowe, dużo kurkumy, nalewkę czosnkową, cynk, miedź, selen, magnez, probiotyki (mutaflor, multilac, linex forte), d-vitum, vit. B. Dobrze działa na mnie sok z granatu dr Jacobsa - 20 ml dziennie rozcienczane z wodą na dwa razy.

Widać więc, że jakieś działanie antybiotyków i wyżej wymienionych specyfików jest, więc wydaje mi się, że z Ureaplasmą można skutecznie walczyć. Jeszcze długa droga i wiele objawów wciąz mam (myślę że sporo od Bartonelli - sztywnienie mięsni i karku) a na dodatek zauważam zdychające pasożyty w kale. Głowa do góry.



Niepewniak bierzesz tetracykline z chinolonem? To ciekawe, mozesz powiedziec u kogo sie leczysz? Niestety moj lekarz nie stosuje takich polaczen, a z moją prostatą nic sie nie zmienia i zaczyna mnie to wkur....

niepewniak1985 - Sro 09 Sty, 2013

Lecze się u dr W. w Bytomiu.

Wydaje mi się, że na moje problemy dużo pomagają mi też suplementy plus ogrzewanie prostaty ile się da - szczególnie teraz zimą, gdzie łatwo przemarzać. Warto mieć zwykły termofor i ogrzewać na noc, w dzień jeśli się da. U mnie przynajmniej to skutkuje. Co ciekawe ustąpił mi też prawie całkowicie czasowy ból lewego jądra, jaki towarzyszył mi już z 2 lata, a wiązałem go z zupełnie czymś innym wczesniej.

dodan - Sro 09 Sty, 2013

super, ale jak mam to rozumiec ze sypiasz z trmoforem pod kołdrą? hmm tylko to moze byc troche niebezpieczne, bo rano wychodzisz na dwor na zimno i ponowne zapalenie gotowe... :geek: Jezeli chodzi o saw plemento, to ostanie badania naukowe jakie opublikowali podwazaja jakiekolwiek dzialanie lecznicze na prostate palmy sabałowej
niepewniak1985 - Sro 09 Sty, 2013

Rano wsiadam do samochodu i tam też mam ogrzewanie pod dupskiem :) Sypiać z termoforem raczej nie trzeba, ale ja zawsze gdy mogę ogrzewam to miejsce. Co do palmy sabałowej to byc może jest jak piszesz, ale w tej mieszance jest też wyciąg z pokrzywy i likopen więc jeśli widzę że coś działa na mój organizm pozytywnie to korzystam :) Choćby to miał być tylko efekt placebo :)
beautiful1 - Czw 10 Sty, 2013

Słuchajcie, dostałam wyniki z CB DNA z Pozniania i o dziwo wyszedł mi pozytywny wynik na bartonellę - klasa igg pozytywny, nie podają żadnych parametrów oprócz tej informacji.
Jak się ją leczy, czy wpływa ona na leczenie ureoplasmy i potencjalnej chlamydii pneumonii?

Jutro spróbuję jednak odstawić doksycilinę, zobaczę, jak będzie bez niej, pojadę na samym azytro - 500 mg.
Dzisiaj dostałam też gorznik kanadyjski oraz antykontamin, gorznik będe brała 2 x 2 tabletki a antykontamin przed snem. Jeśli chodzi o układ moczowy, nie ma żadnych nowości na tym froncie, wszystko bez zmian, czyli bagno totalne:(

bas38 - Czw 10 Sty, 2013

to z jednej strony nieciekawa wiadomość, bartonella jest ciężka w leczeniu - ale strona pozytywna sytuacji jest taka, że jak PCR wyszedł dodatnio, to masz infekcję ponad wszelką wątpliwość, a więc wiesz co dodatkowo jest przyczyną objawów - PCR to nie jakieś przeciwciała, nie jakiś fałszywie dodatni wynik, wróżenie z fusów czy jest choroba czy jej nie ma - to 100% stwierdzenie obecności bakterii bartonella we krwi, a więc czynna infekcja, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz i wiesz co leczyć bez żadnego gdybania.
Bartonellę należy leczyć w pierwszej kolejności, a leczy się ją o ile pamiętam antybiotykami z grupy fluorochinolonów - musisz się pilnie skontaktować z lekarzem prowadzącym Twoje leczenie. To zbyt skomplikowane i niebezpieczne moim zdaniem, żebyś słuchała w tym momencie porad ludzi z forum jak to leczyć - migiem do doktora, przynajmniej zameilować albo zadzwonić co robić....

bas38 - Czw 10 Sty, 2013

aaa, nie doczytałem, to jednak przeciwciała, nie PCR - ale mimo wszystko ja bym się szybko skontaktował z lekarzem co odstawić, a które leki utrzymać
beautiful1 - Czw 10 Sty, 2013

Wiesz Bas z tego, co czytałam, leczy się bartonellę tą samą grupą leków co chlamę, czyli doksycyliną, azytromecyną, można wrzucić chinolon, ale leki podobne, na razie biorę tylko azytro, no dzisiaj przynajmniej. W ogóle to mam ochote położyć sie już do grobu, tak jest mi niedobrze z tym wszystkim.
A Ty co myślisz, dobrze, że odstawiłam na moment doksy, czy jednak dalej kontynuować pomimo takich dziwnych objawów ze strony układu moczowego, jakby większe parcie, częstomocz.
Skąd się biorą te wszystkie bakterie, np bartonella, nie mam zwierząt i nie miałam kontaktu z nimi, nawet ich nie dotykam ze względu na nadwrażliwość oczu, borelioza wyszła ujemna więc są takie dziwne sprzeczności ale według jakiś tam publikacji medycznych znalazłam, że leczy się tak samo jak chlamę. Jest pewne, że infekcja jest w organiżmie, wyszły do tego dwie bartonelle badane.

dodan - Czw 10 Sty, 2013

Mi wyszlo dokladnie to samo dokladnie w tym samym labie :joker: Jest tak z jej leczeniem jak napisalas, leczy sie ją dokladnie tak jak chlame, ponoć najlepsza na baroto jest lewoxa, ale mi jak poszedlem na konsulatcje do dr O. odradzal, bo to ciezki specyfik i powiedzial ze najlepsza na barto jest doxycyklina :santa:

Beauty bedziesz kompetowac caly protokol ziolowy na chlame tzn biden pilosa ect. czy wprowadzasz tylko gorzknika?

luluk - Czw 10 Sty, 2013

JJ burrascano ewidentnie promuje włąsnie lewoxę jako antybiotyk w pierwszym rzędzie na bartonellę.
jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

dodan napisał/a:
jak poszedlem na konsulatcje do dr O. odradzal, bo to ciezki specyfik i powiedzial ze najlepsza na barto jest doxycyklina

lol, co lekarz to nowa teoria. Levoxa jest do przejścia, brałem podwojna dawke przez 3 miechy z podwójną doxą i było ok... ale podeszwy bóle podeszw stóp rano choć zmalały to i tak się wciąż czasem pojawiają więc o dupe potłuc to całe leczenie.

jakie laby polecacie zeby zrobic sobie test na babesie? (poza wielkoszynskim)
we wrocławskim sanepidzie nie wiedzą co to babesia :santa:

luluk - Czw 10 Sty, 2013

W opracowaniu:

http://www.borelioza.org/...rascano2008.pdf

Dodaje jescze :
"Alternatywą dla levofloksacyny są
ryfampicyna, gentamycyna i prawdopodobnie streptomycyna."

Dziwne że nawet nie wspomniał o doxycyklionie

dodan - Czw 10 Sty, 2013

jabadabadipdip napisał/a:
dodan napisał/a:
jak poszedlem na konsulatcje do dr O. odradzal, bo to ciezki specyfik i powiedzial ze najlepsza na barto jest doxycyklina

lol, co lekarz to nowa teoria. Levoxa jest do przejścia, brałem podwojna dawke przez 3 miechy z podwójną doxą i było ok... ale podeszwy bóle podeszw stóp rano choć zmalały to i tak się wciąż czasem pojawiają więc o dupe potłuc to całe leczenie.

jakie laby polecacie zeby zrobic sobie test na babesie? (poza wielkoszynskim)
we wrocławskim sanepidzie nie wiedzą co to babesia :santa:


No ale lewoxe tez brales i w sumie guzik :geek: wiec na jedno wychodzi. ;D Ja tam w sumie nie wiem, mowie tylko co O. mi powiedzial, ze lewoxe sie podaje jak objawy Barto są duze typu guzy itp a nie na bolące stopy. Ja wam powiem w kazdym badź razie, jak bralem protokol z doxy przez 2,5 miecha to stopy faktycznie przestaly nie prawie bolec :razz:

beautiful1 - Czw 10 Sty, 2013

Tak tak tak, z tym leczeniem to jest tak, że bierze sie leki i nic z tego nie wychodzi, ja właściwie oprócz układu moczowego nic nie czuje, jedynie mam męty w ciele szklistym, a bartonella atakuje oczy i powoduje procesy zapalne. Oprócz tego nic nie czuję, najbardziej zależy mi na eradykacji objawów moczowych gdyż to utrudnia i normalne funkcjonowanie, a tu lipa:( Myslę, że atakując chlamę, atakuje się również bartonelle, nie wiadomo, która z nich będzie bardziej podatna na leczenie, obie się pewnie wspierają. Ryfampicyna też była wspominana jako lek na bartonelle.
Dodan, na razie skończę te zioła które mam, skrzyp, rdest japoński oraz andrographis i gorzknik kanadyjski, dorzucę koci pazur bo na niego czekam z allegro, skoro już zamówiłam te zioła, popijam czasami ziołami antybiotyki a potem przeskoczę na protokół ziołowy na chlamę, trochę to wszystko kosztuje z wizytami u dr B, lekami na 100 %, orungalem, więc na razie odczekam i zobaczę, czy w ogóle będzie jakiś postęp z abaksami. Tracę powoli nadzieję, a jak u Ciebie, jest postęp w leczeniu?
Mogę brać abaksy, ale muszę widzieć, że jest postęp.

dodan - Czw 10 Sty, 2013

Jest napewno lepiej niz 7 miesiecy temu, ale to nie jest to czego bym kurna oczekiwal, ciagle meczy mnie ukald pechozowo-prostatowy, no i taki stan nerwicow-lekowy przed zasnieciem, jak sie tego gowna pozbede to bede zdrowy :jocolor:
jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

dodan: stan nerwicowo lekowy przed zasnieciem tez mam. chce sie klasc o 22 ale z powodu dziwnego niepokoju idę spać dopiero po 2:00. myslisz ze to barto ?
beautiful1 napisał/a:
eradykacji objawów

fajne słowo, erydykacja, lol

arrakis74 - Czw 10 Sty, 2013

Dodan a toxo już ukatrupiłeś? Jeśli tak to czym?
dodan - Czw 10 Sty, 2013

jabadabadipdip napisał/a:
dodan: stan nerwicowo lekowy przed zasnieciem tez mam. chce sie klasc o 22 ale z powodu dziwnego niepokoju idę spać dopiero po 2:00. myslisz ze to barto ?
beautiful1 napisał/a:
eradykacji objawów

fajne słowo, erydykacja, lol


Jaba, mam prawie dokladnie tak jak ty, chce klasc sie o 10 a z powodu jakis lekow, niepokojow, klade sie o 12. a o 6 rano musze wstac do roboty, wiec sypiam tylko po max 6 godzin dzienie. Jaba, o której ty wstajesz?

Ja to raczej z chlamą wiąze bo to ona moze oddzialywac na układ psycho-nerwowy, barto chyba raczej nie. :geek:

dodan - Czw 10 Sty, 2013

arrakis74 napisał/a:
Dodan a toxo już ukatrupiłeś? Jeśli tak to czym?


Wiesz co mi tam wyszedl bardzo nieznacznie przekroczony IgG i dr O. - najwiekszy chyba specjalisat od pasozytow - stwierdził, ze to tylko pokazuje, ze organizm mial tylko kontakt z pasozytem ale to wszystko i ze zadnej tokso nie mam, wiec powinienem to usunac ze stopki, co niewatpliwie uczynie :jocolor:

jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

Dodan: ja wstaje o 7:45, do roboty na 9:00, więc spie nawet mniej niz te Twoje 6 godz.
zwykle ok. 17-19 mam napad sennosci , a potem to wlasnie dziwne uczucie... cos co odpycha od łóżka i każde mi słuchać muzyki i robic bezsensowne rzeczy na necie do późna.

A Burascano pisał, że właśnie bartonella daje najwieksze objawy ze strony neurologicznej czyli psychika chyba tez sie w to wlicza...

ciekawe jaki suplement dokona eradykacji tego niepokoju.

iwka - Czw 10 Sty, 2013

To ciekawe co piszecie o tej bezzsenności, bo ja z moim zoo to śpię po 12h dziennie i ciągle jestem zmęczona, mogłabym całe dnie przesypiać...

jak śpię mniej niż 8h to praktycznie nie funkcjonuje....

w sumie nie wiedziałam że rifa tłucze bartonellozę...wygląda na to że tłucze wszystko oprócz babesjozy i może yersioniozy (?)

jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

iwka: a jak u Ciebie z głową ? :geek: (haha ale zabrzmialo)
podobno przy zapaleniu opon mozgowych, infekcji w mozgu tak sie robi ze czlowiek ciagle senny.

a Burascano pisze ze przy bartonelli w odroznieniu od innych występuje przesadne pobudzenie.

aha! lepiej mi się zasypia, gdy godzinę przed snem pożłopię sobie mleko i jeszcze jakiś jogurcik do tego.

iwka - Czw 10 Sty, 2013

Jaba, Ty to mnie nie strasz infekcją mózgu.....chyba to by sie jeszcze czymś innym objawiało?

a musiałabym ją mieć przynajmniej z 7 lat....

u mnie ta senność związana jest z bardzo szybkim męczeniem się i brakiem siły na wszytsko...chociaż po abxach to ciągłe zmęczenie w dużym stopniu minęło....

a bartonelloze niby też mam....u mnie pewnie inne stwory więły 'górę" nad bartonellozą i zamiast problemów z zasypainiem mam ciągłą senność :razz:

jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

a nie sztrzyka Ci szyja przy kreceniu głową? to objaw zapalenia opon. mi strzyka od 10 lat jak mnie kleszcz ugryzł i jeszcze tego nie wyerydokowałem.
iwka - Czw 10 Sty, 2013

hmm chyba wszytskim strzyka przy kręceniu głową (?)

a tam, zapalenie opon mózgowych to musi przebiegac jakoś gwałtownie, nie ma chyba warsji przewlekłej? zresztą jakies nieprawidłowości wyszłyby w rezonansie lub badaniu neurologicznym...

Jaba, i masz jakies skutki uboczne brania rify?

jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

kiedyś mi nie strzykało, moi znajomi mowia ze im nie strzyka.
skutki uboczne? poza tym, że mój pot ładnie pachnie glutaminianem sodu to brak skutków ubocznych. Przestała mnie boleć potylica przy pochylaniu się (kolejny objaw zapalenia mozgu), ogólnie jest lepiej, ale bez rewelacji.

arrakis74 - Czw 10 Sty, 2013

Mnie też przestała prawie bolec potylica ... uffff dr Jaba jesteśmy uratowani - to jednak nie zapalenie muzgó ;) Taki mały off a propos mózgu - słuchaliście kiedyś Defektu Muzgó - z....sta kapela punkowa - polecam :)
jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

hahah uwielbiałem ich słuchać jak byłem w 3gim ! wypożyczłame ich kasety z biblioteki muzycznej. sam nawet mialem kapele punkową, równie zbereźną. Pochodzą z mojego miasta rodzinnego - Wrocławia, tak samo jak Sedes.

ZAPRASZAM: https://www.youtube.com/watch?v=zgW6rUF2woQ

arrakis74 - Czw 10 Sty, 2013

Rewelka !!!
No i standard który pasuje do nas Atypowców jak ulał : "... Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, od strachu uratuje nas tylko .... Defekt muzgó ..."

beautiful1 - Czw 10 Sty, 2013

No to ładna się tutaj wywiązała dyskusja, widzę:)
Chyba na tym forum nie ma osoby która by tylko miała jedną przypadłość, rzeczywiście wiekszość z nas ma tendencję do hodowania u siebie całego zoo, które wcale nie ma zamiaru nas opuścić.
Przepraszam że jestem taka monotematyczna, ale w dalszym ciągu się zastanawiam, czy brać doksy i azytro czy samo azytro, dzisiaj było bez doksy ale lepiej nie było, ja juz tracę głowę do tego wszystkiego.

jabadabadipdip - Czw 10 Sty, 2013

oczywiscie ze bierz co ty wyprawiasz ?! chcesz zeby sie bakterie uodporniły ?! i czym się potem będziesz leczyć ?! zwłąszcza jak ci lekarz kazał brać doxy to bierz, a nie miotaj się jak mala dziewczynka we mgle. jak cos zaczelas to skoncz
wiesz co to są herxy w ogóle ? musi byc gorzej żeby było lepiej

beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

ok, może masz rację, właśnie łyknęłam sobie tabletkę, mogę naraz wziąc 200 mg bo dzisiaj nie brałam w ogóle?
Świeżynkaa - Pią 11 Sty, 2013

spoko luzik wytrwalosc konsekwencja parcie do przodu
spoko dasz rade kazdy na poczatku nie wiedzial co sie z nim w ogóle dzieje
a dzieki temu forum, zobacz jak smigamy
jak ruskie czołgi!

beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

zgadza się, to forum jest na pewno żródłem wsparcia, więc mogę wziąć na raz 200 mg doksy czy nie żeby ten dzień nie był stracony?
bas38 - Pią 11 Sty, 2013

weź, nic ci nie będzie - doksy nie jest jakoś strasznie toksyczna, niektórzy biorą nawet 600 mg dziennie przez wiele tygodni.....
Świeżynkaa - Pią 11 Sty, 2013

mi tez samo azitro niewiele dało prawde mowiąc...
beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

dzięki, wzięłam, co ja bym bez Was zrobiła, wtedy to dopiero poruszałabym się we mgle.
Odstawiłam bo chcialam wypróbować, czy będzie lepiej, ale lepiej nie było, macie rację, lepiej brać.

Świeżynkaa - Pią 11 Sty, 2013

bierz jakis ladny i w miare sprawdzony schemat, przerwiesz to się odgrzyb i zobaczysz co bedzie

odgrzybienie odkwaszenie poprawa jelit pare "ziolek" na odpornosc, czyli zainteresujesz sie suplami, predzej czy pozniej, i jakos ci sie poprawi

kwesta kombinowania na sobie

pierwszy protokol z miesiac i zobacz jak sie czujesz, bez nerwow.

beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

Protokół dostałam na 2 tygodnie potem mam się zgłosić znowu, tak już ziółkami się też zainteresowałam ale w panikę wpadłam jak mi się gorzej zamiast lepiej zrobiło, wiecie jak to jest, różne myśli do głowy przychodzą, dziekuję wam za pomoc i wsparcie, któż jak nie Wy rozumiecie to najlepiej.
Świeżynkaa - Pią 11 Sty, 2013

kombinuj, jak objawy masz rok to może być też tak, że po roku leczenia dopiero będzie lepiej
kombinowanie w naszych atypowych to niestety mus.
czytaj i kombinuj, ktorys z abx zaskoczy
moze zaskoczy kolejność abx, a może wszystko razem, kombinować nie zaszkodzi. jak miałaś objawy koło roku to może być kilka miesięcy nieprzyjemnych podczas leczenia, warto tez dodiagnozowywać się w trakcie, bo niestety jak lawina ruszy dziwne rzeczy jeszcze się w trakcie pojawiają.

niepewniak1985 - Pią 11 Sty, 2013

Widać więc, że masz podobne wyniki do moich - też mam ureaplasmę i bartonellę. Leczę się u dr W. Po 2 miesiącach mam dużą poprawę w wielu sprawach :) Nie przerywałbym doksycykliny pod żadnym pozorem. Ja zaczałem 3 miesiąc protokołu - teraz zamiast Cipronexu (bardzo mi pomógł z prostatą) będe brał Levoxę, później Biseptol 960.

