Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).

ARTYKUŁY - Herx

tamtam - Pią 08 Sty, 2010
Temat postu: Herx
Jest to charakterystyczna dla pewnej grupy chorób reakcja na antybiotyk (bądź ogólnie na leczenie). Po antybiotyku następuje masowe wymieranie bakterii, co jest dla organizmu potężnym szokiem. Naraz miliony bakterii "ujawniają" się (póki były żywe, potrafiły się zamaskować). To, plus wydzielanie sporej ilości toksyn jest powodem herksa. W przypadku borelki są to neurotoksyny, równo szorujące po ośrodkowym układzie nerwowym.

Wystąpienie herksa po terapii antybiotykowej oznacza, że powinniśmy zbadać się na obecność przeciwciał w klasie IgM dla obydwu typów chlamydii, zrobić próbę na gruźlicę, wykluczyć syfilis, mycoplasma... resztę powie wam lekarz. A zresztą, co mi tam - choroby których obecność w czasie antybiotykoterapii wywoła taki objaw to m.in.: salmonelloza, zakażenie pałeczką okrężnicy, oportunistyczne zakażenia bakteriami typu pseudomonas, zakażenia helicobacter, zakażenia dróg oddechowych bakteriami moraxella, dość rzadkie ale ciężkie do zdiagnozowania zakażenia stenotrophomonas maltophilia, legionelloza, dur powrotny, rzeżączka, zapalenie opon mózgowych wywołane dwoinką Neisseria meningitidis.. kurcze, nie chce mi się dalej wymieniać :)

Herx występuje przy WSZYSTKICH zakażeniach bakteriami gram-ujemnymi poddanymi kuracji właściwym antybiotykiem, dodatkowo też występuje przy niektórych zakażeniach bakteriami gram-dodatnimi. Mając ten objaw nie wiemy, czy to borelioza, czy dowolna inna infekcja takimi właśnie bakteriami, czy też może alergia na antybiotyk? A może candida? A może masowe wymieranie lamblii na skutek jednoczesnego zastosowania metronidazolu?

Objawy herksowania są niemal identyczne przy każdej chorobie, jako że czynnik wywołujący tą reakcję nie zmienia się - za herksa odpowiedzialna jest endotoksyna. Nieważne, czy to borelioza, czy chlamydioza czy może którakolwiek z pozostałych chorób, zawsze będziemy mieć objawy takie jak bardzo silne bóle stawów i mięśni, zaburzenia czucia, zaburzenia świadomości, depresję.

Przy boreliozie dość charakterystyczne jest powolne występowanie tej reakcji, zazwyczaj po kilku dniach, stopniowe nasilanie aż do punktu krytycznego, po którym objawy powoli ustępują. Nie dotyczy to bardzo świeżych zachorowań, gdy bakteria krąży przede wszystkim we krwi.

Identyczna reakcja jak przy boreliozie występuje przy zakażeniu bakteriami mycoplasma.

Znacznie częściej mamy do czynienia z herksem wywołanym wymieraniem bakterii chlamydia. Choroby te dość łatwo pomylić - chlamydie potrafią wywołać zapalenie stawów, przewlekłe stany zapalne gardła, spojówek, uczucie ciągłego wyczerpania. W zasadzie objawy są niemal identyczne. Wskazówką może tutaj być przebieg herksa, który przy chlamydii zaczyna się bardzo szybko, po kilku godzinach, początek jest bardzo gwałtowny, po czym stopniowo objawy ustępują.

Przy syfilisie objawy zaczynają się kilkanaście minut po antybiotyku, są bardzo gwałtowne - powodują nawet zagrożenie życia. Szybko ustępują.

W przypadku zażycia metronidazolu i obecności lamblii również wystąpi reakcja gwałtownego pogorszenia samopoczucia, związana z masowym obumieraniem tych pierwotniaków i wydzielaniem toksyn.