Wczoraj miałem właśnie wizytę i jest postęp, więc dlaczego u Ciebie ma go nie być za jakiś czas ? Konsekwencja musi być i będzie dobrze.

intense - Pią 11 Sty, 2013

Jak masz bartonelle to powinienes miec mocna reakcje na Levoxe. Ja nie mialem i nie wiem dlaczego. Moze moj wynik byl falszywy.

Jaki wynik Tobie wyszedl i gdzie robiles?
Ja w IMW i wynik mialem w IgG 64 czyli najnizej dodatni.

dodan - Pią 11 Sty, 2013

jabadabadipdip napisał/a:
Dodan: ja wstaje o 7:45, do roboty na 9:00, więc spie nawet mniej niz te Twoje 6 godz.
zwykle ok. 17-19 mam napad sennosci , a potem to wlasnie dziwne uczucie... cos co odpycha od łóżka i każde mi słuchać muzyki i robic bezsensowne rzeczy na necie do późna.

A Burascano pisał, że właśnie bartonella daje najwieksze objawy ze strony neurologicznej czyli psychika chyba tez sie w to wlicza...

ciekawe jaki suplement dokona eradykacji tego niepokoju.


Ja mam podobnie tylko kryzys mam wczesniej miedzy 13 a 15, tez czasami zdarza mi sie spac mniej niz 6 godzin, ja mam taki niepokoj jakis katastroficzny wszystko dokladnie musze sprawdzic zanim pojde spac, w zasadzie jakas nerwica natrectw czy cos takiego. Najgorsze ze przed choroba tego nie mialem. Mi sie wydaje ze to jednak chlama niz barto, wszedzie w opisach stoii, ze moze atakowac uklad nerwowy i moze czynić zmiany w mozgu, chlama to tysiac razy wieksze i groźniejsze goówno niz Barto.

dodan - Pią 11 Sty, 2013

jabadabadipdip napisał/a:
a nie sztrzyka Ci szyja przy kreceniu głową? to objaw zapalenia opon. mi strzyka od 10 lat jak mnie kleszcz ugryzł i jeszcze tego nie wyerydokowałem.


Kurcze ja tez dosyc czesto budze sie z bolacą szyją, ale w testach borelka nie wyszla :geek:

dodan - Pią 11 Sty, 2013

niepewniak1985 napisał/a:
Rano wsiadam do samochodu i tam też mam ogrzewanie pod dupskiem :) Sypiać z termoforem raczej nie trzeba, ale ja zawsze gdy mogę ogrzewam to miejsce. Co do palmy sabałowej to byc może jest jak piszesz, ale w tej mieszance jest też wyciąg z pokrzywy i likopen więc jeśli widzę że coś działa na mój organizm pozytywnie to korzystam :) Choćby to miał być tylko efekt placebo :)


Troche to niebezpieczne z tym podgzewaniem fotela w samochodzie, bo potem wychodzisz z rozgrzanym tylkiem na zimno i nawrot stanu zapalnego gotowy,

niepewniak1985 - Pią 11 Sty, 2013

Wsiadam do samochodu w cieple, wysiadam pod drzwiami pracy, więc ani razu nie przemarzłem jeszcze :) Zależy od indywidualnej sytuacji myśle. W moim przypadku się to sprawdza. Nie podgrzewam fotela żeby parzył, ale bym nie siedział w zimnie po prostu.

Intense - co do Bartonelli to odgrzebie wyniki w domu, robiłem u dr W. (wszystkie gatunki bartonelli mam dodatnie w IGG, w IGM na przeciwciała mam wynik wątpliwy)

dodan - Pią 11 Sty, 2013

Tez mam wszystkie gaunki Barto dodatnie ale bez ilosci Bo CB DNA w Poznaniu ich nie podaje :geek:


W takim razie ok, zadroszcze ci tego fotela ja musze na zimnym siadac :geek:

beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

Ok., będę kombinować, ale dużo zależy od lekarza, jakie zleci kombinacje antybiotyków czy w ogóle zleci dalsze kombinacje. Ja nie leczę się u dr W tylko dr B więc nie wiem według jakiego schematu będzie on dalej postępował. Mam nadzieję, że zleci dalsze kombinacje. Na pewno u mnie coś się dzieje w organizmie, coś złego, inaczej podlegałoby to szybkiej eradykacji)
Świezynka o jakim jeszcze dodiagnozowaniu mówisz, już chyba wszystkie badania wykonałam, brak boreliozy, tylko urea, CPN – potencjalnie i bartonella i oczywiście lamblie.
Dodan czy pamiętasz wszystkie Twoje abaksy jakie brałeś już do tej pory? Na jakim zestawie/abaksie czułeś się najlepiej? Jak u Ciebie wyglądają te problemy pęcherzowe, co ile latasz do łazienki, masz częstomocz, parcie?

Jeszcze mam kilka pytań: czy można mieć w ogóle przerwę w leczeniu, czy po jednych abaksach od razu musza posuwać drugie? Czy coś się stanie, jak będzie np. choćby przerwa kilkudniowa?

dodan - Pią 11 Sty, 2013

Glownie bralem poleczenia roznych makrolidow z doxycykliną, ciezko powiedziec na ktorym bylo najlepiej. B. raczej innych kobinacji nie daje i nie wiem czy to nie jest blad, czasem doklada jeszcze do tego tego amoxy. W sumie najlepiej to sie czulem w lato bedąć na monoterapii :joker:

Ponoc najwazniejsze jest to zeby nie przerywac, bo musi byc osiagniety taki statyczny stan abaxow w organizmie, zeby wytloc zarodniki, a mniej wazne ponoc sa ilosci czy to jeden abax czy trzy :geek:

beautiful1 - Pią 11 Sty, 2013

No właśnie, chyba nie stosuje połączenia chinolonów z makrolidem, powiedział, że tak nie może być: czyli np. lewoksa z azytro? A jak się stosuje takie powtórzenia abaksów typu azytro, który już wcześniej się przyjmowało, to bakterie nie staną się oporne, jak to jest? Ja w sumie brałam już wcześniej połączenie doksy z baktrim przez tydzień, sumamed, azytro a teraz znowu mam powtórzenie abaksów (azytro + doksy) tylko w kombinacji. Jak patrzę wstecz na wszystkie abaksy (był też cipronex, ale niewielka poprawa), to z ręką na sercu stwierdzam, że najlepiej mi było na samym azytro + orungal gdyż rozumie się samo przez się, ze orungal bezsprzecznie musi być, inaczej wpada się w inną spiralę grzybów.

A czy stosuje takie bardziej odważne leki jak rifa czy mino, jakie niektórzy bywalcy tego forum przyjmują czy nie? Czytałam gdzieś że w walce z atypowymi mino jest naprawdę ostatecznością.

A myślicie, że cała ta lawina nieszczęść została uruchomiona przez wejście do morza czy to taki przypadek, naprawdę przeklinam ten dzień, to był tylko jeden dzień i do tego jedyny upalny dzień nad polskim morzem, dogłębie zapadł mi on w pamięć. Może jakbym tam nie właziła, to by tego wszystkiego nie było. W sumie pływałam dobre 1 lub 1,5 godziny………..

niepewniak1985 - Pią 11 Sty, 2013

W odpowiedzi na pytanie Intense umieściłem tutaj swoje:
wyniki badań na Bartonelle

dodan - Sob 12 Sty, 2013

Piekna, B po to stosuje zmiane co 2 tygodnie wlasnie po to by nie dochodzilo do uodpornienia sie bakcyla. Ja bede sie staral zeby mi dal wlasnie cipronex z tetrą czyli doxy, kolega Niepewniak pisal ze taki zestaw dobrze mu zrobil na sprwy pechezowe. Jak sam B mowi wszystko zalezy od odwagi lekaza, a B chyba zbyt odazny w tym nie jest :joker: Choc nie postrzegam tego zle, bo jak by mnie jakis inny konowal nafaszerowal abaxami po szyje, to nie wiem jakby moje plytki i watroba przezyly :joker:

Piekna czy ty masz jakies objawy skorne moze? Od dwoch trzech dni pojawiaja mi sie glownie na nogach ale nie tylko takie jakies male krosteczki swedzace i bolące, a to na udzie, a to na lydce, albo na łokciu, nie wiem cholera co to jest czy chlama ze mnie wychodzi czy jest to związane ze zmianą abaxu z rovy na rulid czy jakies uczulenie czy co? :geek:

beautiful1 - Nie 13 Sty, 2013

No tak Dodan, ale z drugiej strony, jak biorę to samo tylko w połączeniu bo brałam już wcześniej i azytro i doksy, to czy te bakcyle już nie zaczaiły jakiegoś tam DNA tych abaksów. Dosłownie na tym zestawie nie ma najmniejszej poprawy, jest już 5 dzień, a jest jakby gorzej, miałeś tak też?
Mi w sumie zostanie trochę doksy i mam cipronex 500 mg - jeszcze 10 tabletek więc moge sobie też strzelić taką kuracje, ale sama to sie boję. Wiem, że dr B na pewno nie stosuje połączenia makrolidów z chinolonem, powiedział, że tak nie można. Miałeś więc pogorszenie objawów na którymś zestawie, abaksie?
wiesz, ja nie mam jakiś objawów skórnych oprócz może jednej krosty na twarzy. Są dwie nasuwające się hipotezy: albo wychodzą toksyny u Ciebie albo jest to uczulenie na lek? Niektóre leki uczulają, wiem, że niektórych np uczula bardzo Augmentin, dostają wysypki od razu.

Zastanawia mnie jedna rzecz, zobacz, bartonella mi wyszła pozytywna, a borelka ujemna, jak to jest, przecież bartonella należy do chorób odkleszczowych a więc dlaczego borelka wyszła mi ujemna. Jak bartonella się więc dostała do organismu? Zastanawia mnie to, gdyż leczenie na razie nie przynosi efektów?
A Tobie jak wyszła borelka i gdzie ją robiłeś? W Warszawie mogą badać tylko na jeden rodzaj boreliozy a typów jest wiele, coś mi tu nie gra i ktoś na innym forum polecił mi wykonać powtórne badanie u dr W ponieważ on ma odczynniki na wszystkie rodzaje borelki.

Czy może tak być, że ma się boreliozę ujemną a bartonelle pozytywną, Bas co o tym sądzisz?

dodan - Nie 13 Sty, 2013

Beauty, muszisz cierpliwe czekac, nie ma innej drogi ta choroba nie przechodzi z dnia na dzien. Z cipro raczej nie kombinuj, bo sobie sma mozesz iwekszą krzywde tylko zrobic. Nie wiem co z tymi moimi swedzeniami, do tego jeszcze jedno oko mam przekrwione jakies i mi łzawi, wsciec sie mozna.

Na pechezu ci napisalem odnosnie tego co pytasz o bart :santa:

beautiful1 - Nie 13 Sty, 2013

ok, dzieki dodan, przeczytałam, tak uspokoiłam się trochę:)
Wiesz jak dochodzi oko do tego, to niewątpliwie jest to reakcja alergiczna, może zadzwoń do dr B i zapytaj, co dalej robić z tym.
Tak masz rację z cipro nie będę kombinować, zresztą brałam już same cipro, nie pomógł za bardzo.

dodan - Nie 13 Sty, 2013

hm, trudno powiedziec ale dlaczego jedno? Jakby byla alergiczna to oba powinny łzawic, a ja jedno mam jakiej przekrwione i troche mi lzawi, moze zatarłem? Jak jutro sie nic nie zmieni to zadzwonie.

A co do kleszczy to tak wlasnie jest, Bas tez ma Babesje, a nie ma borelki, albo jej jeszcze nie odkryl :joker:

beautiful1 - Nie 13 Sty, 2013

Wiesz, ja tak mam, że zawsze atakuje mi tylko jedno oko, jest ono może bardziej wrażliwe. Zakrop sobie sól fizjologiczną, jest sterylna w ampułce, przepłucze może wszystkie niepotrzebne alergeny, nie mówię, ze pomoże, ale może ulge sprawi.
mab62 - Nie 13 Sty, 2013

Ludzie kiedy do Was dotrze,że mając dodatnie testy na bartonellozę i objawy bartonellozy typowe (oczy,skóra...itd),nie ma innej drogi niż stopniowe dojście do lewofloksacyny i to w długiej terapii.
Na dzień dzisiejszy Levoxa,Tavanic to najbardziej skuteczne leki zarówno na bart,jak i na chlamę.

Można mieć bartonellozę bez boreliozy,ale bardziej prawdopodobna jest seronegatywna bb +spółka.
Przy starej bb testy są zazwyczaj ujemne.
Wektorem zakażenia w przypadku bart.mogą być pchły,wszy...B.henselae zarażają też młode koty (zadrapanie wystarczy),ale może to być równie dobrze odkleszczówka (nimfy) i tak jest najczęściej przy ciężkim przebiegu.

Dodan toxo miałeś dodatnią w IgM ?
Jeśli masz aktywną,to jak leczyłeś ?
Jak miałeś dodatnie IgG i nie robiłeś awidności toxo,to zrób.
Nie lekceważcie toxo,leczy się ją inaczej niż chlamy,bb,bart.
Toxo daje takie same objawy jak bb,dlatego możesz nie mieć bb a mieć toxoplazmozę.

Powodzenia w leczeniu !

Pozdr.

dodan - Nie 13 Sty, 2013

Mab, toksocarozą mialem lekko dodatnia w IgG, toksoplazmozy chyba nie robilem. Dr. O stwierdzil ze jest ujemna, a lekkie IgG swiadczy o tym ze tylko mialem kontakt z tym pasozytem. Ale zarowno O. jak i B. nie chceli mi dac lewofloksacyny twierdzac, ze nie mam jakis widocznych objawow barto i nie ona jest tu problemem tylko chlama. Ale bralem jakis czas avelox a to chinolon o klase wyzej niz lewoxa i bylo calkiem niezle na nim wiec moze wroce do niego. Nie wiem co jest ale swedzi mnie wszystko to tu to tam, a jakiegos zaspecjalnego uczulenia nie widze, jakies taki tylko male krostki pjedyncze, moze jest to zwiazane z wysuszeniem sie skory, ktora jest podrzniona, bo sa takie miejsca ktore mnie tez bola, a skonczyl mi sie cepathil, ktory mnie przed tym chronil. Dla pewnosci nie wzielem dzis ACC 600, bo on tez moze uczulac.

Moze i faktycznie dobrze bybylo sprawdzic jeszcze raz bb,tym razem u dr W. czy ktos wie czy mozna gdzies zrobic w wawie badanie i zeby sami probke wyslali, tak kiedys mozna bylo w Praskim, ale niewiem czy jeszcze mozna?

bas38 - Nie 13 Sty, 2013

Lewofloksacyna, podobnie jak inne antybiotyki z grupy fluorochinolonów, są "ciężkimi", niebezpiecznymi antybiotykami, więc chyba jednak lekarze mają rację, że ich nie dają jeżeli nie ma widocznych objawów bartonellozy - wątpliwe jest, czy katowanie się lewofloksacyną przez wiele miesięcy wybije wirtualną bartonellozę,a z pewnością zniszczy ścięgna, wątrobę i nerki......
arrakis74 - Nie 13 Sty, 2013

Dodan, pamiętasz możej jakie miano w IGG miałeś, jaką wartość?
arrakis74 - Nie 13 Sty, 2013

Chodzi mi o toxocaroze
beautiful1 - Pon 14 Sty, 2013

Bas, a dlaczego twierdzisz, że lewoksa jest ciężkim lekiem według opisu z poniższej strony wygląda na to, że działa zarówno na fekalisa jak i chlamydię pneumonię, te bakterie są wyszczególnione w opisie. Zastanawiam się, dlaczego dr B nie przepisuje. Lepiej jeden mocniejszy lek niż dwa słabsze

http://bazalekow.mp.pl/le...st.html?id=3694

Może rzeczywiście by pomogła na wszystko: bartonellę, chlamę i fekalisa.

bas38 - Pon 14 Sty, 2013

zobacz na listę efektów ubocznych fluorochinolonów to się lekko przerazisz - już jeden człowiek z tego forum rozwalił sobie ścięgna biorąc lewofloksacynę. Mnie nic nie było, ale brałem krótko, najwyżej 2 tygodnie
intense - Pon 14 Sty, 2013

Ja bralem pol roku Levoxe.
Wiekszych problemow nie mialem choc czasami czulem pobolewanie sciegien.

dodan - Pon 14 Sty, 2013

arrakis74 napisał/a:
Chodzi mi o toxocaroze



Oczywiscie, wiec to bylo tak okreslone: wynik bardzo nisko dodatni absorbancja: 0,388, a wartość progowa była 0,341 (+/- 10%), takze dr stwierdzil ze jest to wynik ujemny. :razz:

dodan - Pon 14 Sty, 2013

Mysle, ze Bas mądrze prawi, a efekty uboczne po lewoxie mogą wystapić nawet po paru miesiacach, zreszta chyba lepszy jest avelox - chinolon III generacji, takie samo dzialanie jak levoxa, a zdecydownie mniej efektów ubocznych, ma tylko konkretną wadę - jest potwornie drogi. :geek:
bas38 - Pon 14 Sty, 2013

po Aveloksie miałem bardzo nieprzyjemnie objawy uboczne - silne zawroty głowy, mocne bicie serca, jakby duszności, czułem się fatalnie - dałem radę tylko przez 5 dni, później musiałem odstawić bo bym nie dał rady - lista objawów ubocznych w ulotce była imponująca, jakieś 2 razy więcej niż przy Tavanicu. Doktor B sam przyznał, że Aveloks może być źle tolerowany chociaż on osobiście zażywał go dość długo i jak twierdzi było wszystko OK
dodan - Pon 14 Sty, 2013

hmm, ja tez juz go bralem i super sie na nim czulem przynajmniej jesli chodzi o prostate i sprawy pechezowe ale zadnych objawow w postaci bolu glowy nie mialem, a efekty uboczne w ulotce takie same jak w kazdym abaxie, wiec nie przesadzajmy :geek:

Za to Tarvidu nie jestem w satnie brac, po 5 dniach tak mnie boli prostata ze musze przerywac dwa razy sie do niego przymerzal i dwa razy efekt byl taki sam :geek:

jabadabadipdip - Pon 14 Sty, 2013

wszystko zależy od organizmu - ja levoxę łykałem przez 3 miesiące w podwójnej dawce jak cukierki. Co prawda bolały mnie mięśnie nóg, nie mogłem założyć nogi na noge, ale magnez na to pomagał no i teraz jest już super.
beautiful1 - Pon 14 Sty, 2013

Ok. poprawia Wam się na chinolonach czyli avelox, lewoksa, tarvid, a potem co, wraca wszystko do dawnych objawów czy tak już zostaje z poprawą. Ja w sumie brałam cipronex przez dosyć długo ale nie odczułam jakieś znaczącej poprawy ale to chinolon podobno starszej generacji. Też miałam jakieś potworne skurcze mięśni przy ciproneksie. A braliście te chinoliny osobno czy kombinowane z jakimś innym abaksem?
Dr B sam zdecydował o wprowadzeniu dla Was czy musieliście jakoś sugerować wprowadzenie?
U mnie na razie kombinacja azytro + doksy nie przyniosła żadnej poprawy, mam wrażenie, że jest gorzej ale już dobiorę do końca według zaleceń do końca tego tygodnia.
Dodan a Ty chodzisz co 2 tygodnie też na wizyty?

dodan - Pon 14 Sty, 2013

owszem co dwa i tak przy tym na razie zostane :joker:
niepewniak1985 - Pon 14 Sty, 2013

Ciekawi mnie zmienianie antybiotyku co 2 tygodnie... Czy te zmiany co 2 tygodnie nie mają przypadkiem związku z tym że doktor chce "widywać" częściej pacjentów...? :pirat:

Ja pytałem Doktora W. czy w mojej wcześniejszej monoterapii (Cipronex - 5 dni, Levoxa 10 dni), bakterie mogły się uodpornić - odpowiedź brzmiała "zdecydowanie NIE" - za krótki okres czasu. Ja mam zmieniany lek co miesiąc (dołączany do doxycykliny, którą biorę nieprzerwanie już 3 miesiąc i będę brał także w czwartym).

Dodan, dlaczego nie ciągniesz dalej Aveloxu skoro pomagał? Wiem że to paskudztwo jest strasznie drogie bo sam chciałem teraz brać, ale wybraliśmy Levoxe póki co.

beautiful1 - Wto 15 Sty, 2013

A mozna brać tak długo doksycykline, nie wiem, ona mnie jakoś drażni chyba, mam wrażenie, nie lubię tego leku. Czyli cały czas bierzesz doksy i jedynie zmieniasz inne abaksy? A miałeś połączenie azytro i chinolona? Ciekawe właśnie, jak wygląda ta sprawa oporności?
jabadabadipdip - Wto 15 Sty, 2013

azytro + chinol jest do kitu, bo makrolid osłabia działanie chionla
intense - Wto 15 Sty, 2013

Bralem pol roku Levoxe z Azytro.
Nie mialem herxow na bartonelle... moze mialem jej malo i bakcyl mi odpuscil...

dodan - Wto 15 Sty, 2013

niepewniak1985 napisał/a:
Ciekawi mnie zmienianie antybiotyku co 2 tygodnie... Czy te zmiany co 2 tygodnie nie mają przypadkiem związku z tym że doktor chce "widywać" częściej pacjentów...? :pirat:

Ja pytałem Doktora W. czy w mojej wcześniejszej monoterapii (Cipronex - 5 dni, Levoxa 10 dni), bakterie mogły się uodpornić - odpowiedź brzmiała "zdecydowanie NIE" - za krótki okres czasu. Ja mam zmieniany lek co miesiąc (dołączany do doxycykliny, którą biorę nieprzerwanie już 3 miesiąc i będę brał także w czwartym).

Dodan, dlaczego nie ciągniesz dalej Aveloxu skoro pomagał? Wiem że to paskudztwo jest strasznie drogie bo sam chciałem teraz brać, ale wybraliśmy Levoxe póki co.


B. robi podobnie, ja bralem doxy przez 2,5 miecha bez przerwy, tylko mialem makrolid co 2 tygodnie zmieniany, bo to wynika z tego ze bakterie dosc szybko na makrolida sie uodparniają, a po zatym tak czesta w miare zmiana powoduje, ze bakcyle glupieja i lepiej sa wybiane.

Mimo ze kasa wiekasza ale mi to pasuje, ta choroba jest bardzo zmienna, raz atakuja cie bakcyle, za chwile grzyby i szybka reakcja i zmiana lekow w tej chorobie jest bardzo wazna, takze mi to generalnie odpowiada.

W tej chwili wlasnie okzalo sie ze moje organy na tomgrafi wyszly ok :joker: i alat tez jest juz w normie, takze wracam do protokolu z doxy, dzis zapodalem sobie pierwsza dawke i tak sprobuje pociagnac ze dwa miechy na protokole z doxy, a potem pojade na chinolonach i pewnie wlasnie to bedzie avelox :santa:

intense - Wto 15 Sty, 2013

Ja ciagnalem pol roku zestaw amoksy, doxy zamiennie z mino, azitro i levoxa.
Obecnie mam azitro, klindamycyna i tini. Za miesiac wyrzucam klindamycyne i wlaczam mino.

beautiful1 - Wto 15 Sty, 2013

Intense a u kogo się leczysz, jeśli można wiedzieć?
Dr B też chyba nie stosuje połączeń makrolidów z chinolonem, powiedział, że tak nie można.
Zastanawiam się tylko nad takim długim podawaniem doksy, mi ona chyba nie służy ale dlaczego właśnie u was doksycylina jest utrzymywana przez tak długo i zmieniane są tylko inne abaksy?
Teraz to bym chciała spróbować sobie jakiś chinolon.

intense - Sro 16 Sty, 2013

Lecze sie u dr. K z Zabrza.
dodan - Sro 16 Sty, 2013

Ja wczoraj dolaczylem doxy, i kolo poludnia normalnie jakies takie mnie oslabienie wzielo, ze kawy z opornego pudelka nie moglem rozpakowac, a wieczorem po odsniesaniu myslelem ze padne na ryj. Kurna jednak protokol to niezle oslabia na monoterapii lepiej sie czuje. Czy wyz tez tacy oslabieni sie czujecie. Do tego jeszcze wszystko mnie sweci i nie wiem dlaczego dzis zrobilem proby watrobowe dla pewnosci
niepewniak1985 - Sro 16 Sty, 2013

Też się czuje ogólnie słaby - choć lepiej niż na samym początku tej parszywej przygody. Trzeci dzien biorę Levoxe i wczoraj byłem nieźle powyginany, bóle mięśni, drgania w prostacie, bóle prostaty...Nie wiem czy to herx czy zaostrzenie było. Dzisiaj już dużo lepiej.
beautiful1 - Sro 16 Sty, 2013

Dodan,


Ale dlaczego jeśli lepiej się czujesz na monoterapii, pakujesz w siebie protokół? Jak mówisz ze lepiej się czujesz na monoterapii, masz na myśli również objawy pęcherzowe czy ogólnie stan organizmu, czy czujesz się słabo czy nie. Jeśli miałabym poprawę objawów pęcherzowych na monoterapii, chyba wolałabym na niej zostać.
Nie dziwne, że czujecie się słabo, to są mimo wszystko cięzkie antybiotyki i do tego łączone jedne z drugim.
U mnie natomiast jest bez zmian, jakby pogorszenie objawów na kombinacji unidox + azytro. Po oddaniu moczu za jakieś 15 minut pojawia się takie jakby pieczenie, palenie, trudno to określić, poza tym ciągle ten częstomocz więc poprawy zero, jest gorzej, Kurcze inaczej to sobie wyobrażałam. Może zmiana na chinolon poprawiłaby to coś?

nibali - Czw 17 Sty, 2013

Racja, ja biorę 15 miesięcy non stop antybiotyki, ogólnie czuje się słaby fizycznie, ciągle jestem zmęczony mimo, że nic fizycznego nie robię.
dodan - Czw 17 Sty, 2013

Piękna,

Na mono czuje sie lepiej fizycznie mam wiecej sily, ale pechozowo to chyba lepiej jest jednak na protokole. Poza tym chce jeszcze pociagnac protokol poki jest zima, bo jak sie zacznie wiosna to dr nie daje juz doxy ze wzgledu na slonce :geek: Dlatego jeszcze przez te 2 miechy chcialbym dobic bakcyle protokolem :geek:

niepewniak1985 - Czw 17 Sty, 2013

Nibali, z tego co przeglądałem wątki widziałem że miałeś problemy z prostatą. Czy pojawiała się u Ciebie przezreoczysta wydzielina ? Ja nie mogę się tego pozbyć a od pewnego czasu na chonolonach mam jakby więcej i nie wiem czy bakterie ze mnie wyłażą gdzie sie da, czy to jakieś pogorszenie. Na chinolonach częściej tez mnie kłuje w cewce. Może herx... nie wiem już sam.
dodan - Czw 17 Sty, 2013

Moj glowny problem i jedyny to prostata :geek: . Ja taka wydzieline mam tylko przy robieniu stolca, urolog powiedzila mi ze to jest normalne u ludzi, ktorzy maja stan zapalny prostaty, bo prostata jest sfatygowana i ucis podczas robienia stolca powoduje ze wykrapla sie wydzielina z prostaty - przynajmniej u mnie tak jest - innych wyciekow nie mam :geek:
niepewniak1985 - Czw 17 Sty, 2013

Mam dokładnie to samo Dodan - zazwyczaj podczas napięcia mięśni przy oddawaniu stolca. Jakoś mnie specjalnie nie szczypie to ani nie piecze nawet, ale jakiś dyskomfort powoduje psychiczny.
dodan - Czw 17 Sty, 2013

Zupelnie sie tym nie przejmuj, to naprwde nic waznego i jest to zupelnie normalne przy naszym stanie prostaty. :thumright:

Czy jak biore doxy to moge 2 godzin pozniej wziac manez 500 mg, nie ma przeciwskazan?

beautiful1 - Czw 17 Sty, 2013

Z dwojga złego, to ja już wolałabym słaniać się na nogach czyli być osłabiona a miec mniejsze objawy pęcherzowe, one mnie po prostu dobijają. Na razie z siłami jako tako, ale w układzie moczowym w dalszym ciągu piekiełko. Pogniewałam się na doksycyklinę na amen.
beautiful1 - Wto 22 Sty, 2013

Miałam przepisany tarivid, ale jak zażyłam dwie pastylki – ta ostatnia była na noc, to przez całą noc nie mogłam spać, po prostu czułam jak mam wypełniony pęcherz i takie parcie, jakbym miała za chwilę urodzić. Wstawałam co chwilę, ale ilość wydalanego moczu była nieduża. Wzięłam rano też tabletkę, aby przekonać się, czy niemożność zaśnięcia nie wynika z nerwów czy jakiegoś stanu podenerwowania, ale rzeczywiście przez cały dzień parcie się wzmagało. Jednak tarivid mi nie słuzy, będę miała zmieniony lek.

Nie wiem, zastanawiam się nad chwilowym wycofaniem ziół: dla przypomnienia piję rdest, skrzyp polny i andrographis, może one wchodzą w jakąś interakcję z abaksami i powodują takie objawy zaognienia, tak się zastanawiam. W sumie najlepiej (przez najlepiej mówię o 1% poprawie) było mi na samym azytro plus orungal, wtedy poczułam, że jakkolwiek częstomocz pozostał taki sam, to przynajmniej uczucie niedosikania minęło.

Trochę jestem tym wszystkim podłamana, ta choroba przytłacza mnie coraz bardziej. Wszyscy mówią o wyleczeniu się, ja byłabym zadowolona chociaż z minimalnej poprawy, aby coś chociaż ruszyło do przodu i posuwało się, bo wtedy widzę sens przyjmowania abaksów.
Mam nadzieję, że to nastąpi pomimo wszystko. Także zachodzi niezwłoczna potrzeba zmiany leku na inny, tarividu nie mogę przyjmować. Wczoraj odstawiłam tarivid, na noc zażyłam 200 mg doksycykliny i rano tez wzięłam tyle, to ostatnie tabletki, jakie mi pozostały. W nocy już spałam lepiej, przynajmniej nie miałam takiego parcia, więc na pewno było to od tarividu.
Doksycyklina też mi nie służyła, ale nie miałam na niej takich jazd jak na tarividzie.
To tak gwoli odświeżenia mojej żałosnej historii

niepewniak1985 - Wto 22 Sty, 2013

Nie jest dobrym pomysłem chyba skakanie z leku na lek. Raczej na żadnym antybiotyku nie zobaczysz szybkiej poprawy w krótkim okresie czasu. Może to parcie na Tarividzie to właśnie dobry objaw wydalania intruzów z organizmu ? Chcesz się wyleczyć z tego syfu, czy tylko rzadziej sikać ? :razz:
iwka - Wto 22 Sty, 2013

odstaw tarivid, ja po nim miałam tak samo, totalne parcie na pęcherz i straszne pogorszenie... ten lek to całkowita pomyłka...

zresztą z tego co pamiętam Dodan równiez nie mógł tego brać

nie wiem po co doktor usilnie przepisuje ten lek skoro tyle ludzi ma po nim takie same objawy...pewnie po to żeby szybko wrócić po zmianę leku :)

beautiful1 - Wto 22 Sty, 2013

Nie wiem, jak to jest z tymi lekami, lekarz mi przepisuje co dwa tygodnie inne leki aby bakcyle nie nabrały oporności, więc czy się lepiej czuje czy nie i tak są zmieniane.
Jedno nie wyklucza drugiego, chcę wypędzić bakcyla i mniej sikać, tak byłoby najlepiej.
A propos nie ma takiej możliwości, abym ten taravid kontynuowała, po prostu czuję się na nim jak w przedsionku piekła.

beautiful1 - Sob 02 Lut, 2013

Mam teraz zestaw rulid plus doksy, plus flukonazol plus ACC.

Załączam link do fajnej strony którą znalazłam o leczeniu grzybicy różnych organów, może komuś pomoże w walce ze skutkami ubocznymi przyjmowania abaksów.

http://kandydoza.blox.pl/...,21.html?516365

Jak macie jakieś przemyślenia w tym temacie, to piszcie.

jabadabadipdip - Sob 02 Lut, 2013

dzięki za link... teraz jużwiem jak wyleczyć grzybicę pochwy
beautiful1 - Sob 02 Lut, 2013

No wiesz tam dalej są inne układy więc grzybica to grzybica, atakuje wszystko a leki te same.
beautiful1 - Sro 06 Lut, 2013

Niestety u mnie na razie bez zmian, biorę teraz doksycyklinę (200 mg) plus rulid (2 x 150 mg), ACC i na razie nie mam poprawy. Czy kiedyś w ogóle sie ruszy to leczenie chociaż na mini krok do przodu?
jabadabadipdip - Sro 06 Lut, 2013

a robiłaś sobie w ogóle antybiogram ? zrób sobie z wymazu, byc moze masz oporne bakterie na abx.
a brałaś tyni/metro? może masz rzęsistkowicę? albo rzezaczke? albo to grzybica?
i nie pij kawy, bo nie dosc ze wyplukuje z soli mineralnych to jeszcze pobudza do czestomoczu i pobudza bakterie.

beautiful1 - Sro 06 Lut, 2013

Robiłam wymaz, wyszła urea a na to nie ma bakteriogramu, wymaz inny nie wykazał bakterii. Nie brałam tini ani metro, po braniu metro - globulki przez dwa dni miałam tak silne parcie że nie wytrzymałam także metro i pewnie tini podrażniają pęcherz.
Mam też fekalis w moczu ale nie sądzę aby on powodował te problemy.
Nie wiem, dlaczego nie ma poprawy.
Aby zrobić jakiś nowy wymaz muszę odstawić abaksy, ale co wyjdzie pewnie to samo.

beautiful1 - Nie 03 Mar, 2013

Jestem obecnie na avelox - już dobry drugi tydzień, zostało mi jeszcze jedno opakowanie gdyż miałam przepisany avelox na 21 dni więc już chyba wykończę avelox i siebie przy tym. :razz:
Niestety nie mam poprawy, na początku to jakby wyszło odrobinę słońca zza chmury i myślałam że o dziwo będzie lepiej może choć tyci tyci, ale nie, jak zwykle brak poprawy. PEŁNY STANDARD! JAKŻE MOGŁOBY BYĆ INACZEJ!
Jest teraz jakby gorzej, znowu wróciło to uczucie niedosikania, idę to toalety i odczuwam znowu potrzebę, jakby nie ma chwili ulgi. Oczywiście ten chinolon bardzo zagrzybia, takie mam wrażenie.
Dlaczego jest pogorszenie, co w ogóle sie dzieje, nie wiem o co chodzi? Macie pomysły jakieś na zrozumienie tych wszystkich rzeczy, o których nie śniło się nawet filozofom?

beautiful1 - Nie 24 Mar, 2013

http://www.infekcje.com.pl/antybiot.php?conie=0

Tutaj jest przegląd wszystkich lub prawie wszystkich grup antybiotyków. Wygląda na to, że ja juz brałam przynajmniej jednego przedstawiciela z każdej grupy.

Mam pytanie, czy cefalosporyny i linkozamidy działają na ureoplasmę? Domyślam się że linkozamidy tak, gdyż są one podobne do makrolidów. Cefalosporyny chyba nie, ale prosze bardziej mądrzejszych o wypowiedz.
Czy trimetoprim jest skierowany bardziej na bakterie typowe czy ma też działanie na ureoplasmę, chociaź byłoby ona najmniejsze?

niepewniak1985 - Wto 26 Mar, 2013

A mi się wydaje, że to właśnie fekalis może powodować te problemy. Ureaplasma nie jest teoretycznie wrażliwa na Trimetorpim - ja zażywam Trimetoprim już 2 miesiące razem z tetracykliną a wcześniej z doxycykliną i czuję się zdrowo, a leczę Ureaplasmę.
jabadabadipdip - Wto 26 Mar, 2013

o może warto spróbować, miesięczny koszt urotrima (trimetoprim) to 30zł

Stężenie trimetoprimu jest zwykle większe w tkankach niż w osoczu, szczególnie duże stężenia leku notuje się w płucach i nerkach. Stężenie trimetoprimu większe niż w osoczu występuje również w żółci, wydzielinie i tkance gruczołu krokowego, ślinie, plwocinie oraz wydzielinie gruczołów pochwowych. Stężenia osiągane w cieczy wodnistej, pokarmie kobiecym, płynie mózgowo-rdzeniowym, wydzielinie ucha środkowego, płynie stawowym oraz płynie międzykomórkowym są wystarczające do uzyskania działania przeciwbakteryjnego. t1/2 wynosi 8,6–17 h przy prawidłowej czynności nerek
Wskazania (...)

Zakażenia układu moczowego spowodowane przez wrażliwe drobnoustroje.Profilaktyka nawracających zakażeń dróg moczowych. Zakażenia dróg oddechowych wywołane przez P. jiroveci (dawniej P. carinii), zakażenia przewodu pokarmowego: dur brzuszny, biegunka wywołana przez E. coli.

beautiful1 - Wto 26 Mar, 2013

Wy to macie nosa.
Właśnie biorę Trimetoprim – forma handlowa Trimesan oraz zastrzyki domięśniowe z gentamecyny – dawka 160 mg. Po tych zastrzykach wyłażą mi męty w ciele szklistym w oczach, trochę się tego boję, bo to też następny koszmar. Teraz więc celujemy w fekalisa a potem z powrotem wrócimy do naszej ukochanej (rozumieć pieprzonej) ureoplasmy.
Na razie strumień moczu jest bardziej wartki, tak jak górski strumień a nie woda cieknąca z zepsutego kranu, więc coś się tam zmienia. Już jest to ulga, częstomocz w dalszym ciągu się utrzymuje więc nie zapeszając, trzymajcie kciuki.

Basia - Wto 26 Mar, 2013

Genta bierzesz w jednej dawce 160 mg.Czy bierzesz dwa razy po 80 mg???????
beautiful1 - Wto 26 Mar, 2013

Nie, biorę w jednej dawce, w jednym zastrzyku.
W sumie to sama nie wiem, czy jest trochę lepiej, chyba jednak kurcze tak samo oprócz minimalnie większego strumienia moczu.
A dlaczego się pytasz, czy też przyjmujesz lub zamierzasz?