Jedna ważna sprawa - często zażywamy antybiotyk jednocześnie z nystatyną. Jeśli mamy chociaż lekką kandydozę układu pokarmowego, masowe wymieranie drożdżaków da nam pięknego pseudoherksa, niemal nie do odróżnienia od herksowania przy wybijaniu antybiotykiem bakterii.

Herx przy świeżym zachorowaniu na boreliozę trwa najczęściej kilka godzin - dni, czasem do kilku tygodni przy zachorowaniach późnych. Jest to znaczne, falowe nasilenie objawów schorzenia.

Gorzej sprawa przedstawia się przy przewlekłej borelce. Wtedy herx może wystąpić nawet po 4-6 tygodniach, z reguły też trwa ponad tydzień.

Zagrożenie przy herksie to potwornie złe samopoczucie. Bardzo często pacjenci popełniają samobójstwa. Jeśli coś takiego łazi nam po głowie - biegusiem do psychologa czy psychiatry, niech przepisze jakiegoś rozweselacza przeciw depresji.

Nie powinno się przerywać terapii, aby nie ryzykować wytworzenia oporności na antybiotyk. No ale jak trzeba, to trzeba.

Dla niektórych herx staje się magicznym wyznacznikiem procesu zdrowienia, za każdym razem jak gorzej się poczują mówią "miałem herksa". Problem w tym, że przy przewlekłej chorobie ciężko odróżnić herksa od załamania stanu zdrowia, spowodowanego zdewastowaniem organizmu przez antybiotyki. W zasadzie jest to w ogóle niemożliwe. Przy podjęciu leczenia przez człowieka zdrowego, przy mylnej diagnozie bardzo często antybiotyk wywołuje na początku silną negatywną reakcję organizmu. W zasadzie raczej wyjątkami są sytuacje, gdy antybiotyk NIE spowoduje silnej negatywnej reakcji. Oczywiście są też sytuacje niewątpliwe, gdy lekki antybiotyk w małej dawce po prostu rzuca człowiekiem o ścianę, na kilka dni uniemożliwiając jakiekolwiek funkcjonowanie. Kolejna rzecz- candida. Te drożdżaki dają identyczne objawy jak borelioza, łącznie z odczuciem mrowienia w kończynach, nagłymi wrażeniami ciepła, zaburzeniem działania układu nerwowego. Zastosowanie antybiotyku często sprawia, że mnożą się w kilkanaście dni masowo, dając nagły bardzo silny objaw - uczucie połamania wszystkich kości, niemożność skupienia się, mówienia, myślenia.

Jak sobie z herksowaniem radzić? 3 metody. Po pierwsze, pić dużo płynów, to wypłukuje toksyny. Po drugie, częste (nawet 2 razy / dzień) kąpiele w gorącej wodzie, krótkotrwałe. Po trzecie wreszcie, do blenderka obraną ze skórki cytrynę, szklankę wody lub soku, dużą łyżkę oliwy z oliwek. Zmiksować, wypić, ozdrowieć.



_______________________________________________________________________
Źródło:
http://www.borelioza.vegie.pl/herx.html

Teksty na tych stronach nie są podpisane oraz nie odwołują się do żadnych badań/opracowań.
Proszę pamiętać o wiarygodności informacji dostępnych w internecie.

Admin.

radas66 - Sob 09 Sty, 2010

ciekawe informacje w pigułce.
jakie źródło jest tej informacji, czy to obserwacje własne?

ja metro wzmacniam niekiedy jak jest potrzeba keflex-em (zdecydowanie synergicznie poprawia działanie metro)

ostatnio zachorowałem na gardło i leki typu augmentin 1G x2 /24 nie pomogły przez 4 dni.
dostałem sraczki i musiałem metro włączyć i odstawić augmentin.
dostałem klarmin od lekarki i acc600 - na 2gi dzień było już lepiej ale z gardła wypluwałem żółte i ciemno szare kluski. załapałem myko od kogoś lub się w okresie załamania odporności ujawniła (pewnie podłapałem świeżynkę i się zaczęło).