Basia - Wto 26 Mar, 2013

Pytam sie bo kiedys musialam latac do przychodni rano i wieczorem aby brac po 80 .Bez sensu to bylo.Potem bralam 160 raz dziennie. :cat: No i taka babska ciekawosc wchodzi w gre
Jesli strumien moczu jest mocny to juz dobrze.Tylko nie ciagnij dlugo tego.Ja robilam pulsy po 7 do 10 dni..

beautiful1 - Sro 27 Mar, 2013

Mam przepisane na 10 dni, więc potem skończę, potem mam do zastosowania inne leki ale nie w zastrzykach. Ciekawa jestem, czy nastąpią dalsze zmiany, to już w sumie 5 zastrzyk więc półmetek. W sumie dawka jest bardzo mocna, kierując się ulotką i przeliczając dawkę zalecaną na każdy kilogram masy ciała, powinnam mieć dawkę 80 mg, więc dawka jest uderzeniowa, ciekawe, czy na tyle aby powalić winowajcę zamieszania.
beautiful1 - Nie 30 Cze, 2013
Temat postu: Nie wiem, co się dzieje!
Bardzo proszę o wasze rady.

Odświeżając mój wątek, tytułem wstępu muszę powiedzieć, że nie mam już ureoplasmy, jak wykazały ostatnie badania na przeciwciała oraz badanie pcr dna - zrobiłam wszystkie możliwe badania aby tak na 100% być pewna, gdyż jest to arcyważna informacja. Niestety nie oznacza to dla mnie koniec problemów, powiedziałabym, że jest to początek problemów. Nie oznacza to, że mi ureoplasmy brakuje, ale że mam dwie bakterie typowe: e.fekalis i coli które nie poddają się jakiemukolwiek leczeniu.

To tak gwoli wyjaśnienia, aby było zarysowane tło pod ostatni dramat, który właśnie się rozgrywa i z którym nie wiem co zrobić.

Przystępując do sedna sprawy, biorę teraz biodacynę w zastrzykach - należy ona do grupy aminoglikozydów - biore małą dawkę niż ta, która jest podana w ulotce ponieważ jest ona łączona z duomoxem - grupa aminopenicilin. Miałam brać 2 x 2 tabletki tego duomoxu ale jestem zrozpaczona, gdyż zamiast zrobić mi się lepiej, to jest znacząco gorzej gdyż mam ciągłe parcie - dosłownie! Na razie zmniejszyłam dawkę do 2 x 1 tabletka.

Domyślam się, że jest to od duomoxu, gdyż jak ostatnio brałam augmentin - kilka miesięcy temu, też miałam takie parcie, ale słyszałam, że duomox to jest wersja mniej histaminowa augmentinu (ze względu na obróbkę) nie wywołująca jakiś złych reakcji więc dlatego został mi przepisany. Jednak chyba wywołuje te reakcje u mnie, gdyż takiego parcia nie miałam z dawien dawna.
Jak odstawię duomox, biodacyna sama nie da rady, nie wiem, z czym jeszcze można ją połączyć? Czy można w ogóle tak odstawić, czy lepiej się przemęczyć te 7 dni.
Czy ktoś miał podobne reakcje na duomox, a może to jest jeszcze coś innego?

Wydawało mi się, że będzie to kuracja ostatniej szansy, ale sytuacja zrobiła się dramatyczna dlatego jak macie jakieś rady i sugestie, chętnie się z nimi zapoznam.

Basia - Nie 30 Cze, 2013

biodacyne mozesz polaczyc z chinolonem trzeciej generacji I cefalosporyna.Tak aby w pewnym okrecie brac jedno z drugim ,potem drugie z trzecim I nstepnie jedno z trzecim.Tylko nie wiem jak dlugo.
Poza tym lisc macznicy .Minie bardzo pomagal na pecherz.Jest tez lek cilest ktory dobrze dziala na pecherz.\I jedna tabletka biseptolu przez dlugi okres tez ponoc pomaga.

beautiful1 - Nie 30 Cze, 2013

Basia

A dlaczego chinolon 3 generacji, czyli co np lewoksa mam potem przepisany nolicin tj druga generacja, powinien sam w sobie zlikwidować to powstałe parcie. Czy można połączyć biodacynę z tym nolicinem i wyrzucić ten duomox w ogóle? A jakie cefalsoporyny masz na myśli, nie mam na nie wystawionego antybiogramu. Nie znam w ogóle tych leków z tej grupy. Biseptol wcześniej już brałam, do pewnego momentu lekko pomagał ale potem już nie.
To parcie jest straszne.

novik - Nie 30 Cze, 2013

Basia napisał/a:
Tak aby w pewnym okrecie brac jedno z drugim ,potem drugie z trzecim I nstepnie jedno z trzecim.Tylko nie wiem jak dlugo.

Czy ktos Cie tak leczył, czy Ci sie to przyśniło?

Basia napisał/a:

Poza tym lisc macznicy. Minie bardzo pomagal na pecherz.Jest tez lek cilest ktory dobrze dziala na pecherz.\I jedna tabletka biseptolu przez dlugi okres tez ponoc pomaga.

Basiu.. Jest cała masa ziół, które pomagają, ale generalnie nie powinno się ich łączyć z antybiotykami! szczególnie Mącznicy! Mącznica lekarska (Uva ursi) jest toksyczna dla wątroby i nie mozna jej używać dłużej niż 2 tygodnie (niektóre źródła podają bardziej restrykcyjnie: 5 - 7 dni). W połączeniu z równie toksycznymi antybiotykami może wywołać fatalne skutki.
http://umm.edu/health/medical/altmed/herb/uva-ursi

W Polsce mącznice z nawłocią mozna kupić pod nazwą Nefrosept http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=3155 Kuracja trwa 7 dni i mozna ją powtórzyć max. 5 razy w ciągu roku.

beautiful1 brałaś już o ile mnie pamięć nie myli całą mase chinolonów, łącznie z moxifloxacyną, która jako chinolon 4 generacji najlepiej z chinolonów (w badaniach klinicznych na dużych grupach) radzi sobie z enterococcusem jak i z ureaplazmą. Jeśli moxifloxacyna nie pomagała, to norofloxacyna też nie pomoże. Duomox to to samo co Augmentin - ta sama substancja czynna i nie ma sie co oszukiwać, jesli Augmentin nie pomogl, to jakim cudem ma pomóc Duomox? (placebo effect?)

Basia - Nie 30 Cze, 2013

Pytala z czym moze polaczyc aminoglikozydy..Wiec napisalam z czym sie najczesciej laczy.Nic mi sie nie przysnilo.
Poza tym nie sugerowalam aby laczyla abx z ziolami...napisalam tylko co ja stosowalam.
Beautiful 1 a moze Ty masz grzybice pecherza od tych wszystkich abx...Albo srodmiaszowe zapalenie pecherza ktore w zasadzie jest nieuleczalne=lekarze nie wiedza jak leczyc.
Moze jedna tabletka furaginy dziennie pomoglaby...Przez dluzszy czas. :cat:

alek36 - Nie 30 Cze, 2013

ja kiedyś na e.coli w prostacie brałem skojarzoną gentamecynę oraz cefalosporynę wg. antybiagramu,
beautiful1 - Nie 30 Cze, 2013

Wiem, że duomox to to samo, co augmentin ale dumox jest wersją mało histaminową. Słyszałam od innych, że jak augmentin powoduje włąśnie takie skutki uboczne w postaci dolegliwości pęcherzowych, tak dumox nie wywołuje takich reakcji, stąd została podjęta próba wsparcia biodacyny właśnie antybiotykiem b-laktamowym dla osiągnięcia lepszego efektu.
Widzę jednak, że jest tak jak wczesniej czyli pojawia się ostre parcie i myślę, że przyczyny należy doszukiwać się w duomoksie właśnie. Tak brałam chinolony - cipro, aveloks, ale cóż w moim przypadku to niewiele można już przepisać, wyczerpuje się zakres antybiotyków, jakie można podać.
Nie wiem więc, czy dobrze jest teraz odstawić ten dumox i pozostać na samej biodacynie, wiadomo, że bakterii to nie wypędzi. Już teraz chodzi mi tylko o zniwelowanie tego parcia.
Wiem, że ostatnim razem, jak miałam taką reakcję na augmentin, to parcie właśnie zniwelował cipronex, nie usunął bakterii, ale przynajmniej zeszło parcie. Może więc teraz jak zapodam nolicin - czyli druga generacja, parcie też zniknie. Już na razie muszę odłożyć szczytne cele usunięcia bakterii na bok a zadowolić się takimi małostkami jakim jest chociażby usunięcie tego parcia.

Kurcze, dobijające jest to wszystko, myślałam, że będzie lepiej, a jak nie lepiej, to przynajmniej tak samo, a tu proszę, zamiast poprawy jest nieoczekiwane pogorszenie, wynika z tego, że mam się trzymać z daleka od tej grupy leków.

Alex a jakie cefalosporyny brałeś, możesz napisać, ja też brałam gentamecynę, więc już powtórzyć nie mogę.
Basia, teoretycznie to nie mam grzybicy pęcherza według badań laboratoryjnych, wychodzi z nich, że nie mam w ogóle grzybicy ale wiadomo, że należy to traktować z przymrużeniem oka.
Chciałabym być takim czarnoksiężnikiem który wiedziałby co się dzieje tam w środku i rzuciłby jedno magiczne zaklęcie i wszystko by zniknęło.

alek36 - Nie 30 Cze, 2013

hej

nie pamiętam jaką brałem cefalodporynę, na pewno w tabletkach, gentamecyne brałem 3 razy w okresie trzech lat mniej więcej, po 20 zastrzyków "80"

novik - Nie 30 Cze, 2013

alek36 i jestes wyleczony? były ponowne posiewy jałowe i nie masz już symptomów?

Basia ja Twojego posta wyżej widze jako sugestie niewłaściwego leczenia :)

beautiful1 jesli augmentin/duomox/amoxiclav wywoluje takie reakcje i jest brany nie po raz pierwszy przy okazji tego problemu, to raczej trzeba go odstawić (ew. bierz do tego jakis lek przeciwalergiczny i/lub quercetin). Do zmniejszenia objawów przy chronicznym zapaleniu pęcherza, trzeba podejść wielopłaszczyznowo. Po wykorzystaniu kolejnego pakietu zaordynowanych antybiotyków, poleciłbym na bazie researchu i konsultacji:

1. Nefrosept (tydzień)
2. Zioła na drogi moczowe (dla kobiet): 3 łyżki stołowe kwiatu wrzosu, po jednej łyżce stołowej: liści melisy, ziela fiołka trójbarwnego oraz, 1 łyżkę stołową kwiatu jasnoty białej (jesli sie nie uzywało nefroseptu, to mozna dodać do całości 1 łyżkę stołową ziela mącznicy lekarskiej, max do 14 dni). Napar należy przygotować wieczorem. Składniki wsypać do litrowego termosu i zalać wrzątkiem. Uzyskane 3 szklanki naparu należy wypić następnego dnia w przerwach między posiłkami, tj. co najmniej 30 minut przed posiłkiem i 40 minut po posiłku, najlepiej małymi łykami. Pierwsza szklanka kompletnie na czczo. Napar należy pić przez cały rok (również jeśli objawy zapalenia już miną), wg schematu: 6/3, czyli przez 6 tygodni pijemy napar, następnie 3 tygodnie przerwy, itd.
3. Dieta (szczególnie wyłączenie kawy i herbaty oprócz cukrów i mleka krowiego) http://www.ic-network.com/diet/ do potraw dodawac duzo kurkumy
4. Ćwiczenia (typu yoga) na rozlużnienie mięśni miednicy
5. Kolejne testy laboratoryjne

Do w/w można dorzucić bakteriofagi lub kolejną autoszczepionkę za jakiś czas (np. doustną uro-vaxom na samą e.coli chociażby). Uro-vaxom podaje sie 90 dni 1 tab/dzien.

alek36 - Nie 30 Cze, 2013

hej

nie pomogła mi w/w kuracja ani następna 1 miesiąc cipro i tydzień doxy

pomógł miesiąc biseptolu oraz 10 dni metronidazolu, który dostałem potem bo miałem przerost patogennej flory, natomiast definitywnie pomogła mi "chemioterapia" Ilads w 4 - ro letnim problemie z prostatą, zaszkodziła gdzie indziej, ale to już inny temat

Basia - Nie 30 Cze, 2013

beautiful chodzilo mi o lek ziolowy cystone ktory pomaga na pecherz.
novik przykro ,ze tak to widzisz ale tutaj nikt nie podaje niesprawdzonych kuracji,,,poza tym jesli chodzi o uva ursi to mozna dostac w Anglii wielkie opakowania tabletek I nie ma :razz: nawet wzmianki aby stosowac krotko.

novik - Nie 30 Cze, 2013

Basia napisał/a:
uva ursi to mozna dostac w Anglii wielkie opakowania tabletek I nie ma :razz: nawet wzmianki aby stosowac krotko.


Dobrze, że na kubku kawy z McDonald's jest napisane, że napój jest gorący - w Anglii też. Swoją drogą w Anglii się leczyć, to lepiej sobie strzelić w głowe :)

Basia - Nie 30 Cze, 2013

A zebys wiedzial. :cat:
beautiful1 - Nie 30 Cze, 2013

Duomox sam w sobie jako lek nie jest zły, w ulotce leku jest wskazanie: zakażenia coli oraz fekalis i też czytałam o nim pozytywne opinie jeśli chodzi o reakcje uboczne w przeciwieństwie do augmentinu, który takie reakcje wywołuje. Przegrzebałam wiele wątków wszystkich nieszczęśników cierpiących na w/w zakażenia i rzeczywiście substancją najbardziej na nie tzn bakterie działającą jest amoksycyklina. Mysle, że dolegliwości u mnie, a więc taka nadwrażliwość czy podrażnienie objawiające się parciem wynikają nie z samego faktu uczulenia na amoksycyklinę tylko na substancje pomocnicze, a jest ich pełno, jest tam mnóstwo aromatów.
Oto one:
Celuloza mikrokrystaliczna, celuloza dyspercyjna, wanilina, aromat mandarynkowy, cytrynowy, sacharyna, krospowydon, magnez stearynian

Nie wiem, czy jest mądrą decyzją odstawić teraz duomox, a jak da radę biodacyna w pojedynkę? To tak, jak rzucić głodnemu do nieprzytomności lwu kawałek mięsa, stanie się on jeszcze bardziej wściekły, bakterie mogą się jeszcze bardziej rozhulać, nie wiem, tak mi się wydaje.
Jeśli chodzi o zioła, to wiem już z praktyki, że zioła same w sobie nie dadzą rady, można je pić tak na uspokojenie, ale większego efektu to one leczniczo nie przynoszą oprócz tego, że są doskonałe w smaku.
Jeśli chodzi o Anglię, to myślę, że nie jest tak żle, są tam specjalne centra zajmujące się leczeniem spraw pęcherzowych, ale wiadomo, że jak wyczerpują się pewne możliwości lecznicze, to nawet takie centra wymiękają.

dodan - Pon 01 Lip, 2013

Duomox czyli amoksycylina rozwala ciała elmetarne Cpn i to moze wywolywać pogorszenie cz tzw herxa - to by mogło wskazywac na to, ze nie ma się co jeszcze zegnac z tematem atypowych :geek:
novik - Pon 01 Lip, 2013

beautiful1 napisał/a:
To tak, jak rzucić głodnemu do nieprzytomności lwu kawałek mięsa, stanie się on jeszcze bardziej wściekły, bakterie mogą się jeszcze bardziej rozhulać


Wszystko zalezy jakie mieso ;) a tak na powaznie - skonsultuj sie z lekarzem prowadzacym, chyba wypada - ew. bierz sobie cos antyhistaminowego i quercetin na przetrwanie i dobierzesz ta amoxicyline jesli jest juz niewiele. Najlepszy lek na enterococcusa w tej chwili to Linezolid (ale jest nieziemsko drogi, jest w tabletkach, ale rekomendowana jest opcja IV / dozylna).

Zgoda, ze same ziola nie dadza rady, dlatego wypisalem kilka dodatkowych punktow w poprzednim poscie. Calej masie ludzi to pomoglo - bez skutkow ubocznych.

alek36 miales porobione posiewy i inne testy (elisa, pcr) po tych kuracjach?

beautiful1 - Pon 01 Lip, 2013

Mam odpowiedź od lekarza, że mam zmniejszyć dawkę o połowę, co już zrobiłam a jak się nie poprawi, to odstawić duomox wcześniej.

Tak o linezolidzie też słyszałam ale to już jest podawane w ostateczności, poza tym cena też jest zaporowa, około 7 tys czy coś takiego, szaleństwo! Trzeba byłoby zresztą wystawić antybiogram na linezolid. Jest jeszcze wankomecyna ale ona jest podawana w sytuacjach ratujących życie. Chyba nie warto pakować w siebie takiej ostrej artyrerii, to tak, jak strzelanie do wróbla z armaty.
Zresztą nie wiem, czy ktoś poda takie coś w warunkach szpitalnych.

Tak wezmę sobie kwerecytynę, dobry pomysł, może jakoś przyciszy ten odczyn zapalny czy jakiś tam, który się wytworzył. W życiu już nie wezmę duomoxu, w sumie to jest dziwne, gdyż wcześniej brałam augmentin na rózne takie stany grypowe i inne infekcje bez podłoża pęcherzowego i nie miałam takich reakcji, ale teraz jak tam wszystko w pęcherzu jest zaognione, to niestety jest już inaczej. Wszystko się zmienia niestety!

Dlaczego piszesz że ziół nie można z antybiotykiem, od wiek wieków piję z antybiotykami, czy żle robię?

novik - Pon 01 Lip, 2013

Wszystko mozna.. ale nie wszystko ma sens.
iwka - Pon 01 Lip, 2013

a gdzie kupić kwerecytynę? I jak nazywa się lek zawierający tą substancję? (chodzi mi o działanie przeciwzaplane)
novik - Pon 01 Lip, 2013

Quercetin sprzedawany jest pod nazwą quercetin :) ja kupowałem spory zapas na amazon.co.uk (Quercetin Solgar 100 tab). W Polsce sprzedawane są niektóre suplementy z minimalnym dodatkiem kwercytyny (np. wapno z kwercytyną) - ale są jej śladowe ilości, a dziennie trzeba brać minimum 500mg zeby to miało sens. Jednoczesnie warto stosować sporo kurkumy w proszku do jedzenia.
beautiful1 - Pon 01 Lip, 2013

Jeszcze można kupić na rynku lokalnym, wydaje mi się, że też jest ok.

http://allegro.pl/kwercet...3335319820.html

A propos ziół, zawsze mi się wydawało, że nie ma przeszkód w stosowaniu ich przy antybiotykach. Celem stosowania ziół jest wypłukanie bakterii z układu moczowego, więc nie wchodzą one w paradę działaniu antybiotyków. Czym więcej się ziół pije, tym bardziej ten układ jest przepłukiwany i większa szansa na wypłukanie bakterii.

Inna jest już zupełnie sprawa, że ani jedne ani drugie nie za bardzo działają. Takie są fakty.

novik - Wto 02 Lip, 2013

beautiful1 ziola nie powinny byc podawane z antybiotykami (szczegolnie te toksyczniejsze). Niektore ziola maja w sobie substancje zblizone do antybiotykow i wchodza w interakcje. Warto zapytac doswiadczonego zielarza, najlepiej z doktoratem, albo u Bonifratrow.

Ze Ci nie pomagaja ani ABX ani ziola to juz inna kwestia, tak jak pisalem trzeba do tego podejsc wieloplaszczyznowo i nie jest to fajne. Uwazam, ze opcje ABX juz praktycznie wyczerpalas, ale probuj jesli razem z lekarzem prowadzacym widzicie sens.

Btw. ten quercetin z allegro NowFoods bardzo dobry (800mg, wiec wystarczy 1 tab dziennie) i cena porownywalna do amazona.

dodan - Wto 02 Lip, 2013

Dwie tabletki zawierają 800 mg, do tego jeszcze zawiera bromelina i to jest bardzo dobre antyzapalne połączenie
novik - Wto 02 Lip, 2013

faktycznie, składy są podawane ostatnio oszukańczo (serving dose - 2 tablets). Czyli trzeba 2 tabsy dziennie, szczególnie jak sie waży więcej.. ale filigranowe kobietki <60kg dadzą rade na 400mg :)
beautiful1 - Wto 02 Lip, 2013

Jednak zdecydowałam się odstawić duomox, gdyż robiąc szybki rachunek zysków i strat doszłam do wniosku, że chyba więcej mogę stracić niż zyskać, przyjmując go. Przyjmując go i tak niewiele zmienię jeśli chodzi o bakterie, gdyż i tak na nie nie działa nawet łącznie z biodacyną. Natomiast boję się, że ta nadwrażliwość może się przekształcić w stan permanenty więc z dwojga złego już wolałam odstawić. Nieferalne to zestawienie leków wyszło tym razem.

Cóż, mam nadzieję, że taka sytuacja nie powtórzy się na nolicinie. I tak wobec niego nie mam za dużo nadziei.
Wygląda na to, że musze zamknąć raz i definitywnie ten niechlubny rozdział brania antybiotyków, gdyż na tym etapie są bezsilne.
Nie wiem z tą toksycznością ziół, chyba rumianek czy jakaś brzoza, krwawnik czy rdest i inne tego podobne rzeczy nie są za bardzo toksyczne, ja do tej pory cały czas piłam te zioła z antybiotykami i muszę przyznać, że się od nich już trochę uzależniłam.
Czuję się nieswojo, jeśli ich nie spożywam, chociaż nie przynoszą one żadnego waloru leczniczego oprócz aspektu moczopędności więc jutro idę sobie kupić następną turę ponieważ właśnie skończył mi się zestaw.

novik - Sro 03 Lip, 2013

Zioła, tak jak antybiotyki - bywają różne - są mniej toksyczne jak i bardziej. Nie wiem czy wiesz, że zwykły skrzyp polny potrafi zabić konia albo świnie - są wrażliwsze na to niż ludzie - odsyłam do wikipedii pod hasło skrzyp polny. Mącznica wspomniana wcześniej jest dla ludzi toksyczna, podobnie zresztą jak wiele ziół peruwiańskich. Nie chodzilo mi o rumianek bynajmniej.

Co do Norofloxacyny - efekt o ile w ogole jakiś będzie, to będzie chwilowo przeciwzapalny, tymbardziej, że z tej grupy już stosowałaś niejeden abx:

The observed beneficial effect of antibiotics in some trials could be explained by a placebo effect or through a mechanism of action of the compounds not related to their antimicrobial activity. Antibiotics such as quinolones and macrolides have potent anti-inflammatory effects independent of their antimicrobial effects. It is also unclear if bacteria proliferate in an environment protected by biofilms, as this may affect the choice of antibiotics (Arakawa et al 1999)

beautiful1 - Sro 03 Lip, 2013

Zaciekawił mnie ten wpis o tych koniach i świniach więc aż sobie zajrzałam do tej Wikipedii, czy chodziło o to:

"W większych ilościach skrzyp polny jest trujący dla zwierząt. Szczególnie wrażliwe na skrzyp polny są konie i świnie. Udokumentowano śmiertelne zatrucia koni, zwłaszcza źrebiąt. Objawami zatrucia u koni jest niespokojne zachowanie – konie gryzą i kopią. Spożycie znacznych ilości powoduje odurzenie zwierząt i bezwład mięśni. Występuje porażenie ośrodkowego układu nerwowego i zmiany patologiczne w narządach wewnętrznych."

Nie, no tyle to ja nie mam zamiaru spożywać tego skrzypu :razz: Szkoda, że ten skrzyp nie ma takiej władzy wobec bakterii, byłabym gotowa zjeść go nawet całe stosy, oby tylko podziałał. Swoją drogą mącznicy się przestraszyłam i jej nie kupiłam, także nie grozi mi toksyczność :razz:
Zdaję sobie sprawę, że nolicin może nie podziałać, ale jeszcze uchwycę się tej ostatniej nadziei, może chociaż zlikwiduje skutki tego spustoszenia, jakie wyrządził duomox. Potem to już nie wiem, co będzie, chyba muszę się najeść tego skrzypu w takiej ilości jak te konie.....

novik - Czw 04 Lip, 2013

beautiful1: tak, o to chodzilo - innego wpisu tam nie widze. To tylko przykłady, nie bedziemy tu studiować ziołolecznictwa.
beautiful1 - Nie 07 Lip, 2013

Niestety wydaje mi się, że nolicin też nie działa. Nie daje takich objawów, jak duomox, ale nie ma zupełnie żadnej poprawy w moich dolegliwościach.

W ogóle to mam wrażenie, że mam pogorszenie w objawach, znowu wraca takie uczucie niedosikania, z którym walczyłam przez ostatnie kilka miesięcy i które wcale nie chciało zniknąć. To jest jakieś błędne koło, tracę to, co wypracowałam przez kilka miesięcy leczenia, wszystko jedno, co leczyłam. te bakterie się namnażają.

Moje dolegliwości zaczęły się dokładnie w sierpniu i za chwilę będzie kolejny sierpień a więc prawie rok a ja w dalszym ciągu się męcze. To jest jakaś makabra!

Niedość, że ten e.faecalis rozmnaża się w tempie błyskawicznym, o wiele szybszym niż chlamydia, pod tym kątem chlamydia jest o wiele lepsza, to jeszcze według tej i wiele innych stron http://www.casalgrandepad...II#.UdiY-S_wFjp
"posiada on geny, które kodują odporność na pewne antybiotyki i dlatego mogą przetrwać w otoczeniu gdzie taki antybiotyk jest stosowany"
No to jak więc zwalczyć to cholerstwo, ręce opadają!

novik - Nie 07 Lip, 2013

beautiful1 To było oczywiste, że ta norofloxacyna nic nie da, skoro ta klasa antybiotyków była już wypróbowana bez skutku. Każda bakteria może być bardzo problematyczna, ale chlamydia jest bardziej podstępna przez swoją polimorficzność - nie działają na nią autoszczepionki, bakteriofagi i wiele antybiotyków dawanych w pierwszych próbach leczenia empirycznego. Nie wiem czy pamiętasz sprzed kilku lat, jak jednego tygodnia w Niemczech zmarło ponad 20 osób zakażonych E.Coli (bodajże z nieumytych ogórków). Enterococcus i E.coli żyje sobie w jelitach, tak jak candida i ma tam swoją funkcje. Nie ma co porównywać co jest lepsze, tak samo czy boli ręka czy noga - wszystko to jest niefajne. Tak jak pisalem 2 strony wcześniej do leczenia i zmniejszenia objawów chronicznego zapalenia pęcherza, trzeba podejść wielopłaszczyznowo. Po wykorzystaniu kolejnego pakietu zaordynowanych antybiotyków, poleciłbym na bazie researchu i konsultacji:

1. Nefrosept (tydzień)
2. Zioła na drogi moczowe (dla kobiet): 3 łyżki stołowe kwiatu wrzosu, po jednej łyżce stołowej: liści melisy, ziela fiołka trójbarwnego oraz, 1 łyżkę stołową kwiatu jasnoty białej (jesli sie nie uzywało nefroseptu, to trzeba dodać do całości 1 łyżkę stołową ziela mącznicy lekarskiej. Napar należy przygotować wieczorem. Składniki wsypać do litrowego termosu (szklanego w środku) i zalać wrzątkiem. Uzyskane 3 szklanki naparu należy wypić następnego dnia w przerwach między posiłkami, tj. co najmniej 30 minut przed posiłkiem lub 40 minut po posiłku. Pierwsza szklanka kompletnie na czczo. Napar należy pić przez cały rok (również jeśli objawy zapalenia już miną), wg schematu: 6/3, czyli przez 6 tygodni pijemy napar, następnie 3 tygodnie przerwy, itd.
3. Dieta (szczególnie wyłączenie kawy i herbaty oprócz cukrów i mleka krowiego) http://www.ic-network.com/diet/ - akurat ta strona nie obejmuje diety anti-candida ale mozna spojrzeć. Do potraw dodawac duzo kurkumy.
http://www.janus.net.pl/czy_lubisz_mleko_nowy.htm
http://www.janus.net.pl/grzybice%20candida.htm
http://www.janus.net.pl/autoagresja.htm
Generalnie unikać mięsa, jeść warzywa, kasze, ryby, sałatki.
4. Ćwiczenia (typu yoga) na rozlużnienie mięśni miednicy
5. Kolejne testy laboratoryjne

Do w/w można dorzucić bakteriofagi lub kolejną autoszczepionkę za jakiś czas (np. doustną uro-vaxom na samą e.coli chociażby). Uro-vaxom podaje sie 90 dni 1 tab/dzien. Ew. wykonać autoszczepionke np. w http://www.gyncentrum.pl/ (kultywacja z wymazu i moczu).

beautiful1 - Pon 08 Lip, 2013

Przeszło to moje najśmielsze oczekiwania, że stan mój może się tak pogorszyć. Teraz nie wiem, czy jest to spowodowane, że miałam taką przerwę od antybiotyków, czy że wzięłam te obecne czyli duomox i nolicin, ale już czułam pogorszenie przed wzięciem antybiotyków, więc wyrażnie bakterie się namnażają.
Wszystko zgodnie z przysłowiem: Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Idealnie pasuje do bakterii, jak antybiotyki je nie wybiją, jeszcze bardziej je wzmocnią. Nie wiem, co ja teraz zrobię. Muszę jednak dokończyć ten nolicn, przynajmniej dociągnąć do 10 dni, żeby to miało jakiś sens. Oczywiście nie działa zupełnie.
Dzięki za dobre rady, ziół mogę spróbować, chociaż ich tyle już wypiłam, że nie sądzę, aby coś zmieniły. Zostają bakteriofagi do realizacji, ale to w bliskiej przyszłości, więc na razie nie wiem, jak sobie ulżyć tak na day to day basis.
Myślę, że nie ma sensu ładować kolejnych szczepionek typu Urovaxom, jako że poprzednia którą brałam kompletnie się nie sprawdziła, nie przyniosła żadnego efektu a przecież była z najwyższej półki. Także podsumowując, sytuacja beznadziejna i nie pozostawiająca za wiele opcji do działania. Tego naprawdę się nie spodziewałam.

halina47 - Pon 08 Lip, 2013
Temat postu: wykryto...
Hej!
Z bakteriofagami też może być problem, ponieważ nie ma fagów na wszystkie bakterie, a w szczególności na te z deficytem ściany komórkowej. Nie wiem, co 'masz'. Sprawdź sobie dane Ośrodka Terapii Fagowej przy Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej we Wrocławiu
www.aite.wroclaw.pl/otf/otf.html
Nie wiem, czy ktoś jeszcze prowadzi w Polsce badania i leczenie fagami.
Pozdro na zdro-halina47

novik - Pon 08 Lip, 2013

Zgadza sie, we Wroclawiu nie zawsze maja faga, dlatego na poczatku robi sie tzw. fagotypowanie (razem z antybiogramem) celem sprawdzenia czy jest dzialajacy bakteriofag. Na mnie nie mieli, dlatego udalem sie do Gruzji (Eliava Insititute).

beautiful1 - z czasem zaczniesz sie stosowac do w/w rekomendacji, ale tak jak ja kiedys - musisz przejsc jeszcze kawalek ;) Zastanow sie teraz jaki jest rachunek zyskow (poprawy) i strat (pogorszenia) od ostatnich antybiotykow wobec tego co bylo przed.

beautiful1 - Pon 08 Lip, 2013

Halina - ten link chyba nie działa, czy są tam ukryte jakieś tajemne treści, które nie chcą się pokazać. A czy ty brałaś fagi osobiście?

Novik - jestem gotowa odbyć każde kawałki, aby były one owocne i skuteczne. Do tej pory te kawałki, które odbyłam nie były niestety bardzo skuteczne. Mam wrażenie, że jak poczyniłam jeden malutki kroczek do przodu - uwaga po antybiotyku akurat, to potem cofałam się 3 albo więcej kroków do tyłu, jak poszedł on w odstawkę, więc mogę powiedzieć, że niektóre antybiotyki akurat przyniosły poprawę. Te, które obecnie przyjmuję, nie wnoszą niestety nic do leczenia, ale to wynika akurat z tego, że bakterie nabrały już na nie oporności i się rozmnożyły w między czasie, co tłumaczy stan ogromnego pogorszenia, jaki obecnie czuję. Pytanie tylko, czy jak odstawię, poczuję się lepiej czy jeszcze gorzej, czego już sobie nie wyobrażam, bo już teraz jest strasznie.

novik - Wto 09 Lip, 2013

beautiful1 Bakterie sie nie uodpornily - co widzisz w antybiogramie w przypadku wiekszosci branych ABX, ale problem nie jest tak prosty i zero-jedynkowy. Nawet jak nie bedzie bakterii (przynajmniej w testach), to i tak moga sie utrzymywac te symptomy. Niektorzy nawet tu na forum, mysla, ze zlokalizowali przyczyne w np. podniesionym mianie IgG na jakiegos patogena - sama do niedawna tak myslalas jak i jakis z Twoich lekarzy bodajze. I jak sie ma ta teoria do tego co teraz leczysz?
beautiful1 - Wto 09 Lip, 2013

Ale dlaczego piszesz, że bakterie się nie uodporniły skoro przyjmowane abaksy, na które wychodzi wrażliwość diagnostyczna zupełnie nie działają, to jest chyba najlepszy dowód na to, że patogeny kodują odporność na podawane abaksy chociaż na wynikach testów wychodzi zupełnie coś innego. Nie ma sensu już więcej robić testów bo i tak zastosowane pożywki będą takie same czyli znowu będzie określona wrażliwość na chinolony, penicyliny itp. i można to sobie do kosza wyrzucić oprócz może zatrzymania cennej informacji, czy np. E.f czy coli jeszcze są czy już ich nie ma czy może się zmutowały i zamieniły na jakiś proteus mirabilis czy inny stwór.

Zgadzam się z faktem, że można mieć jałowe posiewy a objawy mogą się utrzymywać, mamy wtedy do czynienia z IC czyli mamy pzechlapane.

Ja myślę, że na tym etapie nie mam IC ponieważ mam bakterie, które powoduję właśnie patologię u mnie. Dopóki one są, dopóki one są głównym obiektem walki. Oczywiście masz rację mówiąc, że problem należy potraktować wielopłaszczyznowo. Powstająca czy pogarszająca się grzybica czy w układzie pokarmowym czy w układzie moczowym pomimo jałowych wyników w tym kierunku jak i czynnik immunoloigczny sprzyjają rozmnażaniu się bakterii tak jak urea sprzyjała pewnie rozwojowi fekalisa wcześnie. Więc zgadzam się z toba, ale nie jest to w realu takie proste do zwalczenia. No bo jak to zrobić?

Natomiast piszesz o podniesionym mianie igg, czy masz na myśli cpn, myślę, że warto definitywnie ją wyeliminować jako czynnik patogenny, gdyż z całej triady atypowych: ctr, cpn i urea, śmiem twierdzić, że cpn jest najbardziej zjadliwa i powodująca największe spustoszenie w organizmie na płaszczyżnie wszystkich układów.
Ctr w sumie łatwo się leczy, reaguje na abaksy, z ureą bywa różnie, ale z cpn to już cięższa artyreria.

Ja zresztą uważam, że niektóre patogeny to się nie leczy, tylko się je zalecza, one potem wracają i gdzieś sobie tam siedzą w organiżmie jak drzemiący wulkan do momentu, kiedy w sprzyjających warunkach wybucha na nowo. Także reasumując zgadzam się z Tobą Novik oprócz może tej odporności bakcyli na abaksy :razz:

novik - Wto 09 Lip, 2013

beautiful1 napisał/a:
Ale dlaczego piszesz, że bakterie się nie uodporniły skoro przyjmowane abaksy, na które wychodzi wrażliwość diagnostyczna zupełnie nie działają, to jest chyba najlepszy dowód na to, że patogeny kodują odporność na podawane abaksy chociaż na wynikach testów wychodzi zupełnie coś innego.


To, że przyjmowane abaxy nie działają wcale nie oznacza, że patogeny sie uodporniły :)

novik - Wto 09 Lip, 2013

Poza tym nie mam nic więcej do dodania, powodzenia.
beautiful1 - Pon 15 Lip, 2013

Bardzo fajny artykuł o oporności bakterii na antybiotyki.

https://www.dur.ac.uk/news/newsitem/?itemno=17457

Poniżej najciekawsze rzeczy, jak ktoś nie ma czasu na zajrzenie pod link.

This group of bacteria is classified as ‘gram-negative’ because their cells have a double membrane or outer layer, compared with gram-positive bacteria, which just have one outer layer.
Not only are these cells difficult to penetrate in the first instance, due to their double membrane, but they have effective ‘pumps’ which quickly reject anything that interferes with the activity of protein-building within the cell and the development of the protective cell wall.
Since the antibiotic is an interfering agent, many of these pathogenic bacteria use the membrane pumps to transport the medication out of the cell.
“Patients with bacterial infections are often treated with antibiotics, but since many strains are resistant to one or more of these drugs, clinicians often try to bring such infections under control by prescribing a combination of different types of antibiotics in the hope that they will override the resistance mechanisms. This sometimes works, but other times it does not. Pumps exacerbate this situation by reducing the effective concentration of the drug inside the cell. “

Zastanawiam się, czy te pumps wspomniane w artykule to właśnie biofilm, który tworzą bakterie?

novik - Pon 15 Lip, 2013

Te pompy to nie biofilm. Biofilm to błona biologiczna, taka otoczka i czynnik adhezyjny dla powszechnych patogenow jak e.coli i enterococcus (grzyby jak candida albicans, tez tworzą biofilm). Taki biofilm tez ogranicza albo uniemozliwia dostęp antybiotyków, a te pompy uzywane są w momencie jak jeszcze nie ma biofilmu i bakteria dostanie sie w pole działania antybiotyku - jak da rade wypompowac, to jedzie dalej ;) .

Brak skuteczności leczniczej danego leku pomimo braku oporności farmakologicznej u danego mikroorganizmu moze też wynikać np. z osobniczej zdolności pacjenta do rozkładu leku w większym stopniu niż przeciętna w populacji, ze stosowania innych leków, które niekorzystnie wpływają na działanie antybiotyku itd.