tamtam - Sob 09 Sty, 2010

Tekst o herxie skopiowałam w necie, autor nie ujawnił żadnych danych o sobie, nawet nicka. Nie wiem, czy ma rację. Właściwie to jest tekst do dyskusji.
Basia - Sob 09 Sty, 2010

No wlasnie.Chcialam powiedziec ,ze mialam kiedys lamblie(czego to ja nie mialam) i po metronidazolu herxow nie bylo. :rendeer:
uruz2 - Sob 09 Sty, 2010

Nie miałaś szczęścia, jeśli chodzi o choroby...
Basia - Sob 09 Sty, 2010

he,he nie mialam ale dzis nie mrowieje
uruz2 - Sob 09 Sty, 2010

I oby tak zostało...
radas66 - Sob 09 Sty, 2010

dyskusja się rozjechała troszkę

co do lamblii to także nie miałem herx-a ani moi bliscy czy znajomi.
największe akcje miałem po fromilidzie, tarividzie, aveloxie i roxy+doxy.

uruz2 - Sob 09 Sty, 2010

Herxy są bardzo szerokim pojęciem. Sprecyzuj, proszę, jakiego one były rodzaju ( stawowo- kostne, neurologiczne?)
radas66 - Sob 09 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Herxy sa bardzo szerokim pojęciem. Sprecyzuj, proszę, jakiego one były rodzaju ( stawowo- kostne, neurologiczne?)



nie wiem czy pytanie do mnie ale napiszę:

nogi bolały od kolan w dół, ból zaczynał się w stawie kolanowym, potem w skokowym, paluchu dużym i tak w kółko, potem nagle przeskakiwało na nogę prawą, palce rąk, niekiedy w ramionach, nadgarstkach, głowa, szyja, szczęka, ból oczu (rzadko).

zmęczenie, przeładowanie, ale jakoś ten ból był wyczekiwany, energia się w człowieku pojawiała, bo to co ją zjadało umierało, pojawiał się częstomocz, i bóle, drapania, gniecenia za-krtaniowe, pogrubiony głos, chrypa, kaszel z flegmą.

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Nic z neurologicznych? Nagłe zaćmienia, odrealnienia, poczucie umierania, brak orientacji, panika?
radas66 - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Nic z neurologicznych? Nagłe zaćmienia, odrealnienia, poczucie umierania, brak orientacji, panika?

nic z ty opisanych przez Ciebie, ale odrealnienia można różnie interpretować, w sumie to mogę dodać je jeszcze do swoich odczuć.

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Żadnych zaników pamięci, braku koncentracji??
radas66 - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Żadnych zaników pamięci, braku koncentracji??


z powodu herx-a nie, brak koncentracji wynikał z depresji okresowej wynikającej z natłoku objawów i ciągłego pogarszania się zdrowia. Neuro klimatów raczej nie, jedynie ból oczu, głowy, częste mrowienia rąk po uniesieniu do góry i nóg po złożeniu nogi na nogę, teraz nie występuje ten problem

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Czyli byłeś wolny przynajmniej od dużej części poważnych neurologicznych. Pozazdrościć.
tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Czyli spętanie, brak koncentracji, płytka pamięć, budyniowy mózg, otępienie - to są herxy neurologiczne???
Ja myślałam, że to efekty ogólnego zatrucia endotoksynami i pocieszałam sie, że nie mam objawów neurologicznych.

Chciałam Was zapytać, czy uważacie, że prawdą jest jakoby bb lub myco dawała herxy po tyni/metro dopiero po 7-10 dniach, a chlama natychmiast???
Czy zauważyliście coś takiego??? To byłaby ważna obserwacja.

W protokołach dotyczących leczenia myco nie ma tyni/metro. Myślałam, że pulsy nie mają wpływu na myco.

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Moja chlama nie daje herxów natychmiast. Dwa-trzy dni i dopiero się jazda rozpoczyna. Ale tydzień - chyba nie.

Nie wykluczam jednak borelki. Mało kto może chyba ją wykluczyć na 100%.