Bakteriofagi przenikają biofilmy i nie działają na nie pompy efflux. Ciekawe jest, ze np. e.coli ma ok 37 rodzajów pomp efflux :) . Polecam swietną publikacje: http://www.phmd.pl/fulltxt.php?ICID=882645

beautiful1 - Pon 15 Lip, 2013

To niezłą bronią dysponują te bakterie, nie dość że tworzą biofilm to jeszcze mają jakie pompy, czyli moja obecnie przyjmowana norfofloksacyna jest umiejętnie wypompowywana przez bakterie, bardzo fajnie.
Psychologicznie jednak człowiek lepiej się czuje, jak wie, jakie procesy zachodzą a nie tylko, że dany lek nie działa bo nie działa pomimo tego, że wychodzi na niego wrażliwość bakterii na antybiogramie. Jednak współczesna medycyna pada wobec pewnych zjawisk, dobrze byłoby, gdyby lekarze, badacze nie chowali głowy w piasek i jednak znaleźli jakieś inhibitory dla tych pomp i sposób na pokonanie biofilmu bakterii.

beautiful1 - Sob 07 Wrz, 2013

Czy macie może jakieś doświadczenia z podawaniem tetracyklin lub ich pochodnych dożylnie? Czy mieliście je podawane poprzez wenflon czy poprzez założenie portu - założenie portu wymaga leczenia zamkniętego czyli w szpitalu.

Pamiętam, że kilka osób brało tutaj leki dożylne, czy miało może odczyn zapalny w miejscu podania czy jakieś odczyny zakrzepowe. Dzisiaj rozmawiałam z jedną Panią, która mi powiedziała, że na przykład podanie doksycykliny w wersji dożylnej przez wenflon może doprowadzić do wypalenia żył, zniszczenia układu krwionośnego oraz zagrożenia funkcji życiowych więc potrzebny jest wówczas dostęp do aparatury podtrzymującej życie. Podobno robiła wywiad na kilku oddziałach.
Jak to jest, gdyż w ulotkach leków nie jest napisane, że na przykład lek podaje się poprzez założenie portu umożliwiającego dostęp do żyły głównej tylko przez wenflon. W ogóle jest napisane - podanie poprzez wlew dożylny.
Sama próbowałam to ustalić, dzwoniąc na Banacha na izbę przyjęć, ale dostałam ochrzan, że dzwonię w piątek o 17:00, czyżby leciał tam jakiś serial, w którego oglądaniu przeszkodziłam :razz:

Jak macie jakąś wiedzę w tym temacie, słyszeliście, czytaliście coś o tym, proszę podzielcie się!!!

beautiful1 - Sob 07 Wrz, 2013

http://www.staged.com/video?v=NtK

Zobaczcie jaki piękny głos i wykonanie, można byłoby lekko zmienić refren na:

To believe in a day
when all bacteria will pass away
to have a hope amidst despair
that every sparrow's counted
that you hear the cries and listen to each prayer :razz:

halina47 - Sob 07 Wrz, 2013
Temat postu: wykryto...
Hej!
Dużo zależy od tego w jakim stanie ma się żyły - w 2004 roku przypłaciłam zniszczeniem żyły z wenflonem przy podawaniu ! polfiliny. Na szczęście mamy tę zdolność w sobie, że one się odtwarzają. Nie dałabym sobie doksy dożylnie przez to doświadczenie, nic bym sobie nie dała dożylnie, co musiałoby być podawane w dłuższym czasie niż jednorazowo - dwu dniowo.
Na szczęście mam niezły żołądek i jelita - rzadko się buntują.
Pozdro na zdro-halina47

beautiful1 - Pon 09 Wrz, 2013

Halinka, a jak czułaś to zniszczenie żył? Miałaś po prostu obrzęk w miejscu podania czy jakie miałaś objawy tego zniszczenia? Kontynuowałaś podawanie leku pomimo tego?

Sęk w tym, że nie ma leków, które się podaje przez tylko 2 dni, to nie ma sensu, wiem, że są ludzie, którzy lek biorą nawet przez 8 miesięcy, ale wtedy mają właśnie założony taki port czyli PICC line (nie wiem, czy określenie polskie to właśnie port czy jeszcze inaczej) i wtedy właśnie unikają wypalenia żył ponieważ lek idzie bezpośrednio do żyły głównej.

halina47 - Pon 09 Wrz, 2013
Temat postu: wykryto...
Hej!
Po pierwsze zaczyna boleć miejsce wokół wkłucia. Potem przychodzi zaczerwienienie z obrzękiem. Ostatecznie wylewa się poza obręb naczynia krew i płyn iniekcyjny.
Z tego co wiem, port nazywa się też wlewem centralnym - ta dobroć polega na dużej odległości strumienia od ścian żyły, bo ona ma większą średnicę.
Moje żyły są o bardzo małej średnicy, łokciowa ma np ok. 3-4 mm. Mogą mnie 'ratować' wlewy baaardzo powolne, ale czasem to jest niemożliwe, bo obsługa protestuje... Na szczęście teraz nie biorę wlewów.
Pozdro na zdro-halina47

beautiful1 - Pon 09 Wrz, 2013

Halinka, a miałaś te wlewy podawane w szpitalu? Jak dostałaś obrzeku, to zaprzestali podawania leku czy przenieśli się na inną żyłę?

Tak to chyba by się zgadzało, że PICC line to wlew centralny - peripherally inserted central catherer. A jakie są zagrożenia płynące z podania wlewu centralnego, wiesz może? Tak, wlew powolny dużo zmienia, ważne też, aby sam podawany lek był rozcieńczony z maksymalną dopuszczalną ilością soli fizjologicznej. A ile u Ciebie trwały te wlewy?
Wiesz może, co to jest Y-site injection, jaki jest odpowiednik polki, łącznik typu Y, nie jest to więc wenflon?

halina47 - Pon 09 Wrz, 2013
Temat postu: wykryto...
Hej!
Nie przerabiałam osobiście wlewu centralnego. Ogólnie, jak pisałam wyżej, powinno być lepiej, bo są duże odległości od ścianek naczyń.
Tak, w szpitalu to miałam robione i rzeczywiście było przenoszenie na drugie miejsce, na drugą rękę itp, itd... łącznie ze 'zdziwkiem', ale ma pani te żyły liche. A mam...

Pozdro na zdro-halina47

beautiful1 - Sro 25 Wrz, 2013
Temat postu: Synergia
Czy mogę Was prosić o podanie linku do strony, gdzie można sprawdzić synergię leków.
Gdzieś tutaj się to przewinęło, lecz nie mogę dotrzeć do tej informacji.
Jest to mi pilnie potrzebne, więc byłabym wdzięczna, jakby ktoś podał ten link.

Z góry dziękuję!

dodan - Sro 25 Wrz, 2013

proszę Cię bardzo: :razz:

http://bil.aptek.pl/servl...ist?who=patient

beautiful1 - Sro 25 Wrz, 2013

Dzięki wielkie, jeśli więc pojawia się taki wpis, czy oznacza to, że jest synergia między lekami czy nie ma? Powiedzcie proszę :razz:

Badanie interakcji powyższych leków nie wykazało występowania między nimi interakcji.

halina47 - Sro 25 Wrz, 2013
Temat postu: wykryto...
NIE MA! czyli nie wpływają na siebie wzajemnie/ albo nie było to dotąd zbadane.
beautiful1 - Sro 25 Wrz, 2013

Czyli można to podać razem, tak?
halina47 - Sro 25 Wrz, 2013
Temat postu: wykryto...
Hej!
Ostatnio przekonałam się, że zawsze na to trzeba uważać szczególnie kiedy podaje się coś nowego. Od długiego czasu brałam Tertensif SR i dołączyłam (właśnie ostatnio) do niego Olmesartan / no of label. Okazało się, że one nie mogą być brane razem w sensie połykania w jednym hauście i popicia, gdyż zachodzi interakcja i następuje wzmożenie moczopędności tego Tertensifu. Oczywiście TO nigdzie nie jest napisane/ nie znalazłam i musiałam wykonać własną pracę myślową w sprawie, jak to stosować, żeby było/ działało dobrze. Przepraszam, że piszę o innych niż abx leki.
Polecam zatem robić pewne odstępy czasowe w przyjmowaniu różnych leków.
Tak, można podawać razem, ale... /j.w.
Pozdro na zdro-halina47

beautiful1 - Sro 25 Wrz, 2013

Dzieki wielkie jak najbardziej trzeba zawsze zachowac odstep godzinny jak nie dwu pomiedzy lekami takze zgadzam sie z toba w zupelnoscii.
Swoja droga bardzo fajna strona z ta synergia.

beautiful1 - Czw 26 Wrz, 2013
Temat postu: ARTYKUŁ O CHINOLONACH
Bardzo interesujący artykuł o szkodliwości chinolonów, daje coś do myślenia i zastanowienia się dla tych, co ich używają w nadmiarze.

http://articles.mercola.c...aign=20130925Z2

Niestety to już przetestowałam na sobie i jest to prawda i tylko prawda.


Fluoroquinolones contribute to the creation of antibiotic-resistant bacteria to a much greater degree than experts predicted, according to a report in Frontiers of Microbiology:


“Since quinolones are synthetic antibiotics, it was predicted that mutations in target genes would be the only mechanism through which resistance could be acquired, because there will not be quinolone-resistance genes in nature. Contrary to this prediction, a variety of elements ranging from efflux pumps, target-protecting proteins, and even quinolone-modifying enzymes have been shown to contribute to quinolone resistance. The finding of some of these elements in plasmids indicates that quinolone resistance can be transferable...

Teoretycznie bakterie wykazują wrażliwość np. na chinolony, po ich podaniu stają się już oporne na nie.

beautiful1 - Nie 29 Wrz, 2013

Mam bardzo fajny selenium zakupiony w Niemczech, ale problem w tym, że jest przeterminowany o 7 miesięcy, kiedyś nie mogłam go brać i tak sobie przeleżał a szkoda mi go wyrzucić.

Czy mogę go jeszcze przyjąć, jak myślicie, w sumie te kilka miesięcy nie powinno odgrywać większej roli.

Lifeontheice - Nie 29 Wrz, 2013

Zwykle do 6 miesiecy po dacie przydatnosci powinien byc dobry.
beautiful1 - Nie 29 Wrz, 2013

Dzięki Life, czyli jeszcze mogę sobie machnąć ten selen?
Lifeontheice - Nie 29 Wrz, 2013

Musisz sama zdecydowac.
beautiful1 - Pon 30 Wrz, 2013

Life, wiesz, że mam problem z podejmowaniem decyzji :razz:
jabadabadipdip - Pon 30 Wrz, 2013

wywalić i kupić nowy.
beautiful1 - Pon 30 Wrz, 2013

Nie lubię, jak coś się marnuje, poza tym to jest bardzo dobry rodzaj selenu, ale ok, chyba tak zrobię, nie będę się truła czymś, co nie jest już zdatne do spożycia.

Swoją drogą mam mnóstwo abx, nie wiem, co ja z nimi zrobię. Już nie planuję ich konsumpcji przez najbliższy czas ze względu na przebytą traumę po leczeniu ureoplasmy całą masą różnych medykamentów.

jabadabadipdip - Pon 30 Wrz, 2013

Alek kupuje dragi.
beautiful1 - Pon 30 Wrz, 2013

Potrzebuję waszych rekomendacji co do silnych probiotyków, jakie macie pomysły, oczywiście bez szaleństw co do ceny. Nie interesują mnie probiotyki za 160 zł chyba że będzie tam 150 kapsułek :razz:
Bea - Sob 26 Paź, 2013

Ja ostatnio stosuje na zmiane jakies probiotyki, i chwale sobie swansona, ma biliony szczepow, kilka roznych zestawow, a do tego multilac i czasami dicoflor 60, provag, lacibioss femina. Takze mysle ze jeden dwa nie wystarcza, lepiej zmieniac i brac rozne szczepy z roznych firm, bo tych szczepow jest cale mnostwo. Ja dziennie wcinam minimum dwie kapsulki, czasami trzy. I tak jest ok nie mam bolow jelit, ani biegunek w trakcie antybiotykoterapii, grzybek maly sie zrobil w pochwie, pomimo probiotykow, wiec one nie chronia na dluzsza mete jak sie antybiotyki no chyba ze by brac wieksza dawke.
Bea - Sro 06 Lis, 2013

Hej wszyskim, no wlasnie z tym podobnym leczeniem to bym polemizowala.

Tzn odnosnie tynidazolu i nac, przy chlamie sie je bierze ale jezeli uree nie ma formy przetrwalnikowej to tych specyfikow rozumiem nie trzeba? Ja tak czy siak biore nac bo fajnie przeciwbolowo dziala na watrobe ale tinidazolu nie biore, lekarz mi nie przepisal. Teraz kontynuje doksy 10 dni pozniej mam na 4 dni azytro a pozniej pewnie dalej doksy, to jedyny znosny antybiotyk. Przypominam ze mam uree , chlamy ani mykoplasm nie mam.
Tutaj prawie kazdy ma uree polaczona z czyms innym wtedy leczenie jest podwojne, a co tylko przy uree robic? Ja juz lece drugi miesiac narazie jeszcze czuje bol pecherza. I tylko tyle. Zadnego parcia, klucia itd.

Acha schudlam z 5 kilo :) to jedyne co cieszy, a zapomnialam napisac ze moja druga przypadloscia jest krzyz, dzisiaj mam neurochirurga, moze bede miala zabieg bo jak narazie od miesiaca leze, chodzic ani siedziec narazie boli. Wiec tak urea chodzi parami hahahaha. Krzyz sie pojawil miesiac temu dopiero, wczesniej normalnie funkcjonowalam a tu nagle dysk wypadl i kaplica. Chmm ciekawe czy to urea sie przyczynila do oslabienia stawow itd.

beautiful1 - Pią 22 Lis, 2013

NUTKA POEZJI ODZWIERCIEDLAJĄCA POLSKĄ RZECZYWISTOŚĆ ZDROWOTNĄ !!!!

Pan kotek, choć chory, nie leżał w łóżeczku,

bał się stracić pracę, bo skąd wziąć na mleczko.

Dzień cały harował(nikt nie chce być głodny),

pod wieczór cichaczem poszedł do przychodni.

W przychodni mu dali numerek z terminem;

termin nieodległy, miesiąc szybko minie.



Nic wyskokowego przez miesiąc nie pijał,

mimo to choroba jakby się rozwija.

Opadły mu wąsy, nos na kwintę zwiesił,

nadal gorączkuje, życie go nie cieszy,

czka, kaszle, bojowe na rząd puszcza gazy,

z wściekłości o bliskim końcu rządu marzy,

lecz sam bliższy końca z dniem każdym jest kotek.

Miesiąc jakoś wytrwał, lecz co będzie potem?

Lekarz go wysłuchał i westchnął; „Na Boga!

Idź kotku czym prędzej do laryngologa!”.



Na wizytę czekał kolejne pół roku,

chudł, marniał, coś w płucach go kłuło i w boku,

lecz doktor do gardła mu nawet nie zajrzał:

„Nie tego- koteczku- wybrałeś lekarza.

Nie z gardła ten kaszel, on z płuc się dobywa,

do pulmonologa idź!- Śmierć zbiera żniwo!”.



Kolejne pół roku. Doktor mięsem rzucał:

„Diagnozę postawię jak prześwietlisz płuca.

Niech lekarz rodzinny da ci skierowanie.

Do diabła koteczku, lecz się,skończysz marnie!”.



Na wizytę czekał koteczek znów miesiąc

i na prześwietlenie dni jeszcze pięćdziesiąt,

aż dzień wreszcie nadszedł, czas iść do rentgena.

Jest termin, jest rentgen, lecz... koteczka nie ma.



Kotek nie doczekał. Już leży w mogile

a dusza do Boga uśmiecha się mile:

„Najwyższy Doktorze, znajdź miseczkę mleczka,

w rajskim sanatorium dla mnie, dla koteczka.

Będę Tobie mruczał i grzał Twoje kości,

tylko mnie w Twym Raju chciej u siebie gościć”.



„Cóż mogę, koteczku – rzekł Bóg- wobec faktu;

nie chciał ze mną zawrzeć NFZ kontraktu”.



A morał? Morału napisać nie zdążę,

bo też za koteczkiem niedługo podążę.

Lecz mnie nie żałujcie, wszak byłem ladaco-

choć żal, że nie dowiem się: umarłem na co?

Bea - Nie 01 Gru, 2013

Hahaha beauty jaki trafny humorek :)
beautiful1 - Pon 02 Gru, 2013

Bea, dopiero teraz to przeczytałaś, masz zaległości w czytaniu, musisz się poprawić :razz:
Bea - Wto 03 Gru, 2013

:thumright:


A kto stosowal doksycykline a pozniej zmienil na minocykline? Czy ta minocyklina jest lepsza? I jest dostepna w pl, czy trzeba ja sprowadzac?

Ciekawa jestem jak sie leczy atypowki w niemczech, moze ich antybiotyki sa skuteczniejsze? Ktos sie leczy w de moze?

Ja od wczoraj lece na doksy, rulid, tini.

beautiful1 - Wto 03 Gru, 2013

Ja stosowałam minocyklinę po wcześniejszym przyjmowaniu doksycykliny. Sama mino jest dużo silniejsza, bardziej przenika w układzie moczowo-płciowym, ma większy wpływ na układ nerwowy, przenika bardziej przez końcówki nerwowe, więc osobiście bardziej ją odczułam, ale wiadomo, nawet silny zestaw typu mini i klabax mi nie pomógł. Niketórzy po mino chodzą po ścianach, ale to rzecz bardzo subiektywna.
Myślę, że bez dwóch zdań antybiotyki z Niemiec są inne od tych polskich, chociaż nazwa może być taka sama.

Na przykład nolicin polski jest inny od nolicinu niemieckiego.

Bea - Pią 06 Gru, 2013

Dzienks beauty :)

Ja narazie jestem na rulidzie i doxycyklinie, plus puls tinidazolem. I zaczynam wreszcie czuc ze sie cos rusza, przy azytromycynie plus doksy nic nie czulam, przy erytromycynie plus doksy tez nic, dopiero przy roksytromycynie bol sie zmniejszyl, ciekawe co bedzie za tydzien jak tak dobrze dziala. I po roksy nie mam zadnych sensacji jelitowych jak po azytromycynie. Po azytro tez bardzo szybko mnie grzyb lapie, w sensie pochwa, wiec nie wiem czy to taki super antybiotyk, jednak ten rulid jest super, polecam jak ktos jeszcze nie bral. Watroba tez tak nie boli jak przy azytro, no ale moze to byc indywidualna sprawa lub i nie. Rulid 10 tabletek 28zl. Starcza na 5 dni. To info dla niewtajemniczonych :)

beautiful1 - Sob 07 Gru, 2013

Bea

Cieszę się, że robisz postępy w swojej kuracji i że jest Ci coraz lepiej, przynajmniej Ty się wyleczysz :razz:

Bea - Pon 16 Gru, 2013

http://buhnerhealinglyme....asma/Dziewczyny czy wyczytalyscie ze na ureoplasme dziala ziolo uva urvis czyli wlasnie macznica lekarska, ale ja chyba lepiej przymowac w kapsulkach bo jest bardzo gorzka i nieprzyjemna w smaku. Ja kupialm w saszetkach do zaparzania pije jedna dziennie, ale nie czuje zadnej roznicy narazie w pecherzu.

I czy ktoras z was brala serrapaptase? Ponizej link kliknijcie na mycoplasma i wyskoczy wedlug buhnera ze powinno sie ja jesc, i do tego pylek pszczeli tez. Acha text jest po angielsku ale idzie skumac o co chodzi.

http://buhnerhealinglyme.com/the-protocols/#MYCO

A tutaj skrocony zestaw ziol na , mycoplasmy.

http://buhnerhealinglyme....lasma-protocol/

Cordyceps capsules, Plum Flower brand, 2000mg 3x daily (Note from editor: If you click on the 1st Chinese Herbs ad below this post, you can get the code for 10% off this brand. Once on the 1st Chinese Herbs website, click on the “cordyceps” link under Specialty Pages in the left column.)Tincture combination of:Chinese skullcap root (elkmountainherbs.com) 2 partsIsatis root (sagewomanherbs.com) 4 partsHouttuynia (woodlandessence.com) 2 partsSida acuta (woodlandessence.com) 1 part(In other words, 2 ounces isatis, 1 ounce skullcap, 1 ounce houttuynia, and ½ ounce sida.) Mix together. Take one teaspoon in water 3-4x daily.

Ziolka na mycoplasme mam nadzieje ze dzialaja na ureoplasme bo to grupa mycoplasm.

Ja jeszcze nic z tych zalezen nie bralam, ale moze ktos z was?

http://buhnerhealinglyme....-of-mycoplasma/

A tutaj pisze ze na drogi moczowe przy ureoplazmie wskazane jest bidens i uva ursi.

novik - Nie 29 Gru, 2013

Bidens (uczep) i Uva ursi (mącznica lekarska) jest bez problemu dostępna w Polsce. Np. tutaj http://www.kozlek.pl/Skle...-herba-BIO-50-g

http://www.kozlek.pl/Skle...rsi-folium-50-g

Podobnie Sida acuta: http://biose.com.pl/product.php?id_product=29
(tutaj znajdziesz też opis jak samemu wykonać nalewkę)

Do tego jak pisałaś Buhner zaleca Berberys lub Goldenseal (gorzknik kanadyjski) (berberine-containing plant): http://www.kozlek.pl/Skle...-vulgaris-100-g

beautiful1 - Sro 12 Lut, 2014
Temat postu: update
Zrobiłam sobie posiew moczu, bo już dałam sobie spokój z wymazami gdyż i tak polscy urolodzy ich nie uznają i teraz jest jak w kalejdoskopie, wyszła mi tym razem coli, miano 10^ 4. Zadzwonili do mnie nawet z Luxmedu, abym się zgłosiła na konsultację, wynik miałam już po 2 dniach więc jest to bakteria patogenna.

Gdzie jest więc fekalis, na razie zasnął sobie w komórkach?

Ostatnio spotkałam się z takim rozróżnieniem bakterii na płotki i rekiny (minnows and sharks). Te płotki to bakterie nie czyniące szkody albo uśpione, żyjące w symbiozie. Która bakteria jest którą?

Myślę jednak, że jeśli jest coli wychodząca z posiewu już - wcześniej posiewy miałam czyste a tylko wymazy pokazujące bakterie, jest to miano patogenne, o czym świadczą moje objawy, niestety ostatnio ulegające znaczącemu pogorszeniu. Nie mogę już z tymi bakteriami, nie mam już sił do nich!

Bełkot - Sro 12 Lut, 2014

Głowa do góry Piękna przynajmniej wiesz na czym stoisz , będzie dobrze!!!
beautiful1 - Sro 12 Lut, 2014

Ja już od 1,5 lat mniej więcej wiem, na czym stoję, chociaż te wszystkie diagnozy są też niepewne i nic się nie zmienia w tym departamencie, więc nie mogę się pochwalić takim optymizmem. A Ty jaką masz receptę na taki optymizm?
Bełkot - Sro 12 Lut, 2014

W moim i większości forumowiczów przypadku optymizm cenniejszy od złota, nie poddawać się kombinować szukać wyjścia z sytuacji, poza tym wiosna idzie , a to da Wszystkim trochę inne spojrzenie na świat przynajmniej na jakiś czas. ;)
Bea - Sro 12 Lut, 2014

Beauty a jak tam ureoplasma, juz jej nie ma?

Na ecoli moze trzeba wrocic do urovaxom, duzo zurawiny?

beautiful1 - Czw 13 Lut, 2014

Mam wrażenie, że bawię się chowanego z tymi bakteriami, w ostatnim posiewie wyszedł fekalis, teraz coli, podobne miana, ja myślę, że fekalis też jest, tylko teraz nie wyszedł, zresztą to tylko posiew, bardzo ubogie medium.

Ja już nie bawię się w szczepionki, dość tej zabawy, nie działają w moim przypadku, także szukam innych rozwiązań. Nie wiem, czy mam ureoplasmę, jako phantom pewnie ona gdzieś tam jest :razz: , w ostatnim PCR DNA nie wyszła a też przeciwciała wykazały przebyte zakażenie (podniesione miano igg) więc odeszła ona trochę w zapomnienie.
Niestety w moim przypadku mam do czynienia z embedded infection, sorry, nie znam fachowego terminu polskiego, trudną do wykorzenienia.

A jak U Ciebie leci soap opera z ureoplasmą, jakieś zmiany na tym polu?

novik - Czw 13 Lut, 2014

beautiful1 dawno nie gadaliśmy.. a walentynki idą ;) Wyniki posiewów to też loteria i wszystko zależy od jakości użytych mediów, ale warto je robić w kilku placówkach i obserwować jaki patogen sie powtarza (wymaz + mocz) - niezależnie od tego czy dany lekarz/konował w Polsce takie wyniki przyjmuje czy nie. Wymaz na chlamydie, ureaplasme, mykoplasme w Krakowie na Czystej 18 by też nie zaszkodził jakbyś jechała tędy. Jak szczepionki celowane nie dały rady, to .. it's all in your head! :) (żartuje!). Beauty - jest w Warszawie dostawca VSL#3; zobacz moje ostatnie posty lub wątek 'Probiotyki'; polecam spróbować ten probiotyk tymbardziej, że sobie możesz go odebrać u nich osobiście.
beautiful1 - Czw 13 Lut, 2014

Widzę, że Ci liczni psychoanalitycy i psychologowie, u których bywałeś tyle razy :razz: zrobili Ci niezłe brainwashing, ze jesteś gotowy uwierzyć, że it's all in my head. I jak tu z Tobą rozmawiać? :razz: Jednak psychicznie się jakoś trzymam, chociaż moja kontrukcja psychiczna coraz bardziej zaczyna przypominać wieżę w Pizie.

Tak wiem, że z tymi posiewami to jest loteria, bo raz wychodzi mi jedno a innym razem drugie, jakby była jakaś zmowa między bakteriami. Ale u mnie to jest przynajmniej pewien pattern, powtarzają się te same bakterie czyli coli i fekalis i ja wiem, że on tam jest pomimo tego, że nie wyszedł tym razem.

Poza tym te bakterie chowają się w komórkach i sobie czasami wychodzą na spacer i wtedy są do wyłapania także te badania to nie do końca są takie wiarygodne. Nie wiem czy jest sens sprawdzać sobie ponownie triadę atypowych, gdyż już je robiłam na tysiąc możliwych sposobów i nic nie wyszło.

Drogi strasznie ten probiotyk, chyba jednak nie należę do wyższych sfer, do których Ty się zaliczasz :razz: , musze na razie poprzestać na wersji bardziej dla paupers :king:

Bea - Czw 13 Lut, 2014

Belkot, idzie wiosna hahha :santa:

Dobrze prawisz trzeba zaczac wyciagac sukienki z szafy... zreszta jutro walentynki.. ja ide na randke i na sushi, o i bede sie calowac ... helikobakter wyleczony droga wolna, co prawda glebsza woda pozniej....moj chlopak na szczescie jest niesmialy...nie mam kasy na badania, nie mam zdrowia do pracy, kregoslup sie goi.. trzeba wziasc na przeczekanie, sen zimowy...

Letarg...az przyjdzie wiosna...

Beauty powalcz z tarczyca, wit d3 probowalas jesc? Ile masz krwinek bialych? Ja mam male miano, ide za miskiem w witamine d w kropelkach... podobno podnosi odpornosc i z depresji tez wyciaga...jak ktos ja ma...

novik - Pią 14 Lut, 2014

beautiful1 napisał/a:
Widzę, że Ci liczni psychoanalitycy i psychologowie, u których bywałeś tyle razy


Nie byłem u ani jednego, wybierałem bardziej hardcoreowe specjalności do swoich konsultacji :) Co do ceny VSL#3 to wystarczy spojrzeć na jego skład i porównać z aptecznymi probiotykami - w jednej saszetce VSL masz tyle co w całym pudełku kapsułek suplementu z apteki - wychodzi więc taniej, poza tym przy braku antybiotyków wystarczy rzucić 10 dni terapii na odnowe flory i zobaczyć jak sie przyjmie. U kobiet to szalenie istotne! jest zaraz na liście po tipsach :P flora musi być!


Bea głęboka woda? wtf? ;) ten nieśmiały chłopak to ten lekarz? czy temat nie wypalił? :)

Bea - Pią 14 Lut, 2014

A po ile ten Vsl ? Ostatnio widzialam optime na allegro za okolo 130zl to chyba podobne?

Novik nie smiej sie , jakbys lezal pol roku w lozku ciekawe jakbys reagowal na ludzi :santa:
Insomnia .... nikomu nie zycze...

uruz2 - Pią 14 Lut, 2014

Nie musisz życzyć. Wielu z nas cierpi również na insomnię, bo przecież jej przyczyną są, np. :

choroby, w przebiegu których występuje ból
zaburzenia krążeniowo-oddechowe
schorzenia gruczołu krokowego, zapalenie dróg moczowych (związane z nocnym oddawaniem moczu)
choroby tarczycy
niewydolność wątroby i nerek
uszkodzenia OUN

:pirat:

beautiful1 - Pią 14 Lut, 2014

Uwaga o odnowie właściwej flory jest jak najbardziej słuszna, ale to nie wystarczy do zwalczenia tak chronicznej i trudno uleczalnej infekcji.

Jakby same probiotyki miały pomóc, to już by dawno pomogły lub ewentualnie łagodziły stan także obawiam się, że taki ostry desant też nie pomoże. Jakbym weszła znowu na antybiotyki, to ewentualnie jest to do rozważenia.

beautiful1 - Pon 17 Lut, 2014

A więc byłam u urologa z moim wynikiem posiewu, który wykazał coli. Mam wrażenie, że ostatnio lekarze zamieniają się w maszyny do pisania na komputerze. lekarz przez 3/4 wizyty zapisywał w komputerze, po czym zamieniwszy ze mną kilka słów zapisał mi nolicin. Na moje uwagi, że już ten lek brałam i że nie odczułam po nim poprawy, odrzekł, że tym razem może mi pomóc i jest lekiem celowanym z antybiogramu.

Odmówił też przepisania leku przeciwgrzybicznego, chociaż go o oto poprosiłam, w razie czego.
Ręce opadają, jak się chodzi do tych urologów, po co w ogóle istnieje taka profesja, skoro oni w ogóle ludziom nie pomagają, a wręcz mogą wyrządzić krzywdę. Równie dobrze można iść do zwykłego internisty i skutek będzie taki sam.

uruz2 - Wto 18 Lut, 2014

Prywatnie się szarpnęłaś, czy z nfz -tu ? Bo jak z nfz, to nie licz na opiekę i badania. Urolog niby może coś zlecić, ale to jest kropla w morzu potrzeb. Jemu się nawet wysilać nie chce, bo i tak nie może sprawdzić, co Ci jest. Z samego posiewu, jak wiesz, to niewiele wynika.

Poza tym, pierwszą zasadą przy przewlekłym zapaleniu jest "uspokojenie pacjenta", czyli zbagatelizowanie objawów. Inaczej, ludzie wpadaliby w popłoch i stawaliby się agresywni.

On Ci musi powiedzieć, że to nic groźnego, drobne nadkażenie - chociaż na ogół wie, że chodzi o atypówki. Poza tym liczy na to, że więcej się już nie pokażesz. :razz:

beautiful1 - Wto 18 Lut, 2014

Byłam z NFZ w Szpitalu Mazovii więc placówka dosyć znana i respektowana ale poszłam specjalnie z NFZ-u gdyż nie chciałam wydawać pieniędzy na badania, ponieważ już tyle ta choroba pochłonęła kasy, że nie mam ochoty wydawać na coś, co terapeutycznie nie przyniesie efektu.
Nie wierzę u siebie w abberację anatomicznej struktury, lekarze zajmujący się chronicznymi zapaleniami poddają w wątpliwość wszelkie inwazyjne badania typu cystoskopia i uważają je jako barbarzyńskie działania. Zresztą u siebie nie widzę takiej możliwości, gdyż do tego trzeba mieć jałowe posiewy czego ja nie mam i nie będę miała, nawet to stwierdził tej rzekomej reputacji lekarz ze SM.

Ja mam po prostu ABBI (acute biofilm bladder infection), nie mam atypówek, bo to już sobie kilka razy sprawdzałam i na świecie jest trochę osób, które ma to samo co ja i też nie mogą tego zwalczyć, więc nie jestem sama z tematem. A wierzę w power of the humanity! To nie jest tak, jak przedstawiają to urolodzy, którzy na niczym się nie znają, może tylko na prostacie a nawet na tym nie, jak widać z tutejszego forum.

uruz2 - Sro 19 Lut, 2014

Źle mnie zrozumiałaś :razz:

Uważam, że wszystkie badania i zabiegi ingerencyjne w trakcie infekcji są zbrodnią i wcale nie polecam cystoskopii. Nikomu jej nie życzę, oprócz może lekarzy, którzy kierują na to badanie. :razz:
Dla nich nawet strzał w głowę wydaje się humanitarnym aktem miłosierdzia.

Dla mnie ZUM i SM są jedną jednostką chorobową. Zazwyczaj ciężko powikłaną sterydami.

beautiful1 - Sro 19 Lut, 2014

Uruz, bardzo dobrze Cię zrozumiałam i dlatego napisałam to, co napisałam gdyż też jestem tego samego zdania. :razz:

Wiesz dlaczego lekarze zlecają takie badania, ponieważ nie mają pomysłu na leczenie i szukają dziury w całym.

Nie mają w ogóle wizji całości i nie są zaznajomieni z najnowszym researchem, oni są dobrzy ewentualnie w przeprowadzaniu operacji. Ja teraz muszę się dwa razy zastanowić, zanim pójdę do polskiego urologa, ponieważ jestem maksymalnie zniechęcona takim podejściem.

uruz2 - Sro 19 Lut, 2014

Aaaa... :razz: No to wszystko ok. To ja Ciebie nie zrozumiałam. Wybacz, ale przechodzę cykl nietoperza i niedługo w lodówce butów będę szukać. Normalnie umysł jak brzytwa. Hheheheheh :razz:

Po zastanowieniu, doszłam do wniosku, że podaję fałszywe info. Nietoperze śpią. Rekiny nie śpią. Może przeobrażam się w rekina. :razz: Brzydka już jestem wystarczająco. Nic dalej nie musi się w tym kierunku dziać... :razz:

Sądzicie, że jest szansa na trzecią parę zębów ? :jocolor:

beautiful1 - Sro 19 Lut, 2014

Uruz,

Szanse są zawsze na wszystko i nawet jak nie zadziała plan A, to jest jeszcze 25 innych liter w alfabecie więc są bardzo duże szanse, aby kiedyś było lepiej, nawet w odległej przyszłości. Może któraś literka zadziała. :razz:

Nieważne czy jesteś nietoperzem, czy rekinem, najważniejsze, abyś się dobrze czuła sama ze sobą. Mogę Ci tylko tak odpowiedzieć, ponieważ twoje pytania trochę wykraczają poza moje kognitywne umiejętności. :king:

uruz2 - Sro 19 Lut, 2014

Nie wygłupiaj się, ja już wszystkie literki przetrenowałam. Ale zawsze mogę zmienić alfabet. :razz:

Ty się przyzwyczajaj do nieobliczalności !!!!!!
:flower:

beautiful1 - Sro 19 Lut, 2014

Ale wiesz, że najpierw testujemy literki polskie, potem chińskie a potem jeszcze inne :razz: , więc spoko, mamy jeszcze dużo planów do implementacji.
Serio, przetestowałaś wszystkie literki? Będziesz miała co opowiadać dzieciom a potem wnukom, usiądziecie sobie przy kominku i będziesz się chwalić, jaka byłaś dzielna, kreatywna i zaprawiona w boju.
A jak rozumiesz nieobliczalność?

uruz2 - Sro 19 Lut, 2014

Normalnie. Kładziesz się wieczorem i budzisz jako inny człowiek. Względnie nietoperz, rekin, ogłuszony bawół, przejechany przez pociąg słoń. :razz:

To daje trening Twojej inteligencji kognitywnej, stajesz się elastyczna i pomysłowa do tego stopnia, że nic już nie jest w stanie Cię zaskoczyć. :razz:

Ale w sumie to na pewno wiele już masz za sobą takich niespodzianek, niechcianych. :silent:

:flower:

Dobrej nocy życzę, ja włączam tryb przeglądania serwisów. :razz:

Bea - Czw 20 Lut, 2014

Uruz a co sie stalo po cystoskopii? straszne bardzo badanie? bo myslalam zeby sie wybrac powoli, gastroskopie przeszlam, chociaz nie bolalo, teraz pora na cystoskopie, ale jak taka straszna to pomysle dluzej....
Wiktor 1979 - Czw 20 Lut, 2014

Różnimy sie co prawda anatomicznie i moje odczucia sa subiektywne , mnie niestety troszkę bolało i nijak ma sie gastroskopia do cystoskopii. Przy gastroskopi czujemy lekki dyskomfort i nic wiecej , cystoskopia znacznie bardziej inwazyjne ,krępujące i ból podczas zabiegu zależy w dużej mierze od wykonującego . Ale czego sie nie robi dla zdrowia.....
Bea - Czw 20 Lut, 2014

Wiktor a cos ci cystoskopia wykazala? Pobierali wycinki?
uruz2 - Czw 20 Lut, 2014

Cystoskopia, jeśli nie jest robiona w stanie zapalnym, nie daje większych powikłań. Gorzej, jeśli posiew jest jałowy, a stan zapalny istnieje. Wtedy mamy dziką jazdę, ponieważ zakażenie idzie dalej. Na forum "pęcherz.pl" zamieszczono już dawno takie ostrzeżenie, żeby w trakcie infekcji nie robić tego typu badań.

Ja miałam cystoskopię z koagulacją i pobieraniem wycinka do histopatologii.

O ile przed zabiegiem byłam po prostu chora, to teraz jestem bardzo chora. Ból i dolegliwości związane z pęcherzem x 10.

Piękna ma w posiewie bakterie, więc i tak nikt jej cysto nie zaproponuje. A jakby nawet, to trzeba poważnie się zastanowić.

beautiful1 - Czw 20 Lut, 2014

Dokładnie tak, Uruz powinnaś głosić kazania :razz: , zgadzam się w 100%. Urolog, nawet ten z lekka pomylony, również wspomniał, że dopóki nie będzie jałowych posiewów, nie można ruszyć ani z urodynamiką ani tym bardziej z cystoskopią. A u mnie nie będzie nigdy jałowych posiewów, gdyż jestem już naznaczona takim znamieniem do końca życia, noszę taką scarlett letter:) :razz:

Niestety takie badania przeważnie nic nie wykazują, pokazują może jakiś stan zapalny ale to już jest skutek, a przyczyna gdzieś indziej. A przecież chodzi o to, żeby zlikwidować przyczynę bo tak bawimy się w kotka i myszkę.