Admin - Nie 10 Sty, 2010

Źródło:
http://www.borelioza.vegie.pl/herx.html

Teksty na tych stronach nie są podpisane oraz nie odwołują się do żadnych badań/opracowań.
Proszę pamiętać o wiarygodności informacji dostępnych w internecie.

Admin.

tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Dzięki Adminie.
Ponieważ mam herxa - tumana, więc wyszukany artykuł o herxie wkleiłam bez dostatecznego komentarza; ale to ciekawe co możemy powiedzieć o dywagacjach autora porównując własne doświadczenia.

ejs - Nie 10 Sty, 2010

Tamtam, z Twojej wypowiedzi wynikałoby, że jak się ma i cpn i myko, to nie powinno się wychodzić herxów :geek:

A jak wytłumaczyć to, że po 5 miesiącah leczenia po raz pierwszy po 5 metro nie mam żadnych herxów ? Zawsze miałam prawie od razu a przedostatnio ledwo wzięłam 2 dni i musiałam przestać. Czy ja zdrowieję ? :razz:

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Ejsik - no pewnie, że zdrowiejesz - hurrra!!!!!

Tamtam : herx-tuman!!!! Ja mam cyklicznie, piękna nazwa... :razz:

tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Odkąd jestem na protokołach to nie wychodzę z herxa. Mam b. wysokie wskaźniki stanów zapalnych: OB, CRP; wzmożone zapalenie dużych stawów; ale apogeum jest właśnie tydzień po ostatniej tyni. Zrobię WB na bb. Właściwie co badanie, to jest wysoko dodatnie, a dotychczas jakoś nie wpadłam, że mogę mieć jeszcze borelkę.
uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Na abxach chcesz robić WB? Chyba bez sensu - Life sugeruje dwutygodniową przerwę i dopiero test...
ejs - Nie 10 Sty, 2010

Jednym wychodzi na abx a innym nie wychodzi nawet bez abx i po citrosepcie ;)
tamtam - Nie 10 Sty, 2010

To może zrobię sobie Elizą???
ejs - Nie 10 Sty, 2010

Na Elisę szkoda kasy. A neurolog mi powiedział, że na PCR też szkoda kasy ...
Lifeontheice - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Na abxach chcesz robić WB? Chyba bez sensu - Life sugeruje dwutygodniową przerwę i dopiero test...


Nawet do miesiaca. Przewaznie nie ma po co robic tych badan,, zeby monitorowac poprawe.

Warto wydac pieniadze, kiedy po roku albo dluzszej kuracji z jakims tam sukcesem, nastepuje pogorszenie, oslabienie, nawrot choroby i osoba kontempluje wycofanie sie z antybiotykow.

Trzeba wtedy wykonac wszystkie mozliwe ko-infekcje boreliozy.

ejs - Nie 10 Sty, 2010

No tak, nie dopowiedziałam ... chodziło mi o te 2 badania a zostaje tylko WB na borelkę :razz: Nie myślałam o koinfekcjach.
tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Ale ja nigdy nie robiłam badań na BB, myśląc, że jak są obie chlamy i myco to one mnie tak załatwiają. Nie chcę przerywać abx. Co tu robić???
ejs - Nie 10 Sty, 2010

Ja na razie czekam, żeby zrobić przerwę ...
tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Czy to znaczy, że powinnam wykonać badania na wszystkie możliwe co-infekcje boreliozy??? W Zabrzu??? Bo krakowska diagnostyka nie robi badań na bartonellę.
uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Nic nie robic. Masz leczenia na bb.
ejs - Nie 10 Sty, 2010

Żebym miała pewność, że wyniki tych badań są wiarygodne, to bym się skusiła na cały pakiet za 600 zł. Ale chyba mnie czeka też rezonans magnetyczny prywatnie za 650 zł :? Mam czasami ochotę obrabować jakiś bank :geek:
uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Jak masz siłę, to możemy razem coś obrabować.

Do napadu trzeba mieć kondycję, nie mówiąc o póxniejszej ucieczce!!!!!

tamtam - Nie 10 Sty, 2010

Obrabować to Wy możecie mnie.
Nie będę Was ścigać, to pewne, nawet nie mam siły za cyngiel pociągnąć.