Wiktor 1979 - Czw 20 Lut, 2014

Zgadzam sie z przedmówczyniami , z perspektywy czasu doszedlem do wniosku ze cystoskopia raczej wynikała z braku pomysłu urologa na mój przypadek niz jakiś merytorycznych przesłanek. W moim przypadku badanie nie wniosło nic prócz osobliwego doświadczenia ....
beautiful1 - Czw 20 Lut, 2014

To wszystko jest jednym dowodem na to, że wszelkie procesy zapalne mają podłoze bakteryjne a nie psychiczne czy inne.
marteczka - Czw 20 Lut, 2014

mam pytanie bo jak tak czytam wasze wpisy to mam watpliwosci co do jutrzejszej cystoskopi ktora mam miec zrobiona otorz boli mnie pecherz i ciagle oddaje mocz choc posiewy zwykle mam jalowe i brak stanu zapalnego w organizmie , wydaje mi sie ze to chlama, czy w takim wypadku powinnam zrobic te badanieczy sobie odpuscic?? ktos mi doradzi?
Wiktor 1979 - Czw 20 Lut, 2014

marteczka napisał/a:
mam pytanie bo jak tak czytam wasze wpisy to mam watpliwosci co do jutrzejszej cystoskopi ktora mam miec zrobiona otorz boli mnie pecherz i ciagle oddaje mocz choc posiewy zwykle mam jalowe i brak stanu zapalnego w organizmie , wydaje mi sie ze to chlama, czy w takim wypadku powinnam zrobic te badanieczy sobie odpuscic?? ktos mi doradzi?
Skoro dostałeś skierowanie od specjalisty to nie widzę powodu dla którego miałabyś zrezygnować , może akurat w Twoim przypadku przyniesie wymierny rezultat .
marteczka - Czw 20 Lut, 2014

ale sie boje ze bedzie mnie jeszcze bardziej bolalo... ;/
Bea - Czw 20 Lut, 2014

Marteczka trzeba zrobic wymaz z cewki..... feacalis moze wciaz siedziec...tymbardziej jak jest juz w pochwie to i pewnie w cewce.
marteczka - Czw 20 Lut, 2014

zrobilam we wtorek wymaz z szyjki i nic nie ma juz ani e coli ani enterococus w prawdzie bralam lactovaginal ale babka powiedziala ze jak by cos bylo to by wyszlo
marteczka - Czw 20 Lut, 2014

cos innego u mnie siedzi.... hodowla tez nie wyszla niby chlamy ureo ani myco nie ma w pochwie a mnie brzuch napierdziela i bez lazienki to godziny nie wytrzymuje, moze to pneumonie u mnie siedzi bo wiem ze tez atakuje pecherz itp nawet igg mi wyszlo wyzsze niz w tracho a na igm czekam , dlatego obawiam sie ze ta cystoskopia sprawi mi jeszcze wiekszy bol i ze moze lepiej przelozyc...
uruz2 - Czw 20 Lut, 2014

Ryzykujesz tak czy inaczej. Jak się nie zgodzisz i przełożysz, to niby co się zmieni za tydzień? Wyleczysz się z atypowych? A jeśli boli Cię, bo są jakieś zmiany?

Nie umiem doradzić, chociaż strasznie się nacierpiałam. To musi być Twoja decyzja, bo może ( ale nie musi) boleć dużo bardziej, z drugiej strony może też już się toczy coś, co trzeba kontrolować.

Wiktor 1979 - Czw 20 Lut, 2014

Mam wrażenie ze jedyny powód dla którego chcesz przełożyć badanie a w perspektywie zapewne zrezygnować to ból . Bez przesady to nie jest to jakiś wielkie cierpienie , badanie to ma na celu zobrazowania pęcherza i potwierdzić lub wykluczyć patologie , rezygnując z badania skazujesz sie na wątpliwości , ktore sa gorsze niż chwilowa dokuczliwość.
beautiful1 - Czw 20 Lut, 2014

Jeżeli to jest badanie na NFZ, to wykonaj je jak najbardziej bo tak to tracisz pewną okazję, ale jeśli prywatnie, to ja bym odłożyła i poczekała na pełne wyniki, na które czekasz a potem ewentualnie zadecydowała.
Bea - Czw 20 Lut, 2014

Z wymazow mi tez nigdy nie wyszla atypowka, tylko z moczu po prostu urea, wiec ew takie cos sobie zrob, usg macicy i jajnikow robilas? Endometrioza tez boli okropecznie, to sie z krwi tez bada. Ja tez ja sobie badalam, oczywiscie mi nie wyszla. Chociaz na atypowki dzialaja te antybiotyki co bralas wiec dziwne ze nic sie nie ruszylo... ja przy urei tez mam bol pecherza juz od roku, 3 miesiace protokolu nic nie zmienilo, moze jest lzejszy tylko. Posiewy moczu czyste, wymazy z cewki tez czyste...

No jak uwazasz juz wyzej nic sie chyba nie da przeniesc jak bakteria siedzi i w pecherzu i w macicy....
Ale po , napewno cewka dojdzie na dwa dni bolowa, ja po cewniku mialam lekkie klucie w cewce, ale cystoskopia to trzeba kamerke dac, ja narazie cystoskopie odkladam, zrobie sobie yersinie i bede czekac 14 dni na wynik. Daj znac co i jak...

uruz2 - Sob 22 Lut, 2014

A faktycznie, nie boli. Tylko dostałam morfinę i tramal z czymś. To, jak wiadomo, na lekkie ćmienie jest.

Pozdro!

beautiful1 - Sro 25 Cze, 2014

Do mojej plejady gwiazd dołączyl nowy gość, oprócz coli, entero zawitał staphyoloccus, witamy serdecznie! Nie mam już sił do tego badziewia!
dodan - Sro 25 Cze, 2014

Beauty z jakich badań tak ci wyszło? z wymazu czy z posiewu?
Bea - Sro 25 Cze, 2014

Czesc Beauty :)

Jak to staphulococus? a jakie badanka wlasnie robilas, i wyszly te trzy bakterie znowu? rozumiem z cewki , nie z pecherza.

beautiful1 - Sro 25 Cze, 2014

robiłam posiew moczu, wyszły z posiewu, nawet nie z wymazu z cewki.

Dodan, możesz sobie zrobić badanie na bakterie typowe jak jesteś bez abaksów, ciekawa jestem co Ci wyjdzie?

dodan - Sro 25 Cze, 2014

nie bardzo mi sie chce, szkoda mi kasy :geek: ostatnio jak robilem w przerwie miedzy abaxami to nic mi nie wyszlo :razz:
beautiful1 - Sob 19 Lip, 2014

Zmniejsza sie powoli ilosc lekow na ktore wrazliwe sa bakcyle. Jak cos pojawia sie nowego, wydaje sie wrazliwy na wiecej lekow. Te stare zamierzchle bakterie zadomowily sie na dobre, oto obecna wrazliwosc

entero- glowny trouble-maker wrazliwy tylko na amoksycykline i trimetoprin
coli - trouble-maker no 2 wrazliwy na amikacyne, nitro i tygecykline
staph- jakas nowosc na palecie bakterii wrazliwy na azytro, clarytro, clinda, amikacyna, tetracyklina, nitro, dcipro, gentamecynqa, tygecyklina i co-trimaxazole

Wiec bakcyle byly oporne na azytro ktore tyle przyjmowalam leczac uree a moze wlasnie nabyly opornosci. Nie wiem, czy jest mozliwe, aby bakterie byly tak oporne i nic na nie nie dzialalo, absolutnie NIC!

Bea - Sob 19 Lip, 2014

Nawet jakies dziwne nazwy antybiotykow sie pojawily, musial w tym morzu sie ktos kapac z naprawde odleglym nieureupejskim szczepem ecoli... :santa:

A jaki masz plan, ktorys z antybiotykow znowu? Badalas sobie poziom witaminki d3?

A wracajac do ureoplasmy, chcialam tylko dodac ze wydaje mi sie ze ziola myco z rain tree pomogly mi ja wytluc, miesiac brania, jakos infekcja na nich przeszla, gdzie na abaxach nie chciala.

Wiec na ureoplasme jak nie dzialaja za dobrze abaxy polecam ten zestaw ziol, w pl go nie ma, trzeba sciagac.

Beauty czy ty pamietasz zeby brac caly czas d3?

beautiful1 - Sob 19 Lip, 2014

Nie nazwy antybiotykow sa normalne a szczep coli chyba tez normalny chociaz dla mnie one wszystkie sa nienormalne poniewaz doprowadzaja mnie juz do stanu wykonczenia i nic na nie nie dziala.
Ja nie mam juz ureoplasmy, wiec raczej w tym kierunku nie bede podejmowac zadnychn krokow, ale jakbym miala to skorzystala bym z Twojej rekomendacji.
Witamine D3 sobie kupie, ale teraz ostatnio duzo przebywalam na sloncu.
Ja juz chyba musze sie pogodzic z mysla ze sie z tego nie wylecze, tyle heroicznych prob podejmowanych dotychczas i nie ma zadnego efektu. Te bakterie mnie pokonaja jak nic.

Bea - Pią 25 Lip, 2014

Przynajmniej wiesz ze walczysz z typowkami, i to takimi co sa nasza flora naturalna, sa rozrosniete , nie rozumiem tutaj tego, ale jedyne czego sie trzeba trzymac to wit d3 dzien w dzien, nie wazne slonko bo niewiadomo ile to daje, kapsulka 5000 do 10 000 dziennie przez pol roku, bo ona wolno rosnie, mi juz spadl parathormon ale niewielko wiec to dziala, a biore wit d3 juz 4 miesiace , duze dawki, do tego siedze na sloncu, wiec ona bardzo wolno wzrasta, spokojnie kup sobie 120 kapsulek , duza pake i trzeba wcinac, to jedyny punkt zaczepienia na bakterie dziwne. Przynajmniej dopoki sie czegos jie wymysli.

Beauty czy ty bralas klindamycyne moze?

beautiful1 - Pią 25 Lip, 2014

Ja osobiście nie brałam, nie znalazł się on w mojej bogatej historii choroby.
Tak popieram to aby przyjmować wit d3, ja może zacznę po wakacjach i najpierw sobie zbadam jej poziom aby tak w ciemno nie brać. Niby flora naturalna jako że pęcherz nie jest nigdy środowiskiem sterylnym ale patologiczna niestety. Naturalna jest wtedy jak te bakterie są zrównoważone przez te dobre bakterie, jak dobre bakterie tracą przewagę i są w mniejszości, to wtedy dochodzą do głosu te złe bakterie a potem jak dominują i utrzymują się długo to wtedy tworzą sobie biofilm i schodzą do podziemia a stamtąd to już trudno je wykurzyć. Wiem już co mam i na czym to wszystko polega, przeniknęłam strategię tych bestii a to jest już dużo!

Czy przyjmowanie żelaza sprzyja może powstawaniu candidy czy zmniejsza działanie abax, ktoś wie? Dorzuciłam sobie jeszcze żelazo, aby wzmocnić moje włosy, nie wiem czy lekkie obcięcie je wzmocni. Przy niedoczynności tarczycy żelazo powinno być na górnym pułapie.

Bea - Sob 26 Lip, 2014

Beuty i bardzo dobrze zrobilas, nie wiem czy wiesz ale tarczyca bardzo potrzebuje zelaza, i przy niedoczynnosci ogolnie jakos zelazo sie szybciej wytraca, tzn nie wiem jak jest u innych osob ale ja mam problem z zelazem, mam niska ferrytyne i ten czas tuibc,niskie plytki mchc i mcv, jest panel na anemie u mnie kosztuje 137zl jak chcesz to sobie lepiej zrob i oczywiscie ze braki zelaza maja wplyw na lamiace sie pazury czy wypadajace wlosy, u mnie kiedys dzialala super biotyna, i na skore i na wlosy i na pazury, natomiast teraz biore zelazo co prawda mala dawke ale po badaniach wiele moich narzadow je potrzebuje, nawet watroba..wyszlo z badan.

ja mam problem z pazurami, nie umiem ich wyhodowac, strasznie sie lamia i sa do skory...
tez kombinuje z roznymi suplami narazie nic nie pomaga...

beautiful1 - Czw 21 Sie, 2014

Czy ktoś z Was brał takie leki? Jeśli tak, to czy możecie się podzielić wrażeniami, tymi dobrymi i złymi.


Oxybutynin, Tolterodine, Trospium and Solifenacin

Uruz brałaś może?

uruz2 - Czw 21 Sie, 2014

Mam przeciwskazania ze względu na układ krwionośny.
beautiful1 - Czw 21 Sie, 2014

Co to znaczy Uruz? A znasz kogoś, co to brał?

Uwaga: w moim wątku można pisać do woli, radosna twórczość, wynurzenia i zwierzenia most welcome!

uruz2 - Czw 21 Sie, 2014

Nie mogę ćpać ze względu na odcinek QT. Znam. Efekty takie sobie. Na dłuższą metę zazwyczaj powraca.
beautiful1 - Czw 21 Sie, 2014

sorry że tak cisnę, ale takie sobie, to znaczy, co się poprawia a co nie i jak długo trzeba brać, aby się poprawiło. Ok rozumiem odcinek QT.
uruz2 - Czw 21 Sie, 2014

Działa przeciwbólowo. Ale dochodzą trudne do zniesienia efekty uboczne. Piękna, wejdź w protokoły i nie kombinuj. Szkoda kasy i ciągłego czekania na cud. Na Twoim macierzystym forum, administratorka weszła i sobie raczej chwali. A przetrenowała chyba wszystko. Podobnie jak ja. :razz:
beautiful1 - Czw 21 Sie, 2014

Uruz, jakie protokoły, ja już wszystko brałam, wszystkie leki, oprócz rify, wiec jakie protokoły? Konstatacja lekarza jest taka, że obecnie nie mam już infekcji, tylko poinfekcyjne skutki, najlepszy dowód na to jes taki, że jak odstawiłam leki, nie miałam pogorszenia, jak wprowadziłam, miałam od razu, co oznacza, że leki podrażniają już nadwyrężoną już tkankę. Jak teraz odstawię, zobaczę czy objawy będą silniejsze, zakładam się, że nie, więc chyba lekarz ma rację, niestety, leki same w sobie nie pomogą, zresztą na entero nie mam co brać oprócz trimethoprim i amoksiclav. Trimethoprim brałam a amoksiclav powodował straszne parcie więc co mam brać, nie mam atypówek, na 100 %. Bakterie każdy ma, takie czy owakie, nie jest to sterile environment.

Boję się tych leków ze względu na oczy, tylko tyle, na razie mam wykonać pracę domową, zrobić research, co i jak i wrócić ze swoim feedbackiem a potem razem podejmiemy decyzję. Fakt, że mam zrobić research świadczy o tym, że są skutki uboczne, czego się boję. Sprawy dry mouth, constipation etc są dla mnie do przeżycia, sercowe też, ale oczne nie, boję się strasznie, bo strasznie cierpiałam i przeszłam przez piekło, dosłownie, z ręką na sercu mówię!

Bea - Czw 21 Sie, 2014

Temat dotyczy ureoplasmy, a ja sie powtorze na feacalisa, na niego nie pomoze ani amoksiklav w twoim wypadku ani inne cudawianki, mi pomogl unasyn, tego nie bralas:)

a co do atypowek lepiej wziasc i zrobic znowu pelen panel urogenitalny po prostu mocz i zaniesc, czeka sie 7 dni, w poznaniu maja dobry panel 350zł kosztuje i wyjdzie czy siedzi cos czy nie, od razu wszystkie atypowki za jednym zamachem i jednym badaniem.

Wedlug mnie jesli siedzi typowka oporna znaczy sie ze siedzi atypowka lub cos po prostu siedzi....

nie moze byc podraznienie samo z siebie naokraglo bo organizm ma system samonaprawiajacy sie, ranka jest za tydzien jej nie ma....

beautiful1 - Czw 21 Sie, 2014

panele już robiłam dwa razy, nic nie wyszło, unasynu nie brałam ale to jest postać ampiciliny jeśli się nie mylę a to brałam, a poza tym ja mam nie tylko entero ale też coli, stapha więc wiesz mam dużo, ale coś jest, że biorę leki, nic, nie biorę też nic, więc co, może jednak myslenie jest dobre....
uruz2 - Czw 21 Sie, 2014

W jakich konfiguracja brałaś? Pogorszenie nie musi oznaczać podrażnień. Może oznaczać herxy. Jaki lekarz Cię prowadzi?
Bea - Czw 21 Sie, 2014

Co to znaczy postac ampicyliny? ampicylina jest tylko jedna i nazywa sie unasyn.
wiec tego nie bralas, amoksycykline bralas w polaczeniu z jakimis dodatkami, lub zwykla penicyline...

beautiful1 - Pią 22 Sie, 2014

http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=18605

Bea to jest ampicilina a ja brałam Augmentin wcześniej, po którym myślałam, że zejdę z tego świata.
Uruz, pogorszenie mogło u mnie oznaczać wybijanie bakterii a przy augmentynie podrażnienie pęcherza, którego akurat wiele osób doświadcza.
Według researchu większość OB ma podłoże bakteryjne, nieleczonych infekcji bakteryjnych więc coś w tym jest, ja nie mówię, że mam OB ale pęcherz wysyła sygnały do mózgu, które może trzeba lekko zastopować. Może coś w tym jest.

beautiful1 - Nie 24 Sie, 2014

Czy ktos stosowal Betmiga?

Po konsultacji z roznymi ludzmi ten wlasnie lek zostal mi polecony jako majacy najmniej skutkow ubocznych, za to bardzo drogi, okolo 208 zl na miesiac wychodzi. Bardzo cenna jest dla mnie informacja czy ktos stosowal, czy czul poprawe i czy mial jakies side effects.

Jeszcze jedno pytanie, czy jest ktos taki tutaj na forum kto ma tylko czestomocz? Tez bardzo wazne pytanie.

uruz2 - Pon 25 Sie, 2014

Może to jest moczówka? Nie musi być wrodzona, może jakiś uraz miałaś, wypadek?
beautiful1 - Pon 25 Sie, 2014

co to jest moczowka, nie mialam any wypadku ani urazu, tylko jeden wypadek/przypadek, jak weszlam do morza, tylko tyle.
uruz2 - Pon 25 Sie, 2014

Moczówka to częstomocz, mający podłoże genetyczne, hormonalne lub pourazowe. Pogrzeb w necie, może coś skojarzysz.
beautiful1 - Pon 25 Sie, 2014

Na razie nie decyduje sie na zadne leki na OAB, juz kilka osob ostrzegalo mnie przed ich niewielka skutecznoscia a wieloma skutkami ubocznymi.
Poza tym w dalszym ciagu nie wierze, ze mam OAB, w dalszym ciagu mam infekcje, inna sprawa, ze bakterie nie reaguja na antybiotyki, ale jest to infekcja a nie zadne OAB, wiec sie nie zgadzam z ta diagnoza i nie bede brala zadnych badziewi na OAB. Poza tym nawet jesli w jakims iluzorycznym swiecie mam OAB to sa naturalne sposoby ktore moga jakos pomoc a nie leki, ktore sa strasznie przyswajalne.

Jaki jest najlepszy kwas kaprylowy, musze sie oczyscic ze wszelkich grzybow, muchomorow i pieczarek :cat:

ludojad - Wto 26 Sie, 2014
Temat postu: @beautiful1
Ja bym proponował mct lub olej kokosowy tłoczony na zimno.
beautiful1 - Pon 15 Wrz, 2014

Nie wiem, co mnie dziasiaj opetalo, ale zjadlam 3 ciastka, nie jadlam nic slodkiego od 2 lat, a teraz mam wyrzuty sumienia, wiecej juz tego nie powtorze. Boje sie, ze znowu moze sie rozwinac candida.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group