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Hheheheheheh - pomarańczowe łzy....

Tamtam, jesteś w końcu w dobrym humorze!!!!

marlo - Nie 10 Sty, 2010

witam
a co ja mam powiedziec na temat herxow? jeszcze kiedys jak co drugi dzien bralem tinidazol to paradoksalnie w dniu w ktorym nie bralem czulem sie gorzej , teraz nie zauwazam czegos takiego.Ale herxuje non stop juz chyba nie zwracam wogole uwagi na to najbardziej dokucza wedrujacy bol ledzwi, szyii , i co jakis czas piekace oczy zamazany obraz . co do herxow w bani to mysle ze kiedys ,mialem swoje dni ;) czytaj stan przed miesaczkowy ( jestem facetem :) gdzie teraz juz to nie wystepuje

Co do postepow leczenia w bb jak i pewnie w cpn moze sluzyc test CD57 ale nie jest 100% wyznacznikiem zdrowienia organizmu

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Jesli wytrzymujesz tyni, co drugi dzień - jest dobrze!!!!

A jak długo już tak ciągniesz???

ejs - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Jak masz siłę, to możemy razem coś obrabować.

Do napadu trzeba mieć kondycję, nie mówiąc o póxniejszej ucieczce!!!!!


Kurna, zapomniałam, że to trzeba potem uciekać :geek: Trzeba by wybrać jakiś bank, gdzie pracują atypowcy :lol:

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

Zaraz atypowcy. Wystarczą inwalidzi na I-wszej grupie!!!

Uciekać będziemy samochodem. Ty prowadzisz, bo ja jestem ślepa!!!No prawie ślepa...

Na pewno nam się uda !!!!

radas66 - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
Zaraz atypowcy. Wystarczą inwalidzi na I-wszej grupie!!!

Uciekać będziemy samochodem. Ty prowadzisz, bo ja jestem ślepa!!!No prawie ślepa...

Na pewno nam się uda !!!!


jak nie to można taxi zamówić :P

uruz2 - Nie 10 Sty, 2010

No tak, można taxi. I od razu na lotnisko. W Meksyku wszystkie nasze prochy są bez recepty!!!!
ejs - Nie 10 Sty, 2010

A skąd wiesz ?
radas66 - Nie 10 Sty, 2010

uruz2 napisał/a:
No tak, można taxi. I od razu na lotnisko. W Meksyku wszystkie nasze prochy są bez recepty!!!!


W Meksyku wszystko jest bez recepty:)

ejs - Nie 10 Sty, 2010

To jakiś fajny kraj :razz: Tylko, że ja mam lęk wysokości :?
Lifeontheice - Pon 11 Sty, 2010

Tez wiem. Wszystko mozna tam kupic bez recepty.
ejs - Pon 11 Sty, 2010

A ja myślałam po polsku, że na całym świecie abx są na recepty ... ;)
uruz2 - Pon 11 Sty, 2010

Weźmiesz prewencyjnie antydepresanty, albo hukniesz kielicha...

Ale, właśnie powstał nowy plan - u Kastroo w rodzinie wszyscy chorzy. Możemy ich obrobić bez wysiłku. Nie wiem, czy wystarczy na bilet do Meksyku. Ale satysfakcja jaka!!!

ejs - Pon 11 Sty, 2010

Tylko nie wiem, czy mają dość kasy ? Jakby tak było, to by Kastroo siedział w Polsce a nie nawiał za ocean :geek:
radas66 - Pon 11 Sty, 2010

ejs napisał/a:
Tylko nie wiem, czy mają dość kasy ? Jakby tak było, to by Kastroo siedział w Polsce a nie nawiał za ocean :geek:



przeczuwał atak na jego osobę i uciekł:)

ejs - Pon 11 Sty, 2010

I to musiał tak daleko frunąć po tego kleszcza ? Przecież u nas też by go znalazł :geek:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group